Msza św. w kaplicy Kurii bielsko-żywieckiej po raz drugi była miejscem, z którego bp Tadeusz Rakoczy pobłogosławił na misyjną drogę niesienia Słowa Bożego w różnych stronach świata czworo misjonarzy.
Uroczystość odbyła się 26 maja - w Dniu Matki. Ordynariusz tego dnia oddał czworo misjonarzy pod szczególną opiekę Maryi. Patrząc na krzyż górujący nad kaplicą, Biskup powiedział do nich: „Otrzymaliście w Gnieźnie w kwietniu z rąk Nuncjusza apostolskiego misjonarskie krzyże. Są one znakiem krzyża, pod którym stała Matka. Weźcie ten znak. Będziecie mieli świadomość, że troszczycie się o samego Jezusa Chrystusa. To znak i wzór tej Jego apostolskiej zbawczej męki. Drodzy bracia i siostry, nowi misjonarze z naszej diecezji! Jesteście przecież pokoleniem Jana Pawła II. Weźcie sobie głęboko do serca te słowa, odnówcie wasze intencje i idźcie z ufnością z Chrystusem na głębię życia Kościoła, wszędzie tam, gdzie Pan was posyła”.
Na misje wyjeżdża dwóch księży i dwie świeckie misjonarki: do Chile wyrusza ks. Andrzej Ślęczka z Rajczy, do Boliwii udają się ks. Sebastian Pomper i Gabriela Filonowicz - oboje z Bielska-Białej, natomiast Gabriela Drzazga z Ustronia-Hermnanic pielgrzymuje do Kazachstanu. Kapłani wyjeżdżają na sześć lat, a misjonarki na dwa lata.
W imieniu misjonarzy podziękował kapłanom koncelebrującym Mszę św. ks. Sebastian Pomper, który podkreślił ważność przygotowań do misji: - Każdemu księdzu byłby potrzebny taki rok pobytu w Centrum Formacji Misyjnej. To daje taką siłę, że człowiek sądzi, iż teraz poradzi sobie wszędzie. Księże Biskupie, jesteśmy gotowi! - zakończył ks. Sebastian.
Po Mszy św. rodziny, przyjaciele i znajomi z diecezjalnego wolontariatu zgromadzili się przy wspólnym stole. Wymieniając uwagi o czekających misjonarzy obowiązkach, zapewnili bliskich o modlitwie w intencji udanej pracy z wiernymi.
- Wiem, że będą tam potrzebni, dlatego wspieram córkę w tym postanowieniu - podkreśliła pani Drzazga. - Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż to nie będzie łatwe, jednak ufam, że Gabrysia doskonale się sprawdzi. Jestem z niej dumna!
Obecnie - jak podają diecezjalne źródła - na całym świecie pracuje 2105 polskich misjonarzy i misjonarek. Wśród nich jest 303 księży, 1122 zakonników i 628 sióstr zakonnych oraz 52 świeckich misjonarzy.
W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
Zainicjował wielkie dzieło szerzenia oświaty wśród dzieci, bez względu na ich pochodzenie i majętność.
Pius XII, ogłaszając w 1948 r. św. Józefa Kalasantego patronem wszystkich chrześcijańskich szkół podstawowych na świecie, zwrócił uwagę na to, że bodaj nikt nie uczynił tak wiele jak on, by edukacja dzieci była powszechna. Urodził się w Peralta de la Sal, mieście leżącym w Aragonii, w rodzinie szlacheckiej. Już we wczesnej młodości rozeznał powołanie kapłańskie. Do pełnienia swojej posługi dobrze się przygotował, studiując prawo, filozofię i teologię. Święcenia kapłańskie przyjął w 1583 r., następnie pracował jako kapłan diecezjalny. Kiedy w 1592 r. wyjeżdżał wraz z kard. Markiem Colonną do Rzymu, nie przypuszczał, że już nie wróci do Hiszpanii.
Leon XIV mianował Najwyższego Rycerza Rycerzy Kolumba Patricka E. Kelly’ego członkiem Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Jak podkreśla Vatican News, to ważne wyróżnienie dla zwierzchnika największej katolickiej organizacji świeckiej o charakterze charytatywnym, skupiającej ok. 2 mln mężczyzn, która wiele inicjatyw realizuje również w Polsce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.