Reklama

Z ojcem Kazimierzem Lubowickim OMI rozmowy o małżeństwie

Wszystko moje jest twoje...

Niedziela dolnośląska 7/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Ojcze, w swoim nauczaniu o jedności małżonków Jan Paweł II używa pojęcia „komunia”. Jest Ojciec ekspertem od Papieskiego nauczania, co przez to pojęcie należy rozumieć?

- Powołaniem małżonków chrześcijańskich jest stawać się jedno, z każdym dniem coraz bardziej. Tę właśnie jedność Jan Paweł II określa terminem komunia. Mówi o komunii międzyosobowej, komunii dwojga. To jedno z podstawowych pojęć dla życia Kościoła.

- Kojarzy się przede wszystkim z przystępowaniem do Komunii świętej...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Komunia wierzącemu człowiekowi kojarzy się z czymś świętym i bardzo wielkim, ma wymiar religijny - określa nasze zjednoczenie z Chrystusem. Rzeczywiście, mówimy: przystąpić do Komunii świętej. Można powiedzieć, że żyć w małżeństwie, to również - zachowując należne proporcje - przystąpić do komunii świętej, która wzoruje się na komunii z Chrystusem. Komunia to zjednoczenie i obdarowanie sobą. Zjednoczenie według Księgi Rodzaju to jedno ciało. Cudownie opisuje tę rzeczywistość księga Pieśni nad Pieśniami. Zakochana mówi tam: „Mój umiłowany jest mój, a ja jestem jego”. Praktyczną tego konsekwencją jest postawa streszczona w słowach: „Wszystko moje jest twoje i wszystko twoje jest moje”. Wszystko, znaczy dosłownie wszystko. Wielkość i nędza, radość i smutek, powodzenia i porażki, zwycięstwa i klęski. Być zatem zjednoczonym, to z jednej strony móc w całej prawdzie ukazać współmałżonkowi swoją wielkość (bez lęku, że tej wielkości będzie nam zazdrościł), a z drugiej strony móc stanąć przed nim w całej swojej słabości (bez lęku, że tę słabość wykorzysta przeciw nam, aby nas poniżyć czy umniejszyć).

- Pewnie wiele małżeństw chciałoby podjąć próbę budowania takiego zjednoczenia...

- Jeżeli małżonkowie chcą budować komunię między sobą muszą - oboje - nie słowami, ale codziennym, zwyczajnym życiem powtarzać: wszystko moje jest twoje i wszystko twoje jest moje. Wszystko, co moje oddaję tobie i wszystko, co twoje przyjmuję na własność. Tę myśl jasno wyraża formuła sakramentalna obrzędu małżeństwa w języku francuskim. Według niej pan młody mówi np.: „Ewo, przyjmuję Ciebie jako moją żonę i Tobie mnie samego oddaję, abyśmy się kochali wiernie, w szczęściu i próbach, i abyśmy podtrzymywali jedno drugie przez całe nasze życie”. Sformułowanie „przyjmuję Ciebie i mnie Tobie oddaję” podkreśla, że jeżeli małżonkowie chcą budować komunię między sobą, muszą być otwarci, aby siebie przyjmować. Przyjmować nie tylko wielkość drugiego, ale również jego małość i być gotowi oddać drugiej stronie wszystko. Komunię między małżonkami trzeba budować zarówno na płaszczyźnie serca, jak i ciała. Komunia ciała zakłada zaś w konieczny sposób komunię serca.

- Czy możliwe jest zbudowanie takiej komunii?

Reklama

- Czas narzeczeństwa stanowi pod tym względem ogromną szansę, gdyż uczy wyrażać miłość na płaszczyznach pozaseksualnych, a przez to budować komunię właśnie na płaszczyźnie serca. Uczy bowiem i przynagla, by poznawać wzajemne uczucia, marzenia, plany, przyszłość, to co dla nas jest ważne, co trudne, a co łatwe i w ten właśnie sposób się jednoczyć. Jest to droga do pełnej komunii. Ktoś zauważył, że bez komunii na płaszczyźnie serca, komunia ciała nie błyszczy pełnią piękna.

- Ojcze, a jeśli ktoś czas narzeczeństwa ma już za sobą i dopiero teraz zaczyna odkrywać prawdę o istnieniu małżeńskiej komunii?

- Budowanie jedności w małżeństwie - budowanie tej komunii, czyli zjednoczenia najściślejszego, jakie sobie można wyobrazić, najbardziej radykalnego, takiego zjednoczenia, gdzie małżonkowie mają jedno serce, jedną myśl, jedno pragnienie, jedną wolę, jedno ciało - trwa przez całe życie. Dynamika tego budowania musi przebiegać między dwoma słowami: już i jeszcze nie. Dzisiaj już jesteśmy jedno, ale jeszcze nie tak, jak byśmy chcieli, jeszcze nie tak, jak można, jak trzeba, jak będziemy jutro. Jutro zaś już będziemy bardziej jedno niż wczoraj, ale jeszcze nie tak, jak pojutrze. I w ten sposób każdego następnego dnia już i jeszcze nie. Odważmy się przypomnieć jeden z wierszy Wojciecha Bąka o zjednoczeniu z Chrystusem i znaleźć w nim wskazówki dla komunii małżeńskiej.

Niechaj Cię przyjmę, aby żadna ściana
Ni tchnienie między nami już nie stało -
Oto Krew Twoja w mojej krwi rozlana
I Ciałem Twoim żyje moje ciało!

Tyś nie jest mną - a jestem pełny Ciebie
Jakbym nie sobą był - lecz Twym naczyniem -
I słyszę: głos Twój dźwięczy w moim śpiewie
I czuję: oddech Twój z płuc moich płynie.
Mnie nie ma. Jesteś tylko Ty. Jam jest narzędziem
I ślepo się poddałem - Tobą jestem!
I Krew Twa źródłem w ciele się przelewa.
I coraz więcej Ciebie - każdym gestem
Zakreślam Twoją wolę - nią dojrzewam -
Ty, któryś był i jest, i będziesz!

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mama św. Karola Acutisa: życia nie wolno zmarnować

2026-10-12 15:49

[ TEMATY ]

mama

św. Carlo Acutis

nie wolno

życia

zmarnować

Vatican Media

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.

Podziel się cytatem – podkreśla Antonia Salzano. Jak mówi, jej syn rozumiał, że życie ma wartość, której nie wolno roztrwonić.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Pożegnano 415 dzieci martwo urodzonych

2026-10-13 19:54

[ TEMATY ]

Kraków

dzieci martwo urodzone

Duszpasterstwo Rodzin Dzieci Utraconych Archidiecezji Krakowskiej

W krakowskich Podgórkach Tynieckich odbył się pogrzeb dzieci martwo urodzonych. Ceremonia, podczas której pożegnano 415 dzieci, miała miejsce 13 października 2026 roku.

– Istnieje pokusa, żeby powiedzieć, że dzisiaj żegnamy około czterystu dzieci. To jednak byłoby nie w porządku, bo chcemy każdemu z tych czterystu piętnastu dzieci powiedzieć, że o nim pamiętamy – mówił w homilii ks. dr Janusz Kościelniak, diecezjalny duszpasterz Rodzin Dzieci Utraconych. – Każde z tych dzieci utraconych jest konkretnym człowiekiem, który ma swoich rodziców i rodzinę – dodał kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję