Reklama

Kościół

Jasna Góra: 6 tys. kolejarzy na wspólnej pielgrzymce

O tym, że dobrze wykonywana praca jest drogą do zmartwychwstania przypomniał na Jasnej Górze abp Wiktor Skworc. Metropolita katowicki przewodniczył Mszy św. podczas 36. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy. Wzięło w niej udział ok. 6 tys. osób. Upływała w duchu dziękczynienia w 40. rocznicę I. Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i 25. rocznicę erygowania Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Tradycyjnie przybyli kolejarze z Białorusi, Słowacji i Węgier.

[ TEMATY ]

kolejarze

pielgrzmi

Krzysztof Świertok/BPJG

Abp Skworc za Janem Pawłem II podkreślał w kazaniu, że praca jest podstawowym wymiarem ludzkiego bytowania na ziemi, dla człowieka ma znaczenie nie tylko techniczne, ale także etyczne. - Swoją obecnością potwierdzacie mądrą regułę św. Benedykta: módl się i pracuj, która wytyczyła dzieje całej cywilizacji i kultury europejskiej - mówił.

Podkreślił, że „modlitwa, która w każdą pracę wnosi ducha, odniesienie do Boga Stwórcy, równocześnie przyczynia się do uczłowieczenia pracy, do nadania jej wartości dlatego, że wykonuje ją człowiek”.

Kaznodzieja przywołał słowa narodowego wieszcza C.K. Norwida, że „praca na to jest, by się zmartwychwstało”. Wyjaśnił, że „nie chodzi tu o jakąś teoretyczną pracę, ale tę konkretną, wykonywaną zgodnie ze swoim wykształceniem i zawodem, która staje się, dzień po dniu, drogą prowadzącą do wiecznych przeznaczeń”.

Reklama

Krzysztof Świertok/BPJG

Metropolita katowicki zauważył, że praca kolejarza w społecznej ocenie jest służbą, a przez jej wykonywanie pracownicy kolei zyskują powszechny szacunek i zaufanie. - Należy się szczere podziękowanie za waszą pracę, bez której nie moglibyśmy funkcjonować jako społeczeństwo, jako naród - mówił arcybiskup.

Zauważył, że wobec kolei stoją dziś poważne oczekiwania wyrażające się choćby w tym, że będzie usuwane niesprawiedliwe dla wielu regionów i miast wykluczenie komunikacyjne mieszkańców, że zostaną ponownie udrożnione nieczynne linie, że nastąpi przedłużenie połączeń, co winno być wspólną troską kolejarzy i samorządów, województw i miast.

- Te i inne działania zostały zapisane w programie „Kolej plus”. Jego realizacja przyczyni się do rozwoju mobilnego społeczeństwa, coraz bardziej świadomego, że kolej jako środek transportu jest korzystna dla środowiska naturalnego – mówił kaznodzieja.

Reklama

Zaznaczył, że choć w tym zakresie jest jeszcze wiele do zrobienia, to „niech to będzie podejmowane po kolei, stale, systematycznie i skutecznie, w duchu przymierza ze środowiskiem”. - Niech i w naszym kraju spełni się oczekiwanie wielu: tiry na tory - podkreślał abp Skworc.

Podkreślił, że choć nie wszystko jest od nas zależne, a restrukturyzacja kolei po 1989 r. nie poszła w kierunku, którego oczekiwali kolejarze i społeczeństwo, i odnosiło się wrażenie, że Polskie Koleje Państwowe odstawiło się na bocznicę, to jednak ważne, by wśród zaszłości, które trzeba przezwyciężać i zawirowań, strać się wprowadzając na kolei dobrą zmianę, dobrze i z oddaniem wykonywać swoją pracę, bo to dzięki niej możemy ze spokojem „własny chleb jeść”.

- Trzeba wszędzie gdzie jesteśmy dochować wierności, z Bożą pomocą walczyć o świętość, nie pozwalając, by duch tego świata, praktyczny materializm czy fałszywi prorocy doprowadzili do naszego wykolejania. Przez wytrwałość ocalimy nasze życie - mówił metropolita katowicki. Świętujące 25. rocznicę powstania Katolickie Stowarzyszenie Kolejarzy Polskich powołała Konferencja Episkopatu Polski 22 października 1994 r. Celem Stowarzyszenia jest kształtowanie życia ludzi świeckich związanych zawodowo z kolejnictwem w oparciu o chrześcijańską koncepcję człowieka i świata, ujętą w społecznym nauczaniu Kościoła oraz zgodnie z polską tradycją narodową.

Stowarzyszenie realizuje swoje cele m.in. poprzez: pracę formacyjną, organizowanie i prowadzenie zebrań, dyskusji, odczytów, seminariów, konferencji, studiów programowych, dni skupienia, rekolekcji i pielgrzymek, a także prowadzenie działalności wydawniczej, m.in. pisma „Zwrotnica”, w 1995 r. opublikowało modlitewnik dla kolejarzy „Z Bogiem na szlaku”.

Celem programu formacyjnego jest ożywienie i odnowienie wiary, umocnienie więzi rodzinnych i wspólnotowych, aktywne zaangażowanie we wspólnocie kolejarzy.

Tradycją są coroczne pielgrzymki pracowników kolei na Jasną Górę i do Łagiewnik do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, do Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie, do Rzymu, do sanktuariów we Francji (Lourdes), Portugalii (Fatima), Hiszpanii (Santiago del Compostela) wspólnie z kolejarzami z krajów Europy pod przewodnictwem krajowego duszpasterza i z udziałem duszpasterzy kolejarzy.

- Polska kolej przeżywa renesans, ostatnie 3 lata to okres, kiedy ci dla których jesteśmy - pasażerowie wybierają kolej. Chcemy realizować to do czego zostaliśmy powołani, realizować marzenia i oczekiwania naszych klientów, jeździmy coraz lepszymi pociągami, odjeżdżamy z coraz ładniejszych dworców, jedziemy coraz szybciej po zmodernizowanych torach, likwidujemy wykluczenia – mówi Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA. Podkreśla, że „w planach, po wyremontowaniu 200 dworców, które realizujemy aktualnie, jest kolejnych 150, które będą remontowane, podwyższamy prędkość, będziemy za niedługo jeździć 160 km/h, 200 km/h, kupujemy nowy tabor, od roku mamy ofertę wspólny bilet dla naszych klientów”. Jego zdaniem „coraz lepiej można postrzegać polską kolej”.

Zawodowa grupa kolejarzy zaczęła się kształtować wraz z budową pierwszych linii kolejowych na ziemiach polskich z początkiem lat czterdziestych ubiegłego wieku, w okresie braku niepodległego państwa. Największa grupa kolejarzy Polaków zatrudniona była na kolejach zaboru rosyjskiego, w Królestwie Polskim. Ten nowoczesny wówczas środek transportu wymagał wysoko kwalifikowanej, wykształconej kadry, która z czasem wytworzyła specyficzne środowisko społeczno-zawodowe charakteryzujące się patriotyzmem, wysoką odpowiedzialnością i dyscypliną, a także głęboką religijnością.

Kościół sprawował opiekę duszpasterską nad środowiskiem pracowników kolei od początku jej powstania. Księża jako ludzie oświeceni łagodzili atmosferę bojaźni przed nowym wynalazkiem maszyny parowej na drodze żelaznej, uspokajali ludzi wyjaśniając, że kolej jest dla nich dobrodziejstwem, że umożliwi im podróżowanie, przewożenie towarów a tym samym przyczyni się do poprawy powszechnego statusu materialnego i rozwoju społecznego.

Ks. Mateusz Nyga z Mysłowic ogłosił św. Katarzynę Aleksandryjską patronką kolejarzy na Śląsku, tłumacząc ludziom, że tak jak ona była męczona kołem i nie zginęła, to i ich ochroni przed kołami pociągu. Z czasem stała się ona patronką całego polskiego środowiska kolejarskiego.

W okresie, gdy Polska podzielona była przez zaborców, praca duszpasterska koncentrowała się głównie w parafiach usytuowanych w obrębie większych skupisk kolejarskich, wzdłuż powstających wówczas linii kolejowych. W nowo tworzonych osadach przy stacjach dróg żelaznych kolejarze byli inicjatorami budowy kościołów i kaplic, np. wzdłuż najstarszej w Królestwie Polskim linii kolejowej Warszawsko – Wiedeńskiej (Warszawa-Skierniewice-Koluszki-Częstochowa-Sosnowiec), na której pracowało 10 tys. kolejarzy. Tam, gdzie ilość kolejarzy Polaków była mniejsza, posługę duszpasterską sprawowali księża odwiedzający okresowo większe stacje i węzły kolejowe.

Rozbicie polityczne polskiego środowiska kolejarskiego w okresie zaborów, a także w okresie dwudziestolecia międzywojennego i w czasie drugiej wojny światowej nie sprzyjały tworzeniu kolejarskich katolickich organizacji zawodowych. Te które wówczas powstawały (np. Chrześcijański Związek Drużyn Konduktorskich czy Chrześcijański Związek Zwrotniczych) ze względu na swój lokalny zasięg i częściowo polityczny charakter, miały znaczenie marginalne. Praca duszpasterska z kolejarzami nabrała nowego wymiaru wówczas, gdy księża zaczęli pracować na etatach kolei w charakterze kapelanów. Jednym z nich był bł. ks. Franciszek Rogaczewski pracownik kontraktowy Dyrekcji Kolei Państwowych w Gdańsku i Toruniu, zamordowany w 1940 r. przez hitlerowców.

Po II wojnie światowej działalność duszpasterska poza parafiami nie mogła być prowadzona. Dopiero w latach osiemdziesiątych robotnicze i kolejarskie załogi upomniały się o posługę duszpasterską i kapelanów na terenie zakładów pracy. Kościół w miarę możliwości odpowiadał na to zapotrzebowanie, a kolejarze swe postawy religijne i swoją więź z Kościołem manifestowali m.in. licznym udziałem w uroczystościach patronalnych św. Katarzyny Aleksandryjskiej, które stały się z czasem świętem kolejarzy, w ogólnopolskich pielgrzymkach na Jasną Górę, w pracy charytatywnej.

W 1984 r. utworzone zostało Krajowe Duszpasterstwo Kolejarzy mające za zadanie koordynację działań duszpasterskich w kilkudziesięciu większych ośrodkach kolejowych w Polsce. Konferencja Episkopatu Polski w 1985 r. nominowała na Krajowego Duszpasterza Kolejarzy ks. kan. Eugeniusza Zarębińskiego, który tę funkcję sprawuje do dzisiaj. Obecnie duszpasterską posługę w kolejarskim środowisku pełni ponad 80 księży.

36.pielgrzymka kolejarzy rozpoczęła się już wczoraj. Przez całą noc kolejarze trwali na modlitwie w Kaplicy Matki Bożej a dziś wysłuchali m.in. programu „Nie umiem dziękować Ci Panie”.

Do sanktuarium przybyli przedstawiciele spółek PKP S.A., prezesi, dyrektorzy, senatorowie i posłowie wywodzący się ze środowiska kolejarskiego, pracownicy kolei, emeryci, renciści, przedstawiciele administracji, rodziny kolejarskie, członkowie i sympatycy NSZZ „Solidarność”. W modlitwie uczestniczyli także pielgrzymi z Białorusi, Słowacji i Węgier.

2019-11-17 15:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z podróży do Ziemi Świętej (1)

Do tych miejsc, w których mocne piętno odcisnęła obecność Boga, poprowadził nas, już po raz drugi, o. Bogdan Klóska – franciszkanin.

Wybrało się na tę nadzwyczajną pielgrzymkę aż 90 osób – parafianie z Horyńca i okolic, poseł Teresa Pamuła pochodząca z Horyńca-Zdroju, nasz wójt p. Robert Serkis, nauczyciele, przedstawiciele różnych grup społecznych, pracownicy sanatoriów i naszej gminy oraz o. Andrzej Wanat z Ukrainy.

Ziemia Święta – dla nas dziś to tereny mieszczące się w granicach obecnego państwa Izrael. Faktycznie jednak to ziemie, na których rozgrywały się wydarzenia Starego i Nowego Testamentu. Były to więc także terytoria Libanu, Syrii, Jordanii, Egiptu i częściowo Turcji. Silna tradycja, zakorzeniona co najmniej od tysiąca lat wśród pielgrzymów chrześcijańskich, Ziemią Świętą nazywa głównie tereny Judei i Galilei, czyli te ziemie, na których żył, działał i nauczał Jezus. Zgodnie z tą tradycją program naszej pielgrzymki przewidywał odwiedzanie miejsc w tych właśnie krainach historyczno-geograficznych.

Tam, gdzie Słowo stało się Ciałem

Betlejem (Dom Chleba) leży w Judei, w odległości ok. 10 km od Jerozolimy, gdzie znajduje się m.in. grób Racheli, ukochanej żony patriarchy Jakuba i matki jego dwóch synów – Józefa i Beniamina. Gdzieś w okolicach miasta Ruth zbierała kłosy na polach Booza. Poślubiając go, doczekała się prawnuka, którym był Dawid, później wybitny król Izraela, zdobywca Jerozolimy. Dlatego o Betlejem mówi się, że to miasto Dawidowe. Na obrzeżach, na wysokim wzniesieniu, leży Herodion – twierdza i miasto wzniesione przez Heroda Wielkiego (24-15 r. p.n.e.). Najważniejszym miejscem w grodzie Dawida jest Bazylika Narodzenia, a w niej Grota Narodzenia. Odmawiając Różaniec i kontemplując wydarzenia sprzed 2 tys. lat, docieraliśmy pojedynczo do groty. Cała jest zabudowana. W centralnej części znajduje się przystrojona nisza, w której na marmurowej posadzce umieszczona jest srebrna Gwiazda Narodzenia. Każdy z nas, modląc się, z czcią dotykał, a nawet całował miejsce, w którym narodził się Jezus. Zapamiętałem łaciński napis „Hic de Virgine Maria Jesus Christus natus est” – Tu z Maryi Dziewicy narodził się Jezus Chrystus. Niesamowite przeżycie. Odwiedziliśmy jeszcze Pole Pasterzy i Grotę Mleczną. W kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, który jest głównym katolickim sanktuarium w Betlejem, uczestniczyliśmy we Mszy św. Trwał czas Bożego Narodzenia, śpiewaliśmy kolędy. Gdzież lepiej mogą one wybrzmieć jak nie tu, gdzie wszystko się zaczęło.

Nazaret (hebr. latorośl, pęd) to już Galilea. Dziś to duże, ponad 80-tysięczne miasto prężnie się rozwijające. Tu mieszkała Święta Rodzina. Chodziliśmy po Jej śladach, nawiedziliśmy Bazylikę Zwiastowania i Grotę Zwiastowania. Ze wzruszeniem czytaliśmy napis „Verbum caro hic factum est” – Tu Słowo Ciałem się stało. To w tej grocie zjawił się Archanioł Gabriel, zwiastując Maryi nowinę o wcieleniu. Następna wizyta w kościele św. Józefa, stojącym w miejscu jego dawnego warsztatu, gdzie mały Jezus uczył się ciesielki. W Nazarecie Jezus dorastał, „czyniąc postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi...” Z Nazaretu ruszył dalej, by prowadzić swą działalność misyjną. Najwięcej czasu, wysiłku i dokonań dotyczyło terenów Galilei. Wędrując Jego śladami, odwiedziliśmy Tabghę, Tyberiadę i Kafarnaum. Pływając po Jeziorze Genezaret, patrzyliśmy na Górę Błogosławieństw i na Magdalę. Wjechaliśmy na Górę Tabor, by podobnie jak Piotr, Jan i Jakub być świadkami Przemienienia Pańskiego. Wzruszające wydarzenie przeżyliśmy w Kanie Galilejskiej. W sanktuarium Pierwszego Cudu 16 par małżeńskich odnowiło przysięgę małżeńską.

Śladami proroków

Z Galilei już niedaleko nad morze do Hajfy i na Karmel. W okolicach tej góry prorok Eliasz rozprawił się z prorokami Baala. Tu w grotach ukrywał się przed zemstą królowej Jezabel. Niektóre z tych pieczar użytkowane były później przez eremitów chrześcijańskich, którzy utworzyli tu zgromadzenie, dające początek Zakonowi Karmelitów. Jeden z jego przełożonych, Szymon Sztock, w 1251 r. miał wizję, w której pojawiła się Matka Boża i przekazała mu szkaplerz. Stąd zaczął się szybko rozwijać kult Matki Bożej Szkaplerznej, nierozerwalnie powiązany z Karmelitami. Wielkim jej czcicielem był Jan Paweł II, który nosił szkaplerz całe dorosłe życie i z nim umarł. W XIX wieku wzniesiono tu klasztor poświęcony Matce Bożej Gwieździe Morza – Stella Maris. Po indywidualnej modlitwie wyruszyliśmy na zwiedzanie Cezarei Nadmorskiej.

Do tych miejsc trafiam, które wypełniłeś sobą raz na zawsze... Karol Wojtyła

Wędrując śladami Jezusa, przenosimy się znów do Judei, do Ain Karem, kościoła Nawiedzenia i Narodzenia Jana Chrzciciela. W ślad za Maryją zgodnym chórem powtórzyliśmy hymn Magnificat wypisany na kilkunastu tablicach w różnych językach, w tym i polskim. Odczytaliśmy także kantyk Zachariasza – Benedictus. Przypomnieliśmy sobie, że tu na pół roku przed Jezusem przyszedł na świat Poprzednik Pański. W Betanii wspominaliśmy przyjaźń Jezusa z Łazarzem i jego siostrami. W kościele wybudowanym nad grobem Łazarza przeżywaliśmy scenę jego wskrzeszenia. W okolicach Jerycha u podnóża Góry Kuszenia rozważaliśmy okoliczności kuszenia oraz 40-dniowy post Jezusa jako jego przygotowanie do działalności misyjnej. Pod sykomorą Zacheusza słuchaliśmy Ewangelii według św. Łukasza opisującej tamto wydarzenie i jego sens. Nad Jordanem, w miejscu, w którym wody rozstąpiły się przed wkraczającymi do ziemi Kanaan Izraelitami, a później przed Eliaszem, w zaimprowizowanej uroczystości odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne. Ważne to miejsce, wszak tu Jezus przyjął chrzest z rąk Jana, tu zstąpił na niego Duch Święty, tu usłyszał słowa „Tyś jest mój Syn umiłowany...” Nad Morzem Martwym spędziliśmy kilka godzin na kąpieli i wypoczynku.

CZYTAJ DALEJ

Sąd: Deklaracja gminy sprzeciwiająca się ideologii LGBT zgodna z prawem

2020-07-03 15:43

[ TEMATY ]

LGBT

Karta LGBT+

Adobe Stock

Małopolska Gmina Lipinki miała prawo przyjąć uchwałę „Gmina Lipinki wolna od ideologii «LGBT»”. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara na uchwałę Rady Gminy z 2019 r.

Sąd potwierdził, że akt „ma charakter deklaracji ideowej nie stanowiącej podstawy nałożenia jakichkolwiek obowiązków”, a zatem nie może dyskryminować żadnej grupy osób. Uczestnikiem postępowania był Instytut Ordo Iuris, który już w marcu przedstawił sądowi stanowisko w obronie prorodzinnej gminy.

Małopolska gmina Lipinki jest jednym z kilkudziesięciu polskich samorządów, które przyjęły deklarację sprzeciwu wobec ideologii LGBT. W treści uchwały nr V/52/2019 Rady Gminy Lipinki z dnia 12 kwietnia 2019 r. „Gmina Lipinki wolna od ideologii «LGBT»” stwierdzono, że została ona podjęta w obronie „wolności słowa, niewinności dzieci, autorytetu rodziny i szkoły oraz swobody przedsiębiorców”. Lokalny prawodawca wyraźnie podkreślił, że samorząd, „zgodnie z naszą wielowiekową kulturą opartą na wartościach chrześcijańskich nie będzie ingerować w prywatną sferę życia polskich rodzin”. Nie miał zatem na celu dyskryminowania kogokolwiek z jakiejkolwiek przyczyny, w tym ze względu na skłonności homoseksualne lub zaburzenia „tożsamości płciowej”, dostrzegał natomiast zagrożenie dla chronionych konstytucyjnie wartości ze strony „radykałów dążących do rewolucji kulturowej w Polsce”.

Sprawujący funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich Adam Bodnar już 17 maja 2019 r. zagroził prorodzinnym samorządom, że będzie oskarżał je o rzekome „naruszenie prawnego zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową”. W rzeczywistości żaden akt prawny w Polsce ani nie definiuje sformułowania „tożsamości płciowej”, ani nie wymienia go wśród zakazanych przesłanek dyskryminacji. Przywoływanie go w stanowiskach RPO może być kwalifikowane jako usiłowanie wdrożenia elementów teorii gender do systemu prawnego. Jednocześnie, niezmienna i wynikająca wprost z doświadczeń kryminologicznych doktryna dostrzega, że „zaburzenia psychoseksualne stanowią istotną przyczynę naruszania porządku prawnego”, a „przykładem może być transseksualizm” (Lech Paprzycki, Środki zabezpieczające. System Prawa Karnego. Tom 7, s. 193-194).

Już 13 sierpnia, bezpośrednio po pojawieniu się informacji medialnych o zamówieniu przez RPO analizy na użytek zaskarżenia uchwał rad gmin, Instytut Ordo Iuris opublikował wstępną opinię, w której wyraźnie wskazał na zgodność uchwał z prawem i bezzasadność stawianych zarzutów. 10 grudnia Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zaskarżył do pięciu Wojewódzkich Sądów Administracyjnych uchwały gmin w sprawie podjęcia deklaracji „Samorząd wolny od ideologii «LGBT»” - Klwów (woj. mazowieckie), Lipinki (woj. małopolskie), Serniki (woj. lubelskie), Istebna (woj. śląskie) oraz Niebylec (woj. podkarpackie).

W ocenie RPO akronim LGBT „nie odnosi się wyłącznie do – zgodnie z tłumaczeniem – lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych” (punkt 45 skargi), gdyż jest „powszechnie używany jako termin parasolowy, w odniesieniu do osób nieheteronormatywnych i nieidentyfikujących się z dychotomicznym podziałem na płeć męską i żeńską, w tym również osób interpłciowych, panseksualnych, aseksualnych lub niepewnych swojej seksualności lub płciowości”. Te osoby mają stanowić rzekomo „ok. 5-8 % społeczeństwa” (punkt 5 skargi). RPO stwierdził też, że faktyczna treść uchwał „nie ma żadnego znaczenia”, ponieważ „analiza treści i skutków uchwały pozwala uznać ją za ograniczającą wolność osób nieheteronormatywnych i transpłciowych”. Niezgodnie z prawdą stwierdził również, jakoby deklaracja taka była „oparta na założeniu, że osoby LGBT stanowią ideologię, którą należy zwalczać”, oskarżając gminę o „przykład dehumanizacji tej grupy społecznej” (punkt 57 skargi).

Instytut Ordo Iuris przystąpił do wszystkich pięciu postępowań w charakterze uczestnika jako organizacja społeczna na podstawie art. 33 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.). Opinia wspierająca gminy zaskarżone przez Adama Bodnara została wysłana do wszystkich sądów. Podkreślono w niej, że „skarżona uchwała nie stanowi aktu podjętego w sprawach z zakresu administracji publicznej w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a i tym samym nie podlega kognicji sądów administracyjnych”, a „wbrew twierdzeniom RPO skarżona uchwała nie narusza zasady legalizmu, nie ogranicza ani nie ingeruje w konstytucyjne prawa i wolności jakiejkolwiek grupy obywateli ani nie dyskryminuje ze względu na jakiekolwiek cechy osobowe, będąc niewiążącym aktem afirmującym fundamentalne zasady poświadczone przez polskiego ustrojodawcę”.

Postanowieniem z 23 czerwca Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara na uchwałę Rady Gminy Lipinki z 12 kwietnia 2019 r. w sprawie podjęcia deklaracji „Gmina Lipinki wolna od ideologii LGBT”. Sąd potwierdził, że uchwała „ma charakter deklaracji ideowej nie stanowiącej podstawy nałożenia jakichkolwiek obowiązków”, a zatem nie może dyskryminować jakiejkolwiek grupy osób.

Postanowienie z 23 czerwca 2020 r. (III SA/Kr 105/20) jest już trzecim postanowieniem polskiego sądu potwierdzającym zgodność z prawem samorządowych deklaracji sprzeciwu wobec ideologii LGBT. Nawiązuje ono do dwóch innych postępowań, zakończonych postanowieniem WSA w Kielcach z 30 września 2019 r. (II SA/Ke 650/19) oraz postanowieniem WSA w Poznaniu z 16 kwietnia 2020 r. (II SA/Po 188/20). Oba zostały jednak wszczęte ze skargi osoby prywatnej. Orzeczenie w sprawie gminy Lipinki jest pierwszym, które potwierdza w sposób jednoznaczny, że deklaracje sprzeciwu wobec ideologii LGBT w ogóle nie mają charakteru dyskryminującego wobec jakiejkolwiek grupy osób.

„Skuteczna ochrona samorządów przed nieuprawnioną ingerencją Rzecznika Praw Obywatelskich to z jednej strony powstrzymanie próby implementacji ideologii gender jako obowiązującego wzorca oceny uchwał lokalnej władzy, a z drugiej dowód na racjonalną ochronę porządku konstytucyjnego i niezależności samorządu przez sądownictwo administracyjne. Oczekiwałbym teraz przeproszenia mieszkańców gminy Lipinki przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który w ogólnopolskich mediach oskarżał ich małą ojczyznę o łamanie prawa i dyskryminację” – skomentował orzeczenie mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent przedstawił Eko-Kartę, czyli deklarację wsparcia inicjatyw ekologicznych

2020-07-03 20:05

[ TEMATY ]

ekologia

kampania

Andrzej Duda

PAP

Szklarska Poręba wizyta prezydenta Dudy

Prezydent Andrzej Duda przedstawiał w piątek Eko-Kartę będącą - jak mówił - deklaracją jego zdecydowanego wsparcia dla inicjatyw na rzecz czystego powietrza, energii odnawialnej, efektywnego wykorzystywania zasobów wody, właściwej gospodarki odpadami i zwiększenia nakładów na edukację ekologiczną.

Prezydent odwiedził w piątek popołudniu Dolnośląskie Centrum Sportu, gdzie przedstawił "Eko-Kartę" zawierającą propozycje dla Polaków dotyczące ochrony środowiska naturalnego.

"To jest deklaracja mojego zdecydowanego wsparcia dla inicjatyw już rozpoczętych i tych przyszłych na rzecz czystego powietrza, rozwoju źródeł energii odnawialnej, efektywnego wykorzystywania zasobów wody, ochrony przyrody i właściwej gospodarki odpadami, a także obietnica podejmowania kolejnych działań na rzecz zwiększenia nakładów na edukację ekologiczną i promocję tych wartości wśród dzieci i młodzieży" - powiedział Duda.

Wskazywał, że już dziś wdrażany jest "cały szereg programów o charakterze ekologicznym, mających chronić powietrze i klimat". "Mamy nadzieję, że co najwyżej do 2035 roku połowa produkowanej energii elektrycznej to będzie energia produkowana ze źródeł odnawialnych, tzw. zielona energia. To będzie energia pochodząca z fotowoltaiki, z ferm wiatrowych, a także ze wszystkich innych zielonych źródeł, jakie tylko będziemy mogli wykorzystać" - powiedział prezydent.

Jak zaznaczył, chodzi też o realizację przyjętych dwa lata temu założeń nowego miksu energetycznego dla Polski. Wskazał też na programy: "Czyste powietrze" - zakładający termomodernizację budynków i wymianę palenisk; "Twój Prąd", czyli dofinasowanie instalacji paneli fotowoltaicznych; "Miasto z klimatem" i "Dom z klimatem", czyli tworzenie przyjaznej przestrzeni miejskiej, gdzie jest więcej zieleni i zbiorników wodnych.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska, Piotr Doczekalski

mzk/ pdo/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję