Reklama

Polska

Rzecznik praw dziecka zadowolony z uchwały NSA

Rzecznik Praw Dziecka z zadowoleniem przyjął uchwałę NSA, w której sąd jasno i jednoznacznie stwierdził, że związki jednopłciowe są sprzeczne z polskim systemem prawnym. Sędziowie wprost wskazali, że w Polsce rodzicami dziecka mogą być tylko matka i ojciec. Polskie ustawodawstwo nie zna bowiem innej kategorii rodzica.

[ TEMATY ]

rodzina

rodzice

©Studio Romantic – stock.adobe.com

NSA w składzie siedmiu sędziów podkreślił w uzasadnieniu Uchwały, że nabycie obywatelstwa polskiego przez dziecko urodzone za granicą nie może być uzależnione od wpisania (transkrypcji) zagranicznego aktu urodzenia do polskich akt stanu cywilnego. NSA rozpatrywał kasację kobiety mieszkającej w Wielkiej Brytanii, która twierdziła, że przez brak takiej transkrypcji odmówiono dziecku nadania PESEL i wydania polskiego paszportu.

Występując przed NSA, Rzecznik Praw Dziecka wskazał, że skarżącą jest obywatelka polska i dlatego jej syn nabył obywatelstwo polskie z mocy prawa na podstawie art. 34 Konstytucji RP. Transkrypcja aktu urodzenia dziecka nie jest potrzebna do potwierdzenia tego stanu. Mikołaj Pawlak podkreślił, że są inne sposoby nadania PESEL i zapewnił, że zaoferuje matce dziecka pomoc w załatwieniu wszelkich formalności.

Rzecznik Praw Dziecka ostrzegł, że umożliwienie transkrypcji zagranicznego dokumentu mimo sprzecznych z polskim prawem informacji w nim zawartych byłoby niebezpiecznym precedensem.

Reklama

- Jeśli dzisiaj zgodzimy się na wpisanie do polskich akt stanu cywilnego informacji, że rodzicami są dwie kobiety, to jutro możemy być zmuszeni do przyjęcia wniosku o zapisanie w polskich aktach informacji, że żoną jest 12-latka, bo taki stan prawny obowiązuje gdzieś w dalekim kraju – powiedział Mikołaj Pawlak.

Dlatego Rzecznik Praw Dziecka z zadowoleniem przyjął uchwałę NSA, w której sąd jasno i jednoznacznie stwierdził, że związki jednopłciowe są sprzeczne z polskim systemem prawnym. Sędziowie wprost wskazali, że w Polsce rodzicami dziecka mogą być tylko matka i ojciec. Polskie ustawodawstwo nie zna bowiem innej kategorii rodzica.

- Ta uchwała ma kolosalne znaczenie dla polskiego systemu prawnego. Nie pozostawia żadnych wątpliwości, że rodzicami dziecka nie mogą być pary jednopłciowe. Co więcej, nie da się w żaden, nawet pośredni sposób zalegalizować jednopłciowych małżeństw. Dla mnie obowiązujące prawo jest oczywiste, dla niektórych środowisk jak widać nie, dlatego tak cenna jest dzisiejsza uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego – podsumował Mikołaj Pawlak.

2019-12-03 09:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Licheń: Eucharystia z podziękowaniem rodzicom i dziadkom

2020-07-27 13:05

[ TEMATY ]

Eucharystia

rodzice

Licheń

Sebastian Duda/pl.fotolia.com

Za obecność rodziców i dziadków dziękowali uczestnicy południowej Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. 26 lipca przypadało wspomnienie św. Joachima i Anny rodziców Najświętszej Maryi Panny.

W licheńskiej bazylice ostatnia niedziela lipca była dniem wdzięczności rodzicom i dziadkom. Kilka tysięcy wiernych pod przewodnictwem ks. Janusza Kumali MIC, kustosza licheńskiego sanktuarium, wypraszało dla swoich najbliższych Boże błogosławieństwo, a tych, którzy odeszli do domu Pana polecało Bożemu miłosierdziu. Uczestnicy świętowali rodzinnie, dziękując poprzednim pokoleniom za dar życia i wiary. – Każdy gest miłości rodziców i dziadków jest w nas złożony i nas tworzy, przynosi owoce – zaznaczył ks. Kumala w głoszonej homilii.

Celebrans wyjaśnił znaczenie postawy wdzięczności, która często bywa kojarzona w kontekście materialistycznym z przymusem odwdzięczania się. – Chodzi o coś o wiele głębszego. O miłość, którą otrzymujemy od Pana Boga. Wdzięczny to pełen wdzięku. To nasze wnętrze, które objawia się w postawie miłości i życzliwości. Jesteśmy powołani, by być ludźmi wdzięcznymi i szczęśliwymi – mówił.

Ks. Kumala przypomniał też, że pasterz Mikołaj Sikatka, któremu objawiła się Matka Boża w lesie grąblińskim, był na tamte czasy w dość zaawansowanym wieku, miał 63 lata. – W każdym wieku jesteśmy potrzebni Panu Bogu i zawsze wydarza się coś wielkiego w naszym życiu, gdy otworzymy się na Pana Boga – podkreślił, że Matka Boża Licheńska niezmiennie od czasu objawień wzywa do przemiany życia i otwarcia na łaskę Boga. O potrzebie poszukiwania Chrystusa mówiła też przypowieść z odczytanej podczas Mszy Św. Ewangelii wg św. Mateusza. – Perła ukryta w roli to Chrystus w naszym sercu, którego otrzymaliśmy w sakramentach chrztu, pokuty, Eucharystii, bierzmowania. Ważne, by odnowić ten wybór, na nowo Go odnaleźć w swoim życiu – tłumaczył. Ale nie tylko człowiek kupił rolę, by odnaleźć perłę, ale i Bóg sprzedał wszystko, by kupić perłę. – Jezus Chrystus również szuka nas, jak drogocennej perły. Przychodzi, by powiedzieć, że nas odkupił, zapłacił za nasze grzechy najwyższą cenę, zapłacił swoim życiem. Zmartwychwstanie Jezusa uobecnia się w każdej Eucharystii – podkreślił marianin.

Uczestnicy Eucharystii aktywnie włączyli się w sprawowaną liturgię poprzez posługę lektorów i procesję z darami ołtarza. O oprawę muzyczną zadbali organista Jacek Hyżny i chór bazyliki licheńskiej „Stabat Mater”.

Opiekunowie licheńskiego sanktuarium zapraszają na Mszę św. w intencji poległych w obronie Ojczyzny 1 sierpnia o godz. 16, w Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego. Natomiast o godz. 17, w 76. rocznicę wybuchu powstania w sanktuarium zabrzmi głos dzwonu „Bogurodzica”, największego dzwonu w Polsce. W niedzielę 2 sierpnia odbędzie się II Ogólnopolski Dzień modlitw w intencji osób żyjących w związkach niesakramentalnych, główna Msza Św. o godz. 12.

CZYTAJ DALEJ

„Kupuj świadomie – Produkt polski”. Kampania na terenie Dolnego Śląska

2020-08-05 14:56

Marzena Cyfert

Dyrektor Oddziału Terenowego KOWR we Wrocławiu Tomasz Krzeszowiec

Kampanię prowadzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Jej celem jest zwiększenie świadomości Polaków na temat patriotyzmu konsumenckiego i jego wpływu na krajową gospodarkę, zachęcanie konsumentów do kupowania produktów z oznaczeniem „Produkt polski”, a także informowanie producentów o korzyściach oraz warunkach stosowania znaku na swoich wyrobach.

W Oddziale Terenowym KOWR we Wrocławiu 5 sierpnia miała miejsce konferencja rozpoczynająca kampanię na terenie Dolnego Śląska. Jej uczestnikami byli: zastępca Dyrektora Generalnego KOWR Sebastian Pieńkowski, Dyrektor Oddziału Terenowego KOWR we Wrocławiu Tomasz Krzeszowiec, Poseł na Sejm RP Marcin Gwóźdź, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego Grzegorz Macko, Dyrektor Departamentu Obszarów Wiejskich i Zasobów Naturalnych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego Grzegorz Suduł.  

Zobacz zdjęcia: Konferencja


Dyrektor Tomasz Krzeszowiec podkreślił, jak ważne jest to, abyśmy kupowali produkty oznaczone logo „Produkt polski”. – Tak najbardziej uzmysłowi nam to informacja, że gdybyśmy w przypadku naszych zakupów kierowali się patriotyzmem i wydali 1% więcej na zakup konsumenckich produktów, które są produktami stricte polskimi, to w naszej gospodarce zostałoby ok. 8 mld zł więcej. Według ostatnich badań, 7 na 10 konsumentów wskazuje, że ważnym jest dla nich, aby produkt wytworzony był na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Co więcej – my coraz częściej zwracamy uwagę na to, aby cały cykl produkcyjny odbywał się na terytorium RP. Nie tylko na to, aby wyprodukowane towary pochodziły z przedsiębiorstw, które znajdują się na terenie RP, ale również aby produkty użyte do ich wytworzenia pochodziły od lokalnych wytwórców czy też od lokalnych rolników. Nie chodzi tylko o warzywa, mięso, chodzi o całość produkcji, dlatego tak ważne jest, abyśmy zwracali szczególną uwagę na logo „Produkt polski”, które Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wspólnie z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa wprowadzają do lokalnych produktów.

Dyrektor Sebastian Pieńkowski przypomniał, jakie produkty mogą otrzymać logo „Produkt polski”. – Ustawą z 1 stycznia 2017 r. wszedł znak „Produkt polski”. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przez agendę jaka jest KOWR promuje właśnie produkt polski. Aby coś było produktem polskim, musi mieć minimum 75% wkładu powstałego na terenie naszego kraju, z naszych surowców w Polsce wyprodukowanych. Wtedy każdy producent może sobie taki znaczek ściągnąć, nie musi mieć pozwolenia, i może go używać. Ministerstwo Rolnictwa wyszło ze słusznego stwierdzenia, że wierzymy naszym producentom.

Dyrektor podkreślił, że kupowanie takich produktów daje ogromny zastrzyk finansowy dla gospodarki, ale daje przede wszystkim wsparcie rolnikom. – Polscy rolnicy są ewenementem w skali Europy i świata. Eksport polskich produktów żywnościowych za 2019 r. to jest ponad 30 mld euro. Gdyby nie pandemia, poprawilibyśmy ten wynik dzisiaj. Mimo że ustawa funkcjonuje już kolejny rok, to szczególnie ważne jest, aby w tym trudnym okresie, który obecnie przeżywamy, wspierać polski produkt i polskie rolnictwo. Z każdej złotówki, która jest zainwestowana w produkt polski, prawie 80 groszy zostaje w Polsce. Przez tę wspólnotę, którą tworzymy, kupując polskie produkty, działamy na własną korzyść. Kraje zachodnie, które mówią o wspólnej Europie też działają na własną korzyść, oni świadomie kupują tylko swoje produkty, dlatego i my musimy być świadomym klientem i wspierać nasze rolnictwo i nasz przemysł.

Poseł Marcin Gwóźdź zwrócił uwagę na jakość polskich produktów i na wspomnienia, jakie się z tym wiążą. – Z czym kojarzy się produkt polski? Kojarzy się przede wszystkim ze wspomnieniami. W moim przypadku ze wspomnieniami z dzieciństwa, z tymi dobrymi smakami i dobrą jakością. Bo produkt polski to przede wszystkim jakość, która jest doceniana na całym świecie a my mamy ją na co dzień. Wystarczy tylko korzystać z tej jakości, zachwalać polski produkt, kupować i tym wspierać rolników i polską gospodarkę. A polska gospodarka w czasie pandemii potrzebuje takiego wsparcia. Rozwijamy się bardzo dobrze, ale możemy rozwijać się jeszcze lepiej. Dlatego wspierajmy polskie produkty, zasmakujmy się w Polsce, zasmakujmy się w zdrowym dobrym jedzeniu. Bardzo serdecznie zachęcam Polaków do korzystania z polskich produktów dla zdrowia, dla siebie i przede wszystkim dla niepowtarzalnych smaków.

Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego Grzegorz Macko przedstawił działania, które podejmuje samorząd województwa dolnośląskiego, aby wpierać produkty wytwarzane lokalnie i regionalnie. – Dolny Śląsk jest jednym z 46 regionów w Europie, który przynależy do Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego. Na naszej liście ministerialnej znajdują się 52 produkty lokalne, które mają tradycję przynajmniej 25-letnią. Wydawałoby się to mało, ale wśród tych produktów jest m.in. karp milicki, którego hodowla jest datowana na prawie 800 lat. A zatem jest wiele produktów, którymi możemy się pochwalić – odradzające się winiarnie i miody. Jako samorząd województwa wspieramy producentów m.in. poprzez odpowiednie wydawnictwa. Wydajemy pisma, w których informujemy o produktach lokalnych oraz cyklicznych imprezach, na których są one promowane. Jeździmy na targi do Kolonii, Berlina, Paryża i wielu innych miast. Całokształt tych działach powoduje, że możemy się pochwalić odradzającą się lokalną kuchnią i lokalnymi produktami, które jeszcze dodatkowo są wspierane przez takie akcje informacyjne jak akcja KOWR i Ministerstwa Rolnictwa. Koordynacja tych działań może pomóc naszej lokalnej gospodarce, a kupowanie lokalnych produktów u lokalnych przedsiębiorców staje się formą nowoczesnego patriotyzmu.

Dyrektor Departamentu Obszarów Wiejskich i Zasobów Naturalnych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego Grzegorz Suduł zasygnalizował, że jesteśmy jednym z niewielu regionów, który uczestniczy w największych targach żywnościowych na świecie, jakie mają miejsce w Berlinie. – Rokrocznie wykupujemy przestrzeń i udostępniamy ją przedsiębiorcom i wytwórcom produktów lokalnych. To jest wspaniały czas i miejsce na to, aby zdobywać nowe doświadczenia. Przedsiębiorcy są bardzo zadowoleni z tej formy prezentacji swoich produktów i wymiany doświadczeń z innymi wytwórcami. Reasumując, warto, aby każdy z nas oglądał produkt, który kupuje. Często jest tak, że automatycznie wrzucamy produkty do koszyka, ale warto je oglądać i przyglądać się nie tylko dacie przydatności do spożycia. Warto spoglądać na artykuły ze znakiem „Produkt polski”, czy z innymi znakami – np. biała czapka kucharska na niebieskim tle, to też jest produkt polski. Mówiąc o produkcie polskim, nie zapominajmy, że są to w dużej mierze również produkty tradycyjne i regionalne.

Konferencja połączona była z degustacją polskich produktów.

CZYTAJ DALEJ

Fracniszek modlił się przy grobie św. Pawła VI

2020-08-06 18:45

[ TEMATY ]

Paweł VI

Watykan

papież Franciszek

pl.wikipedia.org

Franciszek modlił się dziś przy grobie swego poprzednika, św. Pawła VI, w podziemiach bazyliki św. Piotra w Watykanie. 6 sierpnia przypada 42. rocznica śmierci tego papieża.

Papież Paweł VI (Giovanni Battista Montini) urodził się 26 września 1897 r. w lombardzkim miasteczku Concesio koło Brescii. Święcenia kapłańskie przyszły papież przyjął 28 maja 1920 r. w Brescii, po czym kontynuował naukę i studia w Mediolanie i Rzymie, m.in. w Papieskiej Akademii Kościelnej, kształcącej dyplomatów watykańskich. W maju 1923 r. rozpoczął pracę w nuncjaturze apostolskiej w Warszawie jako sekretarz nuncjusza abp. Lorenzo Lauriego. W Polsce spędził niespełna pół roku, poznawał kraj (był m.in. na Jasnej Górze), uczył się języka, ale częste przeziębienia spowodowane surowym klimatem sprawiły, że musiał wrócić do Włoch.

Po powrocie do Rzymu ks. Montini rozpoczął pracę w Sekretariacie Stanu, będąc jednocześnie m.in. asystentem kościelnym sekcji akademickiej Włoskiej Akcji Katolickiej (1925-33) i krajowym moderatorem (kapelanem) Federacji Studentów Włoskich Uniwersytetów Katolickich (FUCI). W 1937 r. został substytutem do spraw zwyczajnych w Sekretariacie Stanu, którym kierował wówczas kard. Eugenio Pacelli (późniejszy papież Pius XII). Na stanowisku substytuta ks. prałat Montini pozostał także po wyborze kardynała na papieża w marcu 1939 r. W latach II wojny światowej był odpowiedzialny za pomoc i opiekę nad uchodźcami.

Po wojnie Pius XII chciał na konsystorzu w styczniu 1953 r. mianować go kardynałem, ale ks. prałat Montini nie przyjął wyróżnienia. Papież powołał go więc w 1954 r. na arcybiskupa Mediolanu. Na stanowisku tym objawiły się jego talenty duszpasterskie i organizacyjne. W ciągu ponad ośmiu lat odnowił życie duchowe archidiecezji, ogłosił liczne listy i orędzia duszpasterskie, odwiedzał zakłady pracy i przyczynił się do powrotu do Kościoła wielu zeświecczonych środowisk robotniczych i intelektualnych, wspierał rozwój prasy katolickiej.

Następca Piusa XII, Jan XXIII już na pierwszym konsystorzu 15 grudnia 1958 r. mianował 61-letniego wówczas arcybiskupa Mediolanu kardynałem. A gdy ku zaskoczeniu wszystkich papież Roncalli ogłosił 25 stycznia 1959 r., decyzję o zwołaniu Soboru Watykańskiego II, nowy kardynał znalazł się w Głównej Komisji Przygotowawczej i w Komisji Techniczno-Organizacyjnej przyszłego Soboru.

Po śmierci Jana XXIII kard. Montini po dwóch dniach konklawe, 21 czerwca 1963 r. został jego następcą, przyjmując imię Pawła VI. Nowy papież mógł wznowić obrady Soboru albo zakończyć je po pierwszej sesji, tymczasem już nazajutrz po wyborze zapowiedział, że zamierza kontynuować dzieło Jana XXIII. "Właśnie temu dziełu głównie poświęcimy wszystkie nasze siły" - podkreślił.

Wielką zasługą Pawła VI było takie pokierowanie pracami Soboru, że stworzono warunki pełnej wolności wypowiedzi jego uczestników, przeprowadzono głębokie reformy w Kościele, zachowując nienaruszony depozyt wiary Chrystusowej. Po Vaticanum II Paweł VI zaangażował cały swój autorytet we wprowadzanie w życie postanowień soborowych, co nie było łatwe ani proste.

Idąc za wnioskami ojców soborowych w sprawie reformy Kurii Rzymskiej, Paweł VI podjął się trudnego dzieła gruntownych zmian tej instytucji, będącej jakby "rządem" Kościoła.

Idąc śladami swego wielkiego poprzednika Jana XXIII, Paweł VI wypracował politykę wschodnią Stolicy Apostolską – otwarcie się na ówczesne kraje komunistyczne, szczególnie w Europie.

Wielką nowością pontyfikatu Pawła VI były jego pielgrzymki. Wprawdzie niektórzy jego poprzednicy odbywali podróże po Państwie Kościelnym, Półwyspie Apenińskim lub do Francji, zwykle zresztą wymuszone przez władców świeckich, ale dopiero Paweł VI rozpoczął całkowicie dobrowolny "podbój świata", odbywając w latach 1964-70 dziewięć podróży do niemal 20 państw.

Paweł VI jest autorem 7 encyklik, 10 konstytucji apostolskich, 6 adhortacji, ok. 40 różnych listów, 11 listów apostolskich. Ogłosił 61 błogosławionych i 84 świętych i po raz pierwszy w dziejach, w 1970 r., dwóm kobietom przyznał tytuły doktorów Kościoła (święte: Teresa z Avili i Katarzyna ze Sieny).

Paweł VI był człowiekiem o szczególnym charakterze – wyrafinowanym intelektualistą, delikatnym i subtelnym (mówiono o nim "człowiek nieskończonej uprzejmości"), a zarazem chłodnym i nieco powściągliwym w obcowaniu z ludźmi, co nie ułatwiało mu kontaktów z otoczeniem.

Zmarł w święto Przemienienia Pańskiego 6 sierpnia 1978 w wieku 81 lat. Wiadomość o śmierci papieża Montiniego była zaskoczeniem i wstrząsem dla całego Kościoła i świata, gdyż w odróżnieniu od swych poprzedników, Piusa XII i Jana XXIII, do końca życia zachował aktywność.

Beatyfikacja Pawła VI odbyła się w 2014 r., a kanonizacja w 2018 roku. Dniem wspomnienia liturgicznego Pawła VI jest 26 września – dzień urodzin błogosławionego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję