Reklama

Kino

Bohater w płomieniach

Niedziela warszawska 11/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Płonąca pułapka świadczy o tym, że w kinie amerykańskim nie zanikło dążenie do afirmacji prostych wartości ludzkich i moralnych: lojalności, uczuć, rodziny i religii. Film na temat poświęcenia i bohaterstwa strażaków z Baltimore zainspirowany został zapewne dramatycznymi wydarzeniami rozgrywającymi się podczas zamachu terrorystycznego 11 września 2001 r. Strażacy w Nowym Jorku wspaniale zdali wówczas egzamin bohatersko idąc z pomocą ludziom uwięzionym w walących się wieżowcach. Wielu z nich przypłaciło to życiem.
Autorzy Płonącej pułapki nie powtórzyli jednak formuły głośnych obrazów katastroficznych - Płonącego wieżowca i Ognistego podmuchu. Film ten można nazwać sensacyjnym melodramatem, którego akcja została skonstruowana na zasadzie wielkiej retrospekcji.
Doświadczony strażak, Jack, podczas akcji ratunkowej w czasie pożaru olbrzymiego budynku zostaje odcięty od kolegów przez falę ognia. Oczekując na pomoc wspomina swoją służbę w straży pożarnej, przyjaźń z dowódcą i kolegami oraz miłość do żony i dzieci. Poświęceniu w pracy Jacka towarzyszy narastający lęk o rodzinę w razie jego wypadku. Sceny rodzajowe, ukazane tu bez zbędnego sentymentalizmu i patosu, przeplatają się z pełnymi dramatyzmu sekwencjami pożarów i kolejnych akcji ratowniczych w wykonaniu zgranego oddziału strażaków.
Film jest mniej efektowny od słynnego Płonącego wieżowca, lecz przepełniony jest za to autentycznymi uczuciami i szacunkiem dla ofiarnej służby strażaków. Główną rolę Jacka zagrał Joaquin Phenix (znany z Gladiatora), zaś w roli jego dowódcy i przyjaciela wystąpił John Travolta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

"Spalić kościoły, połamać krzyże". Skandal na finale WOŚP w Jaśle

2026-02-04 15:49

[ TEMATY ]

skandal

Jasło

nawoływanie do palenia kościołów

finał WOŚP

Karol Porwich/Niedziela

Do skandalicznej sytuacji miało dojść podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jaśle. Ze sceny jeden z zespołów nawoływał do palenia kościołów i łamania krzyży - podaje portal wirtualnejaslo.pl.

W sieci pojawiły się nagrania, na których słychać, jak jeden z zespołów podczas finału WOŚP w Jaśle wykrzykuje hasła "spalić kościoły" i "połamać krzyże". Wszystkiemu przysłuchiwały się także dzieci i młodzież, uczestniczące w koncercie.
CZYTAJ DALEJ

40 tys. dzieci w Gazie to sieroty, które straciły oboje rodziców

2026-02-05 10:55

[ TEMATY ]

Gaza

PAP/EPA/HAITHAM IMAD

Co najmniej 40 tys. dzieci w Gazie to sieroty, które straciły oboje rodziców; 17 tys. zostało rozdzielone z rodziną w wyniku wojny i przemieszczania się ludności - poinformowało Caritas Polska w komunikacie przekazanym w czwartek PAP.

Wyjaśniła, że osierocone dzieci muszą samodzielnie znaleźć schronienie, jedzenie, zorganizować wodę i opał, co jest szczególnie trudne w okresie zimowym, w którym spanie w ruinach i zgniłych namiotach jest śmiertelnym zagrożeniem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję