Reklama

Kościół

Franciszek modlił się za osoby doświadczające następstw pandemii

Za osoby doświadczające konsekwencji ekonomicznych obecnego kryzysu zdrowia publicznego modlił się dziś papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W homilii zaapelował, by duchowni nigdy nie zapominali o swojej przynależności do ludu Bożego i nadal w tym trudnym okresie pomagali ubogim i chorym.

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Dom św. Marty

Vatican News

Wprowadzając do liturgii Ojciec Święty nawiązał do sygnałów o trudnej sytuacji ekonomicznej w różnych częściach świata, będącej następstwem pandemii koronawirusa.

„W minionych dniach w niektórych częściach świata uwidoczniły się pewne konsekwencje pandemii. Jedną z nich jest głód. Zaczynamy dostrzegać ludzi głodnych, bo nie mogą pracować, bo nie mają stałej pracy, a także z powodu wielu okoliczności. Już zaczynamy widzieć to, co wydarzy się „później", choć zaczyna się już obecnie. Modlimy się za rodziny, które zaczynają odczuwać niedostatek z powodu pandemii” – powiedział Franciszek.

W swojej homilii, komentując dzisiejszą Ewangelię (J 7, 40-53) papież podkreślił, że duchowni i zakonnice czynią słusznie, pomagając ubogim i chorym, także w tym czasie.

Duchowieństwo nigdy nie może stać się elitą zamkniętą w posłudze religijnej oderwanej od ludu, nigdy nie może zapominać, że należy do ludu i jemu służy – zaznaczył Ojciec Święty.

Reklama

Nawiązując do sporów wobec osoby Jezusa Franciszek przytoczył ostatnie zdanie czytanego dziś fragmentu Ewangelii „I rozeszli się każdy do swego domu”, co oznacza, że każdy obstawał przy swoim, doszło do rozłamu wśród ludu: część – ludzie prości - idą za Jezusem, słuchają Go - nie zdając sobie sprawy, jak szybko mija im czas, bo słowo Jezusa porusza ich serca, natomiast uczeni w Prawie i faryzeusze odrzucają Jezusa a priori, ponieważ nie działa zgodnie z ich przekonaniami. Mamy zatem ludzi, którzy kochają Jezusa, idą za Nim i grupę intelektualistów, znających Prawo, przywódców Izraela, odrzucających Jezusa.

Papież przytoczył dialog między strażnikami, a przywódcami ludu: „Wrócili więc strażnicy do kapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: «Czemuście Go nie pojmali?» Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak Ten człowiek przemawia». Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty»”. Podkreślił pogardę, z jaką kapłani i faryzeusze odnosili się nie tylko do Pana Jezusa, ale także i swojego ludu.

„Święty wierny lud Boży wierzy w Jezusa, idzie za Nim, a ta mała elitarna grupa, uczeni w Prawie odłączają się od ludu i nie przyjmują Jezusa. Ale jak to się stało, skoro byli to ludzie wybitni, inteligentni, studiowali? Ale mieli wielką wadę: stracili pamięć o swojej przynależności do ludu”- wskazał Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek przypomniał, że lud Boży, chociaż jest grzeszny, ma dar wyczucia dróg zbawienia, spraw Bożych. Natomiast elity popadły w widoczny już wtedy klerykalizm.

Papież przytoczył docierające do niego opinie, że księża i zakonnice nie powinni w tych dniach służyć ubogim, bo mogą się łatwo zarazić. Zaznaczył, że także w takim podejściu jest jakaś pogarda dla ubogich, traktowanych jako osoby drugiej, niższej klasy. Zachęcił do modlitwy za kapłanów, zakonników i zakonnice służących ludowi Bożemu. Wyznał, że wielkie wrażenie wywarło na nim zdjęcie księdza, proboszcza w górach, który pomimo śniegu i zimna wyszedł z Najświętszym Sakramentem, aby pobłogosławić swoich wiernych, zależało mu na tym, by ludziom zanieść Jezusa.

„Pomyślmy, każdy z nas, po której stronie jesteśmy, czy stoimy pośrodku, trochę niezdecydowani, czy jesteśmy z odczuciami ludu Bożego, wiernego ludu Bożego, który nie może się mylić: ma on tę nieomylność w wierze. I pomyślmy o elitach, które oddzielają się od ludu Bożego, o tym klerykalizmie. Może przyda się nam rada, jakiej Paweł udziela swojemu uczniowi, młodemu biskupowi, Tymoteuszowi: «Pamiętaj o swojej matce i babci». Jeśli Paweł tak doradzał, to dlatego, że dobrze wiedział, do jakiego zagrożenia prowadzi to poczucie elity w naszym zarządzaniu” – powiedział Ojciec Święty podsumowując swą homilię.

Na zakończenie celebracji miało miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja eucharystyczna, a Franciszek zachęcił wiernych śledzących transmisję Mszy św. w swoich domach do Komunii św. duchowej.

2020-03-28 10:08

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież modlił się za rodziny i przestrzegł przed rygoryzmem

2020-05-15 10:09

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Dom św. Marty

Vatican Media

Papież Franciszek w Domu św. Marty

W intencji rodzin modlił się dziś szczególnie Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z kaplicy Domu Świętej Marty. W homilii Franciszek przestrzegł przed rygoryzmem, w którym nie ma Ducha Bożego.

Wprowadzając w liturgię papież powiedział:

„Dzisiaj jest obchodzony Międzynarodowy Dzień Rodzin: módlmy się za rodziny, aby w rodzinach wzrastał Duch Pana, duch miłości, szacunku i wolności”.

W homilii Ojciec Święty odniósł się do fragmentu z Dziejów Apostolskich (Dz 15, 22-31), w którym Paweł i Barnaba zostali posłani do chrześcijan nawróconych pogaństwa w Antiochii, wstrząśniętych i zaniepokojonych wypowiedziami niektórych osób, nie posiadających jakiegokolwiek upoważnienia. Apostołowie przesłali list, w którym wspierali nowych uczniów, wyjaśniając im, że nie są zobowiązani do obrzezania według Prawa Mojżeszowego, czego domagali się pewni faryzeusze, którzy stali się chrześcijanami.

Franciszek zauważył, że Księga Dziejów Apostolskich ukazuje nam wyzwania, przed jakimi stał Kościół u swoich początków: był okres pokoju, ale także czasy prześladowań i niepokojów, o którym mówi właśnie dzisiejsze pierwsze czytanie liturgiczne. Spowodowali je chrześcijanie „judaizujący”, utrzymujący, że nie można przejść od pogaństwa do chrześcijaństwa bez obrzezania i przyjęcia nakazów Tory. Popierali swoją tezę argumentami duszpasterskimi, teologicznymi, a nawet moralnymi. Ich stanowisko kwestionowało wolność Ducha Świętego, a także darmowość łaski Chrystusa. Byli rygorystyczni. Papież przypomniał, że z tego powodu Pan Jezus czynił wymówki uczonym w Prawie, którzy czynili prozelitów gorszymi od samych siebie. Sprowadzili Prawo, prawdy wiary do ideologii, do religii nakazów, a wraz z tym odebrali wolność Ducha. Ich uczniowie byli ludźmi rygorystycznymi, którzy nie znali radości Ewangelii. Doskonałość drogi naśladowania Jezusa wyrażała się w rygoryzmie. Owi uczeni manipulowali sumieniami wiernych – podkreślił papież.

„Rygoryzm nie wywodzi się z dobrego Ducha, ponieważ kwestionuje darmowość odkupienia, darmowość zmartwychwstania Chrystusa i w dziejach Kościoła to się powtarzało. Pomyślmy o pelagianach, o słynnych rygorystach. Także w naszych czasach widzieliśmy kilka organizacji apostolskich, które wydawały się być naprawdę dobrze zorganizowane, które dobrze działały... ale wszystkie były rygorystyczne, wszystkie podobne jedna do drugiej, a potem dowiedzieliśmy się o zepsuciu, jakie istniało wewnątrz, nawet u założycieli. Gdzie jest rygoryzm, tam nie ma Ducha Bożego, bo Duch Boży jest wolnością. A ci ludzie usuwali wolność Ducha Bożego i darmowość odkupienia. Ale usprawiedliwienie jest darmowe. Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są darmowe. Za nie się nie płaci, ich się nie kupuje: są darem” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież przypomniał decyzje tak zwanego Soboru Jerozolimskiego: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu”. Zaznaczył, że te zdroworozsądkowe nakazy moralne mają sprawić, by nie mylono chrześcijaństwa z pogaństwem. Franciszek podkreślił także reakcję radości chrześcijan mieszkających w Antiochii. Zauważył, że o ile rygoryzm powoduje niepokój i skrupuły, to duch ewangelicznej wolności prowadzi do radości.

„Relacja z Bogiem, relacja z Jezusem nie prowadzi do tego, by mówić: «ja to czynię, a Ty mi to dajesz w zamian», nie jest to «relacja handlowa», nie! Jest bezinteresowna, tak jak bezinteresowny jest stosunek Jezusa do uczniów: «Jesteście moimi przyjaciółmi…. nie nazywam was sługami, ale przyjaciółmi. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem»: to jest bezinteresowność” – stwierdził Ojciec Święty.

„Prośmy Pana, by pomógł nam rozeznać owoce ewangelicznej darmowości od owoców nieewangelicznego rygoryzmu i aby uwolnił nas od wszelkiego niepokoju tych, który podporządkowują życie wiary nakazom kazuistycznym, nakazom, które nie mają sensu. Mam na myśli te nakazy, które pozbawione są sensu, a nie przykazania. By uwolnił nas od owego ducha rygoryzmu odbierającego nam wolność” – powiedział papież podsumowując swą homilię.

Po Komunii św. miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo eucharystyczne, a Franciszek zachęcił wiernych uczestniczących w transmisji do przyjęcia Komunii św. duchowej.

CZYTAJ DALEJ

USA: uczestnicy protestów zdewastowali nowojorską katedrę św. Patryka

2020-06-01 09:27

[ TEMATY ]

USA

Ks. Cezary Chwilczyński

Uczestnicy protestów, które wybuchły w USA po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda, zbezcześcili katedrą św. Patryka na nowojorskim Manhattanie. Na ścianach i schodach tej jednej z najbardziej znanych świątyń amerykańskich wypisali sprayem wulgarne oraz wzywające do walki z rasizmem napisy.

Na jednej ze ścian katedry przy 51. Ulicy w Nowym Jorku czerwonymi wypisano czerwoną farbą wulgarne słowo, a obok wandale umieścili napis "BLM", odwołujący się do międzynarodowego ruchu „Black Lives Matter”, którego główną ideą jest przeciwstawianie się przemocy i niesprawiedliwości wobec społeczności Afroamerykanów. Na czarno wypisano też: „Bez sprawiedliwości nie ma pokoju”.

Gwałtowne protesty, podczas których doszło do starć z policją, podpaleń, rabunków, a także ataków na broniących swej własności ludzi i przypadkowych przechodniów, zdarzyły się w ciągu ostatnich kilku dni w 40 miastach USA. Powodem była śmierć 46-letniego czarnoskórego George’a Floyda, który zmarł 25 maja na skutek brutalnej interwencji policji w Minneapolis. Cały świat mógł zobaczyć w mediach zarejestrowaną na wideo scenę, gdy biały policjant przez kilka minut przyciska kolanem gardło zatrzymanego mężczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Bp Suchodolski: kocham Kościół żyjący w sercach młodych ludzi

2020-06-01 14:00

[ TEMATY ]

Bp Suchodolski

Grzegorz Suchodolski/twitter

Kocham Kościół żyjący w sercach ludzi młodych. To dla nich poświęciłem dotychczas największą część mojego kapłańskiego życia – powiedział wyświęcony dziś na biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej bp Grzegorz Suchodolski, dotychczasowy proboszcz parafii katedralnej, a wcześniej wieloletni dyrektor Krajowego Biura Światowych Dni Młodzieży i sekretarz generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016.

Poniżej pełny tekst słowa bp. Grzegorza Suchodolskiego:

Słowo bpa Grzegorza Suchodolskiego na zakończenie liturgii święceń

„Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że Cię kocham”

Moi Drodzy, te słowa św. Piotra z dzisiejszej liturgii, chcę raz jeszcze uczynić swoimi w jakże ważnym dla mnie dniu, w którym tak „wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Każdy Boży dar jest zanurzeniem obdarowanego w Bożym miłosierdziu. Bóg wybiera to, co słabe, by nawet tam, gdzie grzech, jeszcze bardziej rozlała się łaska. Wdzięczny za to wybranie, pełne miłosierdzia, wołam: „Panie, Ty wszystko wiesz” Ty wiesz, że Cię kocham”.

Ty wiesz, że kocham Twój Kościół. Kościół, który od dnia mojego chrztu w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie, 24 listopada 1963 r. stał się moim domem.

Ty wiesz, że kocham Twój Kościół, który dzięki wierze moich Rodziców Marianny i Hieronima Suchodolskich od dzieciństwa, poprzez wspólną rodzinną modlitwę, formację w Domowym Kościele, a także posługę ministranta, lektora i animatora, stał się dla mnie środowiskiem pokornej służby i modlitwy.

Ty wiesz, że kocham Twój Kościół, który od 32 lat, od dnia święceń prezbiteratu otrzymanych tutaj w siedleckiej katedrze, 11 czerwca 1988 r. uczy mnie samego siebie składać w ofierze.

Ty wiesz, że kocham Twój Kościół żyjący we wspólnotach wiernych, do których byłem i jestem posłany. Kocham Twój Kościół żyjący w parafii św. Zygmunta w Łosicach, gdzie dwa lata byłem wikariuszem; kocham twój Kościół – wiernych parafii Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Kopciach i wiernych parafii katedralnej pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Siedlcach, gdzie przez kilka lat dane mi było posługiwać jako proboszcz.

Ty wiesz, że kocham Twój Kościół żyjący w sercach ludzi młodych. To dla nich poświęciłem dotychczas największą część mojego kapłańskiego życia. Kocham Kościół formujący się w małych grupach i ten spotykający się na Światowych Dniach Młodzieży. Kocham Kościół żyjący w duszpasterstwach akademickich, w ruchach, wspólnotach i stowarzyszeniach.

Kocham Kościół, który słucha Słowa Bożego, który gromadzi się we wspólnocie na sprawowanie świętej liturgii i adoruje Najświętszy Sakrament. Kocham Kościół, który trwa jednomyślnie na modlitwie oczekując nowego zesłania Ducha Świętego, który modli się na różańcu i na koronce do Bożego Miłosierdzia. Kocham Kościół, który prowadzi nową ewangelizację i który nie rezygnuje ze starych sprawdzonych form pobożności ludowej.

Kocham Kościół żyjący w duszpasterzach, którzy wiernie trwają przy swojej owczarni i Kościół jakże wielu form życia konsekrowanego, które charyzmatycznym powiewem Ducha ożywiają sprawdzony i tradycyjny urząd.

„Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że Cię kocham”. Ty wiesz, że kocham Twój Kościół

Przez lata, wpatrując się w dwa szczególne symbole Kościoła pielgrzymującego, w krzyż Światowych Dni Młodzieży i ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani, uczyłem się i doświadczałem bogactwa i piękna powszechności Kościoła, który żyje w Kościołach lokalnych. Poznawałem różne ruchy i wspólnoty, które Duch Święty, jako Pan i Ożywiciel, daje swojemu Kościołowi. Patrzyłem na wspaniałych i oddanych posłudze pasterzy Kościoła, zarówno prezbiterów jak i biskupów. Budowałem się wiarą świeckich i duchownych fundatorów nowych ruchów. Uczyłem się struktur dykasterii, rad i kongregacji watykańskich, a także wzajemnych zależności pomiędzy konferencjami biskupów oraz poszczególnymi diecezjami. Swoimi czyniłem troski młodych - szczerze szukających Jezusa i nie rzadko zmagających się z trudnościami, by uczestniczyć w światowych spotkaniach. Przez cały ten czas Pan Bóg otaczał mnie rzeszą dobrych i oddanych współpracowników. Nauczyłem się odpowiedzialności za tę cząstkę Kościoła, która aktualnie jest mi powierzona. Dlatego te dwa symbole – krzyż Światowych Dni Młodzieży i ikona Salus Populi Romani znalazły się w moim herbie, a dzięki moim Rodzicom i Rodzeństwu także na moim biskupim pierścieniu.

„Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że Cię kocham”.

Z pokorą więc i wdzięcznością serca przyjmuję Twoje zaproszenie do naśladowania Cię dalej i do miłowania Cię więcej. Dziękuję za łaskę powołania, za wybranie, które trwa; które nie wyczerpuje się w tym, co „wczoraj”, ale – jak prawdziwa miłość – otwarte jest na i „dziś”, i na „jutro”.

Słowa szczerej wdzięczności – na ręce Księdza Arcybiskupa Nuncjusza Salvatore Pennacchio – kieruję do Ojca Świętego Franciszka. Ojcze Święty, dziękuję za nominację i włączenie mnie do grona Następców Apostołów. Obejmuję Waszą Świątobliwość moją stałą modlitwą.

Księdzu Arcybiskupowi Nuncjuszowi wyrażam wdzięczność za to, że w tych niepewnych czasach zagrożenia epidemicznego, zechciał osobiście przybyć do Siedlec i przyjął funkcję pierwszego współkonsekratora. Dziękuję także za życzliwe słowa wypowiedziane pod moim adresem.

Eccelenza, dal profondo del mio cuore - grazie infinite per la sua presenza, per le parole che mi ha rivolto, e per questo spirito di fratellanza che ho sperimentato da Lei già dal primo momento dopo la nomina. Prego umilmente di portare al nostro Papa Francesco la mia più profonda gratitudine e assicuraLo delle nostre preghiere. Grazie ancora.

Księdzu Biskupowi Kazimierzowi Gurdzie, Biskupowi Siedleckiemu, dziękuję za przewodniczenie tej Eucharystii, za wygłoszoną homilię oraz za posługę głównego konsekratora. Muszę dodać, że nie byłoby dzisiejszej uroczystości, gdyby bp Kazimierz cztery lata temu otwartym sercem nie przygarnął mnie wówczas wracającego niczym syn marnotrawny po „śdm-owej tułaczce” i nie okazał mi swojego zaufania. Bardzo za nie dziękuję. Księże Biskupie oddaję się do dyspozycji dla dobra naszej diecezji.

Księdzu Biskupowi Henrykowi Tomasikowi, dzisiaj Biskupowi Radomskiemu i drugiemu współkonsekratorowi, ale przez ponad dwadzieścia lat mojemu pierwszemu bezpośredniemu przełożonemu w dziele Światowych Dni Młodzieży, bardzo serdecznie dziękuję za stałą obecność w moim życiu, za każdą radę, za otwartość i życzliwość. Z bpem Henrykiem pochodzimy z tej samej łukowskiej parafii, mamy to samo źródło chrzcielne, nasi rodzice byli sąsiadami. Bóg zapłać za „wczoraj”, za „dziś” i za „jutro”.

Na ręce Prymasa Polski, abpa Wojciecha Polaka, naszego Metropolity Lubelskiego abpa Stanisława Budzika oraz Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski bpa Artura Mizińskiego dziękuję wszystkim Księżom Arcybiskupom i Biskupom, którzy otoczyli mnie modlitwą i są obecni na dzisiejszej uroczystości. Pragnę dostrzec Biskupów naszej metropolii, naszych Sąsiadów, Biskupów, z którymi zasiadam w Radzie ds. Duszpasterstwa Młodzieży oraz pochodzących z naszej diecezji abpa Andrzeja Dzięgę i bpa Piotra Sawczuka.

Dziękuję za przyjazd bpa Andrzeja Przybylskiego z Częstochowy oraz bpa nominata Adama Baba z Lublina, z którymi od lat łączy mnie szczera nić przyjaźni i współpracy w dziele duszpasterstwa młodzieży.

Na ręce Kard. Stanisława Ryłko z Watykanu, Archiprezbitera Bazyliki Santa Maria Maggiore w Rzymie i wieloletniego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Świeckich, pragnę złożyć podziękowanie wszystkim osobom duchownym i świeckim, którzy bardzo pragnęli, ale z powodu koronawirusa nie mogli niestety przybyć do nas do Siedlec. Dziś łączą się duchowo za pośrednictwem przekazu medialnego. Bóg zapłać za tę jedność w modlitwie, za przesłane listy gratulacyjne i zapewnienie o pamięci przed Panem.

Razem z obecnymi tu kolegami, z którymi 32 lata temu, przyjmowaliśmy w tej katedrze święcenia kapłańskie, dziękuję śp. bpowi Janowi Mazurowi, który włączył nas wtedy w Chrystusowe kapłaństwo. Za cztery dni, 5 czerwca, wspominać będziemy 100-ną rocznicę jego urodzin. Powierzając go Bożemu miłosierdziu, wspominam także zmarłych w ostatnim roku dwóch naszych kolegów kursowych ks. kan. Józefa Kuzawińskiego i ks. Mirosława Ruszkowskiego. Niech Pan Bóg za ich wierną służbę da im nagrodę życia wiecznego.

Bóg zapłać drodzy Koledzy za waszą kapłańską obecność i wszelką codzienną życzliwość wobec mojej osoby.

Słowa podziękowania za dar wiary i życia pragnę skierować do moich kochanych Rodziców. To dzięki Wam jestem tym, kim jestem. U waszego boku uczyłem się modlitwy, która jest ufnością. Od was uczyłem się sumienności i systematyczności w pracy. Wasze otwarcie na dar życia zaowocowało tym, że jestem najstarszym z sześciorga rodzeństwa. Dziś jesteśmy tu wszyscy razem. Bogu niech będą dzięki za 58 lat waszej sakramentalnej wierności i za codzienny trud, byśmy życie mieli i mieli je w ewangelicznej obfitości. Bóg zapłać.

Dziękuję wszystkim Prześwietnym Gościom obecnym na dzisiejszej uroczystości.

Panu Ministrowi, Parlamentarzystom, Przedstawicielom władz państwowych i samorządowych. Magnificencjom, szanownym Rektorom, Profesorom i Przedstawicielom wyższych uczelni. Panu Generałowi i Przedstawicielom wszystkich służb mundurowych.

Dziękuję Czcigodnym Księżom za udział w koncelebrze oraz reprezentującym poszczególne Kapituły. Dziękuję wszystkim Osobom Życia Konsekrowanego, także Siostrom z Zakonów Klauzurowych z Siedlec i Kodnia, które modlitwą otaczają naszą dzisiejszą uroczystość.

Bóg zapłać Alumnom naszego seminarium, przedstawicielom parafii, bractw, ruchów, stowarzyszeń i grup modlitewnych. Dziękuję wszystkim obecnym w katedrze oraz łączącym się z nami za pośrednictwem mediów. Bóg zapłać Telewizji TRWAM, Katolickiemu Radiu Podlasie, Tygodnikowi Echo Katolickie oraz portalowi Podlasie.24.pl.

Bóg zapłać Chórowi Katedralnemu pod dyrekcją ks. prof. Michała Szulika. Szczególnie dziękuję za ten utwór „Iesum Christum praedicare”, specjalnie opracowany na dzisiejszą uroczystość, do którego słowa zwrotek napisał nie kto inny jak sam św. Jan Paweł II.

Bóg zapłać asyście liturgicznej pod kierownictwem ks. prof. Kazimierza Matwiejuka, a także całej służbie kościelnej z parafii katedralnej. Bardzo dziękuję Księdzu Kanclerzowi Janowi, Księdzu Ekonomowi Jarosławowi oraz moim najbliższym współpracownikom ks. Łukaszowi i mojej siostrze Agacie za czuwanie nad całością przygotowań do dnia dzisiejszego.

Świadomy własnych grzechów, wad i słabości raz jeszcze wzywam Bożego Miłosierdzia i proszę o nieustanną modlitwę. „Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że Cię kocham”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję