Co roku ginie miasteczko
Reklama
Informacje o wypadkach podawane codziennie w wiadomościach bardzo nam spowszedniały. Tymczasem dokładna analiza statystyki wprawia w przerażenie. - Co roku znika z mapy Polski jedno miasteczko, bowiem w wypadkach na drogach ginie ponad 5,5 tys. ludzi - mówił w homilii ks. Marian Midura. - To z czym najtrudniej jest się pogodzić nam kapłanom, jest fakt, że osoby te są najczęściej nieprzygotowane na odejście z tego świata.
Wina za taki stan rzeczy spada także na tych, którzy pozwalają, by pijany kierowca prowadził auto, tych, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości faktu, że przepisy ruchu drogowego obwiązują ludzi wierzących również w sumieniu, oraz tych, którzy w twarzy innego kierowcy, rowerzysty czy pieszego nie chcą widzieć twarzy swojego brata.
- Cieszę się, że w tym sanktuarium mamy szansę dokonania zmiany w naszym życiu, że możemy podjąć postanowienia, które poprawią bezpieczeństwo na polskich drogach - mówił ks. Midura, który apelował o częsty rachunek sumienia wszystkich uczestników ruchu drogowego. O pytanie siebie, czy nie jestem egoistą na drodze? Czy nie używam złych słów, czy gestów? Czy mam czas na modlitwę, gdy wyruszam w drogę? Czy pamiętam o tym, by podziękować za szczęśliwy powrót? Czy jestem życzliwy dla pieszych? Czy zawsze trzeźwy siadam za kierownicą? Czy dbam o to, by przestrzegać przepisów ruchu drogowego? Czy nie jeżdżę brawurowo? Czy staram się doskonalić jako kierowca i dbam o stan techniczny samochodu? Czy pomagam potrzebującym na drodze?
- Niech nikt z nas nie stanowi od dzisiaj zagrożenia na drodze - apelował ks. Midura. - Niech wspólnota drogi pozwala nam zawsze w radości osiągać cel podróży i w zdrowiu wracać do naszych domów. Niech na tej najważniejszej drodze - drodze do nieba wspiera nas zawsze Pani Leśniowska i św. Krzysztof.
Zaczyna się w rodzinach
Spotkanie kierowców i poświęcenie pojazdów odbyło się w Leśniowie w ramach trwającego tutaj Jubileuszowego Roku Rodziny. Nic w tym dziwnego, przecież pojazdy mogą służyć rodzinie na dobry, jak i na zły sposób. Mówił o tym inspektor Roman Waś - naczelnik ruchu drogowego KP Policji w Myszkowie - cytując powiedzenie Krzysztofa Hołowczyca - kierowcy rajdowego, działającego od wielu lat również na rzecz poprawy bezpieczeństwa. „Sytuację na naszych drogach można porównać jedynie do wojny”. Potwierdzają to zapisy policyjne: 50 tys. wypadków rocznie. Jeżeli ta statystyka nie ulegnie poprawie można przypuszczać, że na naszych drogach do końca 2010 r. zginie kilkadziesiąt tysięcy osób. - Wypadki, w których jest tak wielu zabitych i rannych, to nie tylko problem pojedyńczego człowieka, to problem rodzin, ich bólu i cierpienia - powiedział ks. Andrzej Halemba. Jednocześnie rodzina ma ogromne znaczenie w kształtowaniu postaw kierowców i wszystkich uczestników ruchu drogowego. - Odpowiedzialność, rozwaga, a przede wszystkim miłość bliźniego zaszczepiane są w rodzinach - podkreślił o. Zbigniew Ptak.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zasłużyli na „Złote kierownice”
Reklama
Co roku na zakończenie Tygodnia św. Krzysztofa osobom i instytucjom szczególnie angażującym się w poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym wręczane są nagrody - „Złote kierownice”. W tegorocznym, piątym już konkursie organizowanym wspólnie z Polskim Radiem przyznano trzy równorzędne wyróżnienia. Mielecki Ośrodek Szkolenia Kierowców otrzymał jedno z nich za pomaganie osobom niepełnosprawnym w uzyskaniu prawa jazdy. Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji otrzymał „Złotą kierownicę” za doprowadzenie do znacznego spadku liczby wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Natomiast Akademia Jazdy Opla otrzymała to wyróżnienie za prowadzenie od kilkunastu lat szkoleń doskonalących technikę jazdy samochodem, a także za bezpłatne szkolenia w tym zakresie misjonarzy. To działanie ceni szczególnie MIVA Polska, która jest organizacją gromadzącą fundusze na środki transportu dla misjonarzy. Dobry i mocny samochód jest podstawowym narzędziem ich pracy.
Ks. Marian Midura poinformował, że w ciągu 5 lat działalności MIVA Polska przekazała misjonarzom 92 samochody, 22 motocykle, 38 rowerów, 1 traktor, 2 łodzie i 2 silniki do łodzi. Podczas spotkania w Leśniowie zaprezentowano motocykl zakupiony ze środków MIVA Polska, który wkrótce zostanie przekazany do polskiej placówki misyjnej na Wybrzeżu Kości Słoniowej.
Pierwszy między kierowcami
Gościem specjalnym spotkania w Leśniowie był Józef Mucha, emerytowany pracownik krakowskiej Kurii, który przez 16 lat był kierowcą kard. Karola Wojtyły. Jak wspominał, miejscami, które Kardynał odwiedzał zawsze, jeżeli tylko była ku temu możliwość, były Jasna Góra i Kalwaria Zebrzydowska. Józef Mucha przywiózł również Księdza Kardynała do Leśniowa na uroczystość koronacji figury Matki Bożej w 1967 r. - Trudno było dojechać, bo ówczesna władza bardzo nam przeszkadzała, ale dojechaliśmy - wspominał Józef Mucha. Na pytanie, jakim szefem był Ksiądz Kardynał, odpowiedział ze wzruszeniem: - Miałem bardzo dobrego ojca, ale Ksiądz Kardynał był jeszcze lepszy niż ojciec. Wspominał m.in., że Kardynał modlił się o uzdrowienie jego ciężko chorego syna, zawsze pamiętał, by złożyć życzenia imieninowe - w Krakowie osobiście, a kiedy został papieżem listownie. Kiedy chciałem ucałować pierścień kardynalski mówił: Panie Józefie nie trzeba, ja jestem tylko dwa lata starszy od Pana - wspominał p. Mucha, który swoje wspomnienia opublikował niedawno w wydanej przez Edycję Paulińską książce Pół miliona kilometrów z kardynałem Wojtyłą.
Trzeba kontynuować
Na bogaty program uroczystości w Leśniowie złożyły się również: wystawa rysunków Andrzeja Mleczki o bezpieczeństwie na drodze z komentarzami Krzysztofa Hołowczyca, atrakcje przygotowane przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach, m.in. rowerowy tor przeszkód, cykl konkursów na temat bezpieczeństwa na drogach, symulacje egzaminacyjne dla kierowców, możliwość zdawania egzaminu na kartę rowerową i motorowerową. MIVA Polska promowała prowadzoną od kilku lat akcję Krzyś mająca na celu przestrzeganie trzeźwości za kierownicą, tzw. polisę św. Krzysztofa, a także Książeczkę Kierowcy zawierającą modlitwy, Dekalog Kierowcy oraz szereg praktycznych wskazań m.in. jak się zachować w razie wypadku. Z pewnością wielu uczestników tego spotkania - a sądząc po rejestracjach samochodów byli to kierowcy z całej Polski - przyjmie te zasady i zaangażuje się w propagowanie bezpieczeństwa na drogach.