Reklama

Kościół

Wielki Post 2020: Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów

Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów (DDAK) to inicjatywa, której zadaniem jest propagowanie idei modlitwy za kapłanów i zrzeszanie ludzi pragnących wspierać kapłanów w ich posłudze, przede wszystkim poprzez modlitwę i udział we Mszy Świętej w ich intencji.

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

kapłani

#odkupieni

Magdalena Pijewska/Niedziela

- Jak co roku, w czasie Wielkiego Postu chcielibyśmy zachęcić wszystkich do szczególnej modlitwy w intencji księży. Dlatego też zapraszamy do wzięcia udziału w naszych dwóch wielkopostnych propozycjach modlitewnych - podkreślają organizatorzy inicjatywy.

Pierwszą jest modlitwa za dowolnie wybranego kapłana przez cały okres wielkopostny. Druga zaś, dotyczy tylko i wyłącznie księży suspendowanych.

Duchowa Adopcja Kapłana polega na tym, że dana osoba zobowiązuje się do codziennej modlitwy za wybranego przez siebie duchownego. Dobór modlitwy jest w pełni dowolny. Każdy wybiera taką modlitwę jaka najbardziej mu odpowiada np. różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia, uczestnictwo we Mszy Świętej z intencją wstawiennictwa za danego kapłana bądź kapłanów.

Reklama

Adopcja może być terminowa lub stała. Terminowa musi mieć konkretnie określoną datę zakończenia, a trwać może np: tydzień, miesiąc, rok, kilka lat. Zaś stała adopcja trwa do końca życia osoby adoptującej.

- Każdy kapłan, który został objęty modlitwą, otrzyma od nas powiadomienie o takim zobowiązaniu. Może być ono anonimowe, albo zawierać Twoje dane. Jedynym warunkiem by kapłan otrzymał taką informację jest udostępnienie nam jego adresu e-mail. W przypadku adopcji stałej, poza powiadomieniem wysyłanym poprzez pocztę elektroniczną, adoptowany kapłan otrzymuję Kartę Adopcyjną, którą przesyłamy w postaci tradycyjnego listu - czytamy na stronie internetowej akcji.

Więcej informacji można znaleźć na witrynie www.ddak.wordpress.com.

2020-02-24 14:35

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: w stanie Mianas Gerais uduszono 72-letniego kapłana

2020-05-23 18:31

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

Unsplash/pixabay.com

W Brazylii zginął kolejny kapłan - tym razem jest to 72-letni ks. Antônio José Gabriel z diecezji Leopoldina w stanie Gerais na wschodzie kraju. Udusił go 21-letni mężczyzna, który następnie ukradł swojej ofierze samochód wraz ze wszystkimi znajdującymi się tam rzeczami.

Jedną z nich był telefon komórkowy, który udało się namierzyć i dzięki temu policja zatrzymała mordercę. W aucie nie znaleziono natomiast ciała kapłana, które sprawca porzucił koło drogi. Podczas przesłuchania przyznał się do zabójstwa i kradzieży oraz zeznał, że pieniądze, zrabowane księdzu, przeznaczył na narkotyki.

Biskup Leopoldiny – Edson José Oriolo dos Santos, który rządy w diecezji objął dopiero w styczniu br., wyraził ból i żal na wieść o zabiciu kapłana. „Czuję wielki smutek z powodu jego nagłej i gwałtownej śmierci, wyrażam solidarność z rodziną, wiernymi parafii w Santo Antônio do Aventureiro i wszystkimi licznymi przyjaciółmi zamordowanego. Szczególnie współczuję księżom posługującym w diecezji, braciom i przyjaciołom ks. Gabriela, którzy są zasmuceni tą okrutną wiadomością. Przeżywamy okres wielkanocny, dlatego zachęcam wszystkich do refleksji nad tajemnicą cierpienia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Odnówmy nasze zaufanie miłosierdziu Bożemu, które jest wielkim bogactwem, jakie od Niego otrzymaliśmy i powinniśmy cały czas o nim przypominać w różnych sytuacjach” – napisał hierarcha w specjalnym oświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ

Zielone Świątki, tatarak w kątki!

Po Bożym Narodzeniu i Wielkanocy przez długie wieki w sposób najbardziej uroczysty świętowano właśnie Zesłanie Ducha Świętego. Jest to jedno z najstarszych świąt Kościoła wprowadzone już w II w. To Duch Święty napełnił mocą i żywą wiarą Apostołów tak, by na całym świecie mogli głosić prawdy wiary Chrystusowej.
W początkach chrześcijaństwa święto nosiło nazwę pentekoste - pięćdziesiąt dni po Wielkiej Nocy. W Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, tradycje zielonoświątkowe łączą się jeszcze z elementami obyczajów pogańskich, szczególnie z tymi, które wiązały się ściśle ze świętem rolników i pasterzy. Obfitowały one w pieśni, modlitwy, procesje błagalne wśród pól o dobry urodzaj. W narożnikach pól zatykano gałązki zieleni, by chronić od gradobicia.
Różne regiony Polski dopracowały się nieco odmiennego obyczaju zielonoświątkowego, ale wszystkie łączyła radość z tej najpiękniejszej pory roku. Domy i obejścia musiały być udekorowane kaskadami zieloności, wśród której pierwsze miejsce zajmowały brzezina, jodła, klon i tatarak. Gałęzie zatykano za obrazy i belki, układano je na sprzętach i pułapach, a podłogę wysypywano rześko pachnącym tatarakiem.
„Musiało być wszędzie zielono: w oknach, ścianach, płotach - musiało się mienić świeżym liściem (...). W okolicach Pińczowa na ten dzień mieszkańcy wsi rozrzucają tatarak po podłodze w izbach i przed sieniami, a ponadto majętniejsi włościanie pieką na te święta placek z twarogiem, powszechnie tu nazywany kołaczem” (W. Siarkowski, Materyjały do etnografii ludu polskiego z okolic Pińczowa, reprint Kielce 2000, s. 25).
Zieleń była od czasów pogańskich łączona z tymi dniami. Zielone wieńce zdobiły głowy dziewcząt, a wieńce z liści brzozy, dębu i klonu zakładano nawet na szyje koni i rogi bydła, zaś wianuszki z polnych kwiatów opasywały szyje gęsi i kaczek. Wybór liści nie był przypadkowy; delikatna brzoza miała wzbudzać miłość i sympatię, dąb zapewniał przyjaźń i długie życie, a klon - zdrowie. Wierzono, że cechy te przechodzą z liści na zwierzęta.
Zielonym Świętom towarzyszyły zabawy ludowe, m.in. gonitwy czy wdrapywanie się na wysoki słup zwany majem (np. w okolicach Bliżyna), chodzenie po domach z „gaikiem” i zbieranie datków. Nie brakowało wówczas zabaw o charakterze matrymonialnym. Zdaniem przede wszystkim Oskara Kolberga, jak i innych etnografów, zwyczaje tego święta trzeba łączyć z tradycją sobótkową. W naszym regionie była ona szczególnie związana z Łysicą i okolicami Świętego Krzyża, gdzie świętowano według wręcz pradawnego schematu pogańskiego, a ponadto łączono to z organizacją w tych dniach jarmarku.
Jeszcze w średniowieczu Kościół zwalczał te zabawy jako uporczywe pozostałości pogańskie, pozwalając tylko na „majenie obejść zielenią, jako otwieranie zielonych bram dla Ducha Świętego, aby zechciał nawiedzić domy dla oświecenia serc i umysłów mieszkańców” (H. Szymanderska, Polskie tradycje świąteczne, Świat Książki, Warszawa 2003, s. 258). W 1468 r. król Kazimierz Jagiellończyk zakazał urządzania w tych dniach zgromadzeń na Łysej Górze. Z powodu „niezliczonych, gorszących wypadków” Kościół zabraniał także surowo obrzędów na Łyśćcu, ale zebrania przeniosły się wówczas na Górę Witosławską - prawdopodobnie dawne pogańskie miejsce kultowe w Paśmie Jeleniowskim.
Zwyczaj ogni sobótkowych w drugi dzień Zielonych Świąt do niedawna bywał praktykowany w niektórych rejonach. Tak oto Władysław Anczyc pisał przed laty o sobótkach:
„Rzecz szczególna, że gdy w innych stronach Polski obrzęd ten od wieków odbywa się w wigilię św. Jana, w Krakowskiem palą sobótki w dzień Zielonych Świątek. Wieczorem od Ojcowa do Lanckorony, od Wzgórz Chełmskich aż po mogiłę Wandy, cały widnokrąg goreje tysiącami ognisk po wzgórkach, jak nieprzejrzane obozowisko wśród nocy. Przy każdym ognisku mnóstwo włościan otacza kręgiem palący się stos gałęzi i słomy, wciąż podsycany. W pośrodku bucha ciemnym płomieniem beczka smolna umyślnie na ten cel u smolarzy zakupiona. Dookoła stosu biegają chłopcy, często skaczący przez ogień, jakby przez kąpiel dla oczyszczenia grzechów...”.
Od 1931 r. Zielone Świątki stały się świętem ruchu ludowego, kiedy to stare tradycje zaczęto łączyć z wystąpieniami i wiecami ludowymi. W polskim kalendarzu Zielone Święta trwały dwa dni aż do r. 1957, kiedy to drugi dzień przestał być dniem wolnym

Charakterystyczną rośliną Zielonych Świątek jest balsamiczny tatarak, powszechnie używany od XVI w., gdyż wcześniej ta pospolita roślina, zarastająca bujnie brzegi stawów i strumieni, nie była znana.
Tatarak przywędrował z Azji. Przywieźli go do Pragi z Konstantynopola posłowie cesarscy przy tureckim dworze, skąd rozpowszechnił się po całej Europie Środkowej. Równie dobrze mógł przybyć do Polski z najazdami tatarskimi. Jednakże już w starożytności stosowany był do okadzania sprzętów i pomieszczeń. Dotąd Indianie Ameryki Północnej, gdy są zmęczeni, stosują proszek lub wywar z tataraku. Ludowe nazwy tej rośliny to: tatarczuk, tatarskie ziele, ajer, bluszcz, kalmus, łobzie, szuwar. Liście tataraku były używane jako podkładka do wypieku chleba, a jego kłącza - do pielęgnacji włosów. Bywa on także stosowany do wyrobu suchej konfitury z tataraku i kalmusówki bądź wykwintnych likierów, a także dodawany do mięs. Niestety, tego rodzaju tatarakowe tajniki kulinarne, pozostają raczej tajemnicą naszych prababek.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący KEP do bp. G. Suchodolskiego: radość Diecezji Siedleckiej to radość całego Kościoła

2020-06-01 13:59

[ TEMATY ]

episkopat

bp Grzegorz Suchodolski

Bp Suchodolski

episkopat.news

abp Stanisław Gądecki

Dzisiejsza radość Diecezji Siedleckiej jest radością całego Kościoła – napisał przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki w liście gratulacyjnym z życzeniami dla nowo wyświęconego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej Grzegorza Suchodolskiego.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki złożył bp. Grzegorzowi Suchodolskiemu życzenia z okazji przyjęcia sakry biskupiej. W specjalnym liście odczytanym na zakończenie uroczystości w katedrze siedleckiej 1 czerwca pozdrowił wszystkich jej uczestników i zapewnił o swojej modlitwie. „Ogarniam Cię, Biskupie Grzegorzu, swoją modlitwą, zapewniam o modlitwie Kościoła w Polsce, prosząc Ducha Świętego dla Ciebie o zdolność miłowania, jakiej nie ma nikt inny” – napisał.

Przewodniczący Episkopatu w swoim liście przypomniał słowa Chrystusa skierowane do św. Piotra – „czy miłujesz mnie więcej” i podkreślił, że posługa biskupia, to przede wszystkim „odpowiedź człowieka na zadane po trzykroć przez Boga pytanie o miłość”.

„Zostałeś wybrany nie dlatego, że jesteś najlepszy, bo pewno są lepsi. Nie dlatego, że jesteś najświętszy, bo pewno są bardziej święci. Nie dlatego, że masz genialne zdolności organizacyjne, bo pewnie są tacy, którzy Cię w tym przewyższają. Zostałeś wybrany przez Boga, aby – sam, będąc zanurzony w miłości Boga – odpowiadać codziennie na potrójne Chrystusowe pytanie, +czy miłujesz mnie więcej?+” – napisał przewodniczący Episkopatu.

W dalszej części listu stawiał pytania o miłość. „+Czy miłujesz mnie więcej?+ w Świętym Rzymskim Kościele Chrystusowym? W tych, którzy od pokoleń idą po Bożych drogach – w rodzinach, w mężczyznach i kobietach, w dzieciach i młodzieży, ale również w tych, którzy – zagubieni na manowcach życia – szukają, daleko od źródła – prawdy, pocieszenia, miłosierdzia, współczucia i nadziei?” – pytał. „+Czy miłujesz mnie więcej?+, aby poświęcić swoje talenty, zdolności i doświadczenie, swój czas i swoją energię, aby kochać moją owczarnię miłością jedyną i pełną – codziennie miłością po krzyż?” – czytamy w liście.

„Nie dla chwały, nie dla tytułów, nie dla zaszczytów ani dla godności. Zostałeś wybrany, aby codziennie umierać, odpowiadając Jezusowi: +Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham+” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Na zakończenie listu zawierzył posługę nowego biskupa Maryi Królowej Polski, Matce Kościoła, przyzywając wstawiennictwa św. Grzegorza i patronów Diecezji Siedleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję