Reklama

Polska

Białystok/ Od soboty można będzie oglądać wystawę "Dekalog księdza Jerzego"

Postać błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki pokazaną przez pryzmat wartości, które wyznawał i którym był wierny pokazano na wystawie "Dekalog księdza Jerzego", którą od soboty będzie można oglądać na placu przed Teatrem Dramatycznym w Białymstoku.

[ TEMATY ]

wystawa

Białystok

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki/Marzena Słupeczańska

Wystawę przygotowano z okazji wypadającej w sobotę 10. rocznica beatyfikacji ks. Popiełuszki, który pochodził z Białostocczyzny, urodził się w Okopach koło Suchowoli (Podlaskie).

"Ten niezłomny kapłan i kapelan +Solidarności+ został bestialsko zamordowany przez komunistów. Bezpośredni sprawcy jego śmierci zostali osądzeni w procesie toruńskim. Żaden z nich nie odbył w pełni kary zasądzonego więzienia, podczas gdy ich mocodawcy po czerwcu 1989 roku nadal pełnili wysokie funkcje państwowe. Obecnie szczególnego znaczenia nabiera kultywowanie pamięci o życiu i śmierci ks. Jerzego oraz osąd moralny zbrodniarzy, którzy doprowadzili do jego męczeńskiej śmierci" - opisuje ks. Popiełuszkę przy okazji wystawy Instytut Pamięci Narodowej.

Wystawa była już prezentowana wcześniej na Uniwersytecie Papieskim Urbaniana w Watykanie - poinformowała w piątek po południu na konferencji prasowej w Białymstoku jej współautorka Urszula Gierasimiuk, naczelnik oddziałowego Biura Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.

Gierasimiuk zaznaczyła, że autorzy wystawy nie chcieli by - jak wiele innych - miała ona charakter i formę biografii ks. Popiełuszki. "Pomyśleliśmy, że trzeba pokazać coś więcej jeżeli chodzi o przesłanie. I tak też było z księdzem Jerzym. On żył według pewnych zasad, mówił to w swoich homiliach i to wszystko się przekładało na takie właśnie prawdy, które znajdujemy na tej wystawie. I to się nam pięknie ułożyło w dekalog księdza Jerzego" - mówiła Gierasimiuk.

Reklama

Na wystawie są zdjęcia, cytaty z wypowiedzi ks. Jerzego, tekst wystawy. Wśród wartości są m.in. prawda, miłość do Boga i bliźniego, wiara, męstwo, solidarność.

Urszula Gierasimiuk dodała, że wszystkie prezentowane wartości są uniwersalne i trudno spośród nich wskazać najważniejszą. "Staraliśmy się tam wybierać cytaty, żeby były dostępne w takim rozumieniu powszechnym młodzieży, która nie ma styczności z historią Polski, która powiedzmy też nie jest zbyt religijna, żeby czytając pojedyncze hasła jednak pomału wchodziła w ten świat księdza Jerzego" - wyjaśniła.

Wystawę IPN przygotował wspólnie z Ośrodkiem Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie i Fundacją im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki "Dobro", ministerstwem spraw zagranicznych i marszałkiem województwa podlaskiego - poinformowała Gierasimiuk.

Reklama

Paweł Kęska z Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Bł. ks. Jerzego Popiełuszki poinformował, że ośrodek cały czas stara się badać, dokumentować kult ks. Popiełuszki. Poinformował, że grób księdza Jerzego odwiedziło dotąd ok. 24 mln ludzi z 20 krajów, relikwie błogosławionego są w 990 miejscach kultu w Polsce i ok. 500 za granicą.

Kęska dodał, że ksiądz Popiełuszko było osobą "żyjącą prosto, szczerze, naturalną, prawdziwą wiarą", cechował się "prostotą, otwartym sercem, ogromną odwagą, ogromną wiarą", "zmienił nasz świat", można się od niego uczyć, inspirować się nim, przez co "żyje", a wystawa nie jest "pomnikiem".

"Dekalog to są po prostu wartości fundamentalne niezależnie od czasów, niezależnie od zmieniającego się tempa życia. Pewne rzeczy, jeżeli nie będziemy ich przestrzegać, to po prostu przepadniemy w tym zamęcie świata" - mówił Kęska.

Obecny na konferencji prasowej brat ks. Jerzego Popiełuszki, Józef Popiełuszko, powiedział, że trwają przygotowania do budowy w miejscu skąd pochodził ks. Jerzy muzeum, które będzie prezentowało tę postać. Powiedział, że jest już działka pod ten obiekt, inne przygotowania trwają. Muzeum ma upamiętniać i osobę księdza i miejsce, z którego się wywodził. "Bardzo był oddany ludziom. Ludzie jego szanowali, bo każdego przyjmował jak tylko mógł. (…) Ściągał ludzi swoimi kazaniami" - mówił Józef Popiełuszko.

W IPN w Białymstoku są dostępne materiały edukacyjne o wystawie. Urszula Gierasimiuk poinformowała także, że IPN i Poczta Polska przygotowały okolicznościowy znaczek i kartkę pocztową, które będą dostępne od poniedziałku.(PAP)

autor: Izabela Próchnicka

kow/ pat/

2020-06-05 17:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gala konkursu wiedzy o wielkich Polakach

2020-06-24 16:10

[ TEMATY ]

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

św. Jan Paweł II

Ewa Melerska

W konkursie najlepsze wyniki zdobyli:

Zobacz zdjęcia: Gala konkursu wiedzy o wielkich Polakach

I miejsce: Stanisław Karol Kołodziejczak ze Szkoły Podstawowej nr 14 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego we Włocławku,

II miejsce: Anna Domańska z Niepublicznej Szkoły im. Jana Pawła II w Pocierzynie (powiat radziejowski),

III miejsce: Piotr Tomaszewski z Niepublicznej Szkoły im. Jana Pawła II w Pocierzynie (powiat radziejowski),

IV miejsce: Martyna Wadach z Zespołu Szkół Katolickich Pomnik Jana Pawła II w Bydgoszczy,

V miejsce: Julia Leśniak ze Szkoły Podstawowej nr 15 w Toruniu.

Po wręczeniu nagród odbyło się spotkanie z bratem Marianem Markiewiczem ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, który był bliskim współpracownikiem kard. Karola Wojtyły i późniejszego papieża Jana Pawła II.


CZYTAJ DALEJ

Late Poll: Andrzej Duda powiększa swoją przewagę

2020-07-13 06:11

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

wybory prezydenckie

PAP/Leszek Szymański

Popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda uzyskał w drugiej turze wyborów prezydenckich 51 proc. głosów, z kolei kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49 proc. - wynika z sondażu late poll Ipsos z 90 proc. komisji dla TVP, TVN i Polsat.

Sondaż exit poll Ipsos opublikowany przez TVP, TVN i Polsat o godz. 21, tuż po zakończeniu ciszy wyborczej, wskazywał, że Andrzej Duda uzyskał 50,4 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. Oznaczało to 0,8 proc. przewagi Dudy nad Trzaskowskim.

Z kolei sondaż late poll Ipsos opublikowany ok. północy wskazał, że Andrzej Duda uzyskał 50,8 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 49,2 proc., co oznacza zwiększenie przewagi do 1,6 proc.

Natomiast zgodnie z sondażem late poll Ipsos z 90 proc. komisji przedstawionym ok. godz. 2 w nocy Andrzej Duda zdobył 51 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 49 proc., tym samym przewaga ubiegającego się o reelekcję prezydenta wzrosła do 2 proc. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ krap/

CZYTAJ DALEJ

To Chrystus jest w centrum

2020-07-13 21:16

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Wśród zabudowań rynku w Kątach Wrocławskich wznosi się dyskretnie, ale zaznaczając swoją obecność kościół pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła. O żywej wspólnocie parafialnej i zaangażowaniu wiernych, z ks. Krzysztofem Tomczakiem rozmawia Grzegorz Kryszczuk.

Dostał ksiądz nominację na proboszcza w Kątach Wrocławskich dwa lata temu. Po przyjściu na parafię okazało się, że nie było wcześniej wielu poprzedników.

Po 2 wojnie światowej jestem dopiero czwartym proboszczem. To jest właśnie ta charakterystyka tej parafii i wspólnoty. Jeżeli był proboszcz to urzędował długie lata. Ks. Piszczor, ks. Zieliński, ks. Reputała i ja. I to, że oni byli tutaj długo z taką wspólnotą, to oznaczało pewne ukształtowanie duchowe parafian. Zawsze ksiądz proboszcz ma swój styl duszpasterski.

Przed 2018 rokiem był ksiądz proboszczem w niewielkiej miejscowości, w zasadzie na granicy archidiecezji wrocławskiej.

Pakosławsko to parafia zdecydowanie mniejsza, która posiada jeszcze jedną kaplicę filialną. Myślałem o tym, że zostanę przeniesiony dlatego uwrażliwiałem parafia, że z księżmi jest tak, że może przyjść moment rozstania. Oni mi nie wierzyli.

Ale jednak przyszła zmiana...

Wiedziałem, gdzie są Kąty Wrocławskie, bo urodziłem się w Świdnicy, więc niedaleko stąd. Zawsze wiedziałem, że Kąty to mój poprzednik ks. Ryszard Reputała. Zresztą wprowadził mnie we wspólnotę bardzo dobrze, za co mu dziękuję. Jestem z moim poprzednikiem w kontakcie, jest zawsze mile widziany. Parafianie widzą, że jesteśmy w dobrych relacjach.

Łatwo było się dopasować?

Myślę, że musieliśmy się wszyscy poznać, choć podkreślam, że ten proces cały czas trwa. 1 lipca minie drugi rok od kiedy jestem tu proboszczem. Ludzie patrzyli co ja zrobię, czy coś zmienię. Ja się najpierw przypatrywałem i nie podejmowałem od razu radykalnych decyzji. Jestem człowiekiem, który musi najpierw przemodlić wszystko i dobrze się zastanowić. Jak jest? Coraz lepiej. To pokazuje, że sprawa naszego poznania jest rozwojowa. Zauważyłem, że to co ja zaproponowałem nowego zostało dobrze odczytane i przyjęte. I widzieli moi parafianie, że to było zrobione dla dobra wspólnoty.

Co w takim razie udało się zmienić?

Zmieniłem dzień, w którym czytaliśmy intencje do Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Do tej pory sposób jej odmawiania był wypracowany przez parafian, był taki „kątecki”. Intencje były zawsze czytane w niedzielę podczas ogłoszeń parafialnych. Zapytałem księży współpracowników czy jest szansa, żeby to zmienić. Nie było to dla nich łatwe, a wiem to z głosów, które pojawiły się po „kolędzie”. Szczególnie księża wikarzy o tym mówili, bo proboszczowi powiedzieć w cztery oczy jest zdecydowanie trudniej [śmiech]. Dzisiaj nie ma tego problemu.

Ale jak słyszę księdza opowiadanie, to wychodzi na to, że rewolucji nie było.

Podczas pierwszej Mszy Św. w nowej parafii powiedziałem, że w centrum jest Pan Jezus, my przy Chrystusie i razem z nami Matka Najświętsza. Chociaż to co powiedziałem jest sprawą zupełnie oczywistą, to ta myśl towarzyszy nam codziennie. W centrum nie jest nowy proboszcz, nawet nie moi sympatyczni parafianie, tylko Jezus.

Rozmawiamy cały czas, a ksiądz się uśmiecha, żywo gestykuluje, widać taką radość. Skąd to się bierze?

Nie ma nic piękniejszego dla mnie, jeżeli ktoś z parafian mówi do mnie – dziękujemy księdzu za to, że mówicie o Panu Jezusie. Ludzie się tym cieszą, że to Słowo często pada, że to wszystko jest ukierunkowane na Niego.

Potrafi być też ksiądz surowy?

W sprawach kancelaryjnych muszę być niekiedy radykalny. Czasem głośno powiem, że pewne sytuacje są niedopuszczalne, dla których Kościół mówi stanowcze „nie”. Niektórzy się oburzają, ale skoro mamy się rozwijać i wzrastać duchowo, wszystko musi być oparte na prawdzie, a nie na zasadzie „fajnie jest”.

A jako przełożony i szef?

A tu chciałbym podziękować moim księżom współpracownikom, ponieważ cały czas rozmawiamy i ustalamy pewne kwestie. Trwa dialog. Wiele spraw i poprawek, które się zrodziły i które wprowadziliśmy to owoc naszych rozmów. Oczywiście ostateczna decyzja należy do mnie jako proboszcza, ale ja słucham i wiele rzeczy udało nam się zrobić. Nasi parafianie chwalą wikarych, dlatego to cieszy bardzo moje serce. Nawet nie wpadam w zazdrość [śmiech].

W parafii pojawiły się też nowe formy duszpasterskie. Jakie?

Moim ulubioną formą jest Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. Wzięło się to z czasów, kiedy pracowałem w Miliczu. Wtedy św. Jan Paweł II zawierzył świat Miłosierdziu Bożemu. Pamiętam jak dziś ten początek, kiedy zaczęliśmy odmawiać Koronkę wspólnie. Nie ukrywam, że Kult Bożego Miłosierdzia zajmuje w moim sercu wyjątkowe miejsce. Odkrywałem jego piękno w mojej poprzedniej parafii w Pakosławsku i wprowadzam też tutaj w Kątach Wrocławskich. Modlimy się wtedy w każdy ostatni piątek miesiąca, czytają to pięknie parafianie.

Widziałem też przy ołtarzu piękną figurę Maryi.

Dodatkowo wprowadziliśmy nabożeństwo fatimskie. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że tutejsza wspólnota wiernych kocha Matkę Bożą. Oni to potwierdzają i pokazują swoim życiem. Nabożeństwo zaczynamy 13 maja, kończymy w październiku. Figura Maryi przywieziona została z Fatimy, a kiedy wyruszamy z nią w procesji, to przyłączają się do nas także mieszkańcy okolicznych wsi i miejscowości.

Zna ksiądz dobrze swoich parafian?

Najstarsi z nich to repatrianci ze Wschodu, z okolic Lwowa oraz Wołynia. Mam takie wrażenie, że fundamentem tej parafii są ludzie starsi. Oni trzymają ta wspólnotę, są przywiązani do kościoła, do swojej wiary i są bardzo ofiarni. To nie jest zarzut, że parafia się starzeje i nie ma młodych ludzi. Mało jest osób przyjezdnych, większość to urodzeni w Kątach Wrocławskich, ale pracują przeważnie we Wrocławiu. Powstają nowe osiedla, parafia liczy ponad 7400 osób, ale cały czas się powiększa.

Jakieś wnioski duszpasterskie jeszcze krążą w księdza głowie?

Po kilku miesiącach obserwacji, razem z księżmi współpracownikami doszliśmy do wniosku, że nasi wspaniali parafianie kochają adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To było takie odkrycie, które z pozoru może wydawać się prozaiczne. Skoro chodzisz do kościoła, to chyba naturalne jest, że chcesz adorować Chrystusa. Tutaj było dla nas zaskoczeniem, ale także impulsem do dalszej pracy duszpasterskiej. Ludzie zaczęli mówić – jest więcej adoracji, będą nowe powołania do kapłaństwa i zakonu. Na razie takich nie ma, ale gorliwie się modlimy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję