Reklama

Niedziela w Warszawie

Tygodniowy wiosenny karnawał

Wczoraj radosną muzyką i tańcami przy pokarmelickim kościele na warszawskich Bielanach rozpoczął się tygodniowy Festiwal Wszystkie Mazurki Świata. Muzyka z różnych regionów, tańce, kulinaria, targowiska, gry i zabawy, atrakcje dla dzieci i starszych – aż do długiej, sobotniej nocy takie atrakcje czekają na uczestników wydarzenia.

[ TEMATY ]

muzyka

taniec

stevepb/pixabay.com

Jak co roku w Poniedziałek Wielkanocny przed pokamedulskim kościołem na warszawskich Bielanach po południowej Mszy zabrzmiały mazurki, oberki i polki, porywając do tańca zebranych, nie pomijając także proboszcza, ks. Wojciecha Drozdowicza. Do tańca grał Janusz Prusinowski z Kampanią. Nie zabrakło szybkich kursów tańca dla mniej doświadczonych osób, a także świątecznych wypieków przygotowanych przez parafian.

W podziemiach kościoła miały natomiast miejsce śpiewy tradycyjnych, wielkanocnych pieśni w wariantach roztoczańskich oraz podlaskich pieśni wołoczebnych, towarzyszących niegdyś wielkanocnej kolędzie życzącej. Śpiew poprowadziło Warmińskie Towarzystwo Śpiewacze. Wołoczebne – czyli wielkanocne, wiosenne „kolędowanie”, przetrwało już tylko w kilku miejscach na Podlasiu.

Wydarzenie, organizowane przez Fundację Wszystkie Mazurki Świata i Zarząd Dzielnicy Bielany, rozpoczęło Festiwal Wszystkie Mazurki Świata. Jest to tygodniowy karnawał w sercu Warszawy, święto tradycyjnej muzyki, tańca i śpiewu. Uczestnicy mogą wziąć udział w koncertach i potańcówkach z udziałem najlepszych kapel wiejskich, wybitnych muzykantów i ich uczniów. Nie zabraknie warsztatów i zajęć dla dzieci, jak co roku będzie Targowisko Instrumentów i spotkania z twórcami z całej Polski. A na koniec Noc Tańca – 10 godzin świetnej muzyki, ponad 30 kapel i taneczne szaleństwo do rana.

Reklama

W tym roku festiwal wzbogacony jest o poszukiwania w sferze tradycji kulinarnych - jedzenie i muzyka, wspomnienia i zabawa, stół i taniec są nierozerwalnie związane ze sobą podczas świętowania. W środę 24 kwietnia w Centrum Praskim Koneser w Warszawie odbędzie się na Ucztę „W tę zieleń! W tę zieleń!", którą wypełnią regionalne potrawy i dźwięki. Ucztę przygotuje Monika Kucia wspólnie z gospodyniami i producentami żywności tradycyjnej z różnych stron Polski: Podlasia, Mazowsza oraz Podkarpacia. Spożywaniu i prezentacjom kulinarnym towarzyszyć będą rozmowy o obyczajach, przyrodzie i muzyce, historie rodzinne i oczywiście pieśni, przyśpiewki i toasty, a na końcu tańce i zabawa przy muzyce na żywo.

Gośćmi zagranicznymi festiwalu będą Włosi. W piątek 26 kwietnia odbędzie się koncert pt. „Taneczne Katharsis. Oberek i Tarantella"(również w Praskim Centrum Koneser). O leczniczych właściwościach tarantelli w południowych Włoszech wiadomo od dawna. Szalony taniec do upadłego ratuje od choroby i od smutku, a muzykanci wchodzą w rolę uzdrowicieli. Podobnie brzmią opowieści o zapamiętałym tańczeniu „do rana” oberków i mazurków z centralnej Polski i o czarodziejskich mocach uznanych skrzypków i harmonistów. Ideą koncertu jest pokazanie włoskiej i polskiej praktyki muzycznej i tanecznej, z ich podobieństwami i różnicami. Południowe Włochy reprezentować będzie zespół Salentrio oraz wybitna tancerka Veronica Calati, zaś stronę polską legendarna Kapela Lipców z Wygnanowa i dwie pary taneczne z sąsiedztwa - Siwców i Cieślaków.

Czwartkowy koncert „Pomerania. Spotkanie Zachodu ze Wschodem" dedykowany będzie tradycjom muzycznym Pomorza Zachodniego. Do udziału zaproszono zespoły, których repertuar jest kontynuacją tradycji „przywiezionych” na Pomorze Zachodnie z Wileńszczyzny, spod Lwowa i z centralnej Polski.

Reklama

Wyczekiwaną kulminacją całego tygodnia będzie szalona Noc Tańca, przy muzyce najlepszych kapel Festiwalu.

Wydarzenie honorowym patronatem objął Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Więcej informacji na stronie www.festivalmazurki.pl/

2019-04-23 17:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ennio Morricone w 2009 roku: wierzę, że Bóg pomaga mi napisać dobrą kompozycję

2020-07-07 16:41

[ TEMATY ]

muzyka

Ennio Morricone

PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

„Jestem człowiekiem wiary, ale wiara nie stanowi dla mnie inspiracji podczas tworzenia muzyki” – mówił zmarły 6 lipca br. Ennio Morricone w rozmowie z amerykańskim watykanistą Edwardem Pentinem. W wywiadzie z 2009 r., opublikowanym na łamach National Catholic Register, ten jeden z najlepszych kompozytorów muzyki filmowej opowiadał m.in. o swojej wierze, duchowym wymiarze komponowanej muzyki, podejściu do liturgii i szacunku dla papieża Benedykta XVI.

Jak podkreślił twórca sławnej muzyki do „Misji” – filmu z 1986 roku – wiara, choć ważna w jego życiu, nie wpływa na kształt tworzonych kompozycji muzycznych. „Nie myślę o mojej wierze, kiedy piszę jakiś kawałek muzyki. Myślę o muzyce, jaką muszę napisać - muzyka jest sztuką abstrakcyjną. Ale, oczywiście, kiedy muszę napisać utwór religijny, z pewnością moja wiara wpływa na niego” – zwierzał się twórca ponad 500 niepowtarzalnych kompozycji ilustrujących obrazy filmowe. Podkreślił, że myśl o Bogu, jeśli tekst nie jest religijny, nie jest dla niego czymś koniecznym w procesie komponowania.

„Myślę, że Bóg pomaga mi napisać dobrą kompozycję, ale to już zupełnie inna historia” – dodał Morricone i zaznaczył, że dla niego modlitwa dotyczy innych wymiarów życia niż komponowanie muzyki. „Nie, nie modlę się przed rozpoczęciem pisania muzyki” – przyznał.

Zapytany o duchowy wymiar muzyki do „Misji”, Morricone zwrócił uwagę, że opowieść o jezuitach, którzy udają się do Ameryki Południowej, aby żyć i ewangelizować wśród Indian, odwołuje się do ważnego momentu w dziejach Kościoła, jakim była reforma muzyki po Soborze Trydenckim. Jak zauważył, taką muzykę przywożą do Ameryki filmowi bohaterowie – jezuici, którzy oferują ją tubylcom, a jednocześnie zastają ma miejscu rodzimą muzykę Indian. Zwrócił także uwagę na znaczenie tematu oboju, który łączy się później z tematem odwołującym się do posoborowego motetu renesansowego, a następnie muzyką etniczną. Jego zdaniem zgranie tych trzech elementów zadecydowało o „cudzie tej muzyki”.

Morricone potwierdził też w rozmowie, że bardzo wysoko sobie ceni kulturę i wielką siłę Benedykta XVI, a szczególnie jego próby naprawy „liturgicznych błędów” w Kościele. Kompozytor skrytykował jednocześnie odejście od ważnej tradycji Kościoła, jaką jest chorał gregoriański. Jednocześnie przyznał, że rozumie decyzje Soboru Watykańskiego II o wprowadzeniu Mszy św. w językach narodowych.

„Co mi przeszkadza, to mieszanie świeckiej muzyki ze słowami religijnymi w Kościele lub mieszanie muzyki religijnej z tekstem świeckim” – sprecyzował, wyznając, że żona Maria zawsze prosiła go napisanie Mszy. Jak wytłumaczył, nie napisał jej, bo nie czuł takiej potrzeby.

„Dwa lata temu napisałem kantatę zamówioną z okazji tysiąclecia Sarsiny, wioski w regionie Emilia-Romania. Napisałem religijno-świecką kantatę, ponieważ tytuł tekstu do niej brzmiał «Vuoto d'anima piena» (Pustka pełnej duszy). Jest to sprzeczność. Pusta dusza, która jest pełna, oznacza, że pełnia jest jak pustka. Nieskończoność jest pełna, ale jest też pusta, nieprawdaż? Więc ten tekst był bardzo piękny, łączył się z tekstami mistyków z całego świata, nie tylko katolików” – dodał Morricone.

Ennio Morricone zmarł 6 lipca 2020 r. w Rzymie w wieku 91 lat.

CZYTAJ DALEJ

Wakacje na Chorwacji. Zobacz jakie zasady obowiązują turystów

2020-07-07 11:12

[ TEMATY ]

podróże

Chorwacja

Adobe.Stock.pl

Chorwacja w pełni otworzyła granice dla obywateli RP – zniesione zostały wszelkie obostrzenia oraz obowiązek odbywania kwarantanny po wjeździe do Chorwacji.

Przekraczający granicę mają obowiązek przekazania służbie granicznej swoich danych kontaktowych (miejsce pobytu, nr telefonu komórkowego, e-mail), które będą mogły zostać wykorzystane wyłącznie w celach epidemiologicznych.

W celu przyspieszenia i uproszczenia odprawy granicznej, służby graniczne sugerują zarejestrowanie się na stronieZobacz W chwili obecnej formularz rejestracyjny jest dostępny w języku chorwackim i angielskim, a za kilka dni będzie również możliwość rejestracji w języku polskim.

Obywatele RP nie muszą na granicy okazywać żadnych dodatkowych dokumentów potwierdzających zasadność wjazdu do RCH.

Władze RCH nie wymagają okazania testów na COVID 19 przy przekraczaniu granicy.

Obowiązkiem podróżnych wjeżdżających do Chorwacji jest stosowanie się do wymogów epidemiologicznych, o których obywatele są informowani podczas przekraczania granicy (wręczana ulotka) lub drogą elektroniczną.

Podróżujący mogą skorzystać z aplikacji Zobacz w celu dokonania rejestracji przyjazdu, co przyspieszy procedury podczas odprawy granicznej. Na adres e-mail podany podczas rejestracji zostaną przesłane zalecenia epidemiologiczne.

Podróżni korzystający z usług medycznych, a nieposiadający karty EKUZ (lub innego uznawanego w Chorwacji ubezpieczenia zdrowotnego) zobowiązani są do pełnej odpłatności za te usługi. Sugerujemy wykupienie dodatkowego ubezpieczenia, obejmującego usługę transportu medycznego.

Chorwacja uruchamia coraz więcej połączeń międzynarodowych. Więcej informacji na:Zobacz

Aktualne informacje dotyczące zaleceń zdrowotnych i problemów związanych z rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa można śledzić na stronie internetowej Chorwackiego Instytutu Zdrowia Publicznego: Zobacz

Przypominamy! Chorwacja leży poza strefą Schengen – wjazd możliwy jest wyłącznie za okazaniem ważnego dowodu osobistego lub paszportu. Wymóg dotyczy również najmłodszych obywateli RP.
Od 1 lipca br. polscy policjanci rozpoczęli swoją letnią służbę w chorwackiej części wybrzeża Adriatyku.

W razie pilnej potrzeby polscy turyści mogą skontaktować się z przedstawicielami polskiej policji telefonicznie:

- PULA (Istarski Policyjny Okręg Administracyjny) – kontakt do aktualnie pełniącego służbę polskiego funkcjonariusza: ++ 48 696 497 086,

- BIOGRAD (Zadarski Policyjny Okręg Administracyjny) – kontakt do aktualnie pełniącego służbę polskiego funkcjonariusza: + 48 665 631 437,

- MAKARSKA (Splicko-Dalmatyński Policyjny Okręg Administracyjny) – kontakt do aktualnie pełniącego służbę polskiego funkcjonariusza: + 48 695 177 713,

- TROGIR (Splicko-Dalmatyński Policyjny Okręg Administracyjny) – kontakt do aktualnie pełniącego służbę polskiego funkcjonariusza: + 48 664 980 375,

Wszystkie dane aktualizowane są na bieżąco na stronie Zobacz

UWAGA jeżeli podczas swojego podróżowania chcesz zwiedzieć Medjugorie to w chwili obecnej jest to bardzo utrudnione.

Obecnie do wjazdu do Bośni i Hercegowiny bez szczególnych restrykcji uprawnieni są jedynie obywatele Czarnogóry, Chorwacji i Serbii.

Obywatele Polski mogą wjechać do BiH tylko:


przez tzw. korytarz w Neum na trasie Dubrownik – reszta Chorwacji;
w celach biznesowych, po okazaniu na granicy negatywnego testu na SARS-CoV-2, wykonanego w ciągu 48 h oraz zaproszenia bośniackiej osoby prawnej;
jeśli są małżonkami obywatela BiH;
jeśli są zawodowymi kierowcami, których tranzyt przez BiH trwa nie dłużej niż 12 godzin.

CZYTAJ DALEJ

Chrześcijańskie kryterium wyborów

2020-07-07 18:03

[ TEMATY ]

wybory 2020

pierwbozydarlelutko/fotolia.com

Wybór jest egzystencjalną sprawą naszej ludzkiej egzystencji. Tkwi nawet w naszej podświadomości. Przygotowując śniadanie wybieramy chleb razowy a nie pszenny, który bardziej służy dziadkowi. Wybieramy buty, by były wygodne i nie uciskały stopy. Wybieramy owoce, najzdrowsze, świeże. Nadgnite zostawiamy, gdyż będą dalej gniły i się psuły. Wybieramy szkołę i zawód, młodzieniec ogląda się za swoją przyszłą żoną. Nie mnóżmy przykłady, skoro wybór jest sprawą codzienną.

Zły wybór, lub nieprzemyślany, może mieć fatalne skutki.

Jako przykład służy wybór prarodziców w raju. Był to wybór pomiędzy dobrem i złem. Po dziś dzień przeżywamy skutki tego złego wyboru. Nazywamy je grzechem pierworodnym.

Nasza Ojczyzna, Polska, liczy 39 mln obywateli. W tym większość to ochrzczeni, czyli chrześcijanie z przewagą katolików. Właściwie „ochrzczono” nas. Rodzice na wskroś katoliccy zdawali sobie sprawę ze zgubnych skutków rozwoju swojego dziecka nieochrzczonego.

Niby od 18 roku życia człowiek staje się „samodzielny”. Statystyka ujawnia, że rzadko ktoś z młodzieży przeklina swoich rodziców i księdza, że go ochrzcili. Stąd to w świecie cywilizowanym Polska słynie jako „Polonia semper fidelis”.

Bóg stworzył człowieka na obraz i swoje podobieństwo. Obdarzył nas wolną wolą i rozumem po to, byśmy byli „wolni” – w wyborze dobra a nie zła, które się od czasów Adama i Ewy panoszy w świecie, do tego stopnia, że autor biblijny pisze: „I żałował Bóg, że stworzył człowieka”. Czuł się jednak odpowiedzialny za swoją ikonę, gdyż stworzył ją dla nieba a nie dla piekła. Szczytem i sprawą nie do pojęcia jest zesłanie swojego własnego Syna, by nas odkupił i to okrutną, haniebną śmiercią na krzyżu. Mamy do wyboru uszanowanie tego aktu miłości i miłosierdzia, albo go ignorować a co gorsza z niego kpić, obrażając miliony Polaków, którzy żyją uczciwie i po to by móc spokojnie umrzeć i powstać na sądzie po śmierci. Już starożytni ostrzegali przed brakiem odpowiedzialności za swoje życie. „Quidquid agis prudenter agas et respice finem – Cokolwiek czynisz, czyń mądrze i zawsze myśl o końcu”.

Warto sobie przypomnieć bohatera, kpiarza ze wszelkich świętości, z czasów rewolucji francuskiej, Woltera. Oto jego propagandowe hasło: „Rzuć błotem w ściany Kościoła, a zawsze coś z niego się przyklei”. Gdy Wolter umierał prosił swoich kompanów o księdza. A oni. Jak to! Wtedy my musimy pakować i zmienić nasze życie.

Wolter umarł bez księdza. Nie od nas zależy wydawać wyroków, ale warto ostrzec naszych współczesnych Wolterów. Nie każdy może doznać łaski nawrócenia jak np. generał Wojciech Jaruzelski. Poprosił o księdza i umarł zaopatrzony świętymi sakramentami. Jaruzelski jednak za życia nie kpił z tego co dla nas katolików – Polaków jest święte.

Słowa stanowiące tytuł naszych rozważań to słowa samego Jezusa. Warto je sobie przeczytać w całości, gdyż ujawniają co trzeba zrobić ze zgniłymi owocami a raczej z samym drzewem, które na nim urosły: „Każde drzewo które nie wyda dobrych owoców będzie wycięte i w ogień rzucone” (Mt 7, 19).

Tego rodzaju wybór można nazwać absolutny. Wybieramy między złem a dobrem. Jezus podsumowuje: „Nie można bowiem służyć Bogu i mamonie” (w sensie zła i grzechu) (Mt 6, 24).

Jest też rodzaj wyboru względnego. Także przedstawiony przez Jezusa na przykładzie przypowieści o Marii i Marcie. „Maria lepszą cząstkę wybrała...”

Z tych słów wynika, że praca jest dobrą sprawą, owszem konieczną, ale nie może ona ani zaćmić wyższej rangi modlitwy, ani ją zaniedbać. Św. Benedykt podkreśla w swojej regule te wartości w odpowiednim zestawie: „Ora et labora – Módl się i pracuj”, a nie „Ora aut labora” – Módl się albo pracuj.

Za kilka dni druga tura wyborów na Prezydenta naszej Ojczyzny.

Chrześcijanin – Polak otrzymał od samego Jezusa kryterium wyborcze.

Patrzmy na owoce z ostatnich pięciu lat. W grudniu przypadają moje urodziny – 90 lat życia. Jeszcze nigdy nie przeżyłem takiego rozkwitu, dobrobytu, wolności religijnej jak w tym okresie, właściwej demokracji. Skoro mnie proszono z różnych stron, bym przedstawił jako kapłan (65 lat) ale i naukowiec, swoją wizję na wybory, to powtarzam: dobre owoce, sprawdzone, gwarantujące dalsze owocowanie i rozkwit, z których wszyscy korzystamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję