Planeta małp w reżyserii Tima Burtona jest nową wersją popularnego
w końcu lat 60. filmu fantastycznego (wyświetlanego na naszych ekranach),
nakręconego na podstawie powieści Pierre Boulle´a. Tamten utwór wyróżniał
się oryginalnością pomysłu - bohaterowie lądowali na planecie, gdzie
rządzą małpy, znajdujące się na wyższym stopniu rozwoju. Na końcu
okazuje się jednak, że ową planetą jest nasza ziemia, zniszczona
po wojnie atomowej. Film wpisywał się wówczas w atmosferę strachu
przed nuklearnym starciem ZSRR i USA.
Współczesna Planeta małp oparta została na podobnym pomyśle,
lecz autorzy doprowadzili do innego zakończenia. W niedalekiej przyszłości
kapitan Davidson ląduje awaryjnie na nieznanej planecie i z przerażeniem
stwierdza, że władzę sprawują tam... małpy, które traktują ludzi
jak niewolników lub zwierzęta. Staje na czele oporu i powstania ludzi
przeciwko małpom. Społeczność małp została ukazana przez reżysera
jako karykaturalne odbicie zachowań ludzkich. Mamy więc pseudodemokratyczny
senat oraz dowódców wojska i policji, na czele z okrutnym generałem
Thade, wykazującym zapędy totalitarne.
Tonacja fantastycznej opowieści serio miesza się tu więc
z satyrycznym spojrzeniem autora. W zachowaniach małpich odnajdujemy
bowiem karykaturę współczesnych ludzkich zjawisk obyczajowych. Autorzy
filmu w niespodziewanym zakończeniu przestrzegają przed ludzką pychą,
która każe dziś eksperymentować na zwierzętach (również małpach)
i wykorzystywać je do celów naukowych.
Przestroga przed pychą cywilizacyjną jest stałym motywem
literackiej i filmowej twórczości fantastycznej. Ludzkie wynalazki
i sztucznie wykreowane stwory mogą obrócić się bowiem przeciwko człowiekowi.
Przewrotny film Tima Burtona został nakręcony w intrygujących i niezwykłych
dekoracjach, współkreujących świat na nieznanej planecie. Zadziwia
także doskonała charakteryzacja aktorów, występujących jako małpy.
Planeta małp jest zatem fantastyczną baśnią, która może dać do myślenia
widzom, którzy lubią ten gatunek kina.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
Nie sprawiedliwie mówimy o Bogu, że kogo Bóg kocha, temu krzyże daje.
Gdyby tak było, to na krzyżu nie byłby On tylko Piłat i inni. Tymczasem to Jezus wisi na krzyżu. On bierze krzyż, a nie rozdaje krzyże. Tego jedynego Zbawcę podejrzewa się o to, że ma tak złośliwe zamiary wobec nas.
O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.
Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.