Reklama

Jak ogrzać kościół?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Ogrzać kościół zimą? To zmartwienie każdego proboszcza. Szczególnie tej zimy, która już mocno dała się we znaki, a prognozy nie wieszczą rychłego jej końca. Narzeka minister finansów, patrząc z trwogą na wskaźniki makroekonomiczne, które, mimo że są na papierze, ścina niczym wodę mróz. Z trwogą na znikające w zatrważającym tempie pozycje budżetowe zatytułowane „walka ze skutkami zimy” patrzą samorządowcy. Martwią się również proboszczowie. Po każdym rachunku za energię elektryczną, gaz czy podjeżdżającej cysternie z olejem napędowym lub wywrotce z węglem, pytają się skąd wziąć pieniądze.
Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Sosnowcu jest ogrzewane ciepłem dostarczanym przez dąbrowski PEC. Proboszcz parafii ks. prał. Karol Malasiewicz nie ukrywa, że to duży wydatek. „Za styczeń przedsiębiorstwo wystawiło rachunek opiewający na 4200 zł - mówi - i to mimo tego, że grzaliśmy tylko tyle, żeby parafianie nie zmarzli na nabożeństwach”. Prałat ze zniecierpliwieniem wysłuchuje prognoz pogody, które na razie nie napawają optymizmem i nadal wieszczą zwiększone obciążenie parafialnego budżetu.
W kościele św. Katarzyny w Wolbromiu też jest ciepło. „Świątynię ogrzewamy za pomocą pieców akumulacyjnych” - objaśnia ks. dziekan Mieczysław Raszewski. Nie jest to sposób najtańszy. „Średnio za sezon płacimy 17 tys. zł za energię elektryczną” - mówi kapłan i zaznacza natychmiast, że zdarzają się i wyższe rachunki.
Ogrzewanie to nie tylko problem kosztów, choć grają one zasadniczą rolę. Mało kto zdaje sobie sprawę ze skutków zmian temperatury na konstrukcję tak dużej budowli, jaką jest zwykle kościół.

Groźne ogrzewanie

Zmiany (szczególnie nagłe) temperatury prowadzą do zmian mikroklimatu, który staje się przyjaźniejszy dla mikroorganizmów, które są z kolei mniej przyjazne dla murów i drewna, a to z tych elementów zbudowany jest niemal każda świątynia. To dlatego, zdaniem inż. architekta Gabriela Korbuta z pracowni architektonicznej PLAAN z Katowic, najlepiej byłoby ogrzewać kościół cały czas. Jego zdaniem najlepsze byłoby ogrzewanie podłogowe, które daje realnie odczuć wzrost temperatury ludziom, a na wysokości kilku metrów unoszące powietrze schłodzi się na tyle, że nie wywoła negatywnych zjawisk w zetknięciu z murami.
Jak ważna jest stała temperatura w kościele przekonano się w parafii Świętej Trójcy w Będzinie. Przez kilka lat grzano za pomocą systemu promiennikowego. Tylko w niedziele, bo ogrzewanie non stop za pomocą energii elektrycznej jest najdroższą z metod grzewczych. Wkrótce na stropie zauważono pęknięcia, które powiększały się po każdej zimie. Wezwani konstruktorzy stwierdzili, że jedną z przyczyn może być wysoko zawieszone ogrzewanie. Promienniki zdjęto. Pęknięcia przestały się powiększać. Aktualnie naukowcy z Politechniki Śląskiej w Gliwicach opracowują projekt optymalnego ogrzewania kościoła, który będzie realizowany po wielkim remoncie, który czeka świątynię.

Nadmuch

Kłopoty będzińskiej świątyni wynikają także z tego, że jest ona stosunkowo niewielka. Do ogrzewania czasowego, według specjalistów z firmy Neso-aster zajmującej się projektowaniem i realizacją dużych systemów grzewczych, najlepiej przystosowane są duże kościoły, szczególnie te gotyckie. W nich utrzymuje się najbardziej stabilny mikroklimat. Dlatego właśnie, że są duże. Wydychana - nawet przez dużą liczbę uczestników nabożeństw - para wodna i wzrost temperatury nie powodują specjalnych wahań wilgotności i efektu kondensacji pary wodnej. Gorzej mają już mniejsze kościoły. Tam fluktuacje temperatury oddziaływają negatywnie na ściany, więźbę dachową i drewniane elementy wyposażenia.
Coraz popularniejszym sposobem ogrzania kościoła są systemy nadmuchowe. Znane już wcześniej, dziś dzięki nowym technologiom stają się coraz wydajniejsze oraz oszczędne. Służą też latem. Wymuszając obieg powietrza, sprawdzają się jako skuteczne systemy wentylacyjne. Ogrzewanie nawiewowe pracuje przed nabożeństwami i podgrzewa powietrze w świątyni w czasie nabożeństwa. Jednak i ono nie jest neutralne dla budowli. Według serwisu ogrzewanie.pl wpływa negatywnie na ściany, podnosi cząstki pyłu glebowego i przyczynia się do powstawania cząstek organicznych.
Nie od dziś wiadomo, że ogrzanie świątyń zimą, nie tylko ze względu na koszty, nie jest łatwą sprawą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Müller: tylko trwając w łonie Kościoła Bractwo św. Piusa X może walczyć o prawdziwą wiarę

2026-02-21 11:59

[ TEMATY ]

Kard. Müller

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Gerhard Ludwig Müller

Kard. Gerhard Ludwig Müller

„Jeśli Bractwo św. Piusa X chce wywrzeć pozytywny wpływ na historię Kościoła, nie może walczyć o prawdziwą wiarę z zewnątrz, z dala od Kościoła zjednoczonego z papieżem, ale tylko w Kościele, wraz z papieżem i wszystkimi prawowiernymi biskupami, teologami i wiernymi” - stwierdza w swoim komentarzu emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller. Odnosi się on do zapowiedzi jego władz, iż zamierza 1 lipca wyświęcić biskupów bez mandatu papieskiego, co będzie prowadziło do zaciągnięcia przez nich ekskomuniki i schizmy.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Kościół będzie miał dwóch nowych błogosławionych

2026-02-21 14:10

[ TEMATY ]

Watykan

@Vatican Media

Plac św. Piotra

Plac św. Piotra

W sobotę 21 lutego Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji Jego Eminencję Kardynała Marcello Semeraro, prefekta Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych Podczas audiencji upoważnił tę dykasterię do ogłoszenia pięciu dekretów: jednego o potwierdzeniu kultu (beatyfikacja równoważna), jednego o cudzie (do beatyfikacji) oraz trzech o heroiczności cnót - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Dekret o heroiczności cnót i potwierdzeniu kultu od niepamiętnych czasów (beatyfikacja równoważna) dotyczy Sługi Bożego Gabriela Marii (w życiu świeckim Gilberta Nicolasa), kapłana zakonnego Zakonu Braci Mniejszych Obserwantów i współzałożyciela Zakonu Najświętszego Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, urodzonego około 1460 roku w pobliżu Riom (Francja) i zmarłego 27 sierpnia 1532 roku w Rodez (Francja).
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026/short track - Kamila Sellier: mam się całkiem dobrze

2026-02-21 17:12

[ TEMATY ]

sport

fot: PAP/INSTGRAM

- Mam się całkiem dobrze - przekazała w internetowym wpisie Kamila Sellier, startująca w short tracku reprezentantka Polski, która miała wypadek w piątkowym ćwierćfinale olimpijskiej rywalizacji na 1500 m w Mediolanie.

Sellier upadając razem z jedną z rywalek została przez nią uderzona łyżwą w twarz. Zniesiono ją z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala. Tam przeszła badania, a następnie zabieg, bo tomografia komputerowa wykazała niewielkie złamanie jednej z kości twarzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję