Reklama

Tunezja: Pięciu policjantów rannych w ataku na ambasadę USA

Co najmniej pięciu policjantów zostało rannych w piątek w ataku zamachowca samobójcy na ambasadę USA w Tunisie, stolicy Tunezji - poinformowało tunezyjskie radio. Napastnik poruszał się na motorze i wysadził się w powietrze. Policja potwierdziła atak, ale nie sprecyzowała liczby rannych.

[ TEMATY ]

USA

Tunezja

terroryzm

PAP/EPA/MOHAMED MESSARA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedstawiciele amerykańskiej ambasady na oficjalnym Twitterze placówki wystosowali apel do ludzi o unikanie miejsca zamachu.

"Ten atak był skazany na niepowodzenie" - powiedział funkcjonariusz policji. Zamachowiec próbował wjechać na teren placówki, która chroniona jest przez specjalne bariery. Policjanci udaremnili jednak atak, ale kilku z nich zostało rannych - przekazał cytowany przez AFP przedstawiciel policji. Oprócz tego uszkodzony został policyjny radiowóz, który stał kilka metrów od głównej bramy ambasady.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Według radia Mosaique w ataku, do którego na razie nikt się nie przyznał, mógł brać udział również drugi napastnik.

Podziel się cytatem

Reuters zauważa, że był to najpoważniejszy atak w Tunezji od lata ubiegłego roku. Dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS) poinformowała, że stoi za trzema eksplozjami, do których doszło w Tunisie w lecie 2019 roku. Jedna z nich miała miejsce w pobliżu ambasady Francji, zginął wówczas policjant.

Kluczowy dla Tunezji sektor turystyki bardzo ucierpiał po zamachach terrorystycznych z 2015 roku na muzeum Bardo w Tunisie oraz na plażę hotelową w kurorcie Susa, w wyniku których zginęło kilkadziesiąt osób.

Dyplomaci, którzy współpracowali z tunezyjskimi władzami nad bezpieczeństwem, twierdzą, że w ostatnich latach stały się one bardziej skuteczne w zapobieganiu i reagowaniu na ataki bojowników. (PAP)

2020-03-06 15:08

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Przemysław Szewczyk buduje w Tunezji dom dla migrantów

[ TEMATY ]

Tunezja

imigranci

dom

tpsdave /pixabay.com

"Dom, który tworzymy, udzieli nie tylko doraźnego wsparcia, ale przede wszystkim zorientuje migrantów w ich drodze, żeby nie byli zdani na 'pomoc' ludzi, którzy łamiąc prawo zarabiają na ich biedzie" - mówi KAI ks. Przemysław Szewczyk, prezes stowarzyszenia „Dom Wschodni – Domus Orientalis”.

– W sytuacji kryzysu migracyjnego w Europie odpowiedź, jaką do tej pory dajemy, czyli przyjmowanie ludzi, którzy nielegalnie dostają się do Europy, jest stanowczo niewystarczająca i szkodliwa dla wszystkich. Takie rozwiązanie nie tylko jest cichą zgodą na lata wykorzystywania ludzi podczas drogi migracyjnej, którzy narażeni są na wyzysk, przemoc, utratę zdrowia czy życia, ale prowokuje coraz głębsze napięcia społeczne w Europie – mówi KAI ks. Przemysław Szewczyk, prezes stowarzyszenia „Dom Wschodni – Domus Orientalis”.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej działalności i posługi ks. Teodora

2026-02-27 16:04

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Materiał prasowy

Zarząd Fundacji Teobańkologia poinformował o istotnych zmianach w funkcjonowaniu jednej z największych polskojęzycznych społeczności modlitewnych w internecie. Zgodnie z dekretem ks. Teodor Sawielewicz, założyciel dzieła, z dniem 1 marca 2026 r. rozpocznie posługę jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu.

Fundacja podkreśla, że nowe obowiązki ks. Teodora nie oznaczają zakończenia działalności Teobańkologii. Misja prowadzenia ludzi do Boga poprzez modlitwę i formację online będzie kontynuowana przez zespół fundacji, pracowników oraz wolontariuszy.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję