Reklama

Cieszyn: w niedzielę transmisja w Telewizji TVP Polonia z sanktuarium

2019-07-13 11:26

rk / Cieszyn (KAI)

Archiwum
Ten wizerunek świętego będzie towarzyszył peregrynacji

Bezpośrednią transmisję Mszy św. z parafialnego kościoła św. Marii Magdaleny przeprowadzi w najbliższą niedzielę, 14 lipca 2019 r., Telewizja TVP Polonia. Cieszyńskie sanktuarium przy pl. Dominikańskim zostało wybrane do tego celu nieprzypadkowo. Będzie to m.in. okazja, by przypomnieć, że rok 2019 został ogłoszony w województwie śląskim, Rokiem św. Melchiora Grodzieckiego – jezuity z XVII wieku urodzonego w Cieszynie.

W cieszyńskiej świątyni znajduje się kaplica św. Melchiora Grodzieckiego, z obrazem pędzla Jana Wałacha, przedstawiającym męczennika stojącego nad Olzą. Kaplica została poświęcona św. Melchiorowi po jego beatyfikacji w 1905 roku, za pontyfikatu papieża Piusa X. W 1995 roku odbyły się uroczystości dziękczynne za kanonizację św. Melchiora Grodzieckiego z udziałem Episkopatu Polski. Owocem tych uroczystości jest całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu w cieszyńskim kościele.

Proboszcz cieszyńskiej parafii św. Marii Magdaleny ks. Jacek Gracz, który będzie przewodniczył niedzielnej Mszy św., zaznaczył, że transmisja z cieszyńskiej świątyni będzie okazją dla wielu naszych rodaków, aby przeżywać Mszę św. z rodzimą wspólnotą parafialną, a dla wielu cieszynian do modlitwy w parafialnym kościele. Kapłan zachęcił do udziału w tej Eucharystii, a telewidzów do oglądania transmisji.

Według dokumentów Kościoła, radiowe, telewizyjne i internetowe transmisje nabożeństw przeznaczone są głównie dla osób starszych i chorych, a ich wysłuchanie nie czyni zadość obowiązkowi uczestnictwa we Mszy św.

Reklama

Wybudowany w XIII w. kościół pw. św. Marii Magdaleny powstał staraniem książąt cieszyńskich. Posługiwali w nim początkowo dominikanie i nosił tytuł Najświętszej Maryi Panny. W czasie Reformacji przeszedł w ręce ewangelików (1544-1611), a zakonnicy udali się do Oświęcimia. W 1611 roku wrócili z powrotem, lecz klasztor nigdy nie doszedł do dawnej świetności.

Po pożarze miasta w 1789 roku dominikanie na zawsze opuścili Cieszyn, a ich kościół stał się jedynym wtedy kościołem parafialnym w mieście. Poprzez odbudowę i dobudowanie wieży gotycka świątynia nabrała cech barokowych. W tym stylu utrzymany jest do dzisiaj jego wystrój.

Ołtarz główny z 1794 roku został wykonany przez morawskiego artystę Andrzeja Kaspra Schweigla z Brna, a ufundowany przez księcia Alberta. Obraz w tymże ołtarzu namalowany został w Wenecji w 1858 roku.

Barokowo – klasycystyczna ambona i nastawa chrzcielnicy z 1792 roku wyszły z pracowni Franciszka Schuberta z Opawy. Przy balaskach, w ścianie, znajduje się gotycki nagrobek księcia Kazimierza I (+1358) lub Przemysława I (+1404), wykonany przez nieznanego rzeźbiarza, związanego ze słynnym warsztatem Piotra Parela w Pradze. W południowej nawie bocznej znajduje się płyta nagrobna Mikołaja Ruckiego, kasztelana cieszyńskiego (1664r.).

Tagi:
transmisja św. Melchior Grodziecki

Uroczysta Gala rozdania nagród FENIKS 2017 i MAŁY FENIKS 2017

2017-03-31 19:59

Salve TV

Zapraszamy serdecznie na transmisję 1 kwietnia o godz. 19.30 z Uroczystej Gali rozdania nagród Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2017 i MAŁY FENIKS 2017.

Galę uświetni koncert w wykonaniu Orkiestry Polskiej Opery Kameralnej pod dyr. Kazimierza Wiencka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakub blokuje LGBT

2019-08-21 11:24

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 38-39

Skutkiem ubocznym tzw. marszu równości w Płocku jest duża popularność 15-letniego Jakuba, który próbował zablokować go z krzyżem w ręku. „Niedzieli” opowiada, dlaczego to zrobił

SplashNews.com/EastNews
Jakub z krzyżem w ręku usiłuje powstrzymać marsz równości w Płocku

Zdjęcia i filmiki obiegły internetowe portale. Nastolatek z pokaźnym krzyżem i różańcem stanął na trasie płockiego marszu środowisk homoseksualnych, na który zwieziono autokarami aktywistów z całej Polski. Do konfrontacji nie doszło: Jakub został zatrzymany, zepchnięty i wyniesiony przez eskortujących marsz policjantów.

Dlaczego chciał zablokować marsz, a do tego z krzyżem? – Chciałem przypomnieć gest ks. Ignacego Skorupki z bitwy z bolszewikami – mówi. – Nikt mnie nie namawiał ani nie zmuszał do działania. Mam 15 lat, rozumiem otaczający mnie świat i potrafię świadomie podejmować decyzje. Zrobiłem tylko to, czego nikt inny nie chciał zrobić.

Musimy się bronić

Opinie o takich marszach są przeciwstawne. Ich poplecznicy twierdzą, że to manifestacja równości homoseksualistów itp. oraz innych normalnych ludzi; przeciwnicy mówią o wciskaniu kitu, oswajaniu z nienormalnością i propagowaniu chorych idei i zboczeń. Płocki marsz odbył się pod hasłem: „Płock napędza równość!”.

Jakub, kilkunastolatek z Płocka, ma wyrobioną opinię na temat takich marszów i zachowania ich uczestników: propaganda szerzona w czasie imprez LGBT sprzeciwia się katolickiej nauce i zdrowemu rozsądkowi. – To jest powód – tłumaczy – akcji z krzyżem w ręku.

Chciał też pokazać, że nie ma zgody na profanacje, które na takich marszach się odbywają. – Obrazki Matki Bożej z tęczową aureolą wołają o pomstę do nieba. Katolicy muszą się bronić – mówi twardo. Widział takie bluźniercze podobizny na marszu w Płocku. – To było straszne, łzy stanęły mi w oczach... – wyznaje.

Ma wiele pytań

Jakub niedawno skończył szkołę podstawową i dostał się do katolickiego liceum działającego przy miejscowym seminarium duchownym. List polecający dał mu proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Stefan Cegłowski. Proboszcz i Jakuba, i jego rodzinę dobrze zna, ale ani o nim, ani o ostatnich wydarzeniach nie chce mówić. Twierdzi, że szkodzi to chłopcu.

Płocki duchowny zaświadcza o wiarygodności Jakuba. Chłopak żyje tym, o czym mówi. Jest głęboko wierzącym i przekonanym katolikiem, ma poglądy tradycjonalistyczne. – Interesuje się liturgią trydencką i ma wiele pytań z nią związanych. Jako jeden z niewielu w czasie udzielania Komunii św. przyklęka – mówi kapłan. – Jest inteligentny i elokwentny. Zdał do dobrej, katolickiej szkoły. Ma przed sobą przyszłość. Jeśli chce zostać księdzem, może nim zostać – dodaje. Z zastrzeżeniem: jeśli znajdzie w sobie dość pokory. Na razie w wywiadach po zdarzeniach z marszu równości, m.in. w telewizji wrealu.24.pl, ma z tym kłopot.

Chce być księdzem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski podczas dożynek: wdzięczność przełamuje w nas egoizm

2019-08-24 20:39

bgk / Pobiedziska (KAI)

„Wdzięczność, przełamując egoizm, uczy nas tego, abyśmy rozumieli i pojęli, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić” – przypomniał Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas dziękczynienia archidiecezji gnieźnieńskiej za tegoroczne plony.

Uroczystości dożynkowe odbyły się w sobotę 24 sierpnia w Pobiedziskach. Wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem Mszę św. dziękczynną w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła celebrowali księża przybyli z archidiecezji wraz z rolniczymi delegacjami.

„Wspólnie dziękujemy za tegoroczne zbiory i jeszcze raz prosimy, aby nigdy i nikomu nie zabrakło chleba” – mówił w homilii Prymas Polski, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że wciąż nie jesteśmy dość nawykli, aby dzielić się nim z innymi. A przecież w codziennej modlitwie prosimy o chleb nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich. Sam Jezus uczy nas, byśmy modląc się mieli na ustach przede wszystkim „Ty”.

„Chleb, o który chrześcijanin prosi w modlitwie, nie jest «moim chlebem». To jest nasz chleb powszedni. Za niego dziś Bogu dziękujemy. I choć to prawda, że przecież i ten nasz chleb powszedni został i tym razem wypracowany przez konkretnych ludzi, przez rolników, którzy włożyli w niego całe swoje serce, cały swój rolniczy trud i wysiłek, jakże niełatwy w obliczu dewastującej w tym roku i nasz region suszy, to jednak, jak mówił do rolników święty Jan Paweł II, bardzo leży nam na sercu, by tego chleba nie brakowało nikomu na naszym globie, a brakuje, leży nam na sercu, by go nie brakowało w naszej Ojczyźnie” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał też za papieżem Franciszkiem, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić. Trzeba – podkreślił – abyśmy to lepiej zrozumieli, aby wdzięczność przełamała nasz egoizm, otworzyła serca i dłonie dla potrzebujących, nie pozwoliła obojętnie przechodzić wobec próśb i cierpień sióstr i braci.

Po zakończeniu liturgii abp Polak poświęcił dożynkowe wieńce będące wyrazem radości i dumy z zebranych plonów, ale i symbolem pracy rolnika, która – jak mówił w homilii – domaga się wysiłku, cierpliwości, ale także szacunku i pokory wobec natury. Na zakończenie Mszy św. zacytował słowa Cypriana Kamila Norwida byśmy uczyli się dzielić chlebem, ale także, „byśmy chleb z uszanowaniem zawsze podnosili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem