Jak informuje na swojej stronie Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie świebodzińscy policjanci z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego skierowani zostali na jedną z posesji, gdzie mieszkańcy podczas pogłębiania studni, wykopali granat moździerzowy z czasów II Wojny Światowej. Mundurowi wraz ze strażakami ewakuowali pobliskich mieszkańców i zabezpieczyli obszar. Pocisk został podjęty przez patrol saperski z jednostki wojskowej w Krośnie Odrzańskim.
Proste codzienne czynności, z pozoru niezagrażające naszemu bezpieczeństwu, mogą czasami przekształcić się w nieplanowaną, niebezpieczną sytuację. Do takiej doszło w gminie Szczaniec na terenie powiatu świebodzińskiego, gdy dwóch mężczyzn pogłębiało studnię na posesji. W pewnym momencie natknęli się oni na przedmiot, który najprawdopodobniej mógł być pociskiem z czasów II Wojny Światowej.
Mężczyźni zachowali się bardzo odpowiedzialnie i natychmiast powiadomili służby. Na miejsce stawiły się jednostki Policji oraz Straży Pożarnej. Policjanci z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego ustalili, iż był to granat moździerzowy pochodzący z okresu II Wojny Światowej. Policjanci wraz ze Strażakami z PSP oraz OSP zabezpieczyli teren wokół znaleziska. Ewakuowano mieszkańców pobliskich budynków oraz wezwano patrol saperów z jednostki wojskowej w Krośnie Odrzańskim. W tym czasie władze gminy zapewniły mieszkańcom schronienie do czasu zakończenia działań służb. Saperzy oprócz zabezpieczenia granatu sprawdzili również, czy w studni nie znajduje się więcej „wybuchowych pamiątek”.
Ta sytuacja pokazuje właściwe postępowanie osób, które odnalazły niebezpieczny przedmiot. Pomimo upływu lat może on być nadal niebezpieczny i mogłoby dojść do tragedii.
Informacja i zdjęcie ze strony: lubuska.policja.gov.pl
Stany Zjednoczone początek lipca 2020 r. Nowojorskie termometry wskazują prawie 30°C. Gorąco na ulicach jest jednak z zupełnie innego powodu. Niepokoje społeczne wiszą w powietrzu, a przyszłość departamentów policji stoi pod znakiem zapytania.
Gdy piszę te słowa, kraj szykuje się do obchodów Dnia Niepodległości – najważniejszego po drugiej stronie Atlantyku święta narodowego, które przypada 4 lipca. Tradycyjnie jest to okres, w którym Amerykanie zapominają o dzielących ich światopoglądowych podziałach i wspólnie przypominają sobie, że łączące ich wartości są potężnym spoiwem, niwelującym wszelkie różnice obecne między nimi. „Razem trwamy, podzieleni upadamy” – to hasło przyświeca tutaj wielu ludziom, a szczególnie w czasie narodowych tragedii oraz świąt takich jak to – urodzin kraju Wuja Sama. Tym razem sytuacja wygląda jednak inaczej. Naród jest podzielony bardziej niż zazwyczaj, a tutejsze antagonizmy wydają się poważniejsze i bardziej zauważalne. Nadchodzące wybory prezydenckie są tylko częściowym wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy. Podobnie jak strach wywołany chińskim koronawirusem oraz społeczna frustracja i silne zmęczenie ogromnym wzrostem bezrobocia – skutkiem prewencyjnego w dobie pandemii COVID-19 zamknięcia gospodarki. Główny powód jest inny.
W Belgii pojawiły się szerokie kontrowersje po emisji fragmentu audycji w publicznej stacji radiowej Studio Brussel, podczas której prowadzący zniszczyli w studiu figurę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. Zdarzenie miało miejsce w trakcie programu o charakterze rozrywkowym.
Belgijska publiczna stacja radiowa Studio Brussel, należąca do flamandzkiej grupy nadawczej VRT, wywołała niedawno oburzenie, emitując na żywo "skecz", w którym jej prezenterzy celowo zniszczyli kilka przedmiotów w studiu, w tym figurę Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus. Jak informują media, w audycji wykorzystano formułę tzw. „rage room”, polegającą na rozładowywaniu emocji poprzez niszczenie różnych przedmiotów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.