Reklama

Niedziela w Warszawie

Warszawa: w Muzeum Archidiecezji otwarto wystawę „Nowosielski – malarz – filozof”

"Nowosielski - malarz - filozof - teolog", to wystawa szkiców i prac Jerzego Nowosielskiego, jednego z najwybitniejszych polskich artystów XX wieku, która prezentowana jest obecnie w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej na Starym Mieście. Eksponuje ona nieznane dotąd, wydobyte ze zbiorów prywatnych, projekty i szkice sakralne autorstwa tego twórcy z lat 1940-98.

[ TEMATY ]

malarstwo

muzeum

cerkiew

malarz

Jerzy Nowosielski

Muzeum Archidiecezji Warszawskiej

Adrian Grycuk / Wikipedia

Freski Jerzego Nowosielskiego w kaplicy w cerkwi św. Jana Klimaka w Warszawie.

Są wśród nich koncepcje cerkwi, ikonostasów czy wnętrz kościołów, które doczekały się realizacji, np. w Białym Borze, do których urzeczywistnienia nigdy nie doszło, np. wnętrze cerkwi w Hajnówce. Na wystawie można też zobaczyć naprędce jakby nakreślone swobodne „zapiski” wyobraźni artysty, które nie wiążą się z konkretnymi miejscami.

Zamieszczono tam projekty brył budowli, polichromii we wnętrzach sakralnych, ale również ikony i ikonostasy. W niektórych niewielkich szkicach zadziwia wprawne i szczegółowe opracowanie ikonografii takiego wnętrza, a w innych syntetyczne potraktowanie obiektów – swego rodzaju „notatka”.

Otwierając ekspozycję dyrektor muzeum ks. Mirosław Nowak przypomniał, że Nowosielski, który po raz pierwszy zetknął się z ikonami we Lwowie jeszcze przed wojną, doznał „aż fizycznego bólu” i postanowił dalej iść w tym właśnie kierunku. „Mam nadzieję, że zostaniemy przygnieceni wielkością myśli teologicznej, która jest ukryta w tych projektach, zarówno tych zrealizowanych jak i niespełnionych” – dodał ks. dyrektor. Przyznał, że „Nowosielski jako filozof i teolog wyrażał w sztuce to, co miało stanowić oprawę liturgii zarówno cerkwi, jak i kościołów”. Przypomniał też, że artysta ten żył niejako na skrzyżowaniu Wschodu i Zachodu, był urodzony z matki, która była rzymskokatoliczką, i ojca grekokatolika, a on sam wybrał prawosławie.

Reklama

Dr Irina Tatarova z wydziału Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego pokreśliła, że u Nowosielskiego „teologia tłumaczy się przez filozofię, sztuka przez metafizykę, a metafizyka przez sztukę”. Jej zdaniem twórczość tego malarza jest „wyjątkowo pięknym przykładem sztuki ascetycznej, tłumaczonej przez filozofię i teologię a wszystko w niej nawzajem się przeplata”. Na tym właśnie polega jej syntetyczność i uniwersalizm – stwierdziła badaczka. Dodała, że „Nowosielski jest absolutnym fenomenem, w dużej mierze jeszcze nie odkrytym do końca”.

Z kolei Ewa Zalewska, kurator wystawy, będąca kierownikiem Muzeum Ikon w Supraślu, dodała, że twórczość Nowosielskiego wyznaczała w sztuce współczesnej nowe trendy a przede wszystkim nowy sposób spojrzenia na ikonę. Przypomniała, że on sam mówił, iż ikona jest wyrazem swoich czasów, dlatego malował ikony inaczej niż dotąd, wyprzedzając te czasy, w których przyszło mu tworzyć.

Zalewska wyjaśniła, że „zazwyczaj oglądamy w galeriach domknięte dzieła sztuki, które powalają nas na kolana, a tu możemy prześledzić ścieżkę myślenia artysty, notatki, które zapisywał dosłownie tam, gdzie się dało, na rewersie listu biskupa czy na przypadkowych skrawkach papieru”.

Reklama

Wystawa "Nowosielski - malarz - filozof - teolog" po raz pierwszy była prezentowana w Akademii Supraskiej w lutym 2019, jako wydarzenie zamykające sympozjum pod tym samym tytułem zorganizowane przez Akademię i Fundację OIKONOMOS.

Prace i szkice artysty można oglądać w warszawskim muzeum do 29 września, od wtorku do piątku w godz. 12-17, a w weekendy od 12.00 do 16.00.

Jerzy Nowosielski (1923-2011, Kraków) to nie tylko jeden z najciekawszych polskich malarzy współczesnych, rysownik, scenograf, autor wielu prac teoretycznych o ikonie i malarstwie, ale też wybitny myśliciel, teolog i filozof chrześcijański.

Do połowy lat pięćdziesiątych uważał się za ateistę, a następnie doświadczył nawrócenia. Tworzył zarówno dla Kościoła prawosławnego i rzymskokatolickiego, jak i greckokatolickiego. W latach 1962-93 pracował jako profesor krakowskiej ASP. Tytuł profesora zwyczajnego otrzymał w 1985 r. W 1996 r. wspólnie z żoną Zofią założył Fundację Nowosielskich. W 2000 został uhonorowany tytułem doctora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Od I połowy lat czterdziestych do ostatniej dekady XX w. malował obrazy figuratywne, martwe natury, pejzaże, obrazy abstrakcyjne i akty. Od początku lat 70. miał tzw. okres obrazów białych i czarnych (czarne akty). W pejzażach w latach 70-90. XX wieku przechodził tzw. okres zielony (serie zielono-błękitnych, zgeometryzowanych pejzaży z cerkwiami).

Niezwykle śmiała wyobraźnia przestrzenna pozwoliła mu stworzyć kompletne projekty świątyń, zarówno jeśli chodzi o architekturę, jak i wystrój wnętrz – dzieła wyjątkowe na polskim gruncie. Należą do nich polichromie, witraże, mozaiki w świątyniach obrządku wschodniego i zachodniego.

Spełnienie marzeń artysty o dziele kompletnym – cerkiew w Białym Borze na Pomorzu Zachodnim (1992–1997) – została wybudowana dla niewielkiej greckokatolickiej społeczności przesiedlonych tam Łemków. Nowosielski zaprojektował bryłę świątyni, jest też autorem fresków i ikonostasu.

Był twórcą powszechnie znanym za granicą. W 1960 r. jego obraz "Wiolonczelista" został wytypowany do nagrody Solomona Guggenheima w Nowym Jorku.

Jerzy Nowosielski był laureatem Nagród II (1962) i I stopnia (1973, 1981, 1997) Ministra Kultury i Sztuki, Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka (1967), otrzymał Srebrny Wawrzyn Polskiego Komitetu Olimpijskiego za cykl obrazów "Pływaczki" (1973), Złoty Krzyż Zasługi (1976), Nagrodę im. Brata Alberta (1977), Nagrodę Fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego (1981), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1981), Nagrodę Państwową I stopnia (1984), Nagrodę im. Jana Cybisa (1988), Medal Anny Kamieńskiej (1992), Nagrodę Wielką Fundacji Kultury (1994), Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski (1998), Srebrny Medal Cracoviae Merenti (1999) oraz najwyższe odznaczenie Kościoła prawosławnego w Polsce – Medal św. Marii Magdaleny II stopnia (1985).

2019-09-12 19:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta Trójca i Boże Ciało

Historia monstrancji jako naczynia liturgicznego sięga XIII wieku i jest związana z uroczystością Bożego Ciała. Najświętszy Sakrament początkowo umieszczano w przeźroczystej puszcze osadzonej na metalowej stopie. Potem powstały gotyckie monstrancje wieżyczkowe, a w epoce baroku zaczęto tworzyć obiekty z glorią promienistą. Dwie takie monstrancje znajdują się na wystawie stałej w MAW.

Program teologiczny prezentowanej na zdjęciu monstrancji jest bardzo rozbudowany. Na górze przedstawiony jest wizerunek Boga Ojca jako władcy wszechświata z berłem i ziemskim globem. Nad Jego głową aniołowie trzymają zamkniętą koronę zwieńczoną krzyżem, który jest symbolem władzy cesarskiej. Poniżej widać gołębicę – symbol Ducha Świętego. Wizerunek Świętej Trójcy dopełnia umieszczany w repozytorium Jezus Eucharystyczny.

XVIII-wieczna monstrancja pochodzi z kościoła Karmelitów. Protoplastą zgromadzenia był prorok Eliasz. Jego wizerunek znajduje się poniżej repozytorium i stanowi nawiązanie do historii z Księgi Królewskiej, w której czytamy jak Anioł obudził Eliasza i powiedział mu m.in. „Wstań i najedz się, gdyż czeka cię długa droga” (1 Krl 19, 7). Pokarm dany Eliaszowi, obok manny, jest zapowiedzią Chleba Eucharystycznego.

CZYTAJ DALEJ

Działacze opozycji antykomunistycznej do naczelnego "Die Welt": Jesteśmy dotknięci i oburzeni

2020-07-06 20:34

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

youtube.com/turi2tv

Działacze opozycji antykomunistycznej w liście do redaktora naczelnego "Die Welt" Ulfa Poschardta, który opublikował w niedzielę felieton "Musimy porozmawiać, panie Duda" wyrazili "stanowczy sprzeciw wobec tak obcesowego traktowania Głowy Państwa Polskiego" - podał w poniedziałek portal niezalezna.pl.

"Czujemy się głęboko dotknięci i oburzeni Pana listem otwartym do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. Pragniemy wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec tak obcesowego traktowania Głowy Państwa Polskiego przez jakiegokolwiek dziennikarza, a już na pewno reprezentującego medium zagraniczne, które winno powstrzymać się od najmniejszego nawet ingerowania w demokratyczne i wolne wybory odbywające się w Rzeczypospolitej Polskiej" - czytamy w liście podpisanym m.in. przez Andrzeja Gwiazdę, Joannę Gwiazdę, Adama Borowskiego, Mirosławę Łątkowską, Mirosława Chojeckiego, Józefa Śreniowskiego, Andrzeja Kołodzieja.

"Każdy z nas w czasach komunistycznego terroru i braku wszelkich wolności wziął na siebie ciężar walki o niepodległość Ojczyzny i wszystkich ciemiężonych przez komunistów państw Europy, o swobody obywatelskie, w tym swobodę wypowiedzi. Wielu z nas za swe zaangażowanie zapłaciło więzieniem, inwigilacją i prześladowaniami. Znamy zatem dużo lepiej niż Pan wartość wolności i rozumiemy konsekwencje jej braku. Czujemy głęboki niesmak, będąc przez Pana pouczanymi, czym jest swoboda wypowiedzi" - podkreślili sygnatariusze.

"Nasze zażenowanie jest tym większe, iż takich wykładni dokonuje przedstawiciel narodu, który jeszcze kilka dziesięcioleci temu niósł Polsce i innym krajom Europy bestialskie zniewolenie i brak jakiegokolwiek szacunku dla ludzkiej godności i praw człowieka" -dodali w liście opublikowanym przez Niezależną. "W Polsce ciągle są tysiące naocznych świadków i ofiar niemieckiego zdziczenia, zatem więcej pokory, Panie Poschardt" - zaapelowali.

"Polacy nie potrzebują od Pana lekcji, czym jest wolność prasy. Nie potrzebują tłumaczenia, czym jest propaganda. Doskonale rozumieją oba zjawiska, są w stanie je rozpoznać i odpowiednio ocenić. Niestety dostrzegamy od wielu lat, że manipulacje i dezinformacje stały się narzędziem wykorzystywanym przez media, w których obronie Pan staje. A wymienieni przez Pana dziennikarze w opinii wielu Polaków zachowują się jak partyjni aktywiści, a nie reprezentanci IV władzy" - napisano w liście.

Odnosząc się do wspomnianego w felietonie Poschardta "gestu niemieckiego polityka wobec Polaków" (kanclerza Willy'ego Brandta w Warszawie - PAP) napisali, że oceniają to wydarzenie pozytywnie. "Jednak przypominamy Panu, iż państwo niemieckie nie zapłaciło Rzeczypospolitej i jej obywatelom należytego zadośćuczynienia za niewyobrażalne zniszczenia, których na naszym terytorium dokonali Pana rodacy" - dodali. Podkreślili, że "nie da się wycenić bezmiaru ludzkich cierpień, nie da się oszacować śmierci, tortur i gwałtów – one zawsze pozostaną ciężarem na sumieniu obywateli Niemiec, ale za ukradzione mienie, zdewastowane domy, budynki użyteczności publicznej, infrastrukturę można zapłacić".

W ocenie autorów listu "to powinno być Pana misją i misją reprezentowanego przez Pana medium – tłumaczenie czytelnikom, że ludzie kulturalni i cywilizowani płacą swoje rachunki i nie przetrzymują w swoich zbiorach zrabowanych dzieł sztuki" - napisali zwracając się do Poschardta.

"Jeśli jest tak, jak Pan pisze, iż czuje się przyjacielem Polski, to zachęcamy, by przystąpił Pan do tego działania jak najszybciej. Jednocześnie apelujemy, by zachował Pan należyty szacunek dla osób reprezentujących Rzeczpospolitą Polską i zaprzestał stosowania protekcjonalnego tonu wobec naszych Współobywateli" - napisali.

Ich zdaniem, "to nie tylko po ludzku niegrzeczne, lecz także całkowicie nieuprawnione". "Wybory w Polsce nie są Pana sprawą, nie są sprawą niemieckich mediów. Proszę szanować suwerenność polskiego społeczeństwa i skoncentrować się raczej na studiowaniu polskiej historii, bo o umiłowaniu wolność i swobody wypowiedzi może się Pan z niej wiele nauczyć" - zakończono list. (PAP)

oloz/ wj/ pko/

CZYTAJ DALEJ

Apel abp. Jędraszewskiego do wiernych archidiecezji krakowskiej o wzięcie udziału w wyborach prezydenckich

2020-07-07 17:43

[ TEMATY ]

Kraków

abp Marek Jędraszewski

wybory 2020

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski w opublikowanym dziś na stronach archidiecezji krakowskiej Apelu o wzięcie udziału w wyborach prezydenckich prosi o opowiedzenie się za kandydatem, „którego polityczny program jest bliski nauce społecznej Kościoła ze względu na obronę fundamentalnej wartości życia oraz tradycyjnie pojmowaną instytucję małżeństwa i rodziny, a także troskę o zagwarantowanie rodzicom prawa do wychowywanie ich dzieci”.

– W imię miłości do Ojczyzny i w duchu wielkiej za nią odpowiedzialności bardzo proszę Was wszystkich, abyście w najbliższą niedzielę, jak najliczniej wzięli udział w II turze wyborów prezydenckich – napisał abp Marek Jędraszewski w Apelu do wiernych archidiecezji krakowskiej o wzięcie udziału w wyborach prezydenckich. Metropolita krakowski zachęca do głosowania także osoby starsze, które „dobrze pamiętają czasy walki z Kościołem i jego nauczaniem”.

Abp Marek Jędraszewski apeluje o głosowanie „zgodnie z właściwie ukształtowanym sumieniem” i opowiedzenie się za tym kandydatem, „którego polityczny program jest bliski nauce społecznej Kościoła ze względu na obronę fundamentalnej wartości życia oraz tradycyjnie pojmowaną instytucję małżeństwa i rodziny, a także troskę o zagwarantowanie rodzicom prawa do wychowywanie ich dzieci”.

Metropolita krakowski zauważył, że tegoroczne wybory prezydenckie w Polsce odbywają w stulecie urodzin św. Jana Pawła II. Abp Jędraszewski przywołał papieskie nauczanie z IV pielgrzymki do ojczyzny, gdy Ojciec święty mówił, że prawdziwą i autentyczną wolność, w wymiarze zarówno indywidualnym, jak i narodowym, można budować jedynie na tym fundamencie, jakim jest Dekalog.

Poniżej pełna treść apelu abp. Marka Jędraszewskiego:

Apel
arcybiskupa metropolity krakowskiego
do wiernych Archidiecezji Krakowskiej
o wzięcie udziału w wyborach prezydenckich

„Mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry!”. Tak przejmująco wyrażał swą miłość do Polski św. Jan Paweł II Wielki w 1991 roku w Kielcach, w czasie swojej IV Pielgrzymki do Ojczyzny. W jej trakcie z wielką mocą głosił wszystkim swoim rodakom, że prawdziwą i autentyczną wolność, w wymiarze zarówno indywidualnym, jak i narodowym, można budować jedynie na tym fundamencie, jakim jest Dekalog. Przez całe swe życie święty Papież wiernie służył Bogu, Kościołowi i Polsce, domagając się, aby jej dzieje nigdy nie toczyły się – jak pisał w poemacie Myśląc Ojczyzna… – „przeciw prądowi sumień”.

Drodzy Siostry i Bracia!

W imię miłości do Ojczyzny i w duchu wielkiej za nią odpowiedzialności bardzo proszę Was wszystkich, także osoby starsze, które dobrze pamiętają czasy walki z Kościołem i jego nauczaniem, abyście w najbliższą niedzielę, 12 lipca br., jak najliczniej wzięli udział w II turze wyborów prezydenckich i zgodnie z właściwie ukształtowanym sumieniem opowiedzieli się za tym kandydatem na urząd prezydenta RP, którego polityczny program jest bliski nauce społecznej Kościoła ze względu na obronę fundamentalnej wartości życia oraz tradycyjnie pojmowaną instytucję małżeństwa i rodziny, a także troskę o zagwarantowanie rodzicom prawa do wychowywanie ich dzieci.

Niech św. Jan Paweł II Wielki, którego stulecie urodzin obchodzimy w tym roku, będzie dla Was wszystkich natchnieniem we wspólnym zmaganiu o autentyczną wolność. Wolność bowiem „stale trzeba [na nowo] zdobywać, [gdyż] nie można jej tylko posiadać” (por. Karol Wojtyła, Myśląc Ojczyzna…).

Z serca Was, Drodzy Siostry i Bracia, błogosławię
+Marek Jędraszewski
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Kraków, 7 lipca 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję