W wydawnictwie Fronda ukazała się interesująca książka Zdradzony bohater - János Esterházy (1901-1957) napisana przez Imre Molnára, urodzonego na Słowacji węgierskiego historyka, polonisty i dyplomaty. Autor w żywy i pełen erudycji sposób przedstawia sylwetkę i tragiczne losy Jánosa hr. Esterházyego, wybitnego węgierskiego polityka, działacza społecznego i przywódcy mniejszości węgierskiej w międzywojennej Czechosłowacji i Słowacji w czasie II wojny światowej.
Jak pisze w przedmowie Andrzej Przewoźnik jest to pierwsza ukazująca się po polsku większa praca (nie licząc kilku artykułów prasowych sprzed kilku lat), poświęcona tej wybitnej postaci z najnowszej historii Węgier i Środkowej Europy. Bohater książki został skazany na potępienie i zapomnienie przez władze komunistycznej Czechosłowacji, zmarł w więzieniu w 1957 r. Do dziś w ocenie jego działalności panuje rozbieżność poglądów między historykami węgierskimi i polskimi a słowackimi i czeskimi. Czytelnik polski otrzymał więc książkę napisaną z olbrzymią erudycją i zaangażowaniem emocjonalnym.
Hr. Esterházy był człowiekiem silnie związanym z Polską. Jego matką była Elżbieta hr. Tarnowska, córka profesora Stanisława hr. Tarnowskiego, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaś ojciec pochodził z węgierskiej rodziny arystokratycznej z Galanty. Tragiczny bohater, węgierski patriota, z pochodzenia pół-Polak i żarliwy katolik, działał na rzecz porozumienia i przyjaźni Węgier i Polski. Po zakończeniu wojny został aresztowany w 1945 r. w Bratysławie przez NKWD i spędził w komunistycznym więzieniu w Czechosłowacji ponad 12 lat. Karę śmierci pod zarzutem kolaboracji z władzami hitlerowskimi zamieniono mu na dożywocie.
Imre Molnár stara się przedstawić w książce życie i dokonania bohatera z punktu widzenia patrioty węgierskiego, wolnego jednak od uprzedzeń narodowościowych. Trudne i dramatyczne relacje między Węgrami a Słowakami w okresie międzywojennym wynikały z pozbawienia Węgier po zakończeniu I wojny dużej części terytorium. Hr. Esterházy prowadził działalność w obronie praw narodowych Węgrów, co w okresie międzywojennym, a zwłaszcza w czasie okupacji hitlerowskiej i krótkiego istnienia marionetkowego państwa słowackiego pod patronatem Hitlera prowadziło do tragicznych dylematów. Bohater starał się jednak pomagać wszystkim prześladowanym ludziom, m.in. doprowadził do uratowania wielu Żydów.
„Zdradzony bohater - János Esterházy (1901-1957)”, Imre Molnár, Biblioteka Frondy, Warszawa 2004
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
Łącznie ponad 6 mln pielgrzymów przybędzie tym roku do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - przekazał rektor tego słynnego miejsca kultu maryjnego ksiądz Carlos Cabecinhas. Według portugalskiego duchownego, w najbliższych dniach powinna się utrzymać wysoka frekwencja ze strony zarówno rodzimych, jak i zagranicznych pątników. Dodatkowo Cabecinhas spodziewa się napływu wielu tysięcy pielgrzymów w związku z zaplanowanymi na 12 i 13 października tego roku uroczystościami 109. rocznicy ostatniego objawienia maryjnego w Fatimie. Szczególnie wielu pątników może przybyć z Polski.
Ks. Cabecinhas, który pod koniec września przebywał na Litwie, zaprezentował tegoroczną sytuację w portugalskim sanktuarium. Poinformował, że nie słabnie napływ zagranicznych pielgrzymów. Wskazał, że wśród nich szczególnie liczni są Polacy, co wpłynęło na wprowadzenie przez sanktuarium codziennych Mszy św. w języku polskim.
Biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński określił zasady dotyczące celebracji Wigilii Paschalnej w diecezji. Zgodnie z komunikatem Komisji Liturgicznej liturgia będzie mogła rozpocząć się najwcześniej o godz. 20.00.
mając na uwadze przepisy Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich, wydanie z 2013 r., (por. Wigilia Paschalna w Wielką Noc, p. 3), jak również Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych Kongregacji ds. Kultu Bożego z dnia 16 stycznia 1988 r. (por. p. 78), uwzględniając znaczenie uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, biskup Romuald Kamiński postanawia co następuje:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.