Reklama

Kościół

Voce: charyzmat Chiary Lubich ma światu wiele do powiedzenia

„Chiara Lubich była kobietą zdolną do patrzenia daleko” - tak scharakteryzowała założycielkę ruchu Focolari określiła jego obecna liderka, Maria Voce. 7 grudnia rozpoczną się obchody 100-lecia urodzin tej kobiety obdarzonej profetycznym zmysłem. W Trydencie zostanie otwarta międzynarodowa wystawa: „Chiara Lubich Miasto Świat”.

[ TEMATY ]

kobieta

charyzmat

Ruch Focolari

Vatican News

Chiara Lubich

Będzie ukazywała poprzez dokumenty, osobiste zapiski, zdjęcia, materiały wideo i instalacje multimedialne najbardziej znaczące etapy jej życia. Wystawa opowie o duchowej, kulturalnej oraz społecznej przygodzie kobiety, która począwszy od lat trzydziestych ubiegłego stulecia, jeszcze przed czasem globalizacji, była i pozostaje świadkiem kultury braterstwa między narodami. Ekspozycja zostanie otwarta w dwóch nieużywanych od 2007 roku tunelach drogowych, zaadoptowanych na miejsca poświęcone historii oraz pamięci. Mówi Maria Voce, liderka ruchu Focolari.

„Jesteśmy przekonani, że przesłanie Chiary nie przestało być aktualne, wręcz przeciwnie - podkreśliła w wywiadzie dla Radia Watykańskiego Maria Voce. - Kiedy papież przybył do Loppiano, powiedział nam: «jesteście u początków». Chiara widziała daleko i – dzięki Bogu – pozwoliła również nam spojrzeć daleko. O tym, co przeczuwała, mówiła jakby to się już zrealizowało, jakby było już obecne. Mówiła o świecie zjednoczonym, jakby już taki był, o burzeniu murów, jakby to się już dokonało. Pozwoliła nam widzieć te rzeczy i teraz do nas należy ich realizowanie, krok po kroku. Myślę, że jesteśmy jeszcze u początku drogi realizacji, a więc charyzmat Chiary ma wiele do powiedzenia światu i dlatego setna rocznica urodzin może być czasem, w którym odkryjemy to wspólnie”.

Silvia Lubich urodziła się 22 lutego 1920 r. w Trydencie. Już jako nastolatka wraz ze swymi koleżankami postanowiła całe swoje życie opierać na Ewangelii. Połączyła je wiara w Boga, który jest miłością, oraz doświadczenie, że On kocha każdego i że miłość wzajemna, przeżywana zgodnie z Ewangelią, prowadzi do jedności, w której obecny jest Jezus.

Reklama

W bombardowanym Trydencie 23-letnia Silvia, pracująca jako nauczycielka, i jej towarzyszki zaczęły pomagać najuboższym mieszkańcom miasta dając świadectwo, że możliwy jest świat solidarności i jedności, całkowicie inny od rzeczywistości wojny. W ich życiu osobistym i wspólnotowym zrodziła się nowa duchowość: „duchowość jedności”.

Od tej pory myślą przewodnią całego życia Silvii stała się modlitwa Jezusa: „Aby wszyscy byli jedno”. Postanowiła ona występować na rzecz jedności wszędzie tam, gdzie ujawniały się podziały. Wiara przeżywana we wspólnocie pozwoliła jej na rozwijanie duchowej jedności z innymi. Nie została żoną ani zakonnicą, ale wybrała nową drogę: budowania „ogniska domowego” (focolare) – małych wspólnot naśladujących Rodzinę z Nazaretu. 7 grudnia 1943 r. Silvia przyrzekła Bogu, że oddaje mu się na zawsze i zmieniła swe imię na Chiara, ku czci św. Klary z Asyżu.

Wokół wspólnoty młodych kobiet z Trydentu ukształtował się znany dziś na całym świecie ruch odnowy duchowej, zwany Focolari. Początkowo rozprzestrzenił się on we Włoszech, a później w Europie i na świecie. Jego charyzmatem jest wprowadzanie jedności wszędzie tam, gdzie jej brakuje, także poprzez angażowanie się w działalność ekumeniczną, w dialog z wyznawcami innych religii oraz we współpracę z wszystkimi ludźmi dobrej woli. Drogą realizacji tego zadania jest życie w miłości, które prowadzi do jedności – w rodzinach, społeczeństwie, między przedstawicielami różnych kultur i wyznań. Stanowi to zarazem skuteczne świadectwo o Chrystusie, które przekonuje, że życie zgodne z przykazaniami Jezusa nie jest utopią, lecz otwiera przed ludźmi lepszą przyszłość.

Reklama

Oprócz żeńskich i męskich wspólnot życia konsekrowanego, w Ruchu wyodrębniły się również inne powołania: księża fokolarini – kapłani diecezjalni, tworzący wspólnoty na wzór focolare; wolontariusze – świeccy żyjący duchowością Dzieła Maryi, angażujący się we wszystkie dziedziny życia społecznego, aby przepoić je Ewangelią: GEN, czyli nowe pokolenie Ruchu – dzieci i młodzież, którzy jeszcze odkrywają swoje powołanie, już stawiając Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu i angażując się w budowę lepszego, bardziej zjednoczonego świata. Oprócz nich działają tzw. ruchy szerokiego oddziaływania: Nowe Rodziny, gromadzące małżeństwa, które pragną budować swoją rodzinę na fundamencie Bożej Miłości; Nowa Ludzkość, stawiająca sobie za cel ewangeliczną odnowę wszystkich dziedzin ludzkiego życia; Młodzież dla Zjednoczonego Świata, w którym młodzi dążą do uwrażliwienia swoich rówieśników na potrzebę budowania bardziej zjednoczonego świata, podejmując różnorodne inicjatywy na rzecz najbardziej potrzebujących; Nowe Parafie, które pomagają parafiom, by coraz bardziej stawały się Kościołem-komunią.

Duchowe impulsy wynikające z duchowości ruchu Focolari dotyczą nie tylko życia osobistego, ale oddziałują również na rodzinę, gospodarkę, politykę, sztukę i życie Kościołów. Działa też 19 osiedli, zwanych Mariapoli – modeli nowego społeczeństwa (pierwsze i najbardziej znane z nich znajduje się w Loppiano koło Florencji), 27 domów wydawniczych, wydających czasopisma w 38 językach.

Ruch Focolare prowadzi ponad tysiąc dzieł społecznych w różnych krajach i środowiskach. Dynamicznie rozwija się tzw. ekonomia komunii, sformułowana w 1991 r. przez Chiarę podczas jej pobytu w Brazylii. Zaproponowała ona wówczas nowy sposób wykorzystania zysków przedsiębiorstw, uwzględniający potrzeby najuboższych. Właściciele firm biorących udział w projekcie ekonomii komunii decydują dobrowolnie dzielić wypracowane zyski na trzy części: na rozwój firmy, pomoc dla ubogich i wspieranie struktur Dzieła formujących ludzi do „kultury dawania”, bez której niemożliwe jest rozwijanie projektu. Według tych zasad działa ok. 700 przedsiębiorstw w kilkunastu krajach, w tym kilka w Polsce (w sektorze handlu i usług).

Do Polski Dzieło Maryi dotarło w latach 60. W 1996 r. w Trzciance k. Wilgi pod Warszawą powstało Mariapoli. Ściślejszy kontakt z Dziełem w Polsce utrzymuje ok. 4,5 tys. osób.

Wieloletnie zaangażowanie Chiary Lubich na rzecz jedności zostało docenione. Uhonorowana została m.in. przyznaną przez Radę Europy Nagroda Praw Człowieka, Pokojową Nagrodą UNESCO i Nagrodą Templetona. Z okazji 80. urodzin władze Rzymu przyznały jej honorowe obywatelstwo Wiecznego Miasta. Nadano jej kilkanaście doktoratów honoris causa, m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w 1996 r. W 2001 r. władze jej rodzinnego Trydentu zgłosiły jej kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla.

Napisała ponad 30 książek przetłumaczonych na ponad 20 języków, w tym kilkanaście po polsku, m.in. „Tylko jedno” (1986), „Klucz do jedności” (1989), „Pisać Ewangelię życiem” (1998), „Krzyk opuszczenia (2001), „Każda chwila jest darem” (2002), „Duchowość jedności nową drogą” (2004) i „Charyzmat jedności” (2007).

Chiara Lubich zmarła 14 marca 2008 r. w międzynarodowym ośrodku ruchu Focolari w Rocca di Papa w podrzymskiej diecezji Frascati. Pięć lat później rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny. Jego faza diecezjalna zakończyła się w listopadzie br. we Frascati. Opieczętowane akta procesu zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie. W 75 pudłach zawierają one 35 tys. dokumentów na temat życia, cnót i opinii świętości kandydatki na ołtarze.

2019-12-06 17:41

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uzbrojona w miłość

Niedziela Ogólnopolska 10/2020, str. 16-17

[ TEMATY ]

Chiara Lubich

Ruch Focolari

Archiwum Ruchu Focolari w Polsce

Chiara Lubich

Sama niczego nie stworzyła, po prostu dała się prowadzić Duchowi Świętemu, a owoce przewodnictwa przerosły jej najśmielsze oczekiwania – i duchowe, i organizacyjne, i społeczne.

Mowa, oczywiście, o Chiarze Lubich (1920 – 2008), założycielce Ruchu Focolari, którego sercem są wspólnoty życia konsekrowanego. 22 lutego br. minęło 100 lat od jej urodzin w Trydencie we Włoszech, a 10 listopada 2019 r. zakończyła się faza diecezjalna jej procesu beatyfikacyjnego.

Łagodna i silna

„Łagodna” – to określenie, które często pojawia się w wypowiedziach osób, które znały Chiarę. „Łagodna”, czyli nienadużywająca władzy, a pociągająca przykładem, delikatna; jednocześnie stanowcza, uzbrojona tylko w miłość. „Łagodna” znaczy jeszcze: bez z góry powziętych planów. Biografowie wspominają wiele niezaplanowanych inicjatyw założycielki Ruchu Focolari, jak np. zapoczątkowanie dialogu między Kościołami chrześcijańskimi, pomoc mieszkańcom Afryki czy Brazylii. Ale Chiara była też niezwykle silną kobietą. Siłą zakorzenioną w Ukrzyżowanym. Silną w wierności i niemal macierzyńskim traktowaniu wszystkich ludzi.

Narzędzie Boga

Nie wymyśliła niczego nowego, ale otrzymawszy charyzmat jedności, dała początek nowemu ruchowi w Kościele. Była narzędziem w rękach Boga. Duży wpływ na jej życie miały II wojna światowa i doświadczenie zła, które jednak przekuła w dobro. To właśnie podczas wojny pomagała najuboższym mieszkańcom miasta, dając świadectwo, że możliwy jest świat solidarności i jedności, całkowicie inny od rzeczywistości wojny. Jak napisała w jednym z listów: „Kto zaczyna nim radykalnie żyć, zauważa przemianę jakościową w swoim życiu wewnętrznym: zostaje ono wzbogacone w nowe siły, w zapał, odwagę”. «Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali» (J 13, 35). Wypełnianie tego przykazania powoduje prawdziwe nawrócenie. Wpływa również na świat, który nas otacza: daje świadectwo o Chrystusie. Miłość między chrześcijanami jest odblaskiem życia Boga-Miłości w relacjach między ludźmi”.

– W pomaganiu innym nie była nigdy sama. Potrafiła przekonać do siebie wielu ludzi. I właśnie wśród wojennych zniszczeń, w czasach przemocy i nienawiści, wybrała wraz z przyjaciółmi Boga, który jest miłością. W słowach Jezusa, kolejno wcielanych w codzienne życie, a zwłaszcza w przykazaniu miłości wzajemnej odkryła zasadę, której spełnianie przemienia życie osobiste i życie wspólnoty. I to właśnie jedność odczytywana jest przez Ruch Focolari jako cel, ku któremu podąża ludzkość w poszukiwaniu swojej tożsamości. W tym świetle Chiara Lubich odczytywała kolejne wydarzenia i wzywała wszystkich, by świadomie włączyli się w budowanie zjednoczonego świata – wyjaśnia Ewa Bąk, współodpowiedzialna za Ruch Focolari w Polsce.

W ten sposób w 1943 r. powstał w Kościele katolickim Ruch Focolari. Nazwa ta oznacza „ognisko domowe”. Fokolarini (mężczyźni) i fokolariny (kobiety) są ludźmi świeckimi, ale całkowicie poświęconymi Bogu. Żyją we wspólnotach – osobno męskich, osobno żeńskich. Składają śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Te wspólnoty życia konsekrowanego są sercem całego Ruchu Focolari. Ruch działa w 200 krajach i liczy 140 tys. członków, a uczestniczy w nim ponad 4 mln osób różnych kultur, wieku, języków, religii i zapatrywań.

Od akcji się zaczęło

Pierwsza intuicja dotycząca własnej drogi duchowego rozwoju przyszła do Chiary, gdy była członkinią Akcji Katolickiej. Uczestniczyła w kursie dla młodzieży i odwiedziła sanktuarium maryjne w Loreto. Tam po raz pierwszy poczuła swoje powołanie do stworzenia wspólnoty na wzór rodziny z Nazaretu. Będzie to „focolare”: mała wspólnota świeckich, kobiet i mężczyzn, żyjących w dziewictwie oraz w małżeństwie, wszystkich poświęconych Bogu zgodnie ze swoim stanem, powołanych do duchowego rodzenia obecności Jezusa, obiecanej przez Niego, gdy „dwaj albo trzej są zjednoczeni w Jego imię”.

Słowo Życia

To dziedzictwo Chiary. Co miesiąc wybierane jest jedno zdanie z Pisma Świętego, tzw. Słowo Życia, opatrzone komentarzem Chiary Lubich. Jest ono wskazówką na codzienne życie dla wszystkich żyjących duchowością jedności. Tłumaczone na 90 języków, drukowane w liczbie 3, 4 mln egzemplarzy i transmitowane przez radio oraz telewizję dociera do 26 mln osób.

Dialog – droga do jedności

– Życie duchowe przekłada się bezpośrednio na zaangażowanie w świecie. Pragnieniem Chiary była jedność, a do jedności można dojść tylko przez dialog. Dlatego członkowie ruchu prowadzą dialog na wielu płaszczyznach – tłumaczy Ewa Bąk. Pierwszy toczy się wewnątrz Kościoła katolickiego, np. z innymi ruchami. To z inspiracji Chiary zorganizowano dwa wspaniałe spotkania „Razem dla Europy” w Stuttgarcie w 2004 i 2007 r. Za każdym razem zgromadziły one ponad 10 tys. osób ze 170 ruchów. Na polu ekumenicznym Focolari prowadzi od dziesięcioleci dialog z chrześcijanami innych wyznań. Chiara Lubich pośredniczyła w dialogu między Pawłem VI i patriarchą ekumenicznym Konstantynopola Atenagorasem I. Wielokrotnie odwiedzała tego patriarchę. Jej pierwsza wizyta w czerwcu 1967 r. służyła przygotowaniu historycznej, jak się później okazało, pielgrzymki Pawła VI do Turcji. Chiara pośredniczyła również w rozwijaniu dialogu z następnymi patriarchami: Demetriosem I i, obecnie sprawującym urząd, Bartłomiejem I. Owocem dialogu z luteranami jest miasteczko ekumeniczne Ottmaring k. Augsburga w Niemczech, w którym – przy odrębności liturgii i bez interkomunii – katolicy i ewangelicy żyją razem na podstawie tak samo rozumianego Słowa Bożego. Ruch rozwija również dialog z przedstawicielami innych religii – żydami, muzułmanami, buddystami i hinduistami. Buduje go na podstawie Złotej Reguły, zapisanej z różnym brzmieniem w każdej religii: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie” (Mt 7, 12). Na tej samej podstawie toczy się też dialog z ludźmi dobrej woli, lecz niemającymi wiary w Boga. Ruch prowadzi ponadto dialog ze światem kultury, a na polu ekonomii narodził się projekt „Ekonomii komunii”, w który zaangażowało się już 750 firm i przedsiębiorstw na całym świecie. Część zysków przekazują one do światowej komunii dóbr. Środki te przeznaczane są dla ubogich i na rzecz formacji ludzi do kultury dawania.

Nagrody i wyróżnienia

Zaangażowanie Chiary Lubich na rzecz jedności, ekumenizmu i dialogu zostało docenione przez wiele instytucji. Uhonorowano ją m.in. Nagrodą Praw Człowieka – przyznaną przez Radę Europy, Pokojową Nagrodą UNESCO czy Nagrodą Templetona. Z okazji jej 80. urodzin władze Rzymu przyznały Chiarze Lubich honorowe obywatelstwo Wiecznego Miasta. Nadano jej także kilkanaście doktoratów honoris causa, m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 2001 r. władze jej rodzinnego Trydentu zgłosiły jej kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla. Napisała ponad 30 książek, które przetłumaczono na ponad 20 języków.

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda zaproponował wykluczenie w Konstytucji RP możliwości adopcji dziecka przez pary homoseksualne

2020-07-06 12:47

[ TEMATY ]

adopcja

Andrzej Duda

PAP/Paweł Supernak

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś i skierował do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji Konstytucji, zmierzający do wykluczenia możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o ich dobro będzie w dużo większym stopniu realizowana - powiedział urzędujący prezydent.

Projekt - wyjaśniał prezydent Duda - ma wyjść naprzeciw społecznemu oczekiwaniu Polaków, aby dobro dzieci było zabezpieczone także przed sytuacją, w której mogłoby dochodzić do przysposobienia dzieci przez pary jednopłciowe.

- Wielokrotnie polskie społeczeństwo było o to pytane. Odsetek osób, które zawsze były przeciwne takiej możliwości, wynosił w każdym przypadku grubo ponad 70 proc., w niektórych sondażach nawet ponad 80 proc. Stanowisko polskiego społeczeństwa jest tu więc jednoznaczne - uzasadnił prezydent.

Natomiast sytuacja pod względem prawnym nie była w tej kwestii do tej pory do końca pewna - stwierdził Andrzej Duda. Jak wyjaśnił, jego projekt to inicjatywa ustrojodawcza, gdyż dotyczy najwyższego aktu prawnego, czyli konstytucji. Nowelizacja przeniesie niektóre zapisy już obecne w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym na grunt ustawy zasadniczej. Zgodnie z prezydenckim projektem, przysposobić, czyli adoptować, będzie można wyłącznie osobę małoletnią i wyłącznie dla jej dobra. Teraz jednak ten zapis będzie miał rangę konstytucyjną.

Ponadto, konstytucja będzie stanowić, że przysposobienia może dokonać razem jedynie mężczyzna i kobieta pozostający w związku małżeńskim (taką formułę małżeństwa opisuje art. 18 konstytucji).Projekt prezydencki stanowi, że nie może przysposobić dziecka "osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci".

- Co oznacza, krótko mówiąc, że gdy mamy do czynienia ze związkiem faktycznym [osób tej samej płci] - a wiemy, że takie występują, bo takie jest życie - wówczas sąd i inne organy będą miały obowiązek sprawdzenia, czy osoba, która chce dokonać adopcji jednoosobowo, rzeczywiście w takim wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci pozostaje, czy nie - tłumaczył Andrzej Duda.Prezydent zaznaczył, że jego projekt "w żadnym aspekcie nie dotyczy rodzicielstwa biologicznego".

- Jeżeli chodzi o rodziców biologicznych, jest art. 48 konstytucji, który mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i ja absolutnie w tę kwestię nie wnikam - powiedział.- Projekt nie mówi o związkach, tylko o sytuacji faktycznej, w której dwie osoby tej samej płci pozostają we wspólnym pożyciu. Jest to sytuacja prawnie zdefiniowana, znana w orzecznictwie Sądu Najwyższego od wielu lat. Sąd Najwyższy miał na przestrzeni ostatnich lat cały szereg wypowiedzi właśnie dotyczących takich sytuacji pomiędzy osobami tej samej płci. Ale jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o dobro dziecka będzie w dużo większym stopniu realizowana - tłumaczył dalej Andrzej Duda.

Zdaniem prezydenta, to jest "kierunek, w którym powinniśmy podążać; kierunek, który odpowiada całemu szeregowi norm konstytucyjnych dotyczących rodziny, jej charakteru, dzieci - tego, w jaki sposób powinny być zabezpieczone".Jak zaznaczył, w przypadku adopcji sytuacja jest bardzo szczególna. - Dziecko, które może być przysposobione, to dziecko pozostające pod szczególną opieką państwa, bo nie ma osób wykonujących wobec niego prawa rodzicielskie. Nastąpi to dopiero w wyniku przysposobienia. Państwo otaczające to dziecko opieką, zgodnie z art. 72 konstytucji, musi w sposób zdecydowany tego dobra dziecka strzec i te zapisy klarują tę kwestię - dodał Andrzej Duda.Prezydent wyraził nadzieję, że składana do laski marszałkowskiej propozycja zostanie poparta nie tylko przez posłów Zjednoczonej Prawicy, ale także parlamentarzystów PSL, "przynajmniej niektórych posłów Platformy Obywatelskiej, nie wspomnę już - bo to jest dla mnie oczywiste - przez posłów Konfederacji".

- Wielokrotnie deklarowali, że ich pogląd jest dokładnie zgodny z tym, co ja zaproponowałem. Jest teraz możliwość, aby to udowodnić i dzięki temu ten projekt otrzyma odpowiednie poparcie w polskim parlamencie - dodał Andrzej Duda.Wcześniej prezydent skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, mający na celu zwiększenie możliwości współdecydowania przez rodziców o rodzajach treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych organizowanych w szkołach.

Projekt nowelizuje zapisy umieszczone w art. 86 ustawy i mówiące o obowiązku konsultacji z rodzicami, w tym z radą rodziców, wprowadzania i realizowania zajęć dodatkowych w szkole. Działalność wszelkich organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, która miałaby być prowadzona na terenie szkoły, wymagać będzie nie tylko zgody dyrekcji szkoły i Rady Szkoły, ale przede wszystkim zgody samych rodziców. Dotyczy to każdej organizacji, niezależnie od jej profilu i sposobu działania. Jeśli chce ona działać na terenie szkoły, prowadzić zajęcia pozalekcyjne czy jakąkolwiek działalność dla dzieci czy z dziećmi lub też prowadzić zajęcia w ramach danego przedmiotu, zobowiązana będzie przedstawić rodzicom w formie konspektu pełną informację o tym, co i w jakiej formule zamierza przekazywać, czego będą dotyczyły te treści oraz kto je będzie przekazywał, a także jakie są kwalifikacje i dotychczasowe doświadczenie tej osoby.

Prezydent podkreślił, że projekt jest przede wszystkim realizacją art. 48 ust. 1 Konstytucji RP, mówiącego o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.W trakcie kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich Andrzej Duda podpisał też tzw. Kartę Rodziny. Zawarł w niej obietnicę podtrzymania wsparcia socjalnego, ale ponadto zaakcentował potrzebę ochrony dzieci i całej rodziny przed ideologią LGBT. Podkreślił, że zgodnie z Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Potrzebna jest obrona instytucji małżeństwa i nie będzie go w innej postaci niż ta zagwarantowana w ustawie zasadniczej. Dodał, że nie ma też jego zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne i wprowadzony zostałby zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych.lk / Warszawa

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję