Reklama

Niedziela Wrocławska

VIII Historyczny Jarmark Parafialny w Głębowicach

Wspólnota pw. Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w Głębowicach po raz ósmy zorganizowała Historyczny Jarmark Parafialny, który rokrocznie odbywa się na terenie Garnierówki – miejsca, które po latach zniszczenia stanowi dziś wielką atrakcję Dolnego Śląska. Spotkanie otworzyła Msza św., po której wierni przeszli na plac przy dawnym klasztorze karmelitańskim, gdzie odbyła się część artystyczna.

[ TEMATY ]

jarmark

Garnierówka

Głębowice

Anna Majowicz

Ogromnym zainteresowaniem cieszył się pokaz artyleryjski

Zobacz zdjęcia: VIII Historyczny Jarmark Parafialny w Gniechowicach

Największą atrakcją okazało się zwiedzanie Zespołu Poklasztornego z przewodnikiem – organizatorzy udostępnili zwiedzającym refektarz, piwnice, bibliotekę, wirydarz, nowo wyremontowane skrzydło wschodnie oraz krypty. - Bardzo nas cieszy, że tak wiele osób jest zainteresowanych historią tego miejsca, jego założyciela i pierwszych gospodarzy Ojców Karmelitów oraz tym, jak naszej wspólnocie co roku udaje się remontować kolejne części zabytkowego barokowego klasztoru – mówi Anna Lis, parafianka i współorganizatorka jarmarku. Ponadto w Głębowicach odbyły się także: pokazy musztry XVII-wiecznej piechoty, pokazy tańca z chorągwiami, pokaz i warsztaty szermierki oraz warsztaty tańca dawnego. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się również pokaz artyleryjski oraz turniej historycznych zabaw plebejskich. Wydarzenie uświetniły występy zespołów ludowych oraz koncert zespołu Bóg Bez Brody – Rock Christian z Wołowa. Na licznych stoiskach rozmieszczono lokalne wyroby, a uczestnicy jarmarku mogli zaopatrzyć się w pamiątki wykonane własnoręcznie przez parafian. Mało tego! W trakcie zabawy rozstrzygnięte zostały trzy konkursy z nagrodami ufundowanymi przez Powiat Wołowski, odbyła się także licytacja płaskorzeźby Pałacu Prezydenckiego, którą na wydarzenie przeznaczył sam prezydent RP Andrzej Duda. – Za nami kolejny, ósmy już Historyczny Jarmark Parafialny w Głębowicach. Atmosfera była gorąca, jak zawsze od naszych serc i dużej ilości ciepłych słów, które skierowali do nas uczestnicy wydarzenia, ale także za sprawą upalnej pogody. Tym bardziej dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli nas odwiedzić i uczestniczyć w przygotowanych atrakcjach. Największe słowa uznania należą się parafianom, którzy nie tylko cały dzień spędzili w blisko 40 stopniowym upale, obsługując poszczególne stoiska, ale na wiele dni przed jarmarkiem prężnie go przygotowywali. Mamy nadzieję, w tym składzie zobaczyć się w przyszłym roku – relacjonuje Anna Lis.

Wydarzenie zakończył Apel Jasnogórski.

2019-07-01 00:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarmark Dominikański

Niedziela sandomierska 33/2019, str. 3

[ TEMATY ]

jarmark

Archiwum autora

Tradycyjnie wypiekany chleb

– Dla nas, dominikanów, jest bardzo ważne, aby być razem. Cieszymy się, że możemy razem z tarnobrzeżanami mieszkać w jednym mieście i tworzyć jedną społeczność. Również rozpoczęty dzisiaj po raz 21. jarmark przyczyni się do tego, że ludzie tworzący to miasto będą jeszcze bardziej zintegrowaną wspólnotą, troszczącą się o jego dobro – mówił o. Karol Wielgosz

Kolejny raz na Placu Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu odbył się Jarmark Dominikański. Swoje kramy rozłożyli rękodzielnicy, artyści, kolekcjonerzy oraz producenci tradycyjnej żywności. Przez dwa dni, tarnobrzeżanie i przybyli goście mogli popróbować tradycyjnych smaków, zakupić wyroby rękodzieła oraz wysłuchać muzyki. Tegoroczny jarmark gościł prawie 100 wystawców, którzy reprezentowali region. Nie zabrakło także osób, które zjechały do Tarnobrzega z okolicznych miejscowości. Organizatorzy zadbali o oprawę artystyczną. Na scenie w ciągu soboty i niedzieli można było zobaczyć: działający od 80 lat Ludowy Zespół Artystyczny „Dwikozianie”, „Kalina” z Zabrnia, KGW „Róża” z Grębowa, Zespół Ludowy „Ocicanki”. Gwiazdą sobotniego wieczoru był Liber & InoRos. W niedzielę publiczności zaprezentowali się: Wojtek Akordeonista, Klub Nowoczesnych Kobiet KGW Olbięcin, Zespół Ludowy „Cyganianki”, Jazz Band Niebylec oraz Krzikopa.

Jarmark oficjalne otworzyli prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek oraz przeor klasztoru ojców dominikanów o. Karol Wielgosz. Jak powiedział prezydent Bożek: – Tradycja jarmarków w Tarnobrzegu sięga głęboko w przeszłość, ale my dzisiaj żyjemy tym, co jest tu i teraz, tym, co mamy do zaoferowania mieszkańcom miasta przez dwa najbliższe dni. Otwieramy go we dwóch, bo trudno sobie wyobrazić, by mogło zabraknąć przedstawiciela zakonu dominikańskiego.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję