Reklama

II Kongres Ruchów Obrony Życia

W obronie życia

Niedziela rzeszowska 1/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Blisko setkę uczestników zgromadził II Kongres Ruchów Obrony Życia, zorganizowany 4 grudnia 2004 r. przy dominikańskiej parafii św. Jacka w Rzeszowie. Obrady poprzedził Różaniec oraz Eucharystia, koncelerowana przez kapłanów - opiekunów Ruchów.
II Kongres odbywał się w nurcie kampanii Hospicjum to też życie, podjętej przez media ogólnopolskie. Celem obrad było pochylenie się nad człowiekiem umierającym, jego prawami i godnością, w o wiele szerszym niż dotychczas aspekcie. Jedna z konferencji, wygłoszona przez o. Jacka Norkowskiego OP, który przez wstąpieniem do zakonu ukończył medycynę, poświęcona była moralnemu aspektowi transplantacji narządów.
„Przy założeniu, iż życie jest świętością, na którą zamach jest niezgodny z etyką chrześcijańską, każdy przypadek pobrania pojedynczych narządów, np. serca czy wątroby, należy bardzo wnikliwie i do końca rozpatrzyć w kwestii trwania życia dawcy, bez pozostawiania jakichkolwiek wątpliwości - mówił o. Jacek.
- Obecnie, aby człowiek został zdefiniowany jako martwy, wystarczy zanik świadomości, samodzielnego oddechu i zaburzenia krążenia. Mówi się wówczas o śmierci pnia mózgu”.
Na lekarzach więc spoczywa ogromna odpowiedzialność autentycznego orzeczenia śmierci. Medycyna zna przypadki kilku kobiet na świecie, które w stanie śmierci mózgowej wydały na świat dzieci.
U 1/3 lekarzy panuje przekonanie, że definicja śmierci mózgowej jest swego rodzaju fikcją, mającą za zadanie umożliwienie przeszczepu narządów. Definicja ta jest konsekwencją tego, że po raz pierwszy w 1967 r. w RPA dr Christian Barnard dokonał przeszczepu serca. Kiedy jednak pacjent zmarł po kilkunastu dniach, doktor stał się obiektem masowej krytyki jako eksperymentujący na ludzkim nieszczęściu. Cały przeszczep dokonany był w tzw. pustce prawnej.
Do czasów obecnych nie odbyła się żadna szeroka debata na ten temat. Kolejność jest odwrotna - najpierw zaczęto dokonywać przeszczepów, a potem wprowadzono na to prawne uzasadnienie. Rozpoczął się nowy etap w dziejach medycyny: można od człowieka, który zewnętrznie w niczym nie przypomina martwego, pobrać narządy i ogłosić światu, że jest on martwy. Tymczasem taki człowiek, odpowiednio pielęgnowany, może żyć bardzo długo, a nawet ocknąć się ze śpiączki. We Włoszech młody chłopak po 10 latach przebywania w śpiączce objął płaczącą nad nim mamę, pokazując tym samym, że nauka czasem się myli.
Jest na świecie grupa lekarzy, którzy walczą o wywołanie debaty, a docelowo - o zmianę prawa, które zezwalają na praktyki pochopnych przeszczepów. To jest trudne, gdyż media pokazują przeszczepy zawsze jednostronnie, jako ratujące życie, dokonane z powodzeniem. Tymczasem lekarze, którzy tego dokonują, nie mają odwagi mówić publicznie o tym, jak bardzo wykańcza ich to psychicznie.
Za potencjalnych dawców chciano uznać dzieci urodzone bez kory mózgowej, a potem okazało się, że reagują one na obecność opiekunów. „Może więc dojść do tragicznych pomyłek, o czym wiedzą szefowie najlepszych klinik - konkludował o. Jacek. - Wielokrotnie musieli oni przyznać: kompletnie myliliśmy się w tych sprawach. Myślę, że w sprawach definicji śmierci mózgowej również”.
Drugi wykład kongresowy był równie poruszający. Wygłosił go lekarz onkolog - Andrzej Mruk, kierownik oddziału paliatywno-hospicyjnego. Mówił o tym, iż 80% pacjentów z chorobą nowotworową w Polsce umiera w szpitalach. Tymczasem każdy ma prawo odchodzić w swoim łóżku, wśród bliskich, gdyż na oddziałach umierający jest traktowany jako zabierający miejsce zdrowszemu. Idealnym rozwiązaniem byłyby tzw. hospicja domowe, ale rozwojowi tej opieki przeszkadzają skromne fundusze NFZ. Obecnie lekarze z rzeszowskiego hospicjum odwiedzają w domach ok. 40 pacjentów.
Doktor A. Mruk na każdym etapie, czy to terminalnym, czy agonalnym, pozostawia pacjentowi nadzieję. Nigdy nie mówi, że nic się nie da zrobić - nawet u pacjenta, któremu zostało kilka dni. Żeby współpraca z pacjentem i rodziną była dobra, muszą oni przedtem zaakceptować nieuchronność śmierci. Celem hospicjum jest poprawa komfortu życia, pokazanie sensu realizacji wcześniej niespełnionych marzeń. Najtrudniej o umieraniu rozmawia się z dziećmi, których rocznie przez rzeszowskie hospicjum przewija się 5-10.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV weźmie udział w procesji na... łodzi. To pierwszy taki przypadek w historii

2026-08-25 13:25

[ TEMATY ]

procesja

Leon XIV

przypadek

w historii

weźmie udział

na łodzi

pierwszy

Vatican Media

W sobotę 29 sierpnia Leon XIV weźmie udział w procesji na łodzi w Castel Gandolfo

W sobotę 29 sierpnia Leon XIV weźmie udział w procesji na łodzi w Castel Gandolfo

W najbliższą sobotę 29 sierpnia o 18.00 Ojciec Święty będzie przewodniczył Mszy św. w kościele Matki Bożej Patronki Jeziora (Maria Santissima del Lago) w Castel Gandolfo. Weźmie udział również w procesji po jeziorze. To miejsce, które 2 września 1979 roku odwiedził św. Jan Paweł II - podaje Vatican News.

To kolejna sierpniowa wizyta Leona XIV w Castel Gandolfo. 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Papież przewodniczył Mszy św. w kościele św. Tomasza z Villanovy, podobnie jak w 2025 roku. Tego dnia i w niedzielę 16 sierpnia również w Castel Gandolfo spotkał się z wiernymi na modlitwie Anioł Pański.
CZYTAJ DALEJ

Bp Przyborek o Francji: utrzymanie wiary większym wyzwaniem niż chrzest

2026-08-25 07:37

[ TEMATY ]

chrzest

Francja

Bp Piotr Przyborek

utrzymanie wiary

fot. Polskifr.fr, ks. Tomasz Sokół

Bp Piotr Przyborek

Bp Piotr Przyborek

Rodzi się pytanie o to, jak tych ludzi zagospodarować, żeby tej wiary nie stracili, bo paradoksalnie to jest dużo większym wyzwaniem niż tylko sam chrzest - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Piotr Przyborek, który odniósł się do ożywienia religijnego we Francji. Za miesiąc 25 września do tego kraju uda się papież Leon XIV.

Biskup wyraził „wielką radość, bo gdy te dane dotyczące chrztów młodzieży i dorosłych we Francji są podawane, to naprawdę robią wrażenie”. Pomimo tego, że Francja często postrzegana jest jako kraj laicki bp. Przyborkowi kojarzy się „ze wspólnotami bardzo żywymi”. Jego zdaniem
CZYTAJ DALEJ

Nowacka kontra biskupi. Spór o religię i granice tolerancji w polskiej szkole

2026-08-25 16:14

[ TEMATY ]

religia w szkole

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Barbara Nowacka oskarża biskupów o wywoływanie awantury wokół oświaty. Episkopat odpowiada, że broni konstytucyjnego prawa rodziców i uczniów. Do dyskusji włącza się Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, które wzywa do wspólnego działania rodziców, nauczycieli oraz organizacji społecznych, zdecydowane upominać się o dalsze procedowanie obywatelskiego projektu „TAK dla religii i etyki w szkole”. Według danych z 2025 r. w ciągu jednego roku szkolnego utracono ponad 4,5 tys. miejsc pracy katechetów.

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zaapelowało o „niezwłoczne przywrócenie właściwego miejsca” lekcjom religii w polskiej szkole. Biskupi podkreślili, że nie domagają się przywilejów dla Kościoła, ale poszanowania konstytucyjnych praw uczniów i rodziców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję