Kapliczki, krzyże przydrożne, kolumny maryjne, figury świętych były swoistym publicznym wyznaniem wiary mieszkańców. Stawiano je w określonej intencji, prowokowały do religijnych rozważań, refleksji o
rzeczach ostatecznych, miały chronić od złego. Jest ich tak dużo na ziemi kłodzkiej, że Joseph Wittig - znany przedwojnny badacz jej dziejów - powiedział kiedyś o niej, że to „Poletko
Pana Boga”.
Badacze dokonują ich historycznej i socjologicznej analizy, zaś zwykli turyści i pątnicy udający się do znanych sanktuariów rozsianych po całej ziemi kłodzkiej po prostu zachwycają się ich urodą.
Wiele figur, kapliczek i całych grup figuralnych już odnowiono, w czym duża zasługa wójta gminy Kłodzko Ryszarda Niebieszczańskiego, który zdaje sobie sprawę, jak wielkie to bogactwo tej ziemi. To jedna
z nielicznych gmin dolnośląskich, która wspiera i inicjuje tego rodzaju działania. W 2004 r. wójt zwołał strażaków z Jaszkowej Górnej, którzy odbudowali zrujnowaną barokową kaplicę św. Anny (zachowały
się tylko dolne partie murów) z 1619 r.
Stoi ona przy drodze do Podzamku na wzgórzu, z którego roztaczają się piękne widoki. Miała w okresie kontrreformacji rangę lokalnego sanktuarium.
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. pożaru, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Całkowicie spłonął drewniany kościół z XVII w. wraz z wyposażeniem. Uszkodzone zostały też dwa budynki znajdujące się w pobliżu.
Drewniany kościół pw. św. Mikołaja był jednym z najcenniejszych przykładów dawnej architektury sakralnej prezentowanych w skansenie. Świątynia została wzniesiona w XVII wieku w Bączalu Dolnym koło Jasła, a do sanockiego muzeum została przeniesiona i zrekonstruowana pod koniec lat 70. XX wieku.
Błyskawicznie rozprzestrzeniający się pożar w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku całkowicie strawił bezcenny, drewniany kościół rzymskokatolicki pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego. Pochodząca z 1667 roku świątynia była nie tylko perłą architektury drewnianej, ale przede wszystkim miejscem uświęconym modlitwą pokoleń. Ogień nie oszczędził niczego — przepadł ołtarz główny z wizerunkiem patrona, dwa ołtarze boczne, sprzęty liturgiczne oraz historyczne organy, starsze niż sam budynek.
Ojciec Święty mianował polskiego oblata, ks. Mariusza Kasperskiego OMI, biskupem pomocniczym archidiecezji Toamasina na Madagaskarze. Duchowny, dotychczas przełożony wspólnoty Misjonarzy Oblatów Niepokalanej Maryi w Toamasina i proboszcz parafii świętego Eugeniusza de Mazenod w Tsarahonenana, otrzymał tytularną stolicę biskupią Burca - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Biskup - nominat Mariusz Kasperski urodził się 15 sierpnia 1963 r. w Wolsztynie, w archidiecezji poznańskiej. Ukończył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Obrze. Śluby wieczyste złożył 8 września 1991 r., a święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1993 r. w Obrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.