Reklama

Niedziela Wrocławska

#1 Komu przeszkadza Hagia Sophia; [FELIETON] - Między Wschodem a Zachodem

Jesteśmy świeżo po wyborach prezydenckich. Emocje powoli schodzą na dalszy plan, wracamy do tzw. “codzienności”. Jednak w trakcie polskiej kampanii wyborczej, w Turcji doszło do wydarzenia, które mogło zostać niedostrzeżone. Moim zdaniem, jest ono symboliczne i stanowi kolejne signum temporis. Chodzi mi o decyzję prezydenta tego kraju, Recepa Tayippa Erdogana, o przekształceniu muzeum Hagii Sophii na meczet. Dlaczego twierdzę, że jest to wydarzenie symboliczne? O tym w moim debiutanckim felietonie na łamach wrocławskiej „Niedzieli”.

Janusz Rosikoń/RosikonPress

Dla mnie, jak zapewne i dla wielu chrześcijan, przekształcenie Hagii Sophii z muzeum na meczet, jest nie do zaakceptowania z kilku względów. Po pierwsze bardzo ubolewam nad tym, kiedy kościół, niezależnie od tego czy jest katolicki, prawosławny czy też protestancki, ulega desakralizacji i jest przekształcany w muzeum, restaurację, kino czy też ... meczet.

Po drugie, dla ortodoksyjnych chrześcijan Hagia Sophia, jest jak dla katolików bazylika św. Piotra w Rzymie. Wyobraźmy sobie, że miejsce ogromnej wagi dla katolików, zostaje zamienione w meczet. Jaka byłaby nasza reakcja? Gniew, oburzenie, być może i protesty w obronie zachowania sakralnego przeznaczenia świątyni. Dramat się wzmaga, gdy uświadomimy sobie, że Grecy tak naprawdę nie mogą zrobić nic, by tej decyzji zapobiec. Jest to spowodowane potęgą polityczną i militarną Turcji. Tak właśnie czują się prawosławni. Co jeszcze jest szokujące? Wszystkie chrześcijańskie mozaiki oraz freski mają być zasłonięte. Krótko mówiąc, obecne władze tureckie dążą do zakrycia wszelkich śladów historii tego budynku, który był pierwotnie najważniejszym kościołem dla chrześcijan wschodnich.

Reklama

Popatrzmy na historię: Hagia Sophia w obecnym kształcie, bez minaret rzecz jasna, została zbudowana z inicjatywy cesarza bizantyjskiego Justyniana I Wielkiego w VI w. Tej postaci, jak i również Konstantynowi I Wielkiemu zamierzam poświęcić osobny felieton. W każdym razie, słowa Hagia Sophia biorą się z dwóch greckich słów: Αγία - święta + Σοφία - mądrość, zatem jest to kościół Świętej Mądrości, czyli de facto Bożej Mądrości. Przez wieki bazylika ta, była symbolem potęgi prawosławia, tak jak dla nas katolików symbolem jest bazylika św. Piotra w Rzymie.

Wraz z upadkiem Konstantynopola w 1453 r., świątynia ta została przekształcona w meczet. To był mocny cios dla prawosławnych, którzy przez cały czas istnienia Imperium Osmańskiego byli prześladowani. Hagia Sophia pozostała meczetem aż do 1934 r. Wówczas Kemal Ataturk, nazywany “ojcem Turków”, twórca państwa świeckiego, zamienił dawny kościół w muzeum. Dlaczego tak uczynił? Powodem była chęć otwarcia kraju na Zachód. Podjął wtedy szereg działań, aby wprowadzić cywilizację zachodnią do Turcji. Skutkiem tego było m.in. uczynienie Turcji państwem świeckim, wprowadzenie łacińskiego alfabetu, zakaz bigamii itd. Pomyślmy sobie jak wielką złość wywoływały te decyzje wśród muzułmańskich, w większości Turków.

Nie jest zatem tajemnicą, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, dąży do zerwania z kemalizmem. Jego politykę możemy określić jako chęć powrotu do Imperium Osmańskiego. Czy na tym poprzestanie Erdogan? Wątpię. Podejrzewam, że w ten sposób chce odbudować swoją reputację, która zmalała w związku z kryzysem wokół COVID-19, jak i również słabnącą lirę turecką. Przypuszczam, że Erdogan na razie skupi się na tym, by ciągle uderzać w uczucia mniejszości, w tym prawosławnych oraz Kurdów. Czas pokaże czy miałem rację.


O mnie: Polak z Grecji. Interesuję się historią, polityką, dyplomacją oraz językami obcymi. Lubię porównywać zwyczaje, jakie są w Cerkwi Prawosławnej oraz Kościele Katolickim. Kibicuję Lechii Gdańsk, Panathinaikosowi Ateny oraz Liverpoolowi. Miłośnik sportu, lubię też grać w szachy.

2020-07-19 08:00

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Tajemnica kapłaństwa jest zanurzona w przebitym boku Chrystusa

2020-09-26 15:53

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

abp Wacław Depo

kapłani

Karol Porwich/Niedziela

– Tajemnica kapłaństwa jest zanurzona w przebitym boku Chrystusa – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 26 września przewodniczył w bazylice jasnogórskiej Mszy św. podczas 39. Pielgrzymki Kapłanów Archidiecezji Częstochowskiej.

Pielgrzymka rozpoczęła się nabożeństwem Drogi Krzyżowej na wałach, po której kapłani zgromadzili się na Eucharystii w bazylice.

Witając duchownych, o. Wojciech Dec, podprzeor Jasnej Góry, przypomniał za papieżem Franciszkiem, że pierwszą troską kapłanów ma być „wzrastanie w oddaniu innym, bez szukania siebie i skupianiu na sobie, za to we wzrastaniu poprzez doświadczenie kochającego Boga, bliskiego i wiernego”. – W tym doświadczeniu Boga, jednoczeniu się z Jego wolą i w postawie pokornej służby wobec ludzi wzorem jest Maryja. Przyzywajmy Jej wstawiennictwa i matczynej troski. Ona uczy nas, że to szczególne wybranie przez Boga jest naszym skarbem – zaznaczył o. Dec i dodał, że Bóg szczególnie naznaczył archidiecezję częstochowską obecnością swojej Matki przez Jasną Górę.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Kapłanów Archidiecezji Częstochowskiej

– Z przebitego boku Chrystusa rodzą się sakramenty Kościoła. W przebitym boku Chrystusa jest zanurzona również tajemnica kapłaństwa, dlatego przez pośrednictwo Matki odwołujemy się do Chrystusa jako Jedynego i Wiecznego Kapłana o pomnożenie naszej wiary, miłości i odpowiedzialności – podkreślił na początku Liturgii abp Depo.

W homilii, w odniesieniu do czytań mszalnych metropolita częstochowski powiedział, że „słowo Boże wzbudza w nas ową niespokojność serca wobec Boga”. – Prorok Kohelet przestrzega nas przed nieodpowiedzialnością za nasze życie: „Wiedz, że z tego wszystkiego będzie cię sądził Bóg!”.

Pomostem nadziei, który rozświetla drogę wiary, abp Depo nazwał prośbę psalmisty: „Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami i wspieraj pracę rąk naszych, dzieło rąk naszych wspieraj!”.

– Św. Łukasz ukazuje nam Jezusa zdecydowanie podążającego ku Jerozolimie, aby wypełnić Boży plan zbawienia, z kolejną zapowiedzią swojej męki, śmierci i zmartwychwstania. Chrystus krok po kroku przygotowuje swoich uczniów, tak jak dzisiaj Kościół na drogach wiary – kontynuował metropolita częstochowski, rozważając fragment Ewangelii według św. Łukasza. Zwrócił uwagę, że wszyscy byli pełni podziwu dla czynów Jezusa, a On „lęka się, aby Jego uczniowie nie dali się zwieść powierzchownym entuzjazmem tłumów”. – Jezus nie daje się oszołomić ogólnym podziwem ludzi, którego jest podmiotem, ale przyjmuje służebną i ofiarniczą misję oddania siebie, aby przywrócić człowieka Bogu – wyjaśnił abp Depo.

– Jego śmierć nie będzie jakimś epizodem w historii ludzkiej, przegraną w oczach ludzi, ale wydarzeniem centralnym i wciąż aktualnym w życiu Kościoła i świata, uobecniającym się na ołtarzach do końca świata. To wydarzenie trwa jako cena naszego zbawienia, przez Eucharystię jako sakrament miłości miłosiernej, ale również jako wewnętrzna miara sądu Bożego nad światem i nad każdym człowiekiem – podkreślił.

Abp Depo stwierdził, że zamęt wywołany obecnie we wszystkich sferach życia jest wynikiem chęci życia bezkonfliktowego i bez niepokoju. Za najgroźniejszy uznał zamęt w warstwie aksjologicznej, czyli nieuznawanie „obiektywnej prawdy i prawdy ostatecznej, która jest z Boga”. – Coraz częściej rezygnuje się z wartości absolutnych na rzecz pragmatyzmu i tzw. użyteczności czy poprawności politycznej, i w to prawnie chce się włączać Kościół, manipulując umysłami i sumieniami ludzi przyznającymi się do katolickiej wiary. Ośmiesza się prawdy odnoszące się do Boga, a nawet oducza się ludzi myślenia i odpowiedzialności osobistej – kontynuował.

Hierarcha krytykował również kult nowości i zmiany, zauważalny szczególnie wśród ludzi młodych, „którzy jakoś dziwnie przelękli się Kościoła, nie tylko nie wchodząc w jego przestrzeń, ale falami rezygnując z uczestnictwa w lekcji religii w szkołach”. – Mówi się, że katechezy są nudne i że nuda jest gorsza od kłamstwa, dlatego współczesny młody człowiek nie interesuje się tym, co prawdziwe i najważniejsze, ale tym, co jest newsem, czymś nowym i atrakcyjnym na dziś – ubolewał abp Depo.

Mówiąc o przepisie na dobre i odpowiedzialne życie, przytoczył wypowiedź Cypriana Kamila Norwida: „Chodzi o to, aby nie było zawrotu głowy, która odwraca się od prawdy, ale również trzeba dbać o to, aby nie było zamętu w sumieniu”. – Ta wypowiedź pokazuje swoiste proroctwo. Odwrócenie się od prawdy i zamęt w sumieniach – to jest nasza rzeczywistość. Dlatego potrzebujemy mocy Ducha Świętego – wzywał metropolita częstochowski.

Za św. kard. Johnem Henrym Newmanem powiedział, że „Kościół potrzebuje kapłanów Ewangelii”.

Mszę św. koncelebrowali m.in. abp senior Stanisław Nowak i bp Andrzej Przybylski, który na zakończenie Eucharystii złożył abp. Depo życzenia z okazji imienin.

Po Eucharystii metropolita częstochowski w Kaplicy Cudownego Obrazu zawierzył duchowieństwo Matce Bożej. Następnie w Sali Różańcowej przyjmował od wiernych życzenia imieninowe.

Druga część pielgrzymki odbyła się w Wyższym Seminarium Duchownym. Ks. dr Leopold Rzodkiewicz, wikariusz biskupi ds. formacji stałej w diecezji legnickiej, wygłosił konferencję pt. „Wierność kapłańska”. Wzywał duszpasterzy do oddania Bogu swoich marzeń, planów i przywiązań, na wzór Abrahama, który uwierzył wbrew wszystkiemu i był gotowy poświęcić swojego syna Izaaka. Za bp. Bruno Fortem pytał kapłanów, co jest ich Izaakiem. – Jeżeli nie daję Bogu wszystkiego, nie daję niczego – zaznaczył ks. Rzodkiewicz.

– Pielgrzymujemy na Jasną Górę, aby podziękować Maryi za to, że jest Matką kapłanów. Ona nieustannie wzywa nas do tego, do czego wzywał nas Jezus – abyśmy byli jedno – powiedział „Niedzieli” ks. Bernard Kozłowski, wikariusz biskupi ds. formacji stałej w archidiecezji częstochowskiej i kierownik Referatu Formacji Kapłanów Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. – Maryja troszczy się też o naszą wiarę, bo jesteśmy mężami wiary i modlitwy, i nieustannie podtrzymuje nas w tej modlitwie. Jest także Niewiastą Eucharystii, więc wzywa nas, abyśmy godnie sprawowali Mszę św. i wszystkie sakramenty. Maryja zaprosiła nas również, abyśmy byli jedno z naszym arcybiskupem, bo on przewodniczy nam w pielgrzymce wiary. Jesteśmy na Jasnej Górze przede wszystkim dlatego, żebyśmy w czasie epidemii poczuli się jako mocne i wierzące prezbiterium archidiecezji częstochowskiej – podkreślił.

Pielgrzymka kapłanów archidiecezji częstochowskiej sięga swoją historią 1981 r. Pierwsza, pod przewodnictwem bp. Stefana Bareły, odbyła się po zamachu na Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Homilia bp. Tadeusza Lityńskiego z okazji 900-lecia Kapituły Kolegiackiej

2020-09-27 16:23

[ TEMATY ]

homilia

bp Tadeusz Lityński

Głogów

kapituła kolegiacka

Karolina Krasowska

Homilia bp. Tadeusza Lityńskiego z okazji 900-lecia Kapituły Kolegiackiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję