Reklama

Polska

Piosenka na czas kryzysu - "Szybko 1, 2, 3" - The Fedor Family

The Fedor Family, zespół muzyczny i jednocześnie rodzina muzyków (7 dzieci) z Lublina, w czasie pandemii nagrała swoją autorską piosenkę “Szybko 1, 2, 3”, która błyskawicznie stała się bardzo popularna w sieci na Facebooku (już ponad 200 000 wyświetleń). Zespołem bardzo szybko zainteresowały się media: Gość Niedzielny Lubelski, Radio Dobrze Nastawione (RDN), oraz TVP3 Lublin, TVP3 Katowice i Studio Raban (TVP1).

[ TEMATY ]

piosenka

Materiał prasowy

The Fedor Family

W tym momencie zespół The Fedor Family zrealizował profesjonalny teledysk do piosenki “Szybko 1, 2, 3” - premieramiała miejsce w czwartek, 16.04.2020 o 20:00 na kanale YouTube i Facebook - w krótkim czasie osiągnęła wysoką oglądalność. Zespół The Fedor Family rozpoczął także zbiórkę na portalu KatolikWspiera: Zobacz, aby uzyskać wsparcie na pokrycie kosztów i zrealizować wersję międzynarodową piosenki “Szybko 1, 2, 3”- po angielsku, by Dobra Nowina mogła dotrzeć w świat.

Wstęp

Szybko 1, 2, 3 - zmieścisz się i Ty!

Reklama

Jesteśmy na fali - Bóg nas ocali!

Bóg nas ocali - będziemy Go chwalić!

Te pierwsze słowa naszej piosenki dają nadzieję i radość, którą chcielibyśmy przekazać - po polsku - innym ludziom w naszym kraju, a po angielsku - ludziom na całym świecie. Jesteśmy rodziną - mamy 7 dzieci. Staramy się, aby uwielbienie było naszym stylem życia. Bóg działa na różne sposoby, obdarzając talentami i możliwościami ich rozwoju. Rozwijamy nasze talenty: uczęszczając do szkół muzycznych, oraz biorąc udział w warsztatach artystycznych w naszym mieście - Lublinie - i w całej Polsce. Muzyka jest naszą pasją.

Reklama

Podczas czytania Słowa Bożego z dziećmi, na modlitwie, zrodził się pomysł, aby dzielić się tym, co mamy w sercu - z innymi. Poprzez sztukę, a zwłaszcza poprzez muzykę, chcemy przekazywać radość i pasję innym i zachęcać, aby odkryli i rozwijali to wszystko, co Bóg w nich złożył, by potem sami też mogli się tym dzielić ze światem.

Ostatni czas jest dla nas wszystkich bardzo trudny. My mamy muzykę, mamy słowa, mamy radość - mamy gotową piosenkę, która - jak wierzymy - może dać nadzieję ludziom na całym świecie na to, że Bóg wyprowadzi wszystkich z potopu, który nas zalał - do nowego życia.

Opis projektu

Wierzymy mocno i doświadczamy tego na co dzień, że Bóg jest tym, który ocala – ma plan na każdą sytuację, która po ludzku patrząc jest beznadziejna, bez wyjścia. Chcemy tę prawdę przekazywać światu w każdej dostępnej formie – poprzez słowo, muzykę i obraz.

Kiedy rozpoczął się kryzys, nagraliśmy za pomocą telefonu naszą autorską piosenkę „Szybko 1,2,3” i udostępniliśmy na Facebooku znajomym. Opinie i komentarze, które otrzymaliśmy, przerosły nasze oczekiwania. Piosenka zdobyła ogromną popularność (w tym momencie ponad 200 000 wyświetleń) i idealnie wpisała się w obecną sytuację. Jej bohaterem jest Noe, biblijna postać ze Starego Testamentu. Noe słuchał Boga, wybudował Arkę i wraz z rodziną przeżył kataklizm potopu. Wrócił do nowego świata. Biblia jest dla nas wszystkich Księgą Życia, z której możemy uczyć się, że Bóg w Chrystusie zawsze ocala. Naszym pragnieniem jest, aby przekaz ten dotarł do wszystkich ludzi – w każdym wieku i języku. Stąd pomysł nagrania piosenki oraz teledysku w DWÓCH WERSJACH: polskiej i angielskiej, z tekstem piosenki ułatwiającym wspólne śpiewanie i wychwalanie Boga za to, co czyni w naszym życiu każdego dnia.

W tworzeniu sztuki stawiamy na jakość artystyczną, a także w miarę możliwości - techniczną. Teledysk został zrealizowany tym razem przy użyciu profesjonalnego sprzętu - lamp filmowych, profesjonalnej optyki, w technice green screen - zielonego tła, które podczas montażu zostało wycięte i zamiast niego wstawione wirtualne tło, zaprojektowane przez grafika. Następnie aktorzy - zespół The Fedor Family - zostali wklejeni na kolorowe plansze o zmieniającej się kompozycji. Dzięki temu, poprzez ciekawą formę, teledysk będzie się wyróżniał znacznie bardziej, niż nasze domowe nagranie i ma szansę dotrzeć jeszcze dalej.

Dodatkowo, stworzenie wersji międzynarodowej teledysku, gdzie piosenka będzie śpiewana po angielsku, dzięki technologii YouTube napisy będą mogły być automatycznie przetłumaczone praktycznie na każdy język, co umożliwi dotarcie przekazu piosenki niemal na cały świat!

Zapraszamy Was do współtworzenia tego projektu i prosimy o wsparcie modlitewne i finansowe, które pozwoli nam pokryć koszty produkcji DWÓCH TELEDYSKÓW. Dziękujemy, błogosławimy Wam i modlimy się za Was!

Cel

Podjęliśmy prace nad tym projektem w przekonaniu, że dziś jest ten czas, kiedy ludzie potrzebują usłyszeć Dobrą Nowinę. Nasz dom w czasie ogólnopolskiej akcji #ZostańWdomu zamienił się w salę prób, studio muzyczne, oraz plan filmowy. Sami, jako rodzina, nie jesteśmy w stanie zrealizować tego przedsięwzięcia.

Zatrudniliśmy zaprzyjaźnionych profesjonalistów - reżysera filmowego oraz realizatora dźwięku, którzy czuwali nad tym, aby produkcja osiągnęła możliwie jak najwyższy poziom. Cały proces postprodukcji trwał parę tygodni i była to bardzo żmudna praca, wymagająca wysokich kwalifikacji i doświadczenia.

Jeśli chodzi o muzykę - począwszy od nagrania dźwięku - wokali i instrumentów, korekcji barwy i dynamiki, miksu wielu warstw i ścieżek audio aż do zgrania do finalnej wersji.

W przypadku obrazu, było to żmudne kluczowanie, czyli wycinanie naszych aktorów z zielonego tła, montaż, projektowanie kompozycji, korekcja barwna, synchronizacja wszystkich warstw dźwięku i obrazu, stworzenie animowanego intro, aż w końcu wyeksportowanie filmu do formatu, który nadaje się do emisji w internecie, telewizji lub nawet w kinie.

Chcielibyśmy, stworzyć także wersję międzynarodową - śpiewaną po angielsku, aby zasięg Dobrej Nowiny był jak największy, co wiąże się z ponownym przeprowadzeniem tego samego procesu postprodukcji, a także - podwójnymi kosztami realizacji. Całkowity koszt produkcji dwóch teledysków jest szacowany na 30 000 PLN, kwota którą chcemy zebrać to 15 000 PLN, więc ewentualna zebrana nadwyżka będzie przekazana na rozwój naszego zespołu The Fedor Family - w kolejnym etapie będzie to przygotowanie do nagrania płyty.

Autor / zespół projektowy

Nasz zespół powstał w 2000 r. – wtedy zawarliśmy związek małżeński. W kolejnych latach dochodzili kolejni członkowie zespołu The Fedor Family. Naszym powołaniem i misją jest dawanie ludziom piękna, dobra i radości za pomocą sztuki - konkretnie muzyki. Wierzymy, że każdy człowiek, który ich doświadcza, zbliża się do Boga, a przemieniony przez Jego Miłość jest w stanie przemieniać świat wokół siebie na lepsze. Obecnie nasz zespół liczy 9 osób :

Marek Fedor – tata lider, z wykształcenia – perkusista, z zamiłowania – multiinstrumentalista, absolwent Akademii Muzycznej im. Kiejstuta i Grażyny Bacewiczów w Łodzi, muzyk sesyjny, współpracował z takimi artystami jak: Joszko Broda, Ludofoniarze - Paweł Steczkowski, Łukasz Jemioła, Teatr Polonia i OCH Teatr, Teatr Stary w Lublinie - Mała muzyka, Akademicki Chór Politechniki Lubelskiej, Corazon Flamenco, Por Fiesta, Los Bomberos, Gospel Rain, pedagog, na co dzień pracuje w Szkole Muzycznej I i II stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego w Lublinie, Szkole Podstawowej nr 57 im. Jana Kochanowskiego w Lublinie

Małgorzata Fedor – mama lider, z wykształcenia – matematyk, z powołania – mama 7 dzieci, absolwentka UMCS w Lublinie, wydział Matematyki i Fizyki, asystent na Wydziale Matematyki, Informatyki i Architektury Krajobrazu KUL JP2 w stanie spoczynku na urlopie macierzyńskim ;-)

Weronika Fedor (19) – skrzypce, wokal, tegoroczna maturzystka i dyplomantka Szkole Muzycznej I i II stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego w Lublinie, III miejsce w Regionalnym Konkursie - Przegląd Instrumentów Smyczkowych w Zamościu, współpracowała z takimi artystami jak: Marcin Pospieszalski, Małgorzata Hutek, Jakub Kotynia, Ania Michałowska, Michał Iwanek, Monika Kowalczyk, Łukasz Jemioła, Heaven Up, Gospel Rain

Michał Fedor (16) – kontrabas, gitara basowa, wokal, licealista, współpracował z takimi artystami jak: Gospel Rain, Big Band Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego w Lublinie

Rafał Fedor (12) – piano, uczeń Szkoły Podstawowej oraz Szkoły Muzycznej w Lublinie

Gabriel Fedor (10) – perkusja, santur, uczeń Szkoły Podstawowej oraz Szkoły Muzycznej w Lublinie

Helena Fedor (8) – skrzypce, altówka, wokal, uczennica Szkoły Podstawowej oraz Szkoły Muzycznej w Lublinie

Daniel Fedor (4) – perkusja balonowa

Joanna Fedor (10 mies.) – najmłodszy członek zespołu - będzie w przyszłości grać na wiolonczeli, chociaż jeszcze o tym nie wie (ale już się cieszy i pilnie uczestniczy we wszystkich próbach zespołu)

Michał Bernardyn | soul seed media – reżyser, producent, scenarzysta – autor nagradzanych filmów dokumentalnych, teledysków, kampanii społecznych, reklam oraz form fabularnych – zaadoptowany do rodziny The Fedor Family, ojciec chrzestny najmłodszego perkusisty

Dlaczego chcemy zrealizować ten projekt?

Pomysł piosenki “Szybko 1, 2, 3” zrodził się na rekolekcjach ponad 7 lat temu. Przyszedł właściwy czas na realizację pomysłu, moment w którym ta piosenka jest najbardziej potrzebna ludziom, którzy w obliczu zapowiadanych kolejnych kryzysów nie są pewni swojej przyszłości i potrzebują nadziei, aby powstać, z Bożą pomocą wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o swoje życie, a także losy ich rodzin, przedsiębiorstw, państw i całych kontynentów. Wierzymy, że Bóg, poprzez tekst tej piosenki chce przemówić do każdego z nas - cytując za Jr 29, 11-13 - że dla każdego z nas ma plany pełne pokoju i błogosławieństwa, a nie zguby i chce dać nam dobrą przyszłość, spełnienie naszego powołania, szczęście i radość w Nim. Z tą Dobrą Nowiną chcemy dotrzeć na cały świat i to jest celem naszego projektu. Zapraszamy! Wsiądź z nami do Arki! Czytaj Słowo Boże! Bóg Cię ocali - będziesz Go chwalić!

2020-04-27 12:44

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Belgia/ Zmarł J.J.Lionel, piosenkarz, który śpiewał słynne "Kaczuszki"

2020-07-15 19:59

[ TEMATY ]

piosenka

śmierć

Belgia

piosenkarz

indonewyork.pl

J.J.Lionel, belgijski piosenkarz, który w latach 80. śpiewał słynne "Kaczuszki", zmarł we wtorek w Comines-Warneton w wieku 72 lat - podały w środę media. Bez piosenki tej i charakterystycznego tańca nie mogły się obyć się wesela czy uroczystości rodzinne w wielu krajach.

J.J.Lionel (prawdziwe nazwisko Jean-Jacques Blairon) na Facebooku pozował z żółtą plastikową kaczką. Według belgijskiej gazety "L'Avenir" około 3,5 mln płyt z utworem "La danse des Canards" zostało sprzedanych po nagraniu piosenki w 1981 roku.

Piosenkę napisał belgijski autor tekstów Eric Genty. Ponieważ J.J.Lionel "nie był ani autorem, ani kompozytorem piosenki, nie uczyniła go ona bogatym człowiekiem" - podkreślił belgijski dziennik "L'Avenir".

Taniec wykonywany w rytm skocznej melodii na wielu weselach szybko przekroczył granice, od Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, do Rosji przez Izrael, Estonię i Holandię. Był też bardzo modny swego czasu w Polsce.
(PAP)

jo/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Zabawa: część uczestników Miasteczka Modlitewnego na kwarantannie

2020-08-10 12:01

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe.Stock.com

U dwóch uczestników Miasteczka Modlitewnego w Zabawie stwierdzono Covid-19. Część uczestników spotkania modlitewnego przebywa na kwarantannie. Spotkanie modlitewne odbywało się od 1 do 2 sierpnia, uczestniczyło w nim ok. 200 osób.

Organizatorzy wydali oświadczenie po tym, jak u dwóch uczestników potwierdzono koronawirusa. Ok. 40 osób z ich najbliższego otoczenia przybywa na kwarantannie.

„U dwóch uczestników naszego spotkania potwierdzono obecność Covid-19 – osoby te dowiedziały się o możliwości kontaktu z inną osobą zarażoną dopiero po zakończeniu spotkania, tj. w godz. popołudniowych 2 sierpnia, a więc ich obecność na spotkaniu była w pełni uzasadniona – nie posiadali nawet najmniejszych przesłanek, że mogli mieć kontakt z osobą zarażoną. Osoby, które miały bezpośredni kontakt z nimi, zgodnie z obowiązującymi przepisami zostały objęte kwarantanną, a wszyscy uczestnicy spotkania zostali o tym poinformowani” - czytamy w oświadczeniu organizatorów Miasteczka Modlitewnego.

Podczas spotkania dbano o zasady bezpieczeństwa.

„Ufamy, że zachowanie reżimu sanitarnego podczas spotkania, nieustannie noszenie maseczek nawet na zewnątrz, dystans społeczny, ciągła dezynfekcja, prowadzenie spotkań formacyjnych i organizacja posiłków w małych grupach sprawią, że wśród uczestników Miasteczka wirus się nie rozprzestrzeni" - napisali w oświadczeniu organizatorzy wydarzenia.

Poinformowali też, że każdy uczestnik spotkania dostarczył na początku ankietę zdrowotną wykluczającą kontakt z osobami zarażonymi oraz fakt zarażenia przez niego. Dodatkowo, przy rejestracji uczestników była badana temperatura. Podczas całego spotkania obecna była służba medyczna, a żaden uczestnik nie skarżył się na zły stan zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Dolnośląskie: Ognisko koronawirusa w Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym w Piszkowicach

2020-08-11 09:38

[ TEMATY ]

pomoc

koronawirus

Adobe.Stock.pl

U 26 osób - w tym u siedmiorga dzieci - potwierdzono dotychczas zakażenie koronawirusem w prowadzonym przez siostry zakonne Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym w Piszkowicach na Dolnym Śląsku. Placówka szuka wolontariuszy, którzy mogą pomóc w opiece nad dziećmi.

Marta Koczwara z Powiatowej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w Kłodzku poinformowała PAP, że na początku sierpnia pierwsze wyniki dodatnie w kierunku Covid-19 potwierdzono u pięciu sióstr zakonnych. Od tego czasu siostry przebywają w izolacji domowej.

W związku z tym pod koniec ubiegłego tygodnia przeprowadzono testy wśród wszystkich podopiecznych ośrodka i części personelu, którzy mogli mieć kontakt z siostrami zakażonych koronawirusem. Wynik dodatni potwierdzono wówczas u 14 osób z personelu i siedmiorga dzieci. Wszystkie dzieci, u których wykryto zakażenie przebywają w ośrodku. W poniedziałek materiał do badań został pobrany jeszcze pięciu osobom z personelu.

Ze względu na sytuację, w której znalazł się ośrodek w Piszkowicach, o pomoc dla jego mieszkańców zaapelował m.in. starosta kłodzki Maciej Awiżeń i biskup Świdnicki Marek Mendyk. Potrzebni są wolontariusze z przygotowaniem medycznym do opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi.

Od kilku dni kłodzki sanepid szuka także osób, które uczestniczyły w mszach świętych w kościele św. Jana Chrzciciela w Piszkowicach w związku ze stwierdzeniem koronawirusa u miejscowego proboszcza.

Poszukiwane są osoby uczestniczące w mszach odprawianych przez proboszcza od 19 lipca do 2 sierpnia i mające bezpośredni z nim kontakt. Apel skierowany został także do osób, które miały bezpośredni kontakt z księdzem w innych okolicznościach. "Kontakt bezpośredni to kontakt z osobą zakażoną w odległości mniejszej niż dwa metry" – podał w komunikacie kłodzki sanepid.

"Do stacji sanepidu cały czas zgłaszają się osoby, przeprowadzane są wywiady epidemiologiczne i na ich podstawie sanepid występuje z wnioskiem o wykonanie wymazów" - powiedziała Koczwara. Dodała, że ksiądz miał kontakt z siostrami zakonnymi pracującymi w ośrodku w Piszkowicach.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję