Reklama

Biskupi nt. konwencji ws. przemocy wobec kobiet

[ TEMATY ]

biskup

kobieta

GRAZIAKO

Konwencja w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet zbudowana jest na ideologicznych i niezgodnych z prawdą założeniach, których w żaden sposób nie można zaakceptować – głosi oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wystosowane w lipcu br. Stanowisko to przypominamy w związku z podpisaniem 18 grudnia Konwencji przez pełnomocnik Rządu do spraw Równego Traktowania, Agnieszkę Kozłowska-Rajewicz - która pełni także funkcję sekretarz stanu Kancelarii Premiera.

Poniżej pełny tekst dokumentu:

Oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z niepokojem przyjęło zapowiedź Premiera, że Rząd RP bez zastrzeżeń podpisze proponowaną przez Radę Europy Konwencję w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Pozostaje to w sprzeczności z wcześniejszą zapowiedzią Premiera, że potrzebna jest debata publiczna nad Konwencją i skutkami jej podpisania oraz ratyfikacji.

Reklama

Nasz niepokój wzbudza fakt, że wbrew wcześniejszej obietnicy, sprawa podpisania Konwencji wydaje się przesądzona, zaś jedyne środowisko, z którym spotkał się Premier to Kongres Kobiet, który nie reprezentuje stanowiska wszystkich środowisk w kraju. Pragniemy przypomnieć, że środowiska prorodzinne, kobiece oraz obrońców życia apelowały o niepodpisywanie Konwencji, a zatem zostały więc wysłuchane jedynie kobiety o poglądach lewicowych.

Należy podkreślić, że Konwencja, choć poświęcona jest istotnemu problemowi przemocy wobec kobiet, zbudowana jest na ideologicznych i niezgodnych z prawdą założeniach, których w żaden sposób nie można zaakceptować. Wskazuje ona, że przemoc wobec kobiet jest systemowa, zaś jej źródłem są religia, tradycja i kultura. Art. 12 zobowiązuje sygnatariuszy do walki z dorobkiem cywilizacyjnym, traktowanym jako zagrożenie i źródło przemocy. Wprowadza definicję płci jako „społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn” (art. 3), przy czym całkowicie pomija naturalne biologiczne różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną i zakłada, że płeć można wybierać.

Szczególny niepokój wzbudza nałożenie na sygnatariuszy obowiązku edukacji (art. 14) i promowania m.in. "niestereotypowych ról płci", a więc homoseksualizmu i transseksualizmu. Łączenie słusznej zasady przeciwdziałania przemocy z próbą niebezpiecznej ingerencji w system wychowawczy i wyznawane przez miliony rodziców w Polsce wartości, jest bardzo niepokojącym sygnałem.

Reklama

Prezydium KEP pragnie przypomnieć, że Kościół katolicki od szeregu lat prowadzi dziesiątki placówek w całym kraju, które pomagają ofiarom przemocy w rodzinie. Rząd, chcąc zminimalizować ponure zjawisko przemocy wobec kobiet, powinien skupić się m.in. na doinwestowaniu istniejących już inicjatyw oraz powołać nowe, skoncentrować wysiłek zmierzający do tworzenia miejsc pracy dla kobiet – ofiar przemocy, udostępniając im mieszkania socjalne i dokonać skuteczne uregulowania prawne, gdy wskutek agresywnych działań muszą uciekać z mieszkań, będących wspólną własnością małżonków.

Prezydium KEP przypomina także, że polskie prawodawstwo ma dostateczne narzędzia do zwalczania zjawiska przemocy, także agresji wobec kobiet. Uważamy, że Rząd powinien wzmacniać pozycję rodzin, poprawiać poziom opieki zdrowotnej kobiet i dziewcząt, wspierać edukację zawodową kobiet, realizować programy wychowawcze, oparte na wzajemnym szacunku i współdziałaniu obydwu płci, w tym przygotowania do życia w rodzinie.

Podjęcie takich środków, a nie podpisywanie kontrowersyjnej Konwencji, może rzeczywiście zapobiec i jednocześnie pomóc w zwalczaniu wszelkiej przemocy, także tej wobec kobiet.

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, dnia 9 lipca 2012 r.

2012-12-18 12:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odważcie się być sobą

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. 26-27

[ TEMATY ]

kobieta

facebook.com/projektobliczakobiety

Podczas konferencji, prowadzonej częściowo on-line, dyskutowano o feminizmie w katolickim wydaniu

Taki apel wystosowały uczestniczki konferencji „Czas Kobiet”. Panie dyskutowały nad tym, jaka jest rola chrześcijańskich kobiet we współczesnych czasach.

Obecny świat wywiera na kobietę presję bycia idealną w każdej dziedzinie. Kobieta ma rozwijać swoją karierę zawodową, być wzorcową matką, idealną żoną, mieć czas dla przyjaciółek, figurę modelki i spełniać swoje pasje przy dobie trwającej tylko 24 godziny. Czy naprawdę tak wygląda idealny świat?

Niekoniecznie. Dlatego powstała grupa młodych katolickich kobiet, które chcą ten bieg za sukcesami tego świata trochę zastopować. „Chcemy Cię zachęcić, abyś się zatrzymała i weszła w głąb siebie. Postaw sobie za wzór do naśladowania kobiety, które prawdziwie odnalazły szczęście, a nie tylko pozornie. Odnajdź swój własny ideał kobiety, który poprowadzi Cię drogą do osiągnięcia sukcesu. Spójrz na swoje życie z nowej perspektywy i zobacz jego olbrzymie piękno. Odważ się być sobą” – pisze Ewa Sztreker, koordynatorka projektu „Oblicza Kobiety”.

Nowy feminizm

Konferencja „Czas Kobiet” odbywała się 20 czerwca w trudnym czasie pandemii COVID-19. Ponad tysiąc kobiet obserwowało dyskusje on-line, a kilkadziesiąt pań spotkało się w warszawskiej kawiarni „Agere Contra” (tł. „działać przeciw”). Jej nazwa nie jest przypadkowa, bo nawiązuje do zasady ascetycznej sformułowanej przez św. Ignacego Loyolę, według której przeszkody utrudniające realizację Ewangelii należy usuwać przez podejmowanie przeciwstawnych decyzji, aby aktywnie stawiać opór pokusom i złu.

Taką działalnością przeciw złu może być feminizm w katolickim wydaniu. – Katolicka dziewczyna od razu ma odruch obronny, bo feminizm wewnętrznie gryzie się z chrześcijaństwem. Ale przecież sam Jan Paweł II mówił o nowym feminizmie w encyklice Evangelium vitae. Wskazał, że kobiety mają się stawać promotorkami nowego feminizmu, który potrafi rozpoznać autentyczny geniusz kobiecy – powiedziała Katarzyna Marcinkowska, autorka projektu „Serce Kobiety”.

W nowym feminizmie podkreśla się równe prawa mężczyzn i kobiet, a nawet pochwala zabieganie o równość płci. Ta katolicka odmiana emancypacji kobiet nie zakłada jednak wyższości jednej płci nad drugą ani żadnej walki kobiet z mężczyznami. – Podkreślamy nasz unikalny talent i geniusz, czyli fakt, że kobieta jest inna od mężczyzny. Potrzebujemy nowego spojrzenia na kobietę, które akcentuje równość społeczną i jednocześnie afirmuje inność kobiety. Nowy feminizm to także troska o mężczyzn z punku widzenia społecznego, rodzinnego, aby nasze wzajemne relacje były piękne – wskazała Marcinkowska.

Genialna wersja człowieka

O różnicach między kobietami i mężczyznami mówił także ks. dr Marek Dziewiecki. Jego zdaniem, mężczyzna jest wersją zwyczajną człowieka, a kobieta – „genialną wersją”. Mężczyzna nie jest w stanie zrozumieć kobiety, ale dobrze byłoby, gdyby ją pokochał. – Kobiety potrafią nawet siebie zrozumieć, a co tu mówić o zrozumieniu mężczyzny, który jest taką prostą wersją człowieka. Nawet Bóg zaczął od mężczyzny, a potem się poprawił i stworzył kobietę – żartobliwie powiedział ks. Dziewiecki, psycholog i rekolekcjonista. Prelegent zwrócił uwagę, że człowiek jest istotą, która potrafi myśleć, przeżywać, decydować i kochać. – W definicjach męskich nie ma nic o emocjonalności, a przecież człowiek to osoba, która czuje. Emocje są ważne co najmniej tak samo jak rozumność, a dzięki kobietom wiemy również, że istnieje inteligencja emocjonalna. Kobiety potrafią nie tylko zrozumieć inną osobę, ale nawet wczuć się w przeżycia innych. Są o wiele bardziej empatyczne, a dzięki emocjom lepiej rozumieją potrzeby innych ludzi. Dlatego mogą tak dobrze wychowywać dzieci i nas, mężczyzn – podkreślił.

Potrzebujemy nowego spojrzenia na kobietę, które akcentuje równość społeczną i jednocześnie afirmuje inność kobiety.

Siostra Anna Maria Pudełko również mówiła o wewnętrznym pięknie kobiety. Zwróciła uwagę, że należy je budować na wierze i relacji z Bogiem. Dopiero wtedy kobieta może być szczęśliwa w swojej kobiecości i mieć świadomość tego, że jest piękna. – Moje drogie panie, my to wszystko mamy w sobie od momentu poczęcia, bo Bóg złożył w nas wielkie poczucie piękna, harmonii i wielkie pragnienie relacji z drugim człowiekiem. Nie pytajmy siebie, czy jestem piękna, ale co jest moim pięknem. Jeżeli będziemy wiedziały, że naszym pięknem jest podobieństwo do Jezusa, to każda z nas będzie mogła przemieniać świat, do którego jesteśmy posłane – zaznaczyła.

Fundament rodziny

Podczas konferencji „Czas Kobiet” z jej uczestniczkami spotkała się także Barbara Socha, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej. Zanim trafiała do rządu, była dyrektorem w IBM, a także działała w Fundacji Mamy i Taty oraz była prezesem Ruchu 4 Marca, który powstał jako sprzeciw rodziców wobec Warszawskiej Deklaracji LGBT+. – Z perspektywy 20 lat od swojego ślubu uważam, że najważniejsze dla kobiety są dobre, szczęśliwe małżeństwo i rodzina. Wszystko pozostałe jest ważnym, ale jednak dodatkiem – przyznała pani minister.

Współczesne czasy są zagrożeniem dla takiego kobiecego modelu życia. Z badań wynika, że kobiety chcą robić kariery zawodowe, ale nie kosztem posiadania rodziny. Jak można pogodzić obie te role? – Czasami młode kobiety chcą mieć wszystko naraz, a tak się nie da. Trzeba to robić etapami. Był, oczywiście, czas, gdy moje koleżanki w korporacji awansowały, a ja zajmowałam się pieluchami i trochę im zazdrościłam. Z perspektywy czasu widzę jednak, że dla kobiety najważniejszy jest etap macierzyństwa, gdy może patrzeć trochę z dystansem na swoją karierę zawodową. Macierzyństwa nie powinno się odkładać do czasu, aż się zrobi mityczną karierę, bo na rodzinę może być wtedy za późno – zaznaczyła Barbara Socha.

Minister przywołała artykuł z kobiecej prasy, w którym zadano pytanie, po co być żoną, skoro można mieć i wychowywać dzieci bez męża. – Jestem zszokowana takimi tezami. Sama zawsze chciałam mieć męża, z którym przeżyję całe życie i zbuduję rodzinę. Szczęśliwe małżeństwo jest bowiem najważniejszym fundamentem rodziny – podkreśliła.

Kongres kobiet wiary

Konferencja „Czas Kobiet” została zrealizowana w ramach projektu „Oblicza Kobiety”. Inicjatywa ma patronat i poparcie Krajowej Rady KEP ds. Duszpasterstwa Kobiet. Za patronkę kobiecej mądrości obrano św. Edytę Stein, za patronkę piękna – św. Teresę od Dzieciątka Jezus, wzorem świadomej kobiety jest św. Joanna Beretta Molla, sukcesu – św. Faustyna, a ideał kobiety to Maryja Królowa i Matka.

Wielki Kongres Kobiet Wiary będzie wsparciem dla kobiet oraz przestrzenią wymiany ich doświadczeń.

Platforma spotkań i konferencji dla katolickich kobiet jest najmłodszym „dzieckiem” Fundacji Wiara w Biznesie. – To właśnie podczas konferencji biznesowych kobiety zaproponowały program, który byłby dedykowany specjalnie dla nich. Prowadziliśmy badania i szykowaliśmy się przez 3 lata, aby wystartować z projektem „Oblicza Kobiety” – mówi Ewa Sztreker.

Kobiety z różnych inicjatyw katolickich planują wiele projektów. Skupiają się w mediach społecznościowych, w których regularnie publikowane są materiały wideo. Chcą także zorganizować w grudniu wielki Kongres Kobiet Wiary. – To ma być przestrzeń, w której spotkamy się wszystkie razem stacjonarnie w dużo większym gronie. Będziemy dla siebie wsparciem, ale stworzymy tam także przestrzeń wymiany naszych doświadczeń – podkreśla Ewa Sztreker.

CZYTAJ DALEJ

USA/ W Georgii na Covid-19 zmarł siedmiolatek

2020-08-07 19:55

[ TEMATY ]

USA

dziecko

COVID‑19

zgony

Adobe Stock

W Georgii na Covid-19 zmarł siedmiolatek - podały w piątek amerykańskie media. Chłopczyk nie miał żadnych chorób współistniejących. To najmłodsza ofiara śmiertelna epidemii w tym stanie.

"Każdy zgłaszany zgon z powodu Covid-19 jest tragiczny, ale utrata kogoś tak młodego jest szczególnie bolesna" - przekazał Lawton Davis, odpowiedzialny za zdrowie publiczne we władzach hrabstwa Chatham.

Covid-19 jest szczególnie niebezpieczny dla osób schorowanych i w podeszłym wieku. Dzieci - zgodnie z informacjami rządowego Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) - rzadziej doświadczają ciężkich objawów choroby.

Epidemiolodzy przypominają zarazem, że dzieci również mogą zakazić się koronawirusem. Od czerwca odnotowywany jest wzrost rejestrowanych infekcji w USA, także wśród młodych. W okresie od 16 do 24 lipca hospitalizacja nieletnich wzrosła na Florydzie o 23 proc. W stanie tym z powodu koronawirusa zmarło co najmniej siedmioro dzieci.W USA trwa debata, czy pozwolić dzieciom na powrót do szkół na jesień.

Istnieje obawa, że uczniowie mogą zarazić koronawirusem starsze osoby, w tym np. nauczycieli. Doktor Deborah Birx, koordynator ds. koronawirusa w administracji Donalda Trumpa, twierdzi, że pytanie, jak szybko dzieci rozprzestrzeniają wirusa "nadal pozostaje otwarte".

W USA to w gestii władz stanowych i lokalnych spoczywa decyzja o tym, w jaki sposób wznowić zajęcia szkolne. Podejmowane są różne decyzje, z różnymi terminami i trybami nauczania (wirtualnym, w klasach lub w systemie mieszanym). W Houston początek zajęć w klasach przełożono w piątek na 8 września. W Kalifornii co najmniej 90 proc. uczniów w nowym semestrze uczyć się będzie online.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ kar/

arch.

CZYTAJ DALEJ

Salwador: kapłan ofiarą nieznanych zamachowców

2020-08-08 13:04

[ TEMATY ]

zabójstwo

Salwador

summerphoto/fotolia.com

W Zacatecoluca w Salwadorze został zastrzelony rektor tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego. Portal Vaticannews poinformował, że 7 sierpnia ciało zabitego Ricardo Corteza znaleziono na poboczu drogi w odległości ok. 80 km. od miasta. Duchowny podróżował autem, na jego ciele wykryto wiele ran postrzałowych - poinformowała diecezja Zacatecoluca.

W komunikacie diecezji podpisanym przez miejscowego biskupa, Elíasa Bolañosa, SDB, podkreślono, że ks. Riccardo, był dobrym, sympatycznym człowiekiem, zintegrowanym ze swoją wspólnotą i oddanym formacji i nauczaniu seminarzystów, a także trosce o powierzonych mu wiernych. Dlatego takie przestępstwo jest „niewytłumaczalne”. Dodają, że niewinna krew dobrego kapłana została przelana w czterdziestą rocznicę męczeńskiej śmierci św. Oscara Romero.

Na razie nie wiadomo, jaki był powód zbrodni. Policja i prokuratura od razu podjęły działania w sprawie. Ks. Cortez był rektorem seminarium filozoficznego „San Oscar Arnulfo Romero”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję