Reklama

174. rocznica objawienia przez Matkę Bożą Cudownego Medalika

Dar Maryi

W różnych zakątkach świata ludzie wierzący noszą zawieszony na szyi medalik z wizerunkiem Najświętszej Maryi Panny, ufając w Jej słowa, że wszyscy, którzy go nosić będą dostąpią wielkich łask.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wzór medalika objawiła Matka Boża. Wkrótce został on nazwany cudownym medalikiem, ze względu na jego pochodzenie oraz dla nadzwyczajnych łask, których doświadczają noszący go.
Matka Najświętsza zaszczyciła kilkoma objawieniami szarytkę - św. Katarzynę Laboure. Pierwsze objawienie miało miejsce 18 na 19 lipca 1830 r. Św. Katarzyna, relacjonując to wydarzenie, napisała, że została obudzona przez dziecko, ubrane na biało, które powiedziało: chodź szybko, bo Najświętsza Panna czeka na ciebie w kaplicy. Około północy s. Katarzyna usłyszała szmer, a chwilę później ujrzała postać Matki Najświętszej. Maryja powiedziała, że Bóg chce powierzyć Katarzynie misję, która przyniesie jej wiele cierpienia.
Matka Boża przestrzegała, że na Francję i na cały świat spadną nieszczęścia, ale wierni znajdą ukojenie u stóp ołtarza, tam bowiem łaski spłyną na tych, którzy będą o nie prosić.
Drugie spotkanie św. Katarzyny z Najświętszą Maryją Panną nastąpiło 27 listopada tego samego roku. Wtedy Matka Boża powierzyła jej misję do spełnienia. Zadaniem św. Katarzyny było ogłoszenie światu przywileju Niepokalanego Poczęcia Maryi za pośrednictwem tzw. cudownego medalika.
Podczas objawienia Święta widziała wokół Najświętszej Maryi Panny napis: O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. Słowa tej modlitwy przypominają nam, że Maryja jest wolna od grzechu pierworodnego oraz wskazują na to, że jest naszą Pośredniczką w wypraszaniu łask u Boga. Jej ręce zwrócone ku ziemi i „obciążone” promieniami wskazują właśnie na to pośrednictwo. Promienie symbolizują łaski, o które mamy prosić. Postać Matki Najświętszej, depczącej głowę węża, oraz wezwanie: O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy widnieje na awersie cudownego medalika. Na jego rewersie w monogram Maryi wpleciony jest krzyż, który uwydatnia nam prawdę, że Syn Boży z miłości do nas umarł na krzyżu i uczynił to dla naszego zbawienia.
Imię Maryi jest złączone z krzyżem, bo Ona współcierpiała z Synem, więc miała swój udział w dziele zbawienia. Jezus w testamencie z krzyża powierzył nas wszystkich najlepszej Matce - Maryi. Cudowny medalik jest widzialnym znakiem przypominającym nam, że jesteśmy pod czułą opieką naszej duchowej Matki. Poniżej litery „M” widnieją dwa serca. Jedno, otoczone cierniem, to Najświętsze Serce Jezusa, które wyraża tę prawdę, że Bóg nas kocha. Natomiast serce przebite mieczem jest symbolem miłości Maryi względem każdego człowieka.
Cudowny medalik przypomina o Jej obecności w naszym życiu, jest zewnętrznym znakiem poświęcenia się Niepokalanej, jest wezwaniem do wytrwałej modlitwy i zobowiązuje nas do podejmowania stałego wysiłku w doskonaleniu życia na wzór Maryi.
Dwanaście gwiazd, które tworzą owal rewersu medalika, oznacza dwunastu Apostołów oraz symbolizuje Kościół, czyli każdego z nas, i przypomina nam o spoczywających także na nas apostolskich zadaniach.
Wielkim propagatorem cudownego medalika był św. Maksymilian Maria Kolbe, to dzieło kontynuuje obecnie Apostolat Maryjny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi A.D. 2026

2026-01-01 08:10

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Szkoła Carlo Cignani, Madonna z Dzieciątkiem/ commons.wikimedia.org

Tekst pierwszego czytania pochodzi z tradycji kapłańskiej. Wędrówka Izraela przez pustynię trwa. Lud żyje w napięciu i kruchości. W tym miejscu Bóg sam podaje słowa błogosławieństwa. Kapłan je wypowiada, a sprawcą działania pozostaje Pan. Formuła ma trzy linie i każda zaczyna się od Imienia (JHWH). W hebrajskim kolejne linie stają się dłuższe. Błogosławieństwo obejmuje coraz szerszą przestrzeń. Zwraca uwagę liczba pojedyncza.
CZYTAJ DALEJ

Stwórca przychodzi do własności, a własność Go nie rozpoznaje

2026-01-01 16:30

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

B.M. Sztajner

Syrach wkłada w usta Mądrości hymn, który brzmi jak publiczne wyznanie. Mądrość przemawia w zgromadzeniu, a więc w przestrzeni liturgii i słuchania. Nie pojawia się jako prywatna intuicja. Pochodzi „z ust Najwyższego”, co w Biblii oznacza słowo stwórcze i wierne. Hebrajskie ḥokmāh i grecka sophia opisują dar, który przenika rozum i sumienie. Syrach personifikuje Mądrość w rysie kobiecym, a obraz służy mówieniu o hojności Boga, który poucza i karmi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję