Reklama

Z księgarskiej witryny

„Dar ciała darem osoby”

Niedziela lubelska 15/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Czy dzisiaj mówi się jeszcze o miłości oblubieńczej kobiety i mężczyzny językiem pięknym, bogatym, z właściwą miłości atencją i nutą poetyckiego romantyzmu?” - pytają Piotr Ślęczka SDB i Cezary Ritter na pierwszych stronach książki Dar ciała darem osoby. O przemilczanym wymiarze kryzysu więzi małżeńskiej. Nowa publikacja, wydana przez Instytut Jana Pawła II KUL w serii Biblioteki „Etosu”, koncentruje się wokół pogłębionego zagadnienia etycznej oceny antykoncepcji i jest zbiorem wypowiedzi na ten temat: Jana Pawła II, Tadeusza Stycznia SDS, ks. Livio Meliny, bp. Victora Galeonego, Andrzeja Szostka MIC, Rocco Buttiglionego, Kazimierza Krajewskiego, Mirosławy i Cezarego Ritterów, Janet E. Smitha, Tomasza Górki i Włodzimierza Fijałkowskiego.
Książka jest odpowiedzią na publiczną dyskusję nt. nauczania Kościoła w dziedzinie moralności małżeńskiej, jaka toczyła się w ostatnim czasie na łamach polskiej prasy. Pojawiła się w niej opinia, wypowiadana przez katolików, iż norma zabraniająca małżonkom stosowania antykoncepcji ma charakter rady, zbliżonej w swoim znaczeniu do znanej z Ewangelii zachęty do praktykowania rad ewangelicznych, a jej uznanie zależne jest od decyzji sumienia konkretnej osoby. W tym stanowisku podważono nauczanie Magisterium Kościoła, powtórzone m.in. w encyklice Humane vitae i adhortacji apostolskiej Familiaris consortio.
Książka pokazuje, w jaki sposób mentalność antykoncepcyjna wpisuje się w „cywilizację śmierci”, przyczyniając się do destrukcji małżeństw i rodzin w społeczeństwie. Autorzy artykułów zamieszczonych w książce odpowiadają na pytania: Jaka prawda zawarta jest w oblubieńczej relacji kobiety i mężczyzny? Co odsłania się nam jako prawdziwe, gdy spoglądamy na miłość ludzką przez pryzmat osobowej godności człowieka? Jakie miejsce w strukturze osobowego istnienia zajmuje cielesność? R. Buttiglione, etyk zaznajomiony z myślą Karola Wojtyły, daje konkretne odpowiedzi na pytania dotyczące moralnej oceny aktów miłości małżeńskiej. Nawiązując do cyklu papieskich katechez środowych, w których Jan Paweł II przedstawił chrześcijańskie rozumienie sensu miłości oblubieńczej, otwartej na dar nowego życia, Buttiglione poddaje refleksji symboliczny język ciała, którym posługuje się każdy człowiek. Podobnie jak w języku mówionym, również w języku ciała pojawić się może błąd lub kłamstwo. Włoski etyk stoi na stanowisku, iż świadome wykluczenie możliwości ojcostwa lub macierzyństwa z aktu płciowego jest przejawem fałszu w ramach języka ciała, za pomocą którego osoby wyrażają sobie miłość. Antropologiczne aspekty oblubieńczej miłości małżonków są tematem artykułów ks. prof. T. Stycznia, K. Krajewskiego oraz M. i C. Ritterów. Szczegółowe zagadnienie relacji, jaka istnieje pomiędzy rozpowszechnianiem się stosowania antykoncepcji a społecznym przyzwoleniem na zabijanie dzieci nienarodzonych, analizuje ks. prof. A. Szostek. Bp Galeone i J. E. Smith mówią o skutkach kryzysu małżeństwa i rodziny, jakimi są liczba rozpadających się małżeństw, legalizacja aborcji, próby prawnej legalizacji związków homoseksualnych. Ponadto w książce znajduje się m.in. rozmowa V. Messoriego z Janem Pawłem II, artykuł prof. W. Fijałkowskiego pt. Prokreacja w świetle ekologii i referat ks. L. Meliny z sympozjum podejmującego zagadnienie stanowisk wobec antykoncepcji judaizmu i Kościoła katolickiego.
Refleksje zawarte w książce mogą pomóc pełniej w zrozumieniu sprzeciwu Kościoła katolickiego wobec stosowania antykoncepcji. Broniąc godności osoby ludzkiej, Kościół stoi bowiem na stanowisku, iż jej stosowanie nie jest wyborem mniejszego zła, lecz negowaniem dobra, które jest autentycznym dobrem wspólnym małżonków: miłości i więzi małżeńskiej, wyrażającej się otwartym na dar życia wzajemnym darem ciała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Polska na motocyklach – z wiarą i patriotycznie

2026-04-19 16:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Polska na motocyklach

z wiarą i patriotycznie

facebook.com/JasnaGoraNews

Motocyklowy XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego

Motocyklowy XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego

- Brońcie krzyża, powinien on płonąć miłością w ludzkich sercach, a nie gdzie indziej - apelował na Jasnej Górze krakowski arcybiskup senior Marek Jędraszewski. XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego zgromadził kilkadziesiąt tysięcy motocyklistów. To czas modlitwy za Polskę, o bezpieczny sezon na drogach. Uczestnicy zlotu pamiętali o Polakach na Kresach; była m.in. możliwość zakupu specjalnych znaczków, z których całkowity dochód przeznaczony jest na pomoc rodakom. Ideą Zlotów są słowa ks. Peszkowskiego wypowiedziane jako przesłanie do uczestników Rajdów Katyńskich: „Kocham Polskę i ty ją kochaj”. Organizatorem jest Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.

W uroczystościach uczestniczyła pochodząca z Kolonii Wileńskiej płk Stanisława Kociełowicz „Iskierka”. W czasie okupacji była harcerką Szarych Szeregów, należała do zastępu „Iskry” i stąd jeden z jej pseudonimów - „Iskierka”. Była łączniczką i sanitariuszką w operacji „Ostra Brama”. Operacja ta stanowiła część akcji „Burza”, która zakładała samodzielne wyzwalanie przez Armię Krajową okupowanych ziem polskich przed wkroczeniem Armii Czerwonej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Papież w Angoli: Osoby starsze strzegą mądrości narodu

2026-04-20 11:22

[ TEMATY ]

Angola

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Papież pielgrzymujący w Angoli odwiedził Dom Opieki dla osób starszych pod miastem Saurimo na północnym wschodzie kraju. Ośrodek działa od 14 lat. Gości 62 osoby w wieku od 60 do 93 lat. Należy do państwa, ale wspierany jest duchowo i materialnie przez miejscową diecezję.

Dyrektorka domu Georgina Mwandumba w rozmowie z Vatican News podkreśliła, że pensjonariusze, z których wielu zajmuje się uprawą na terenach koło domu, żyją w zgodzie i wspólnie uczestniczą w Mszach św., choć nie wszyscy są katolikami. Na miejscu jest też ośrodek medyczny, z którego korzystają również okoliczni mieszkańcy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję