Reklama

Polski weekend w Chicago

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest dla wszystkich Polaków bardzo ważną postacią historyczną. Amerykanie nazywają go bohaterem dwóch narodów. Zdają sobie sprawę z tego ci wszyscy, dla których słowa „Za wolność waszą i naszą” nie są tylko pustymi słowami. Postać generała Kazimierza Pułaskiego, bo o nim mowa, od ponad 12 lat przypominają pedagodzy w Chicago, którzy prowadzą dwujęzyczne, polsko-angielskie programy nauczania. To właśnie dla nich - nauczycieli ze szkół podstawowych, symbolika bohatera dwóch narodów stanowi niejednokrotnie temat lekcji z historii Polski i historii Ameryki.
Każdego roku na początku marca w Domu Podhalan w Chicago spotykają się pedagodzy, którym zależy na pielęgnowaniu postaci i pamięci o generale Kazimierzu Pułaskim, a wszystko rozpoczęło się w 1994 r., kiedy Aniela Bartoszek postanowiła ratować „dobre imię bohaterów dwóch narodów Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego. - Początki nie były łatwe, wspomina pani Bartoszek. - Jednakże zawsze miałam nadzieję, że uda nam się pielęgnować pamięć bohaterów dwóch narodów.
Tak też się stało. Doroczne spotkania chicagowskich nauczycieli, połączone z uroczystą akademią zorganizowaną przez tutejszych górali, każdego roku obfituje w niespodzianki. Na tegoroczne sympozjum nauczycieli przyjechał Dirk Wales, autor książki „Twice a Hero”, o Tadeuszu Kościuszce oraz producent 10-minutowego filmu o Kazimierzu Pułaskim. Niespodzianką dla nauczycieli była nie tyle sama obecność autora, ale przede wszystkim pierwsze publiczne zaprezentowanie książki i filmu o bohaterach dwóch narodów.
- Bardzo często ludzie pytają mnie, dla kogo przeznaczona jest moja książka - wyjaśnia Dirk Wales. - Wydawca napisał, że dla dzieci od 9 do 14 lat. Jednakże z swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jest to książka dla dzieci, młodzieży, a także dla dorosłych.
W tej chwili książka i film o polskich bohaterach (oczywiście w angielskiej wersji językowej), amerykańskich symbolach walki o demokrację znajduje się już w bibliotekach ponad 400 szkół oraz w większości polonijnych księgarni w Chicago, gdzie stanowi doskonały materiał edukacyjny dla wszystkich. Praca nad przygotowaniem książki i filmu trwała dość długo. - Kiedy przygotowywałem się do napisanie tej książki, dowiedziałem się jak mało wiem o historii swojego kraju, co bardzo mnie zaniepokoiło - przyznaje Autor. - Wybrałem się więc do Muzeum Polskiego w Ameryce, polskich bibliotek, gdzie poznałem nazwiska Kościuszki i Pułaskiego. Wówczas dopiero gotów byłem do napisania o nich książki, a później zrobienia materiału filmowego.
Niestety, tegoroczne nauczycielskie sympozjum organizowane jest po raz ostatni przez Anielę Bartoszek. Przypomnijmy, że wszystko zainicjowane zostało przez ponad 12 laty, kiedy ówczesna dyrekcja jednej ze szkół publicznych zmieniała patrona, porzucając trudne do wypowiedzenia dla Amerykanów nazwisko Kościuszki. Decyzja dyrektora szkoły i rezygnacja z imienia polskiego generała, była wówczas pierwszym sygnałem potwierdzającym fakt stopniowego zapominania nazwisk polskich bohaterów, którzy w walce o demokrację Ameryki nie wahali się ani przez chwilę poświęcić swego życia. Zainteresowanie bohaterami dwóch narodów, Kościuszką i Pułaskim, spada także w środowisku Polonii. I o zgrozo także wśród nauczycieli polskiego pochodzenia.
Na szczęście w Chicago, w gronie nauczycieli uczących w szkołach publicznych, wciąż znajdują się pedagodzy chętni do przekazywanie wiedzy o Tadeuszu Kościuszce i Kazimierzu Pułaskim, którzy pojawiają się także na oficjalnych obchodach Dnia Pułaskiego, jakie tradycyjnie organizowane są w Muzeum Polskim w Chicago. Można więc mieć nadzieję, że także w przyszłym roku, pierwszy weekend marca tradycyjnie będzie weekendem polskim, przypominającym nam wszystkim za jaką cenę Ameryka odzyskała niepodległość i dzięki komu możliwe było budowanie tu prawdziwej demokracji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: Zachodni Brzeg stał się ziemią bezprawia

2026-08-27 10:21

[ TEMATY ]

Zachodni Brzeg

kard. Pierbattista Pizzaballa

Vatican Media

Przemoc osadników wobec Palestyńczyków narasta, a sytuacja na Zachodnim Brzegu coraz bardziej wymyka się spod kontroli – ostrzegł kard. Pierbattista Pizzaballa podczas Meetingu w Rimini. Jak informuje Vatican News, łaciński patriarcha Jerozolimy wezwał Zachód do większego zaangażowania dyplomatycznego i podkreślił, że rozwiązanie dwupaństwowe pozostaje jedyną drogą do uznania praw zarówno Izraelczyków, jak i Palestyńczyków.

Kard. Pizzaballa ocenił, że Zachodni Brzeg jest dziś „ziemią bezprawia”. Jak wskazał, napięcie między osadnikami a ludnością palestyńską stale rośnie, a to, co się dzieje, pozostaje „bez żadnego hamulca z punktu widzenia bezpieczeństwa i legalności”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję