Reklama

Komu bije dzwon

Dzwony towarzyszyły człowiekowi od wieków. Zwoływały na zebrania, biły na trwogę, obwieszczały ważne wydarzenia. W dzień Zmartwychwstania Pańskiego ich dźwięk przypomina jedną z prawd naszej wiary, prawdę o zwycięstwie Syna Bożego nad śmiercią.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Większość pradawnych dzwonów jakie wisiały w kościołach naszej diecezji już nie istnieje. Rekwirowane przez zaborców i okupantów, zamiast zwoływać ludzi na spotkanie z Bogiem przetapiane były na działa armatnie. Taki los spotkał m.in. dzwony z katedry św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Te, które teraz wiszą pochodzą z 1958 r. To św. Mikołaj, Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski, św. Józef oraz dzwon pogrzebowy z inskrypcją Et vitae venitas (Marność życia). Ponoć największy ze starych parafialnych dzwonów przetrwał wojnę i obecnie znajduje się gdzieś w Niemczech - takie słowa usłyszał ks. proboszcz Zbigniew Powada od leciwego parafianina. Trudno jednak dziś tę informację zweryfikować.
Pierwotnych dzwonów nie ma też na wieży kościoła Opatrzności Bożej w Białej. Niemniej te, które przetrwały okupację i tak są starsze od dzwonów z parafii św. Mikołaja. Historia dzwonów z Białej sięga okresu międzywojennego, kiedy to w 1936 r. międzynarodowy niemiecko-polski komitet kościelny zebrał datki na opłacenie usług ludwisarza. Ufundowane przez parafian dzwony poświęcił kard. Adam Sapieha. Największym z nich był Chrystus Król (1950 kg), po nim św. Józef (956 kg), a najmniejszym św. Florian (388 kg). Wszystkie zostały odlane w wytwórni Karola Schwabe. Do tego grona trzeba dodać dzwon św. Maria Panna z 1922 r. Kto wie, może to właśnie fakt, iż współfundatorami parafialnych dzwonów byli także Niemcy sprawił, że nie tknięte przetrwały wojenną zawieruchę. W każdym bądź razie nie podzieliły one losów dzwonów z katedry św. Mikołaja.
Największe powody do dumy, z tytułu posiadania wiekowego wyrobu ludwisarskiego ma w Bielsku-Białej najstarsza wspólnota katolicka miasta, parafia św. Stanisława. Co prawda na kościelnej dzwonnicy zachował się tylko jeden zabytkowy dzwon, ale za to z 1555 r. Jego płaszcz ozdobiony jest delikatnym ornamentem roślinnym, niewielkich rozmiarów odlewem Chrystusa na krzyżu oraz napisem w języku łacińskim: Titulus Triumfalis Jesus Nazarenus Rex Judeorum.
W odróżnieniu od Bielska-Białej zdecydowanie więcej zabytkowych dzwonów zachowało się na Żywiecczyźnie. W sercu żywieckiej starówki na wieży konkatedry Narodzenia Najświętszej Maryi Panny wisi dzwon o średnicy 90 cm, wykonany w 1569 r. Starsze od niego można znaleźć jedynie w Rychwałdzie i Radziechowych. Dzwon z kościoła św. Mikołaja w Rychwałdzie poszczycić się może nie tylko szacownym wiekiem, pochodzi z 1565 r., ale i zacną wielkością wśród swoich rówieśników z Żywiecczyzny. Jego średnica to 100 cm. Ozdobiony jest on renesansową tarczą z herbem Korczak, powyżej której widnieją inicjały fundatora: IK (Joannes Komorowski). Dużo mniejszy jest dzwon z parafii św. Marcina w Radziechowych. Jego średnica liczy zaledwie 63 cm, za to datowany jest na około 1540 r. Oprócz sędziwego wieku wyróżnia się on renesansowym ornamentem przedstawiającym rogi obfitości zwieńczone smoczymi głowami. Również z XVI wieku pochodzą dzwony z kościoła św. Andrzeja z Gilowic. Najstarszy o średnicy 75 cm wykonany został w 1535 r. młodszy natomiast, o średnicy 64 cm w 1584 r.
Dzwony liczące sto lat mniej można znaleźć w Jeleśni i Milówce. W parafii św. Wojciecha w Jeleśni znajduje się dzwon z 1668 r. Na jego płaszczu ludwisarz wykonał szereg interesujących zdobień. Jest na nim wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem, św. Jana Chrzciciela, Krucyfiks i, co ciekawe, motyw jelenia uciekającego przed chartem. Średnica tego zabytkowego dzwonu wynosi 96 cm. O 15 cm mniejszą średnicę ma dzwon z parafii Wniebowzięcia Matki Bożej w Milówce. Braki w obwodzie rekompensuje jednak wiekiem. Jest on o pięć lat starszy od swego jeleśniańskiego odpowiednika. Zdobią go wizerunki Chrystusa Ukrzyżowanego i Matki Bożej.
Wydawać by się mogło, że najwięcej zabytkowych dzwonów jest porozrzucanych po kościołach Cieszyna. W końcu przez długie lata, od 1290 r. aż po 1653 r. miasto to pełniło funkcję stolicy Księstwa Cieszyńskiego. Niestety, nawet w najbardziej reprezentatywnej świątyni Cieszyna, w XIII wiecznym kościele św. Marii Magdaleny, będącym niegdyś nekropolią Piastów cieszyńskich, dzwony liczą zaledwie 54 lata. Ich wiekowi poprzednicy zostali przez okupantów zarekwirowani. Najstarszy dzwon w mieście nad Olzą znajduje się w niepozornym kościółku Świętej Trójcy. Liczy on 364 lata i pewnie pamięta czasy świetności Rzeczypospolitej. Głos jego, rozbrzmiewający już od tylu wieków w poranek Wielkanocny, wciąż wyraża to samo przesłanie: Chrystus Zmartwychwstał! Nie inaczej zresztą czynią pozostałe dzwony w naszej diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katarzyna Zdziebło zdobyła srebrny medal w chodzie na dystansie maratonu

2026-08-15 17:07

PAP

Katarzyna Zdziebło, srebrna medalistka Mistrzostw Europy

Katarzyna Zdziebło, srebrna medalistka Mistrzostw Europy

Katarzyna Zdziebło zdobyła srebrny medal w chodzie na dystansie maratonu podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Wygrała Włoszka Sofia Fiorini. Brąz wywalczyła Hiszpanka Raquel Gonzalez.

W chodzie sportowym w ostatnich latach zaszły duże zmiany. World Athletics postanowiło, że od 2026 roku chodziarze będą rywalizować na dystansie półmaratonu i maratonu. Jeszcze w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Tokio startowali na 20 km i 35 km.
CZYTAJ DALEJ

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami

2026-08-10 12:25

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
CZYTAJ DALEJ

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję