Reklama

Kolejna parafia z tradycyjną liturgią łacińską

2019-07-09 18:00

rk / Oświęcim (KAI)

Michał Firlej/www.missa.pl

Oświęcim może być kolejnym ośrodkiem w diecezji bielsko-żywieckiej, w którym będą odprawiane Msze św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Grupa wiernych przywiązanych do takiej liturgii z zadowoleniem przyjęła informację, że wśród rozpoczynających posługę wikariuszy w oświęcimskiej parafii św. Maksymiliana Męczennika są księża, którzy będą mogli celebrować Msze "po staremu". Wśród tych kapłanów jest m.in. ks. Tymoteusz Szydło – jeden z sześciu celebransów wyznaczonych w diecezji do celebrowania liturgii powszechnej przed posoborowymi zmianami.

Ks. dr Grzegorz Klaja, opiekun i moderator grup wiernych związanych z łacińską tradycją Kościoła diecezji bielsko-żywieckiej, zwrócił uwagę, że sprawowanie tzw. Mszy trydenckiej to nie kwestia – jak sugerują niektóre media – jakiegoś wyróżnienia, lecz zainteresowań, umiejętności i posługi wiernym, którzy tego oczekują.

Ks. Klaja przyznał, że grupa wiernych z Oświęcimia bardzo pragnie, by liturgia w klasycznym rycie rzymskim na stałe zagościła w ich parafii. W tej sprawie zgłosili się do proboszcza parafii ks. Mariusza Kiszczaka, który wyraził wstępną zgodę.

„Msza św. w starożytnym rycie rzymskim ma być celebrowana w kaplicy Matki Bożej Fatimskiej (dolny kościół), w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 14.15 (oprócz wakacji), a także w większość świąt nakazanych (według przedsoborowego kalendarza liturgicznego)” – głosi oficjalny komunikat zamieszczony na stronie oświęcimskiej parafii.

Reklama

Wśród księży, którzy będą odprawiać Msze św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego wymienia się kilku kapłanów, w tym syna premier Beaty Szydło. Ks. Tymoteusz Szydło jeszcze jako kleryk wyrażał duże zainteresowanie taką liturgią.

Grupa wiernych z diecezji bielsko-żywieckiej przywiązanych do Mszy św. celebrowanej w klasycznym rycie rzymskim funkcjonuje od 9 lat. Msza trydencka sprawowana jest w kościele św. Barbary w Bielsku-Białej oraz w innych miejscowościach diecezji – Simoradzu, Cieszynie i Kętach.

Nadzwyczajna forma rytu rzymskiego, zwana również Mszą trydencką czy klasycznym rytem rzymskim, wyłoniła się z długiej historii przemian, które zachodziły w liturgii Eucharystii, poczynając od starożytności i średniowiecza. Pomimo reformy liturgii dokonanej po Soborze Watykańskim II, dawna forma jest nadal uważana przez Kościół katolicki za godziwą i ważną, każdy kapłan ma prawo ją celebrować a wierni - o nią prosić.

Po Soborze Watykańskim II zaczęto wprowadzać liczne zmiany w liturgii rzymskiej, których efektem był promulgowany przez Pawła VI nowy Mszał. Nowa liturgia Mszy św. różni się od m.in. zmianą ustawienia kapłana (we Mszy trydenckiej kapłan razem z wiernymi stoi twarzą do ołtarza), dopuszczeniem języków narodowych (zamiast łaciny), skróceniem rytów pokutnych, zrezygnowaniem z niektórych gestów, szerszym dopuszczeniem do sprawowania funkcji liturgicznych (np. udzielania komunii) osób świeckich, w tym kobiet.

Tagi:
liturgia

Marta i Maria przyjmują Chrystusa

2019-07-16 11:47


Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 30

Słowa Ewangelii według św. Łukasza (Łk 10, 38-42)

Graziako
„Jezus w domu Marty i Marii” – Otto Lessing (XIX wiek)

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.

Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”.

A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Oto słowo Pańskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

2019-08-24 17:10

Ks. Mariusz Frukacz

Jan Paweł II jest świętym i myślę, że bardziej niż na rocznice, to trzeba nam zwrócić uwagę na to, co nam mówił – podkreślił 24 sierpnia w rozmowie z „Niedzielą” kard. Konrad Krajewski, papieski jałmużnik, który po raz kolejny uczestniczył w Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej na Jasną Górę. Kard. Krajewski odniósł się w ten sposób do zbliżającej się setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Stolica Apostolska nie jest Polską. Żyje swoimi problemami i kiedy przyjdzie czas stulecia urodzin św. Jana Pawła II na pewno będzie ten czas godnie obchodzony. W żadnym kraju Jan Paweł II nie był tyle razy, co w Polsce – zaznaczył kard. Krajewski i dodał: „Św. Jan Paweł II napisał encyklikę o miłosierdziu a papież Franciszek ogłosił Rok Miłosierdzia. Obaj się uzupełniają. Bez jednego nie byłoby drugiego”.

Zobacz zdjęcia: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Zapytany o to, jakie znaczenie dla niego ma pielgrzymowanie Papieski Jałmużnik powiedział: – Najpierw byłem pielgrzymem, potem księdzem, biskupem i kardynałem. Papież Franciszek każdego roku mi przypomina o pielgrzymce. Ojciec Święty uważa, że to, co nas stworzyło nigdy nie może nam być obojętne i nigdy nie możemy tego porzucić, co dało nam fundament – podkreślił kardynał i dodał: „Ja się wychowałem na pielgrzymkach. I gdybym przestał to robić, wówczas pokazałbym, że to wszystko było nieważne. Idę na pielgrzymkę, by nie oderwać się od korzeni”.

– Pielgrzymka to ciągłe zmaganie się. To kierunek na pewno jest dobry. Patrzę też na innych. Do nieba nikt nie dostanie się osobiście. Tylko wspólnotowo idzie się do nieba. Jeśli ktoś chce zobaczyć czym jest Kościół, to wystarczy wyruszyć na pielgrzymkę. Ja pielgrzymką oddycham, a tlen jest nam bardzo potrzebny. Dlatego czekam na pielgrzymkę, wspólny różaniec, świadectwa ludzi. Te świadectwa pomagają mi także rozwiązywać różnego rodzaju problemy. Pielgrzymka jest manifestacją wiary. Podczas drogi jest także dużo gestów miłości, kiedy ludzie pomagają sobie wzajemnie – kontynuował kardynał.

Kard. Krajewski wyznał, że niesie ze sobą intencje ludzi bezdomnych – Z naszą grupą idzie 12 osób bezdomnych z ośrodka sióstr św. Matki Teresy z Łodzi. A zatem jestem pośród swoich – podkreślił Papieski Jałmużnik.

Piesza Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę po raz pierwszy wyruszyła w 1926 roku i odtąd zawsze udaje się na Uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem