Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

60 lat posługi w parafii i 800 lat posługi w Polsce. Siostry świętują

Różne zgromadzenia żeńskie posługują na terenie diecezji bielsko-żywieckiej. Jednym z nich jest Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia, które posługuje w Międzybrodziu Bialskim. W tym roku siostry świętują 60-lecie swojej posługi w tutejszej parafii i 800 lat działalności Zakonu Ducha Świętego w Polsce.

2020-06-25 20:40

[ TEMATY ]

jubileusz

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego

Siostry Kanoniczki

Siostry Kanoniczki świętowały 60-lecie posługi w Międzybrodziu Bialskim.

W Dzień Jubileuszu 60-lecia posługi (21.06) siostry wraz z kapłanami i wiernym zgromadziły się w kościele św. Marii Magdaleny w Międzybrodziu Bialskim na uroczystej Eucharystii dziękczynnej sprawowanej w intencji sióstr, które posługiwały i obecnie posługują w tej wspólnocie parafialnej.

Siostra Irena Drozd CSS w okolicznościowym słowie wspomniała o posłudze 70 sióstr w Międzybrodziu. Najdłużej pełniły posługę: śp. s. Monika jako pielęgniarka, s. Angela jako organistka i s. Renata jako katechetka. S. Monika Król pracowała pielęgniarka środowiskowa blisko prawie 40 lat (1965-2004). – Pieszo – w upalne dni czy przez zaśnieżone drogi – przemierzała górzyste beskidzkie tereny, by przynosić pociechę, ulgę i fachową pomoc osobom chorym, samotnym czy starszym. Do dziś pozostaje w żywej wdzięcznej pamięci parafian – tak wspomina pielęgniarkę s. Irena.

Podczas jubileuszu wyraziła wdzięczność wobec spotkań z parafianami i zacytowała świadectwo jednej z parafianek: „W takie dni przychodzi refleksja, jakich wspaniałych ludzi Bóg stawia na naszej drodze. Śpiewałam w chórze, także w Krakowie z s. Angelą. Brałam zastrzyki, a nie miał mnie kto prowadzić do Międzybrodzia, więc s. Monika przychodziła do mnie i nie tylko do mnie w naszym domu. Z wieloma siostrami się przyjaźniłam, prosiłam o modlitwę w trudnych chwilach i nie zawiodłam się nigdy. Pamiętam lekcje w organistówce. Sentymentem wspominam ten czas. Jest co wspominać”.

Reklama

Pod koniec Mszy św. delegacje złożyły siostrom gratulacje i życzenia. Na każdego czekał obrazek z modlitwą „Akt poświęcenia się Duchowi Świętemu”.

Siostry kanoniczki pojawiły się w Międzybrodziu w 1960 r. i od tego czasu czynnie włączają się w życie parafii, uczestniczą w codziennej Mszy św. i nabożeństwach razem z wiernymi. Do ich głównych zadań należało nauczanie religii – najpierw uczyły dzieci w salce katechetycznej na organistówce, a od 1990 roku – w szkołach podstawowych i przedszkolach na terenie parafii. Przygotowywały również dzieci do I Komunii Świętej oraz młodzież do sakramentu bierzmowania, a od 2000 r. prowadzą wspólnotę Dzieci Maryi. Oprócz tego troszczą się o porządki w świątyni parafialnej i czystość szat liturgicznych. Jedna z sióstr posługuje jako zakrystianka.

W skali kraju początki notuje się na 1220 rok, kiedy pierwsi zakonnicy przybyli do Krakowa na zaproszenie ówczesnego biskupa Iwo Odrowąża. Odtąd na ziemiach polskich powołani wstępowali do Zakonu Ducha Świętego, by służyć innym modlitwą, życiem, niosąc pomoc potrzebującym. „W Krakowie i kolejnych miejscowościach, w których powstawały klasztory i szpitale Ducha Świętego, nieśli każdemu wiarę i miłość miłosierną, mimo swoich słabości i kruchości ludzkiej kondycji. Dzielili z nimi radości i cierpienia, czas wojennej zawieruchy i radość wolności" – napisała przełożona generalna m. Maria Estera Kapitan w liście z okazji Jubileuszu 800-lecia posługi Zakonu Ducha Świętego w Polsce.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kochają pomagać

2020-06-30 12:26

Niedziela sosnowiecka 27/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego

Sułoszowa

Piotr Lorenc

Siostry pracujące obecnie w Sułoszowej

Siostry ze Zgromadzenia Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia przeżywały jubileusz 800-lecia istnienia. Mszy św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej przewodniczył bp Grzegorz Kaszak.

W parafii w Sułoszowej pracują 66 lat. Obecnie w sułoszowskiej wspólnocie służy 5 sióstr: Daniela – przełożona domu zakonnego, Leokadia, Sylwia, Wirginia i Paulina. Siostry zajmują się katechizacją, pracą w zakrystii i prowadzą rodzinny dom dziecka, w którym opiekują się szóstką dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.

O życiu św. Benedykta wiadomo niewiele. Był jednym z uczniów i towarzyszy św. Andrzeja na górze Zobor. To właśnie jego przekazy są źródłem wiedzy o cnotach i umartwieniach pustelnika. Po śmierci swojego mistrza pozostał w jego pustelni, gdzie wiódł surowy tryb życia. Trzy lata później napadli go zbójcy. Zginął z ich rąk, a jego ciało zostało wrzucone do rzeki Wag. Według legendy podanej przez bp. Maurusa, po roku jego ciało – pilnowane przez orła – odnaleziono w stanie niezmienionym.

Obu pustelników pochowano w zakonnym kościele. Ich kult szybko się rozszerzał. Najprawdopodobniej w XI wieku, po ogłoszeniu Andrzeja Świerada i Benedykta świętymi, ich ciała zostały przeniesione do katedry w Nitrze.

Czego uczą nas Święci Pustelnicy? Najpierw stawiania Boga na pierwszym miejscu w każdym czasie i w każdej sytuacji. Wskazują również na wagę modlitwy i postów w rozwoju życia duchowego, a także na pracę, która ma prowadzić do świętości.

CZYTAJ DALEJ

Odszedł do Domu Ojca śp. ks. Janusz Roman

2020-07-13 21:55

[ TEMATY ]

ks. Janusz Roman

diecezjazg.pl

śp. ks. Janusz Roman

W niedzielę, 12 lipca 2020 r., w wieku 63 lat i w 33. roku kapłaństwa, w szpitalu w Nowej Soli zmarł śp. ks. Roman Jarosz, wikariusz parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli.

Msza św. w intencji zmarłego kapłana z udziałem duchowieństwa Dekanatu Nowa Sól zostanie odprawiona w środę, 15 lipca br., o godz. 20.00 w kościele parafialnym pw. św.  Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli.Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Księdza Biskupa sprawowana będzie w czwartek, 16 lipca, o godz. 11.00 w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Fatimskiej w Gubinie.Po jej zakończeniu uczestnicy pogrzebu przejdą na cmentarz komunalny w Gubinie, gdzie odbędą się dalsze obrzędy pogrzebowe.  Ks. Roman Jarosz urodził się 19 listopada 1956 r. w Gubinie w rodzinie Ryszarda i Ireny z d. Szyk. Ukończył Szkołę Podstawową oraz Technikum Obuwnicze w Gubinie. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, ale po trzech latach przerwał studiowanie i zaczął pracę zawodową. Po odbyciu służby wojskowej i latach pracy w Gubinie ponownie wstąpił do Seminarium, by 9 czerwca 1987 r. przyjąć święcenia kapłańskie w Lublinie z rąk Papieża Jana Pawła II. 

Jako wikariusz pracował w następujących parafiach: Świdnica (1987 - 1988) Zielona Góra - Ducha Świętego (1988 - 1989) Brody Żarskie (1989 - 1990) Gaworzyce (1990 - 1993) Gorzów Wlkp. - Trójcy Świętej (1993 - 1995) Bytnica (1995 - 1997) Kożuchów (1998) Międzyrzecz - św. Jana Chrzciciela (1998) Bobrowice (1998 - 1999) Chlebowo (1999 - 2001) Gaworzyce (2001 - 2004) Sława (2005 - 2007) Cybinka (2008 - 2019) Nowa Sól - św. Józefa Rzemieślnika (2019 - 2020).

Śp. ks. Romana Jarosza polecajmy Bożemu Miłosierdziu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję