Reklama

Dwudziesty festyn

W środowisku jarosławskim wiele stowarzyszeń i organizacji pozarządowych orientuje swoje statutowe działania w stronę najbardziej potrzebujących. Należy tu wyróżnić przede wszystkim Bank Otwartych Serc - społeczny ruch młodych ludzi skupionych przy Klasztorze Ojców Dominikanów, którzy inicjatywę tę realizują wspólnie z młodzieżą zrzeszoną przy tamtejszym duszpasterstwie akademickim.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę 13 marca, już po raz dwudziesty, w parafii zorganizowano przedświąteczny festyn charytatywny, z którego dochód przeznaczony został na pomoc dla najuboższych rodzin. Młodzi jarosławianie od bardzo wielu lat znajdują sojuszników u Ojców Dominikanów. Festyn to przede wszystkim loterie fantowe, koncerty, przedstawienia. Tak było również i tym razem. Sprzedawano losy, wszystkie pełne, dzięki dostarczeniu przez parafian książek i zabawek przeznaczonych na fanty. Sprzedawano także wielkanocne stroiki, witrażyki i kartki świąteczne.
Jak zawsze szczególnym wzięciem cieszyły się wypieki świąteczne. Za drobną opłatą można było nabyć wyborne ciasto a także recepturę na jego wykonanie.
Należy dodać, że różne rodzaje ciast przekazały parafianki, zaś stroiki i karty świąteczne wykonały dzieci uczęszczające do parafialnej świetlicy środowiskowej, młodzież szkolna i studencka. Na festynie można było także degustować pieczoną kiełbasę.
Atrakcją niedzielnego festynu była inscenizacja bajki o smoku wawelskim w wykonaniu uczennic i uczniów Szkoły Podstawowej nr 11. Przedstawienie wyreżyserowała Beata Strączek.
Inicjatywę festynu wspierają różne koła i formacje parafialne, w szczególności zaś sam przeor jarosławskiego Klasztoru o. Dariusz Kantypowicz. Festyny organizowane są dwukrotnie w ciągu roku, w okresach poprzedzających Wielkanoc i Boże Narodzenie. Przez cały czas, od chwili narodzin tej inicjatywy, wyborną kiełbasę do pieczenia na grillu nieodpłatnie dostarcza Andrzej Szarek. Raz w tygodniu dostarcza również wędliny do parafialnej świetlicy środowiskowej.
Jarosławianie szeroko otwierają serca dla potrzebujących.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wójt raniona nożem na terenie urzędu gminy

2026-04-30 14:58

[ TEMATY ]

atak

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Raniona w środę nożem wójt Starej Kornicy jest przytomna - poinformował dr Mariusz Mioduski, lekarz z Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, gdzie poszkodowana jest leczona. Jak dodał, życie kobiety nie jest zagrożone, jednak leczenie potrwa wiele dni.

W środę 42-letni mężczyzna zaatakował nożem wójt Starej Kornicy Beatę Jerzman. Ranna kobieta została przetransportowana śmigłowcem LPR do Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. Pracujący w szpitalu lekarz dr Mariusz Mioduski poinformował w środę wieczorem w rozmowie z TVN24, że życiu wójt nie zagraża niebezpieczeństwo. Powiedział, że kobieta jest przytomna.
CZYTAJ DALEJ

USA: rekordowa liczba powołań na kapelanów wojskowych w armii

2026-04-29 20:48

[ TEMATY ]

kapelan

Stany Zjednoczone

powołania

Vatican Media

W Menlo Park (Kalifornia) w seminarium wyższym św. Patryka w tegorocznych rekolekcjach dla przyszłych kapelanów wojskowych w amerykańskiej armii wzięło udział 38 księży i seminarzystów.

Takie spotkania organizowane są dwa razy w roku przez Biuro Powołań Archidiecezji dla Sił Zbrojnych jako część kampanii, która ma stawić czoło niewystarczającej liczbie księży katolickich w czynnej służbie. W 4-dniowych rekolekcjach (09 -12.04) spośród rekordowej liczby 38 uczestników, którzy chcą chcą zostać kapelanami, 15 chce służyć w lotnictwie, 8 w marynarce, a 7 w piechocie. Pozostali nie dokonali jeszcze wyboru rodzajów broni. Dyrektor Biura Powołań, emerytowany kapelan wojskowy ks. Paul-Anthony Halladay, na którego powołuje się agencja ZENIT, nazywa te przypadki „powołaniem w powołaniu”, bo o chodzi o księży, którzy czują się również powołani do służby w wojsku, dla żołnierzy.
CZYTAJ DALEJ

Biwak ojca z dzieckiem

2026-04-30 14:40

Boyarkina Marina/Fotolia.com

Kiedy Andrzej Cwynar zobaczył, że jego syn z wypiekami na twarzy czeka na kolejne spotkanie… ale nie z nim, tylko ze skautowym akelą, zrozumiał, że “tak nie może być”. Tak narodził się pomysł biwaków ojca i dziecka, weekendów, które od 2017 roku pomagają odzyskać najważniejszą relację w życiu.

Z tej potrzeby odzyskania relacji narodził się pierwszy biwak. Siedmiu ojców, siedmiu synów, ognisko, gra terenowa, wspólne gotowanie, namioty. - Chciałem, żeby mój syn przeżywał przygody ze mną. Żeby wspominał mnie, a nie kogoś innego – mówi Andrzej Cwynar, inicjator wydarzenia oraz założyciel Fundacji “Dla Rodziny”. .
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję