Reklama

Kościół

Siedlce: Msza św. żałobna za duszę śp. bp. Alojzego Orszulika

Biskupi, kapłani, osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy modlili się 25 lutego w katedrze siedleckiej za duszę świętej pamięci bpa Alojzego Orszulika, biskupa seniora diecezji łowickiej i byłego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej. Kapłan posługiwał w tej diecezji od 8 września 1989 do 25 marca 1992 r., gdy po erygowaniu diecezji łowickiej został nominowany jej pierwszym ordynariuszem.

[ TEMATY ]

bp Alojzy Orszulik

Janusz Jurzyk/pl.wikipedia.org

Katedra w Siedlcach

Mszy św. żałobnej przewodniczył ordynariusz siedlecki bp Kazimierz Gurda. Podczas liturgii dziękował Bogu za obecność bp. Orszulika w diecezji siedleckiej, a przede wszystkim za dobro, które w tym krótkim czasie jego posługi, dzięki niemu się dokonało. W szczególny sposób podziękował za powstanie Katolickiego Radia Podlasie.

W homilii ks. kan. Henryk Drozd, pierwszy dyrektor Katolickiego Radia Podlasie, przypominał sylwetkę śp. bp. Alojzego Orszulika oraz dzieła, jakie pragnął on, aby powstały w diecezji siedleckiej.

Reklama

„Pragnieniem Biskupa Alojzego było utworzenie katolickiej gazety, bursy dla młodzieży męskiej, drukarni rotacyjnej i katolickiej rozgłośni radiowej. Te wszystkie pomysły udało się zrealizować. Stajemy tu dziś, aby podziękować Bogu za dar Biskupa Alojzego i za wszystkie działa, jakie po nim pozostały” - mówił kaznodzieja. „Zapamiętałem Księdza Biskupa Alojzego jako człowieka stanowczego, z mocnym charakterem, a jednocześnie pełnego humoru i życzliwości” - dodał ks. kan. Drozd.

W dzisiejszej Mszy św. żałobnej uczestniczył bp Piotr Sawczuk oraz licznie zgromadzeni kapłani, osoby życia konsekrowanego, wierni świeccy i klerycy Wyższego Seminarium Duchownego diecezji siedleckiej. Uroczystości pogrzebowe śp. bp. Alojzego Orszulika SAC (1928-2019), wieloletniego kierownika Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski i pierwszego biskupa łowickiego, rozpoczną się w czwartek 28 lutego w Bazylice Katedralnej pw. Wniebowzięcia NMP w Łowiczu. W piątek 1 marca o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa. Bp Orszulik zostanie pochowany w krypcie Katedry Łowickiej.

2019-02-25 20:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łowicz: upamiętnienie śp. bp. Alojzego Orszulika

[ TEMATY ]

bp Alojzy Orszulik

W sobotę 29 lutego br. w Bazylice Katedralnej w Łowiczu sprawowano Mszę św. żałobną w intencji zmarłego w lutym zeszłego roku bpa Alojzego Orszulika, pierwszego biskupa łowickiego. Liturgię sprawował abp Tadeusz Wojda, który wygłosił też homilię. Wraz z licznie zgromadzonym ludem modlili się także wszyscy biskupi i rzesze kapłanów diecezji łowickiej.

Celebrans w swojej homilii w sposób szczególny nawiązywał do tajemnicy wiary. - Choć każdy przeżywa ja na swój sposób, to jest to zawsze ta sama wiara, którą zaszczepił w naszym sercu sam Jezus Chrystus - mówił. Nawiązał też do osoby zmarłego, wskazując, że pytanie o wiarę również jemu towarzyszyło. Przypomniał słowa bp. Orszulika z 1992 r., gdy obejmował tutejszą diecezję: „chcę być pasterzem wszystkich moich diecezjan, pozostając nauczycielem wiary”.

Swój głos do zgromadzonych skierował również bp Andrzej F. Dziuba, biskup łowicki, wyrażając wszystkim wdzięczność za dzisiejszą modlitwę. - Dla śp. bpa Alojzego Orszulika pozostała już tylko miłość, wiara się skończyła, nadzieja się spełniła; tylko miłość”.

Po Mszy św. dokonano poświęcenia sarkofagu pierwszego biskupa łowickiego, który pochowany jest w kryptach katedralnych.

W liturgii uczestniczyły rzesze wiernych, pośród których byli też członkowie rodziny zmarłego Biskupa. Bp Alojzy Orszulik, pierwszy Biskup Łowicki zmarł 21 lutego 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Polityczny testament

Niedziela Ogólnopolska 20/2020, str. 18-19

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

100‑lecie

Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Zaangażowanie katolików w sprawy publiczne i polityczne to także część testamentu św. Jana Pawła II. Jaka więc powinna być polityka według papieża?

Ani oskarżenia o karierowiczostwo, o kult władzy, o egoizm i korupcję, które nierzadko są kierowane pod adresem ludzi wchodzących w skład rządu, parlamentu, klasy panującej czy partii politycznej, ani dość rozpowszechniony pogląd, że polityka musi być terenem moralnego zagrożenia, bynajmniej nie usprawiedliwiają sceptycyzmu i nieobecności chrześcijan w sprawach publicznych” – te słowa św. Jana Pawła II z adhortacji Christifideles laici (n. 42) są jednym z najmocniejszych apeli o zaangażowanie w sprawy publiczne świeckich katolików.

Wbrew obiegowemu myśleniu, że polityka jest brudna i szkodliwa dla chrześcijańskiego sumienia, nauczanie Kościoła zawsze wskazywało na potrzebę zaangażowania świeckich w sprawy publiczne. Jan Paweł II podkreślał, że polityka jest naszym obowiązkiem, że „bierność, która zawsze była postawą nie do przyjęcia, dziś bardziej jeszcze staje się winą. Nikomu nie godzi się trwać w bezczynności” (CL 3). Oczywiście, stopień tego zaangażowania politycznego za każdym razem ma być uzależniony od indywidualnych predyspozycji konkretnej osoby. Udział w głosowaniach i wyborach jest chrześcijańskim minimum.

Wojna cywilizacji

Nauczanie społeczne papieża Polaka w odniesieniu do polityki i władzy świeckiej jest kontynuacją i rozwinięciem nauczania II Soboru Watykańskiego, szczególnie konstytucji duszpasterskiej Gaudium et spes. W powstanie tego dokumentu soborowego Karol Wojtyła, jako biskup krakowski, był szczególnie mocno zaangażowany.

Wielu historyków uważa, że Jan Paweł II odegrał kluczową rolę w pokonaniu komunizmu w Europie. Jego siła opierała się jednak nie na działalności stricte politycznej, ale na autorytecie moralnym, wiedzy i nauczaniu. Tuż po tym, jak upadła żelazna kurtyna, papież rozprawił się z realnym komunizmem i marksizmem w encyklice Centesimus annus. Jednocześnie był daleki od gloryfikowania kapitalizmu i w tym samym dokumencie obnażył wiele grzechów zachodniego i bogatego świata, np. pogoń za zyskiem kosztem człowieka czy zjawisko konsumizmu. Wprowadził też pojęcie „ekologii ludzkiej”, w której pod ochroną władzy powinna się znajdować rodzina ze swoją otwartością na nowe życie. Jan Paweł II doskonale wiedział, że polityka jest bardzo ważną przestrzenią życia społecznego człowieka. Trwa w niej wojna dobra ze złem, którą określił jako dychotomię kultury albo cywilizację życia i cywilizację śmierci. „Trzeba odkryć na nowo, że rodzina jest sanktuarium życia. (...) Wbrew tzw. kulturze śmierci, rodzina stanowi ośrodek kultury życia” – podkreślił (CA 39).

Papież nawoływał, by wierzący angażowali się politycznie i stawali właśnie po stronie cywilizacji życia. „Przywódcy polityczni, zarządzający sprawami publicznymi, mogą przez swoje osobiste decyzje i programy działania prowadzić całe społeczeństwa ku życiu lub ku śmierci. Dlatego ludzie wierzący, a w szczególności wierni Kościoła katolickiego, mają obowiązek uczestniczyć aktywnie w życiu społeczeństw, których są członkami” – powiedział podczas noworocznego spotkania z korpusem dyplomatycznym 10 stycznia 2000 r.

Polski Dekalog

Tuż po transformacji ustrojowej w Polsce papież przyjechał do swojej ojczyzny, by dać lekcję wolności. W 1991 r. tłumaczył, jak interpretować Dziesięć przykazań w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Przestrzegał rodaków oraz elity polityczne przed absolutyzacją pojęcia wolności, co może prowadzić do nowych form zniewolenia. Mówił o wychowaniu do dojrzałej wolności, na której mogą się opierać społeczeństwo, naród i wszystkie dziedziny jego życia.

W 1991 r. obowiązywało w Polsce „prawo” zezwalające na aborcję praktycznie z dowolnego powodu. Papież musiał w tym kontekście upomnieć także polityków. W swoim przemówieniu w Radomiu podkreślił, że przykazanie: „nie zabijaj”, jest „zakazem stanowczym i absolutnym, który równocześnie afirmuje prawo każdego człowieka do życia: od pierwszej chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci”. Z naciskiem stwierdził, że nie istnieje ludzka instancja, która miałaby prawo zalegalizować zabójstwo niewinnej, bezbronnej istoty.

Apelował także do polityków, którzy mieli wpływ na dokonującą się w Polsce transformację ustrojową, aby nie zapominali o elementarnej zasadzie sprawiedliwości społecznej mimo istnienia wolnego rynku. „Nigdy nie trzeba w taki sposób dążyć do dóbr materialnych ani w taki sposób ich używać, jak gdyby były one celem samym w sobie. Toteż reformie gospodarczej (...) powinien towarzyszyć wzrost zmysłu społecznego, coraz bardziej powszechna troska o dobro wspólne, zauważanie ludzi najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących” – powiedział w Lubaczowie.

Pokusa „świeckiej religii”

Podstawowym kryterium polityki – według Jana Pawła II – jest dążenie do wspólnego dobra jako dobra wszystkich ludzi i całego człowieka. Stanowione prawo zawsze musi kierować się szacunkiem dla człowieka i służyć zaspokojeniu jego wielorakich potrzeb duchowych i materialnych, osobistych, rodzinnych i społecznych.

Jego nauczanie społeczne i moralne przez cały pontyfikat było niezmienne. Papież w centrum obowiązków politycznych stawiał życie ludzkie oraz rodzinę. „Sprawą ogromnie pilną jest popieranie, obok działań na korzyść rodziny, również tych dziedzin polityki społecznej, które dotyczą przede wszystkim samej rodziny i pomagają jej, przeznaczając na to odpowiednie zasoby i skuteczne środki w celu wspierania jej zarówno w wychowaniu dzieci, jak i opieki nad ludźmi w podeszłym wieku” – czytamy w Centesimus annus (n. 49).

Ojciec Święty wskazał też niebezpieczeństwa dla wielu organizacji i systemów politycznych. Przypominał o skutkach grzechu pierworodnego oraz władzy, która może ulec niebezpiecznym pokusom. „Gdy ludzie sądzą, że posiedli tajemnice doskonałej organizacji społecznej, która eliminuje zło, sądzą także, iż mogą stosować wszelkie środki, także przemoc czy kłamstwo, by ją urzeczywistnić. Polityka staje się wówczas «świecką religią», która łudzi się, że buduje w ten sposób raj na ziemi” – podkreślił (CA 25).

CZYTAJ DALEJ

Premier: dziękuję Polakom za mobilizację

2020-07-12 21:52

[ TEMATY ]

wybory

Mateusz Morawiecki

wybory 2020

PAP/Leszek Szymański

Dziękuję Polakom za ogromną mobilizację i rekordową frekwencję; jestem przekonany, że ostatecznie wygra prezydent Andrzej Duda - napisał w niedzielę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda zwyciężył w drugiej turze wyborów prezydenckich z wynikiem 50,4 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. - wynika z sondażu exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsat.

"Wyniki sondaży exit-poll są korzystne dla Prezydenta @AndrzejDuda. Czekamy na końcowe wyniki. Chciałbym podziękować Polakom za ogromną mobilizację i rekordową frekwencję. Jestem przekonany, że ostatecznie wygra #DUDA2020!" - napisał Morawiecki. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/tgo

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję