Reklama

Franciszek

Jesteśmy grzesznikami - prośmy Boga o przebaczenie

Do uznania siebie za grzeszników i proszenia Boga o przebaczenie wezwał papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił w południe z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra w Watykanie.

[ TEMATY ]

przebaczenie

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Komentując rozmowę Jezusa z kobietą cudzołożną, którą przyprowadzili do Niego uczeni w Piśmie i faryzeusze, chcący ją potępić, „ponieważ uważają się za stróżów Prawa i jego wiernego stosowania”. - Natomiast Jezus pragnie ją ocalić, ponieważ uosabia miłosierdzie Boga, który przebaczając dokonuje odkupienia a jednając, odnawia - wskazał Ojciec Święty.

Zauważył, że „rozmówcy Jezusa są zamknięci w ograniczeniach legalizmu i chcą zamknąć Syna Bożego w swojej perspektywie osądu i potępienia. Ale On nie przyszedł na świat, aby sądzić i potępiać, ale aby ocalić i dać ludziom nowe życie”. Dlatego mówi: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”. - W ten sposób Jezus odwołuje się do sumienia tych ludzi: czuli się „orędownikami sprawiedliwości”, ale On przypomina ich sumieniu, że są ludźmi grzesznymi i dlatego nie mogą rościć sobie prawa, aby decydować o życiu lub śmierci osoby im podobnej - powiedział Franciszek.

Zaznaczył, że ta scena „zachęca również każdego z nas do uświadomienia sobie, że jesteśmy grzesznikami, i wypuszczenia z naszych rąk kamieni oczerniania i potępienia, które czasami chcielibyśmy rzucić na innych”.

Reklama

Przypomniał, że „Jezus żegna się z kobietą następującymi zdumiewającymi słowami: «Idź, a od tej chwili już nie grzesz». Otwiera przed nią nową drogę, stworzoną przez miłosierdzie drogę, która wymaga jej zaangażowania, by już więcej nie grzeszyć”.

- To zaproszenie dotyczy każdego z nas. W obecnym okresie Wielkiego Postu jesteśmy wezwani, aby uznać siebie za grzeszników i prosić Boga o przebaczenie, a z kolei przebaczenie, dokonując naszego pojednania, obdarza nas pokojem, pozwala nam rozpocząć odnowioną historię. Każde prawdziwe nawrócenie ma na celu nową przyszłość, nowe życie, piękne, wolne od grzechu, szczodre - podkreślił papież.

2019-04-07 15:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: nośmy w sercu osoby, które idą z nami przez życie

[ TEMATY ]

wdzięczność

przebaczenie

papież Franciszek

bliscy

Vatican Media

Papież Franciszek w Domu św. Marty

O wdzięczności i potrzebie prośby o przebaczenie w stosunku do osób, które idą z nami przez życie mówił Franciszek w homilii wygłoszonej w Domu św. Marty.

Punktem wyjścia było pożegnanie odchodzącej na emeryturę Patrycji. Przez 40 lat pracowała w domu, gdzie mieszka Papież.

Franciszek mówił o wielkiej rodzinie, którą tworzą osoby pracujące w Domu św. Marty, z wielkim poświęceniem służąc innym. Wiele twarzy, uśmiechów, pozdrowień - to ziarna, które padają w serca każdego.

Pan chce, abyśmy tworzyli lud, nie byli sami - „Dziś dobrze zrobi wszystkim nam, którzy tutaj mieszkamy, jeśli pomyślimy o tej rodzinie, która nam towarzyszy, a wszystkim wam, którzy tutaj nie mieszkacie, jeśli pomyślicie o tak wielu ludziach, którzy są z wami na waszej drodze życia: bliscy, przyjaciele, koledzy w pracy, na studiach... – mówił Ojciec Święty - Nie jesteśmy sami. Pan chce, abyśmy tworzyli lud, abyśmy byli razem. Nie chce, abyśmy byli egoistami, bo egoizm jest grzechem.“

Franciszek przypomniał ogromne oddanie tak wielu osób, które widać chociażby w chwilach opieki nad tymi, którzy zachorowali. Za tym kryje się konkretne imię, historia, obecność, która pozostawiła wyraźny ślad. Do tej wielkiej rodziny należą także i ci, którzy już odeszli do Domu Ojca.

Życie niesie ze sobą wiele dobra, ale także i problemów - „Dziś dobrze zrobi wszystkim nam, jeśli w duchu wdzięczności, także i Bogu, pomyślimy o ludziach, którzy nam towarzyszą w życiu. Dziękuję Ci Panie, że nie pozostawiłeś nas samych – podkreślił Ojciec Święty. - To prawda, zawsze są jakieś problemy, a tam, gdzie są ludzie, jest jakaś gadanina. Także i tutaj, wewnątrz naszego domu. Tu się modlimy i tu rodzą się plotki, obie te rzeczy. A czasami także grzeszy się przeciw miłości.“

Franciszek zaznaczył, że w prawdziwej rodzinie grzeszy się, traci się cierpliwość, a potem prosi się o przebaczenie. „Ja chciałbym podziękować za cierpliwość osób, które nam towarzyszą – podkreślił Papież – i prosić o przebaczenie za nasze braki”.

Dzień wdzięczności i prośby o przebaczenie - „Dziś jest dzień, aby każdy z nas z serca dziękował i aby prosił o przebaczenie osoby, które w życiu nam towarzyszą, czy to tylko przez jakiś moment, czy też przez cały czas – zachęcał Ojciec Święty. - Pragnę więc wykorzystać to pożegnanie Patrycji, aby powrócić pamięcią do przeszłości, dziękując i prosząc o przebaczenie osobom, które są z nami. Niech każdy z nas zrobi to w stosunku do osób, które mu towarzyszą. A tym, którzy tu pracują, wielkie, wielkie, wielkie podziękowanie. I tobie, Patrycjo, która rozpoczynasz drugą część swego życia, kolejnych 40 lat.“

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje Ennio Morricone

2020-07-06 09:22

[ TEMATY ]

muzyka

zmarły

kompozytor

PAP

W wieku 91 lat zmarł słynny kompozytor Ennio Morricone.

Przeczytaj także: Maestro dla Ojca Świętego - wywiad WŁODZIMIERZA RĘDZIOCHA DLA TYGODNIKA "NIEDZIELA"

Dziś, nad ranem zmarł w wieku 91 lat maestro Ennio Morricone. Przebywał w rzymskiej klinice uniwersyteckiej Campus Biomedico, do której przewieziono go kilka dni temu – upadając złamał kość udową. Zdobywca Oscara Morricone, to jeden z najsłynniejszych muzyków i kompozytorów, autor najpiękniejszych ścieżek dźwiękowych do tak znanych arcydzieł kina włoskiego i światowego jak „Za garść dolarów”, „Mission”, „Dawno temu w Ameryce”, „Nowe kino Paradiso”.

Pogrzeb Ennio Morricone odbędzie się w formie czysto prywatnej. Jak poinformował jego przyjaciel i adwokat Giorgio Assumma, mistrz „zachował do końca pełną jasność umysłu i wielką godność. Pozdrowił swoją ukochaną żonę Marię, która towarzyszyła mu z oddaniem w każdej chwili jego życia prywatnego oraz zawodowego i była mu bliska do ostatniej chwili, podziękował swoim dzieciom i wnukom za troskę i miłość, jaką mu dali”.

Ennio Morricone był rzymianinem, urodził się w stolicy Włoch 10 listopada w 1928 r. W 1954 r. ukończył konserwatorium pod kierunkiem znanego włoskiego kompozytora Goffreda Petrassiego. W 1960 r. zaczął komponować muzykę do filmów – stał się sławny dzięki muzyce do spaghetti westernów Sergia Leone. Ścieżka dźwiękowa z filmu „Dobry, zły i brzydki” to jeden z najbardziej znanych utworów muzycznych w historii kina. Sukcesy te sprawiły, że Morricone zyskał światową sławę i rozpoczął owocną współpracę z zagranicznymi reżyserami. W sumie skomponował muzykę do ponad 400 filmów.

Imponująca jest lista nagród i wyróżnień przyznanych włoskiemu kompozytorowi: 2 Złote Globy (nagroda filmowa przyznawana corocznie przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej), nagroda Grammy (przyznawana przez amerykańską Narodową Akademię Sztuki i Techniki Rejestracji), nagroda Europejskiej Akademii Filmowej, 5 nominacji do Oscara i Oscar Specjalny (nagroda honorowa), 9 nagród David di Donatello; kompozytor ma na swoim koncie 27 złotych płyt i 7 platynowych.

Morricone bywał w Polsce: 30 sierpnia 2009 r. wziął udział w Festiwalu Solidarności w Stoczni Gdańskiej, a 29 września 2012 r. w hali Targów Kielce otrzymał z rąk abp. Gianfranco Ravasiego medal Per Artem Ad Deum (Przez sztukę do Boga), przyznawany przez Papieską Radę ds. Kultury – wykonano wtedy nową wersję jego utworu „Tra cielo e terra” (Między niebem a ziemią).

Spotkałem się z maestro Morricone w 2015 r., z okazji wykonania skomponowanej przez niego pierwszej w jego karierze Mszy, którą zadedykował papieżowi Franciszkowi. Powstała ona z okazji 200. rocznicy przywrócenia Towarzystwa Jezusowego po kasacie, stąd jej pełny tytuł po łacinie brzmi: „Missa Papae Francisci. Anno duecentesimo a Societate Restituta”. Moją rozmowę z Maestrem zacząłem od pytania o genezę tego wyjątkowego dzieła. Oto wywiad opublikowany w „Niedzieli” (nr 29, 2015):

Przeczytaj także: Maestro dla Ojca Świętego - wywiad WŁODZIMIERZA RĘDZIOCHA DLA TYGODNIKA "NIEDZIELA"
CZYTAJ DALEJ

Rowerem do Pani Jasnogórskiej

2020-07-06 22:48

Joanna Ferens

Pątnicy tuż przed wyruszeniem do tronu Pani Jasnogórskiej

Już po raz dziewiąty z Biłgoraja wyruszyła (06.07) Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę.

Wydarzenie rozpoczęło się od mszy św. sprawowanej w kościele pw. Chrystusa Króla w Biłgoraju. Duchowy patronat nad pątnikami z Biłgoraja i okolic sprawuje ks. Tomasz Szumowski, wikariusz parafii Świętej Bożej Opatrzności w Zamościu. W rozmowie kapłan wyjaśniał, na czym takie nietypowe pielgrzymowanie polega: – Z pewnością, nie można tego traktować jedynie jako rajdu czy ‘wypadu rowerowego’. Oczywiście ważne są walory zdrowotne jazdy na rowerze, walory turystyczne i krajoznawcze, jakie daje rower, ale przede wszystkim, w naszym przypadku ważne są aspekty duchowe. Jest to pielgrzymka i choć przez fakt, że jedziemy na rowerze ma nieco inny wymiar niż pielgrzymki piesze, to jednak aspekt duchowej wędrówki jest najważniejszy. Każdy z pielgrzymów na bagażniku rowerowym czy w plecaku, obok rzeczy pierwszej potrzeby wiezie przede wszystkim intencje, ciężar dnia codziennego i ciężar swego sumienia – wyjaśniał.

Ze względu na pandemię pielgrzymka na nieco innych charakter – tłumaczył organizator wydarzenia, Mirosław Lipiński: – Obostrzenia dotyczą ilości osób, kwestii postojów, wspólnych posiłków, zakwaterowania czy czasu wolnego. Wszystko musi odbyć się zgodnie z wytycznymi Sanepidu i w reżimie sanitarnym. Mam jednak nadzieję, że uda nam się bez złych przygód dotrzeć na Jasną Górę. Obok intencji osobistych, jako pielgrzymce przyświeca nam modlitwa o ustanie epidemii koronawirusa – tłumaczył.

O swoich motywacjach do uczestnictwa w pielgrzymce mówiła Wiesława Siek: – Jadę już szósty raz. I podobnie jak w latach ubiegłych wiozę z sobą intencje, konkretne prośby i podziękowania, przede wszystkim osobiste i rodzinne, ale także te, które polecają mi znajomi. Chcę to wszystko, co nas trapi, co nas raduje, co przynosi nam dobro, zawieźć przed tron Matki Bożej Częstochowskiej – zaznaczała. – Mam za co Bogu dziękować, mam też wiele próśb. Życie zmienia się bardzo szybko, ciężko za wszystkim nadążyć, jest wiele spraw w rodzinie, w życiu zawodowym, które trzeba omodlić, trzeba przemyśleć, stąd razem z mężem pielgrzymujemy i podejmujemy ten trud – dodaje Dorota Żywot.

Również Andrzej Szatowski wyjaśniał, w jakiej intencji wyrusza na pielgrzymi szlak: – Wiozę prośby i podziękowania w intencji członków najbliższej rodziny, ale także i modlitwy w intencji moich uczniów. Moja klasa w tym roku zdała maturę, chcę, by wybrali mądrze drogę dorosłego życia i by byli na niej szczęśliwi, a Ojczyzna miała z nich jak najlepszy pożytek. Teraz dla uczniów klas młodszych był trudny okres zdalnego nauczania. Chcę modlić się, by dobrze wykorzystali dany im czas. Jak nauczyciel jestem przecież za nich odpowiedzialny – podkreślał.

Na pielgrzymim szlaku nie zabrakło również młodych ludzi. Wśród nich znalazła się m.in. Patrycja Dębska: – W przyszłym roku będę zdawać maturę, a po niej czeka mnie wybór kierunku studiów i pracy zawodowej. Chcę modlić się o trafny wybór i siły potrzebne do egzaminu i przygotowania się do niego. Chcę zdawać na pielęgniarstwo i pracować w szpitalu, by w ten sposób pomagać innym. Mój trud i modlitwy ofiaruję właśnie w tej intencji – przyznała.

Co roku na pielgrzymi szlak rowerowy wyrusza wójt Gminy Łukowa, Stanisław Kozyra: – Codziennie uczestniczymy we Mszy świętej, jest wspólna modlitwa, konferencje, apel jasnogórski. Jest także czas na osobistą modlitwę, bo wiele etapów jedziemy jeden za drugim i w tym przypadku nie sposób modlić się wspólnie. Wszyscy traktujemy to przede wszystkim jako wyzwanie duchowe, czas do przemyśleń, przemodlenia pewnych rzeczy – zaznaczał.

Rowerzyści dotrą na Jasną Górę w sobotę, 11 lipca. Patronat finansowy nad pielgrzymką objął starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję