Reklama

Ministranci grają w szachy

Niedziela legnicka 51/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ubiegłym roku w listopadzie odbył się w Kamiennej Górze I Turniej Służby Liturgicznej Diecezji Legnickiej w szachach. Wówczas uczestnicy zostali zaproszeni na następny. W bieżącym roku do końca nie było wiadomo czy turniej dojdzie do skutku, czy będą chętni do uczestniczenia w nim i gdzie miałby być ostatecznie rozgrywany. Wątpliwości organizatorów szybko rozwiali sami zawodnicy. Do turnieju, który zaplanowano rozegrać w Pisarzowicach koło Lubania, zgłosiło się 44 uczestników z 15 parafii naszej diecezji. Zawody rozpoczęto Mszą św. w kościele parafialnym w Pisarzowicach, której przewodniczył główny organizator - ks. Krzysztof Zambroń. Następnie dzieci i młodzież wraz z opiekunami udali się do miejscowej szkoły, gdzie w sali sportowej czekały już rozłożone szachownice. Rywalizowano w dwóch grupach wiekowych: szkoła podstawowa oraz ponadpodstawowa. Grano tzw. system szwajcarskim. Każdy z uczestników rozegrał 7 partii w tempie po 15 minut. Mózgiem organizacyjnym od strony sportowej i sędzią zawodów był Stefan Hałubek, sędzia szachowy i działacz klubu „Zadrna” Kamienna Góra. Turniej był bardzo emocjonujący, a na rozstrzygnięcia trzeba było czekać do 7 rundy. Ostatecznie w kategorii szkół ponadpodstawowych wygrał, podobnie jak w ubiegłym roku, lektor z parafii Matki Bożej Różańcowej w Kamiennej Górze - Paweł Kulpa, drugie miejsce zajął jego brat Piotr, a trzeci był Łukasz Ziarkowski z Mysłakowic. Do wielkiej niespodzianki doszło natomiast w kategorii szkół podstawowych. Wygrała bowiem jedyna dziewczynka biorąca udział w turnieju, 8-letnia Anna Karykowska z parafii św. Jana Chrzciciela w Legnicy. Dopingowana przez swojego tatę oraz brata Dominka, który zajął 2 miejsce, pokonała wszystkich starszych od siebie chłopców. Trzecie miejsce w tej kategorii zajął Tomasz Herdzik z parafii Matki Bożej Ostrobramskiej w Rząsinach. Każdy z uczestników turnieju otrzymał na pamiątkę kalendarz na nowy rok oraz książkę z homiliami Jana Pawła II, a zwycięzcy odebrali szachy, puchary i pamiątkowe dyplomy. Organizatorzy zapraszają na następny turniej i dziękują wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do organizacji tegorocznego turnieju, a zwłaszcza dyrekcji szkoły w Pisarzowicach,p. Stefanowi Hałubkowi z Kamiennej Góry oraz ks. Kazimierzowi Gębarowskiemu z Pisarzowic.

Stefan Hałubek - główny sędzia zawodów:
Szachy bardzo pomagają w rozwoju młodzieży. Ważne jest, by nie traktować ich jako zawód, ale jako rekreację. Osobiście hołduje szachom, które są uzupełnieniem, rozrywką, a nie zawodem. Szachy są wspaniałym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Rozgrywanie partii wycisza człowieka wewnętrznie, wprowadza pewnego rodzaju pokój. Uczy również prawdziwej rywalizacji sportowej. Ta gra wymaga treningu, jednak by zostać arcymistrzem, potrzeba mieć wrodzony talent. Tego nie da się wyćwiczyć. Bardzo doceniam ideę organizacji takiego turnieju dla służby liturgicznej. Oni dużo pomagają, pracują i taki turniej, który jest rekreacją, po prostu im się należy. Uważam, że z ministrantów mogą być dobrzy szachiści. Bardzo się cieszę z tej inicjatywy Mistrzostw Diecezji. Jest to jedyny taki turniej na szczeblu diecezjalnym rozgrywany na Dolnym Śląsku. Są inne, mniejsze, rozgrywane w parafiach, z których także się cieszę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Jan Sobiło z Ukrainy: kapłani są wysoko na liście tych, których trzeba usunąć i zlikwidować

2026-02-23 21:19

[ TEMATY ]

Ukraina

bp Jan Sobiło

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.

Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie. "Najświętsze Serce" porusza Polaków

2026-02-25 07:32

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce

Mat.prasowy

Blisko 30 tysięcy widzów w całej Polsce zobaczyło w pierwszy weekend premierowy film "Najświętsze Serce" ("Sacré Coeur"). To jeden z najbardziej poruszających obrazów religijnych ostatnich lat – produkcja, która wcześniej stała się prawdziwym fenomenem we Francji i wywołała szeroką społeczną dyskusję.

– Siłą tego filmu są świadectwa ludzi, którzy się w nim pojawiają. To jest pokazanie tego, co jest najbardziej prawdziwe – spotkania człowieka z Panem Bogiem – mówi Łukasz Sośniak SJ, jezuita, redaktor naczelny portalu jezuici.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję