Reklama

Kościół

Kościół w Polsce a misje - raport KAI

Na misjach „ad gentes” (czyli w tradycyjnych krajach misyjnych) posługuje dziś 2004 polskich księży, zakonników i zakonnic oraz osób świeckich, którzy obecni są w 99 krajach świata. Oprócz tego 400 kapłanów oraz 357 sióstr z Polski pracuje na terenach byłego Związku Sowieckiego. Misje są nadal ważnym zadaniem Kościoła, gdyż ciągle jeszcze ok. 5,5 mld ludzi nie zna Ewangelii. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

[ TEMATY ]

misje

raport

Archiwum autorki

Misjonarze koncentrują się przede wszystkim na działalności duszpasterskiej, ale specyfika misji w krajach ubogich polega na tym, że ewangelizacja związana jest na ogół z edukacją oraz z działalnością charytatywną i medyczną.

Polacy wśród ogółu misjonarzy na świecie stanowią niewielką ich część. Na przykład Włosi mają ok. 10 tys. misjonarzy, z czego wielu świeckich. Laicyzująca się Francja ma wciąż 4 tys. misjonarzy, a wśród nich 900 świeckich. Mniejsza liczba misjonarzy z Polski nie dziwi, gdyż nie byliśmy nigdy krajem kolonialnym, wysyłającym misjonarzy na podporządkowane terytoria. Ale proporcje udziału Polaków w misjach będą stopniowo się zmieniać na korzyść Polski, głównie ze względu na spadek powołań w wielu krajach.

Jeśli chodzi o misjonarzy (ad gentes), stanowią oni 4 proc. polskich duchownych (których jest w sumie 30,7 tys.). Wśród polskich sióstr zakonnych – 3 proc. (w sumie jest 17,9 tys. sióstr). Po dodaniu kapłanów i sióstr, którzy pracują na terenach byłego ZSRR, odsetek wzrośnie do 5,4 proc. wśród kapłanów i 5 proc. wśród sióstr zakonnych. Na misje wyjeżdżają głównie ludzie młodzi, około 30 lat. Polska ma wciąż mało misjonarzy świeckich – zaledwie 49, ale – w świetle zapowiedzi – kierunek ten ma być intensywnie rozwijany.

Reklama

W rozmowie z KAI bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji, zwraca uwagę, że misje są jednym z podstawowych wymiarów chrześcijańskiego powołania, które dotyczy każdego z nas: duchownych, zakonników i świeckich. Wyjaśnia, że może być ono realizowane poprzez bezpośredni udział w pracy misyjnej bądź też wspieranie misji modlitwą i materialnie. Podstawowymi dokumentami Kościoła na temat misji są Dekret „Ad gentes” Soboru Watykańskiego II, adhortacja Pawła VI „Evangelii nuntiandi” oraz encyklika „Redemptoris missio” Jana Pawła II.

Ilość i rodzaje misjonarzy

Według danych Komisji Episkopatu ds. Misji oraz Konsulty Zgromadzeń Żeńskich obecnie posługuje za granicą (na misjach „ad gentes”) 2004 polskich misjonarzy i misjonarek, w tym 321 księży diecezjalnych, 938 zakonników i 538 sióstr zakonnych, a także 49 misjonarzy świeckich. Przebywają oni w 99 krajach świata na wszystkich kontynentach, poza Antarktydą.

Reklama

Najwięcej polskich misjonarzy – 805, pracuje w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, w Afryce i na Madagaskarze – 775, w Azji jest 337, w Oceanii – 67, a w Ameryce Północnej – 19.

Jeśli chodzi o udział zakonów męskich w misjach, to najwięcej misjonarzy mają werbiści – 190, franciszkanie konwentualni – 82, franciszkanie – 75, salezjanie – 68, pallotyni – 65. W sumie na misjach „ad gentes” pracuje 238 polskich zakonników.

Z kolei siostry zakonne na misjach najliczniej reprezentowane są przez franciszkanki misjonarki Maryi – 56, służebnice Ducha Świętego – 53, elżbietanki – 45, oraz służebniczki starowiejskie – 24. W sumie jest ich 696. Spośród 321 księży diecezjalnych najwięcej misjonarzy ma diecezja tarnowska – 58, diecezja przemyska – 19, archidiecezja lubelska – 13, archidiecezja katowicka, warszawska i częstochowska – po 12.

Świeckich misjonarzy jest 49, najwięcej z archidiecezji krakowskiej i diecezji warszawsko-praskiej – po czterech, z diecezji bielsko-żywieckiej, opolskiej i poznańskiej – po trzech, a z gnieźnieńskiej – dwóch. Trzech misjonarzy świeckich ma pod swoją opieką Stowarzyszenie Misji Afrykańskich.

Polscy biskupi w krajach misyjnych

Polakami jest także 24 biskupów w krajach misyjnych: w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach – 11, w Afryce – sześciu, w Azji – dwóch, w Oceanii – trzech, i dwóch w Kanadzie. Są to biskupi miejscowych diecezji katolickich, mianowani spośród polskich misjonarzy, na ogół zakonnicy. Jednym z pierwszych z nich był zmarły w 2007 r. w opinii świętości kard. Adam Kozłowiecki, jezuita, w czasie wojny więzień obozu koncentracyjnego w Auschwitz i Dachau. Całe swe życie oddał pracy na misjach w Rodezji Północnej, późniejszej Zambii.

Koordynacja działań misyjnych

Za koordynację działań misyjnych odpowiada powstała w 1967 r. (bezpośrednio po Soborze Watykańskim II) Komisja Episkopatu Polski ds. Misji, pierwotnie znana jako Komisja Misyjna. Jej zadaniem jest budzenie i pogłębianie świadomości misyjnej w kraju, popieranie inicjatyw na rzecz misji, przygotowywanie misjonarzy do ich pracy, a także koordynowanie wyjazdów, przede wszystkim księży diecezjalnych, czyli fideidonistów. Ważnym zadaniem komisji jest również udzielanie misjonarzom wsparcia duchowego i tworzenie zaplecza finansowego dla misji.

Od października 2011 r. przewodniczącym Komisji ds. Misji jest ordynariusz diecezji ełckiej bp Jerzy Mazur, werbista, natomiast jej sekretarzem o. dr Kazimierz Szymczycha, również werbista. Komisję Episkopatu Polski ds. Misji wspiera Krajowa Rada Misyjna, utworzona w 2005 r., reaktywowana w 2013 r.

Formacja przyszłych misjonarzy

Od 1984 r. działa w Warszawie pod auspicjami Komisji Episkopatu ds. Misji – Centrum Formacji Misyjnej. Jego zadaniem jest kształtowanie przyszłych misjonarzy zarówno od strony duchowej, jak i intelektualnej. Wiele czasu poświęca się tam na poznanie specyfiki kulturowej kraju, gdzie się wyjeżdża. „Misjonarz ma być świadkiem Chrystusa, ma Go nieść ludziom nieznającym Boga. Może tego dokonać jedynie wtedy, gdy sam jest żywym świadkiem Boga i gdy potrafi się porozumieć z ludźmi innej kultury i języka” – przekonują twórcy CFM.

W warszawskim CFM do wyjazdu na misje przygotowuje się obecnie 11 osób. Wśród nich jest czterech księży diecezjalnych, ksiądz zakonny, brat zakonny, cztery siostry i jedna osoba świecka. Wyjadą do Ameryki Łacińskiej (Boliwia, Jamajka, Kuba, Peru), Afryki (Kamerun) i Azji (Kazachstan). Formacja rozpoczyna się we wrześniu i trwa dziewięć miesięcy. Kończy ją wręczenie krzyży misyjnych podczas uroczystości ku czci św. Wojciecha w Gnieźnie. Tradycję tę zapoczątkował św. Jan Paweł II w 1979 r.

Przyszli misjonarze przygotowywani są również w swych zgromadzeniach zakonnych: werbiści, salezjanie, jezuici czy oblaci. Bardziej liczne zgromadzenia zakonne (męskie i żeńskie) prowadzą własne referaty misyjne, zajmujące się formacją misjonarzy z danego zakonu oraz konkretną pomocą im, kiedy wyjadą. Niektóre zgromadzenia, np. werbiści, prowadzą własne Misyjne Seminarium Duchowne, które mieści się w Pieniężnie na Warmii. Wolontariat misyjny i inicjatywy świeckich

Jednym ze źródeł powołań misyjnych wśród świeckich jest rozwijający się wolontariat misyjny, uświadamiający młodym znaczenie misji i przygotowujący ich do bezpośredniej pomocy misjonarzom. Nieformalną patronką wolontariatu misyjnego jest Helena Kmieć, uczestniczka wolontariatu misyjnego salwatorianów, która w wieku 26 lat poniosła w 2017 r. męczeńską śmierć w Boliwii.

Wolontariat misyjny organizują różnorodne zakony i zgromadzenia, m.in. michalici, ojcowie biali, werbiści, salwatorianie, kombonianie czy oblaci. Jeden z prężniejszych wolontariatów mają salezjanie, a także pallotyni w ramach Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej „Salvatti”. Zasługi dla rozwoju wolontariatu misyjnego ma również Międzynarodowy Wolontariat Kanosjański.

O. Kazimierz Szymczycha, sekretarz Komisji KEP ds. Misji, uważa, że wciąż za mało jest osób świeckich, które decydują się na wyjazd na misje. Dodaje, że ich posługa na misjach jest wręcz zbawienna, gdyż potrzebne są szczególnie pielęgniarki, nauczyciele czy też świeccy innych profesji. Od września br. wznowiona została działalność Misyjnego Instytutu Laikatu. Został on utworzony przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji w 1987 r., ale z czasem jego działalność została zawieszona. Instytut ten wspomagać będzie kształcenie świeckich misjonarzy w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie oraz ich pobyt na zagranicznych placówkach. Dyrektorem Misyjnego Instytutu Laikatu jest ks. kan. Jan Fecko.

W działalność na rzecz misji włączają się również kościelne ruchy i stowarzyszenia: Diakonia Misyjna Ruchu Światło-Życie, Droga Neokatechumenalna, Stowarzyszenie Misji Afrykańskich i Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”.

Droga Neokatechumenalna na tereny misyjne wysyła całe rodziny, tzw. rodziny w misji, którym towarzyszy prezbiter. Rodziny te na prośbę miejscowych biskupów osiedlają się w rejonach zdechrystianizowanych lub w krajach „ad genteks”. Obecnie na świecie jest ponad tysiąc rodzin w misji, w tym ok. 70 z Polski.

Powstały też różne inicjatywy misyjne świeckich, np. Stowarzyszenie Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”, założone przez misjonarkę Annę Rogulską; Diecezjalny Wolontariat Misyjny im. bł. o. Jana Beyzyma w diecezji bielsko-żywieckiej, założony przez lekarkę Izabelę Karasińską, oraz założony przez dr Helenę Pyz Sekretariat Misyjny Jeevodaya, który od 26 lat pomaga trędowatym i ich rodzinom w Indiach.

Dzieła wspierające misje

Aby placówki misyjne mogły działać, niezbędne jest istnienie odpowiedniego zaplecza, które będzie je systematycznie wspierać, zarówno w zakresie formacyjnym, jak i materialnym oraz poprzez promocję misji i animację misyjną. Wśród głównych dzieł powołanych w tym celu można wymienić:

Papieskie Dzieła Misyjne

Składają się na nie cztery odrębne gałęzie: Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci oraz Papieska Unia Misyjna. Są narzędziem ewangelizacji pozostającym do dyspozycji papieża. W Kościele powszechnym były one zakładane stopniowo w wiekach XIX i XX, a w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym. Po likwidacji przez komunistów zaczęły odradzać się w latach 60. Mają za cel budzenie świadomości misyjnej, a także konkretną pomoc misjom. Papieskie Dzieła Misyjne podlegają watykańskiej Kongregacji Ewangelizacji Narodów, której prefektem jest obecnie kard. Fernando Filoni. W poszczególnych krajach powoływane są ich krajowe struktury. W Polsce jest to Dyrekcja Krajowa PDM, Sekretariat Krajowy i dyrektorzy diecezjalni. Dyrektorem krajowym PDM w Polsce jest ks. Tomasz Atłas. Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce prowadzą wiele akcji mających na celu po pierwsze popularyzację, a po drugie wspieranie misji – zarówno duchowo, jak i materialnie. Do najbardziej znanych zaliczają się m.in. takie akcje, jak AdoMiS – Adoptuj Misyjnych Seminarzystów, Żywy Różaniec dla Misji czy Misyjne Apostolstwo Chorych.

Jedną z inicjatyw PDM jest także organizowana w Warszawie Szkoła Animatorów Misyjnych. Na coroczne kilkudniowe kursy składają się m.in. wykłady z misjologii, szkolenia filmowe, warsztaty plastyczne, muzyczne i teatralne oraz spotkania z misjonarzami. W minione wakacje w zjeździe wzięły udział 42 osoby z 15 diecezji, w większości świeccy.

Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci organizują różnorodne inicjatywy dla najmłodszych. Wśród nich najbardziej popularne to Kolędnicy Misyjni, Biały Tydzień – Dzieci Komunijne Dzieciom Misji oraz Most Braterstwa Misyjnego. Zadaniem PDMD jest również animacja katechetyczna w szkołach i przedszkolach oraz promowanie różnych misyjnych aktywności dzieci przy parafiach.

PDM wspierają organizację w Polsce corocznego Tygodnia Misyjnego, który rozpoczyna się Niedzielą Misyjną, a służy pogłębianiu świadomości misyjnej i budzeniu odpowiedzialności za misje. Pomocą w jego przeżywaniu są materiały liturgiczne wydawane przez Papieskie Dzieła Misyjne.

Papieskie Dzieła Misyjne organizują zbiórki na utrzymanie misji i misjonarzy, np. na tacę podczas Światowego Dnia Misyjnego, przy okazji akcji Kolędników Misyjnych, Dnia Misyjnego w Białym Tygodniu, akcji Adoptuj Misyjnych Seminarzystów czy Misyjnego Bukietu. Dwa razy w roku Zgromadzenie Ogólne Papieskich Dzieł Misyjnych w Rzymie zatwierdza subsydia dla terenów misyjnych, czyli obszarów podlegających Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Finanse te pochodzą z przedstawionych wyżej zbiórek.

W 2000 r. decyzją Episkopatu Polski utworzono Krajowy Fundusz Misyjny. Składki na cele misyjne prowadzone są we wszystkich kościołach w Polsce w uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia), w II Niedzielę Wielkiego Postu i w Niedzielę Misyjną.

Dzieło Pomocy „Ad Gentes”

Powołano w 2006 r. na wniosek bp. Wiktora Skworca, ówczesnego przewodniczącego Komisji Episkopatu ds. Misji. Jego celem jest wspieranie działalności ewangelizacyjnej, charytatywnej, medycznej, społecznej i kulturowej, edukacyjnej na terenach misyjnych – prowadzonej przez polskich misjonarzy. Do zadań dzieła należy również animacja i edukacja misyjna wśród polskiego społeczeństwa. Na czele Dzieła Pomocy „Ad Gentes” stoi ks. Zbigniew Sobolewski. Dzieło Pomocy „Ad Gentes” finansuje też konkretne projekty misyjne – każdy misjonarz ma prawo zgłosić jeden rocznie. W ostatnich latach dotyczą one np. dofinansowania budowy centrum katechetycznego w Ekwadorze, wyposażenia klas szkolnych w Tanzanii, zakupu mebli dla internatu w Indiach, materiałów edukacyjnych dla dwóch przedszkoli w Ghanie, wyposażenia szkoły średniej w Kongu, dożywiania dzieci w Kazachstanie czy warsztatów artystycznych w Brazylii. Dużo jest projektów typowo charytatywnych, jak dożywianie dzieci, zakup leków i szczepionek na choroby zakaźne. Każdy taki projekt musi być potwierdzony przez biskupa miejsca lub przełożonego domu zakonnego. Sprawdzamy też, czy misjonarz składał w latach ubiegłych projekty i czy się z nich właściwie rozliczył.

MIVA Polska

MIVA Polska powstała w 2000 r, a jej celem jest pomoc misjonarzom w zakupie środków transportu. Zajmuje się również promocją dzieła misyjnego, a także wspiera działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach, propagując model kierowcy chrześcijanina. Organizuje co roku Akcję Święty Krzysztof.

Promocja misji jest celem organizowanych w różnych polskich miastach Marszy Misyjnych. Największy i najbardziej popularny odbywa się co roku w Tarnowie. Zbiórka na rzecz misji towarzyszy również organizowanym od kilku lat 6 stycznia Orszakom Trzech Króli.

Wydawnictwa i muzea misyjne

Na rynku wydawniczym dostępnych jest kilka tytułów czasopism, które promują ideę misyjności, m.in. „Misjonarz”, „Misjonarze Kombonianie”, „Misje Salezjańskie”, „Echo z Afryki i innych kontynentów”, a także „Posyłam Was” Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej „Salvatti” oraz „Misyjne Drogi” oblatów. Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci dla najmłodszych wydają z kolei „Świat Misyjny”.

W internecie dostępne są również serwisy misyjne, m.in. portal Komisji Misyjnej www.misje.pl, portal Papieskich Dzieł Misyjnych www.missio.org.pl, pallotyński www.salvatti.pl czy oblacki www.misyjne.pl.

W Polsce istnieje też kilka muzeów misyjnych. W Warszawie jest to np. Salezjańskie Muzeum Misyjne. Inne znaleźć można m.in. w Mysłowicach, Polanicy-Zdroju, Pieniężnie, Krośnie, Starej Wsi, a także na Świętym Krzyżu.

Kongresy

W diecezjach organizowane są diecezjalne Kongresy Misyjne, a co kilka lat zbiera się w Polsce Krajowy Kongres Misyjny. Jest on okazją do integracji bardzo wielu środowisk i wspólnot, angażujących się w propagowanie oraz bezpośrednie wspieranie misji.

Ostatni IV Krajowy Kongres Misyjny odbył się w Warszawie w czerwcu 2015 r. pod hasłem „Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału” z udziałem prefekta Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Fernando Filoniego oraz tysięcy wiernych i misjonarzy.

Wybitni polscy współcześni misjonarze

Do grona najsłynniejszych powojennych polskich misjonarzy należą już nieżyjący: kard. Adam Kozłowiecki SJ, dr Wanda Błeńska, o. Marian Żelazek SVD, a z żyjących dr Helena Pyz, Dominika Szkatuła, Ewa Gawin czy ks. Stanisław Stanisławek. Ze względu na swą pracę i osiągnięcia misjonarze ci zasłużyli na uznanie międzynarodowe. Komisja Episkopatu Polski ds. Misji ustanowiła medal „Benemerenti in Opere Evangelizationis” za wybitne zasługi w dziele misyjnym.

Kard. Adam Kozłowiecki SJ (1911–2007), w czasie wojny więzień obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau, całe swe życie oddał misjom w Rodezji Północnej, późniejszej Zambii. Promieniował głęboką wiarą, życzliwością i pokorą. Zasłynął z walki z rasizmem oraz popierania dążeń niepodległościowych Zambijczyków. Żył skromnie, wszystko, co posiadał, oddawał ubogim. Do końca życia pozostał czynnym misjonarzem.

Dr Wanda Błeńska (1919–2014), lekarka z Poznania, zrealizowała swe powołanie misyjne wśród trędowatych w Ugandzie. Zorganizowała w Bulubie szpital dla trędowatych oraz zajęła się tworzeniem struktur medycznych do walki z trądem. Została nazwana „Matką trędowatych”. Jan Paweł II nazwał ją „Ambasadorem misyjnego laikatu”.

O. Marian Żelazek (1918–2006), werbista, który poświęcił się pracy wśród trędowatych w Indiach. W Puri stworzył kolonię dla trędowatych. W 1980 r. otworzył leprozorium, szkołę dla dzieci z rodzin trędowatych oraz warsztaty pracy dla trędowatych i ich rodzin. W 1985 r. zbudował kościół, bibliotekę, schronisko dla bezdomnych i mały szpital. Kilka miesięcy przed śmiercią o. Marian otworzył Centrum Dialogu – Ishanthi Ashram. Misjonarz cieszył się ogromnym autorytetem także wśród hinduistów i władz państwowych. Za swą działalność został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla w 2002 r.

Ks. Stanisław Stanisławek z arch. lubelskiej, od 1976 r. pracuje na misjach w Afryce (Zambia, Kamerun). W Kasemba (Zambia) zbudował kościół i 15 kaplic. Od 1997 r. pracował jako proboszcz na różnych placówkach misyjnych w Kamerunie: w Moloundou, Betare-Oya, Bertoua i Borongo.

Dominika Szkatuła od 36 lat pracuje jako świecka misjonarka na misjach w Peru. Jest oddana pracy misyjnej, szczególnie wśród Indian. Przez wiele lat pracowała wśród trędowatych, a od 2015 r, była koordynatorką generalną duszpasterstwa w wikariacie apostolskim San Jose de Amazonas. Wizytowała 16 parafii nad Amazonką i w jej dorzeczach. Obecnie jest koordynatorem generalnym duszpasterstwa Indian. Zajmuje się katechizacją dzieci, duszpasterstwem młodzieży, formacją animatorów wspólnot chrześcijańskich. Współpracuje z organizacjami indiańskimi i metyskimi w obronie ich ziemi, lasów i rzek. Jest członkiem Sieci Kościelnej dla Amazonii Kontynentalnej, przygotowuje dokumenty dla Specjalnego Synodu Biskupów nt. Amazonii.

Dr Helena Pyz, od 26 lat leczy chorych na trąd w ośrodku dla trędowatych Jeevodaya, w indyjskim stanie Chhattisgarh (Indie), mimo trudności ze zdrowiem. Ewa Gawin również ponad ćwierć wieku pracuje w Bertua w Kamerunie. Prowadzi tu dużą szkołę dla dzieci głuchoniemych, opiekuje się więźniami w miejscowym więzieniu jako wolontariuszka.

Współcześni polscy misjonarze męczennicy

O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

5 grudnia 2015 r. w Chimbote w Peru odbyła się beatyfikacja o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, misjonarzy franciszkanów, którzy pracowali na misji w górskiej miejscowości Pariacoto w Peru. Zostali zabici 9 sierpnia 1991 r. przez bojówkarzy Świetlistego Szlaku – z motywu nienawiści do wiary. Obaj franciszkanie pracowali w parafii Pariacoto obejmującej ponad 70 wiosek. Głosili katechezy, organizowali szkolenia w zakładaniu sieci wody pitnej, wraz z Caritas dostarczali pomoc żywieniową. O. Zbigniew szczególnie troszczył się o chorych, zwłaszcza gdy w okolicy wybuchła epidemia cholery. 9 sierpnia 1991 r. napastnicy przybyli do klasztoru, związali kapłanów i wywieźli samochodami za wioskę, gdzie zabili ich strzałami w tył głowy.

Robert Gucwa (kleryk z Tarnowa)

Został zastrzelony 15 listopada 1994 r. w czasie napadu rabunkowego na centrum formacyjne SMA w Bimbo koło Bangi w Republice Środkowoafrykańskiej. Chroniąc wykładowców podczas napadu, wystąpił wobec bandytów jako przełożony zgromadzenia. Był pierwszym polskim klerykiem Stowarzyszenia Misji Afrykańskich.

Ks. Jan Czuba

Był tarnowskim misjonarzem. 27 października 1998 r. zamordowany w Loulombo w Republice Konga. Pracę misyjną rozpoczął w 1989 r. na placówce w Mindouli. Trzy lata później został mianowany proboszczem parafii św. Tomasza Apostoła w Loulombo. Zbudował na miejscu aptekę i dom dla sióstr zakonnych, planował budowę kościoła i szpitala. Pracował dla 15 wspólnot w 36 wioskach. Kontynuował pracę misyjną po wybuchu wojny domowej w Republice Konga, która rozpoczęła się latem 1997 r., pomimo niebezpieczeństwa pozostał z miejscowymi ludźmi. Został zastrzelony przez rebeliantów, którzy napadli na jego plebanię w poszukiwaniu broni.

O. Henryk Dejneka

Oblat. Został zastrzelony 17 maja 2001 r. przed swym domem misyjnym w Karna w Kamerunie. Oddano do niego aż 10 strzałów. W sierpniu 1977 r. o. Dejneka rozpoczął pracę w północnym Kamerunie, w misji Lam w archidiecezji Garoua. W latach 1978–1985 pracował w misji Bibemi, a następnie w misji Madingrin (1985–1991) i Tchollire (1991–1998). W 1997 r. został przeniesiony do misji Karna w diecezji Ngaoundéré. Zajmował się duszpasterstwem dzieci i młodzieży. Motywy zbrodni i sprawcy pozostają nieznani.

S. Czesława Lorek

Misjonarka ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Pana Jezusa (Sacré-Coeur). 11 maja 2003 r. została śmiertelnie pobita przez nieznanych sprawców przed kościołem Najświętszego Serca w Gambe w Demokratycznej Republice Konga. W Gambe pracowała jako katechetka i zakrystianka. Opiekowała się chorymi i odwiedzała więźniów.

O. Mirosław Karczewski

Franciszkanin konwentualny. Został zamordowany 6 grudnia 2010 r. w klasztorze w Santo Domingo de Los Colorados w Ekwadorze. Po jego śmierci policja ujawniła, że był już wcześniej atakowany. Na misje do Ekwadoru wyjechał w 1995 r. Do 1998 r. pracował jako wikariusz parafii św. Antoniego w Santo Domingo de Los Colorados. Następnie, przez kolejne dwa lata, był magistrem postulatu w domu braci w Tulcán-Carchi. Od 2000 do 2006 r. był proboszczem parafii św. Franciszka z Asyżu w Shushufindi-Coca, a następnie, do 2010 r., pełnił znów posługę jako gwardian i proboszcz w Santo Domingo de Los Colorados.

O. Marek Rybiński

Salezjanin, misjonarz w Tunezji. Został zamordowany 18 lutego 2011 r. na terenie salezjańskiej szkoły w Manoubie koło Tunisu. W Tunezji pełnił posługę misyjną od 2007 r. Wspólnota, w której pracował, prowadzi tam szkołę podstawową dla 800 uczniów. Kapłan zajmował się finansami misji. Dzięki kontaktom z Salezjańskim Ośrodkiem Misyjnym w Warszawie udało mu się sfinansować wiele projektów dla rozwoju szkoły. Arcybiskup Tunisu mianował go kapelanem polskiej społeczności w Tunezji.

Helena Kmieć

Pierwszą polską misjonarką świecką, która zginęła na misjach, jest 26-letnia Helena Kmieć z Wolontariatu Misyjnego księży salwatorianów „Salvator”. Pierwszy raz na misje wyjechała do Zambii w 2013 r., gdzie przez dwa miesiące pracowała z dziećmi ulicy w ośrodku Salvation Home w Lusace. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła posługę misyjną na placówce sióstr służebniczek dębickich w Cochabambie w Boliwii. 24 stycznia 2017 r. podczas napadu na ochronkę dla dzieci Helena została ugodzona nożem. Pomimo prób ratowania życia, zmarła.

2018-12-05 07:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W trosce o chorych na raka

Narodowa Strategia Onkologiczna to jeden z najważniejszych projektów prezydentury Andrzeja Dudy. Ma szanse realnie poprawić sytuację milionów Polaków w obszarze, w którym do niedawna byliśmy w ogonie Europy.

Ten bardzo ważny i długo przygotowywany projekt, niestety, natrafił na poważne komplikacje. Choć może on faktycznie uzdrowić sytuację w służbie zdrowia, został cynicznie zagłuszony przez opozycję, i to na skutek nieodpowiedzialnego zachowania posłanki PiS Joanny Lichockiej. Zacznijmy jednak od początku.

Ogon Europy

To, że sytuacja w służbie zdrowia, a w szczególności w obszarze leczenia onkologicznego, wymaga poprawy, wiadomo od dawna. Obecny rząd jest tego świadomy od początku, bo od 5 lat finansowanie onkologii i służby zdrowia znacznie wzrosło. Podkreślają to sami specjaliści, którzy przyznają, że z roku na rok sytuacja jest coraz lepsza, a nakłady na leczenie – coraz wyższe.

Świadczą o tym raporty, takie jak ten przygotowany w 2017 r. przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Jednym z najbardziej miarodajnych przykładów jest tutaj tzw. wskaźnik przeżywalności. Według opracowania NIZP-PZH, Polska do niedawna była przedostatnia w całej Unii Europejskiej pod względem przeżywalności osób, u których wykryto nowotwór złośliwy. Jedynie 43% chorych onkologicznie żyło 5 lat od wykrycia choroby. Za Polską była tylko Bułgaria, gdzie przeżywało 40% chorych na raka. Taki sam wynik jak Polska uzyskała jeszcze dużo biedniejsza Łotwa.

Choć nie mamy danych z ostatniego pięciolecia, wart zauważenia jest fakt, że w tym czasie wydatki na onkologię wzrosły niemal o jedną trzecią – z 7,8 mld w 2015 r. do 11,2 mld zł w 2020 r. (prognoza). To musi się przełożyć na „przeżywalność”, jeśli weźmiemy pod uwagę, że tylko w ostatnich latach Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na refundację bardzo kosztownych leków najnowszej generacji. Ostatnim przykładem jest tutaj terapia raka piersi – w 2019 r. dofinansowano bardzo drogi lek stosowany w leczeniu zaawansowanego stadium choroby. Realizacja złożonej w ubiegłym roku w Sejmie przez prezydenta, a przyjętej ostatnio przez rząd Narodowej Strategii Onkologicznej sprawi, że tego typu rozwiązania przestaną być stosowane doraźnie, a będą wprowadzane systemowo, co realnie poprawi sytuację chorych.

Strategia Onkologiczna

NSO jest zaplanowana na najbliższe 10 lat, a na jej realizację rząd zapewnił przekazanie 5 mld zł. Co ważne, są to środki gwarantowane, które decyzją premiera Mateusza Morawieckiego nie mogą być rozdysponowane na żaden inny cel.

Na co zatem zostaną wydane? Strategia działań na najbliższe 10 lat zakłada: „poprawę sytuacji kadrowej i jakości kształcenia w dziedzinie onkologii, inwestycje w edukację, prewencję pierwotną i zdrowy styl życia, a także poprawę skuteczności profilaktyki wtórnej, inwestycje w naukę i innowacje oraz poprawę organizacji systemu opieki onkologicznej przez zapewnienie pacjentom dostępu do najwyższej jakości procesów diagnostyczno-terapeutycznych oraz kompleksowej opieki” – czytamy w rządowym dokumencie.

W skrócie: będzie więcej pieniędzy m.in. na kształcenie specjalistów, ich wynagrodzenia, profilaktykę, nowe leki, badania oraz opiekę medyczną nad chorymi.

Jak zaznaczył minister zdrowia Łukasz Szumowski, cała istota strategii onkologicznej tkwi w tym, że nie ma w niej pustych zdań: – To są konkretne działania z konkretną datą – podkreślił. Satysfakcji z przyjęcia Narodowej Strategii Onkologicznej nie ukrywa prezydent Andrzej Duda, który nazwał jej realizację przez rząd „wyrazem głębokiej troski o przyszłe pokolenia Polaków”. Nie ma on złudzeń, że z każdym rokiem będzie przybywało zachorowań na raka, trzeba temu zatem aktywnie przeciwdziałać.

Według prognoz ekspertów, na których powołuje się prezydent, w ciągu 5 lat będzie o 15% więcej zachorowań na raka niż teraz, a w ciągu najbliższych 10 lat – 28% więcej.

Andrzej Duda, podobnie jak jego małżonka, od samego początku swojej prezydentury bardzo aktywnie wspiera walkę z nowotworami, czego przykładem jest przygotowana z jego inspiracji ustawa ograniczająca korzystanie z solariów przez osoby niepełnoletnie. To nowatorskie rozwiązanie z wielkim zainteresowaniem było śledzone m.in. w USA i ma szansę realnie zmniejszyć liczbę zachorowań na raka skóry.

Skutki środkowego palca

Niestety, ogromny sukces prezydenckiej inicjatywy, który mógłby zapunktować w zbliżającej się kampanii wyborczej, został przyćmiony przez niedawne wydarzenia sejmowe. Opozycja cynicznie wykorzystała chorych na raka podczas dyskusji o rekompensatach dla TVP i Polskiego Radia. Najpierw, mając większość w Senacie, zgłosiła poprawki do propozycji sejmowej – zaproponowała przekazanie pieniędzy przeznaczonych na media publiczne właśnie na onkologię (bez żadnych umocowań finansowych, bo te środki miały być przekazane w formie obligacji, co kompletnie nie ma pokrycia w finansowaniu służby zdrowia). Później rozpętała nagonkę na posłów, którzy w Sejmie odrzucili te propozycje.

Sprawie prezydenckiej nie pomogło nieodpowiedzialne zachowanie posłanki Joanny Lichockiej, która po sejmowej dyskusji wykonała obraźliwy gest. Choć tłumaczyła, że jedynie przecierała powiekę środkowym palcem, opozycja zaczęła suflować narrację, że ten gest był skierowany do chorych na raka Polaków. Rozpętała się pełna emocji i histerii kampania przepojona niedomówieniami i kłamstwami. I tak zamiast merytorycznej dyskusji mamy teraz do czynienia z polityczną przepychanką, która dla prezydenta i całego obozu dobrej zmiany jest sporym problemem. Jak dużym, przekonamy się 10 maja.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Niedziela warszawska 28/2004

Adobe.Stock

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Biskupi kierują poszczególnych księży na nowe parafie. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

•Zmiana księży w archidiecezji BIAŁOSTOCKIEJ
• Zmiana księży w diecezji BIELSKO-ŻYWIECKIEJ
• BYDGOSKA – diecezja
• CZĘSTOCHOWSKA – archidiecezja
• DROHICZYŃSKA diecezja
• ELBLĄSKA diecezja
• EŁCKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji GDAŃSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji GLIWICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji GNIEŹNIEŃSKIEJ
• KALISKA diecezja
• KATOWICKA archidiecezja
• KIELECKA diecezja
• KOSZALIŃSKO – KOŁOBRZESKA diecezja
• Zmiany księży w archidiecezji KRAKOWSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji LEGNICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji LUBELSKIEJ
• ŁOMŻYŃSKA diecezja
• ŁOWICKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji ŁÓDZKIEJ
• Zmiana księży w diecezji OPOLSKIEJ
• PELPLIŃSKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji PŁOCKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji POZNAŃSKIEJ
• PRZEMYSKA archidiecezja
• RADOMSKA diecezja
• RZESZOWSKA diecezja
• SANDOMIERSKA diecezja
• SIEDLECKA diecezja
Zmiana księży w diecezji SOSNOWIECKIEJ
• SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKA archidiecezja
• ŚWIDNICKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji TARNOWSKIEJ

• TORUŃSKA diecezja
Zmiana księży w archidiecezji WARMIŃSKIEJ
Zmiana księży w archidiecezji WARSZAWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji WARSZAWSKO-PRASKIEJ
Zmiana księży w diecezji WŁOCŁAWSKIEJ
• WROCŁAWSKA archidiecezja
Zmiana księży w diecezji ZAMOJSKO-LUBACZOWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji ZIELONOGÓRSKO-GORZOWSKIEJ

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: pierwsza Msza św. w zwróconym kościele w Bohorodczanach

2020-07-14 21:31

[ TEMATY ]

Ukraina

wikipedia.org

„Maryjo powracająca do Bohorodczan, jesteś nam potrzebna na czas niepewności, jaki przeżywamy i na czas szczęśliwy, o który się nieustannie modlimy” – powiedział metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki w Bohorodczanach koło Iwano-Frankiwska. 12 lipca dokonał tam ponownego poświęcenia XVII-wiecznego kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, który władze ukraińskie przekazały w nieodpłatne użytkowanie Kościołowi łacińskiemu na Ukrainie. We wspólnej modlitwie uczestniczyli też grekokatolicy i prawosławni.

Hierarcha przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię. „Przez wieki w tym kościele czczony był obraz Matki Bożej, który po wojnie, opuszczający te ziemie Polacy, zabrali ze sobą – mówił abp Mokrzycki. - Wzięli Matkę, przy której wzrastali do wiary, dojrzewali do zawierania małżeństwa, chrzcili swoje dzieci i żegnali umierających. Dzisiaj ten obraz znajduje się w Korbielowie, na terenie diecezji bielsko-żywieckiej, gdzie otoczony wielkim szacunkiem, odbiera należną mu cześć. Do nas powraca wierna kopia, która tak jak przez wieki, tak i teraz, jest w głównym ołtarzu. Możemy zatem powiedzieć – Matko witaj w domu! Witaj pośród swego ludu! Witaj w Bohordczanach, aby znowu uczyć nas drogi zaufania i pełnego oddania się Bogu!”.

Po zakończeniu liturgii abp Mokrzycki wręczył listy dziękczynne i medale pamiątkowe obecnym duchownym Prawosławnego Kościoła Ukrainy i Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, przedstawicielom władz obwodu iwano-frankowskiego i rejonu bohorodczańskiego oraz wiernym.

„Bardzo cieszymy się, że nasi wierni znów będą modlić się w tej świątyni. We wrześniu zostanie mianowany kapłan do Bohorodczan, aby Msza św. była sprawowana codziennie i ażeby wierni mogli się modlić i wypraszać pokój tak niezbędny dla naszej Ojczyzny, i modlić się o pokonanie pandemii” – zaznaczył metropolita lwowski.

Ks. Władysław Iwaszczak, który dojeżdża z Iwano-Frankiwska, wyjaśnił KAI, że do tej pory z budynku kościoła korzystali prawosławni, a rzymscy katolicy gromadzili się na modlitwy w kaplicy greckokatolickiej. 16 czerwca decyzję o przekazaniu budynku kościoła w bezpłatne korzystanie przez rzymskich katolików podjął szef państwowej administracji obwodowej w Iwano-Frankiwsku Witalij Fedoriw.

Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny konsekrowano w 1775 r. Fundatorem był Stanisław Kostka Kossakowski, kasztelan kamieński. Obok wzniesiono klasztor oo. dominikanów. W kościele znajdował się cudowny obraz Matki Boskiej, który po II wojnie światowej został wywieziony przez parafian do Jarosławia, a obecnie znajduje się w Korbielowe k. Żywca. Podczas I wojny światowej kościół poważnie ucierpiał (zniszczeniu uległa fasada, zawaliły się sklepienia i spłonął dach). Odbudowa trwała do 1933 r. Za czasów sowieckich kościół użytkowano jako magazyn, a na początku lat 90. świątynię przekazano prawosławnym Patriarchatu Moskiewskiego. Jest to zabytek architektury o znaczeniu krajowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję