Reklama

Niedziela Lubelska

Powiew Ducha Świętego w parafii mariackiej w Chełmie

2020-07-04 17:11

Tadeusz Boniecki

W parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie bp Józef Wróbel udzielił sakramentu bierzmowania młodzieży szkolnej. W słowie skierowanym do młodych przybliżył życie i posługę kard. Stefana Wyszyńskiego.


Poprzez przyjęcie sakramentu bierzmowania każdy chrześcijanin jest umocniony Bożą mocą w swym pragnieniu czynienia w świecie dobra. Sakrament ten daje szczególną moc Ducha Świętego, który zachęca i uzdalnia do świadczenia o Chrystusie w Kościele i w życiu publicznym. Ten fakt doskonale zrozumieli młodzi ludzie z parafii Mariackiej w Chełmie. Pomimo okresu pandemii i utrudnionych kontaktów międzyludzkich, braku tradycyjnych zajęć szkolnych, do przyjęcia tego sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej zostali znakomicie przygotowani drogą internetową przez swoich katechetów. Zdalnie uczestniczyli też w specjalnym kursie wiary. Zwieńczeniem przygotowań było samo bierzmowanie 27 czerwca. Szafarzem sakramentu był ks. bp Józef Wróbel.

Witając bp. Józefa Wróbla i wszystkich zebranych w świątyni, proboszcz ks. Andrzej Sternik wskazał na ważne dla całej wspólnoty parafialnej wydarzenie, jakim jest przyjęcie sakramentu bierzmowania. – Ufamy mocno, że młodzież która przyjmie dzisiaj ten sakrament, rzeczywiście będzie dojrzała w wierze - mówił ks. Sternik. Poprosił wszystkich o gorącą modlitwę za młodzież. Przypomniał również, że największym darem dla bierzmowanych jest przyjęcie w ich intencji Komunii św. Księdza Biskupa powitali również przedstawiciele rodziców bierzmowanej młodzieży. – Przed laty, w czasie chrztu św. naszych dzieci, przyjęliśmy na siebie obowiązek wychowania ich w wierze. Wspierani przez kapłanów i nauczycieli dokładaliśmy starań, aby jak najlepiej przygotować ich na przyjęcie sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Teraz potrzebują zakorzenienia w Chrystusie, które dokonuje się w mocy Ducha Świętego – mówili rodzice.

Reklama

W słowie wstępnym bp Józef Wróbel podzielił się refleksją na temat masek na twarzach noszonych przez wszystkich w okresie pandemii. – Te maski na twarzach, co może zaskoczyć, rodzą skojarzenie właśnie z sakramentem bierzmowania. One kojarzą się z wirusem i pandemią. Ale kojarzą się też z pewnym wydarzeniem biblijnym. Naród wybrany wędruje przez pustynię do Ziemi Obiecanej. W pewnym momencie Mojżesz zbudował namiot spotkania, taką pierwszą świątynię. Do niej wchodził aby się modlić i rozmawiać z Panem Bogiem. Po tej rozmowie jego twarz była pełna Bożego światła, że musiał sobie maskę na twarz zakładać, aby nie oślepiać tych, co do niego przychodzili. Jaki to ma związek z bierzmowaniem? Taki, abyśmy przez ten sakrament mogli świecić naszym obliczem Boga wobec innych. Niech ten, kto będzie patrzył na nas, zauważy bijące z naszego wnętrza światło uśmiechu i grzeczności oraz życzliwości - mówił bp Wróbel.

Kazanie w znacznej części Ksiądz Biskup poświęcił przybliżeniu młodzieży życia i posługi Kościołowi i Ojczyźnie Sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. – Jego świętość nie oznacza tylko, że pobożnie składał ręce, modlił się gdy trzymał różaniec ub brewiarz. Był również wielkim człowiekiem. Także zapamiętaliśmy go mając na uwadze jego wielką prymasowską posługę. Można postawić pytanie, czy takim wielkim już się urodził? - pytał Pasterz zgromadzoną młodzież. Następnie przypomniał czasy dzieciństwa i młodości przyszłego Prymasa. – Jako dziecko nie wyróżniał się niczym. Był zwykłym chłopakiem, takim jak każdy inny w jego wieku. Był nawet łobuzowaty. Zdarzyło się nawet, że gdy pokłócił się z siostrami, ich szmaciane lalki podarł i rzucił do pieca, pokazując im kto w domu rządzi. Dokuczał też dziewczynom, ciągnąc je za włosy w szkole. Nie chcąc pisać klasówki, razem z kolegami wylewał atrament z kałamarza. Sam wspominał, już jako kardynał, że bardzo nie lubił w szkole matematyki. Takie były jego początki - mówił bp Wróbel. Pasterz podkreślił, że jednak w pewnym momencie w życiu Stefana Wyszyńskiego zaczęła się dokonywać przemiana. Dojrzewał wewnętrznie w wymiarze ludzkim, duchowym i intelektualnym. - To zadecydowało, że wstąpił do Seminarium Duchownego, został kapłanem. Jako wikariusz w parafiach wykazywał niezwykłą wielkość ducha. I pewnego roku biskup posłał ks. Stefana na studia na KUL-u, gdzie studiował nauki społeczne i prawo. Potem znowu pracował w swojej włocławskiej diecezji. Tam ponownie dostrzeżono jego liczne talenty, mądrość i umiejętności. W 1946 r. został mianowany przez papieża biskupem lubelskim. Po dwóch latach posługi został Prymasem Polski i kierował Kościołem w naszym kraju. Co się stało, że z tego małego łobuza Stefana wyrósł Stefan kard. Wyszyński? Wieki wpływ na jego rozwój i wzrastanie mieli rodzice oraz ich wielka pobożność - odpowiedział Biskup. Przypomniał też, że obok podstawowych spraw życia religijnego, głównym tematem nauczania Stefana Wyszyńskiego jako biskupa i prymasa była troska o poszanowanie godności i pracy człowieka. Na zakończenie kazania bp Wróbel zaapelował do młodych ludzi, aby darzyli miłością każdego człowieka i byli solidarni z potrzebującymi pomocy. Pomoże im w tym Duch Święty, który umocnił ich po przyjęciu sakramentu bierzmowania.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież zachęca do korzystania z odpustu Porcjunkuli

2020-08-02 12:46

[ TEMATY ]

Franciszek

porcjunkula

odpust porcjunkuli

Grzegorz Gałązka

Do korzystania z odpustu Porcjunkuli zachęcił papież Franciszek pozdrawiając uczestników modlitwy Anioł Pański na placu św. Piotra w Watykanie.

- Od wczoraj do dzisiejszej północy przypada odpust Porcjunkuli, duchowy dar, który św. Franciszek otrzymał od Boga za wstawiennictwem Maryi Panny. Jest to odpust zupełny, który można przyjąć przystępując do sakramentów spowiedzi i Eucharystii oraz odwiedzając parafię lub kościół franciszkański, odmawiając Wyznanie Wiary, Ojcze Nasz i modląc się za papieża oraz w jego intencjach. Można również uzyskać odpust dla osoby zmarłej. Jakie to ważne, aby umieścić przebaczenie Boże w centrum, które „rodzi raj” w nas i wokół nas! - powiedział Franciszek.

Kościół Matki Boskiej Anielskiej (Porcjunkula) leży około 2 kilometrów na południe od Asyżu. Znajdowała się tu pierwotnie benedyktyńska kapliczka odbudowana przez św. Franciszka w 1207 roku. W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę.

Papież udzielił odpustu zupełnego na dzień przypadający w rocznicę poświęcenia kaplicy, które odbyło się 2 sierpnia 1216 roku. Od wieku XIV papieże podobny odpust na ten dzień zaczęli przyznawać poszczególnym kościołom franciszkańskim. W 1952 roku Kongregacji Odpustów rozszerzyła przywilej odpustu zupełnego „toties quoties” na dzień 2 sierpnia, czyli za każde nawiedzenie kościoła i wypełnienie warunków odpustu: pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim Modlitwy Pańskiej i Wyznania Wiary oraz sakramentalna spowiedź i Komunia św. wraz z modlitwą w intencji Ojca Świętego; wykluczone przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja pielgrzymowała do Kalwarii Zebrzydowskiej

2020-08-03 14:40

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

pielgrzymka archidiecezji częstochowskiej

Krzysztof Szczepański

Tegoroczne pielgrzymowanie rozpoczęło się w tamtejszej bazylice Matki Bożej Anielskiej, gdzie Mszy św. przewodniczył arcybiskup senior Stanisław Nowak.

Arcybiskupa seniora, ks. prał. Mariana Szczerbę – wikariusza generalnego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, niestrudzonych pielgrzymów kalwaryjskich oraz pozostałych kapłanów powitał ks. prał. Stanisław Gasiński – kustosz Archidiecezjalnego Sanktuarium Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia na Kalwarii w Praszce. – To pielgrzymowanie przeżywamy jako dziękczynienie za 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, tak szczególnie związanego z Kalwarią Zebrzydowską – podkreślił. W imieniu pielgrzymów poprosił arcybiskupa seniora o modlitwę w intencjach archidiecezji na czele z abp. Wacławem Depo, o nowe, liczne i święte powołania kapłańskie i zakonne oraz o modlitwę w intencjach przyniesionych przez pielgrzymów.

Zobacz zdjęcia: Archidiecezja pielgrzymowała do Kalwarii Zebrzydowskiej

W imieniu wspólnoty kalwaryjskiego klasztoru Ojców Bernardynów zebranych pozdrowił o. Micheasz Okoński, wikariusz sanktuarium, wyrażając radość z przybycia pątników mimo pandemii.

W homilii abp Nowak wskazał na niebezpieczeństwa, które zagrażają nam z zewnątrz przez ideologie wrogie Bogu i Chrystusowemu Kościołowi. Skierował też prośbę do Matki Bożej Kalwaryjskiej: „Matko, ratuj!”.

Po Eucharystii, idąc śladami pielgrzymowania św. Jana Pawła II, pątnicy udali się na dróżki pasyjne, by zanurzyć się w męce Jezusa i wypraszać łaski dla wszystkich wiernych archidiecezji częstochowskiej.

Przy Bramie Zachodniej Jerozolimy ks. prał. Gasiński złożył abp. Nowakowi podziękowanie za świadectwo wiary i niezłomny trud włożony w kształtowanie przez 36 lat duchowości kalwaryjskiej wśród wiernych archidiecezji częstochowskiej i pielgrzymowanie pomimo niedyspozycji zdrowotnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję