Reklama

Wielkanoc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta Wielkanocne są najpełniejszym objawieniem prawdy,
że Bóg uczynił wszystko, abyśmy mieli szansę zwycięstwa
nad śmiercią, piekłem i szatanem.
Jest to tajemnica naszej wiary.
Bez Zmartwychwstania Jezusa nasze życie nie miałoby sensu.
W pośpiechu dzisiejszych czasów często gubimy całą głębię przeżywania
tego najważniejszego dla nas, katolików, święta.
Porządki w domu, pieczenie bab, kraszenie jaj, przygotowywanie potraw,
koszyków ze święconką.
To wszystko przykrywa nam istotę wspaniałego
przeżycia, jakim jest Triduum Paschalne - wiodące nas ku radości Poranka
Zmartwychwstania Pańskiego.
Jezus zaprasza nas na Wieczerzę Wielkiego Czwartku, abyśmy mogli zawsze
uczestniczyć w Świętej Ofierze Jego Ciała i Krwi.
To od nas zależy, ile takich czwartków przeżyjemy z Panem.
Idąc za Jezusem, przejdźmy z nocy samotności i zwątpienia w Ogrójcu
poprzez przerażającą Mękę Drogi Krzyżowej na Golgotę.
Nieśmy z Szymonem krzyż.
Ocierajmy Mu Twarz z Weroniką. Patrzmy z miłością na Niego
oczyma Jego Boleściwej Matki.
Żałujmy za grzechy z Setnikiem i płaczmy, wołając o litość z Dobrym Łotrem.
Uklęknijmy u stóp Krzyża, gdzie jest najjaśniej.
Gdzie znajdziemy ochłodę i odpocznienie.
Świt obudzi nas wołaniem aniołów na Rezurekcję.
Ujrzymy pusty grób Chrystusa.
On powie nam o zwycięstwie nad samotnością, cierpieniem i śmiercią.
Prawda płynąca ze spotkania z żyjącym Chrystusem musi nam uzmysłowić,
że udział w Jego zwycięstwie będzie nam dany tylko wówczas,
gdy upodobnimy się do Niego poprzez miłość.
To ona musi kierować naszym życiem, prowadzić przez prawdę,
dobro i troskę o wielkość i godność człowieka.
Niech się cieszą aniołowie, niech cała ziemia obmyta drogocenną Krwią
głosi Jego chwałę.
Niech każda ludzka dusza odnowiona Zmartwychwstaniem ku nowemu życiu
śpiewa swemu Panu ALLELUJA!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mało znane fakty z życia św. o. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Agata Kowalska

O. Maksymilian Maria Kolbe - założyciel Rycerstwa Niepokalanej, miesięcznika „Rycerza Niepokalanej”, Radia Niepokalanów oraz klasztoru w Niepokalanowie, a jednocześnie pasjonat kosmosu oraz militariów, znawcy mediów, misjonarza i męczennika. Franciszkanin dobrowolnie przyjął śmierć głodową w obozie Auschwitz-Birkenau ratując współwięźnia - Franciszka Gajowniczka.

Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. Wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie, gdzie otrzymał imię Maksymilian. Studia w Rzymie zakończył obroną dwóch doktoratów (z filozofii i teologii), tam również założył stowarzyszenie „Rycerstwo Niepokalanej”. Po powrocie do Polski powołał do życia klasztor Niepokalanów (zwany „Grodem Maryi”) we wsi Paprotnia (gmina Teresin, woj. mazowieckie) oraz zaczął wydawać pismo „Rycerz Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Maksymilian Maria Kolbe – Rycerz Niepokalanej

Niedziela podlaska 31/2018, str. VII

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Z pewnością większości kojarzy się przede wszystkim z obozowym pasiakiem i oddaniem życia za współwięźnia, jednak jego męczeńską śmierć poprzedziło wiele lat równie heroicznej walki, aby zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną

Święty urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli. Na chrzcie otrzymał imię Rajmund. Rodzice byli przesiąknięci duchem katolickim i polskim. Należeli do Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Od najwcześniejszych lat Rajmund wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Gdy miał ok. 12 lat objawiła mu się Najświętsza Maryja Panna. Tak relacjonował to wydarzenie swojej mamie Mariannie: „Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała, czy chcę te korony? Biała znaczy, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i zniknęła”.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję