Zamień beret na maskę i rusz na parkiet tanecznym krokiem. Tak właśnie zrobili Skauci Europy. Były tiule, koronki, maski, pióra przy kapeluszach, powłóczyste suknie pań i eleganckie garnitury panów.
Na VII Balu Skautów Europy Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego Zawisza, które w tym roku zorganizowano pod hasłem „Karnawał w Wenecji” w auli PWT 3 lutego tańczyło 150 osób.
W karnawałowym szaleństwie wzięli udział harcerze i ich rodzice, wieczór rozpoczął ks. Mariusz Sobkowiak, duszpasterz Skautów. Po modlitwie i przemówieniach odtańczono poloneza, potem nie zabrakło konkursów i wspólnych zabaw.
Konkurs na najbardziej oryginalny strój wieczoru wygrał Krzysztof Wowk, na co dzień student i Akela wilczków. Krzysztof zaskakuje pomysłowością i starannością wykonywanych strojów.
Ponieważ w ubiegłym roku to także on zdobył statuetkę Złotego Komisarza, spytaliśmy zwycięzcę skąd czerpie inspiracje do tak zaskakujących kreacji:
- Lubię robić zdjęcia i interesują mnie klimaty industrialne – stare fabryki, opuszczone budynki – mówi Krzysztof Wowk. Strój, który przygotowałem w tym roku, czerpie z nurtu steampunkowego, nawiązującego do okresu rewolucji parowej w Anglii, dlatego elementy metalowe łączą się z kawałkami skóry, zębatkami i sprężynami.
Reklama
Obowiązkowy jest kapelusz – mój wykonałem łącząc filcowe rondo z pianką samoprzylepną, wszystko pomalowałem akrylową farbą. W kapeluszu zamocowałem głośnik na bluetooth, dlatego w czasie balu wydawałem z siebie dźwięki industrialnej, steampunkowej muzyki.
Ważna była maska, wzbogacona w taśmę diodową i skórzana kurtka z tarczą od sprzęgła przyczepioną na brzuchu. No i zegary, zegarki, tarcze od zegarów.
Zwycięzca konkursu wyznał nam, że przygotowanie stroju zajęło w sumie ok. 20 godz., ale elementy stroju zbierał od kilku lat, odwiedzając złomowiska i lumpeksy. Jest szczęśliwy, bo spełnił marzenie. Czym zaskoczy nas w przyszłym roku?
Bal zakończył się w środku nocy, jak na wenecki obyczaj przystało.
Wiesław Wowk, człowiek, który wymyślił „Bal Złomów”
W przedostatnią sobotę karnawału Bal Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny” po raz 18. zgromadził absolwentów, studentów i sympatyków duszpasterstwa we wrocławskim hotelu Jasek. Wspólna zabawa rozpoczęła się tradycyjnie Mszą św. z kazaniem ks. Stanisława „Orzecha” Orzechowskiego
Duszpasterstwo Akademickie „Wawrzyny” powstało w 1964 r. Od tego czasu przez mury kaplicy na ul. Bujwida przewinęły się setki osób, tysiące historii, miliony intencji. Duszpasterstwo jest jednak okresem przejściowym. Po studiach pora pójść własną drogą i nie sposób zabrać wszystkich przyjaciół ze sobą. O inicjatywie balu opowiada główny pomysłodawca – Wiesław Wowk, znany jako „Kuzyn” – aktywny działacz duszpasterstwa, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”: – Do duszpasterstwa trafiłem w 1991 r. i w czasie tego pobytu zawiązało się tu wiele przyjaźni – czy to dzięki pielgrzymce, czy dzięki wyjazdom duszpasterskim, ale kiedy ludzie skończyli studia, rozjeżdżali się po świecie. Pomyślałem, że warto, aby chociaż raz w roku odbywało się takie spotkanie, gdzie podczas wspólnej zabawy można się znów zobaczyć, w jakiś sposób wrócić do duszpasterstwa. Ten bal to dla wielu jedyna okazja, żeby zobaczyć się z „Orzechem” – mówi. – Absolwenci bardzo ceną sobie kontakt z duszpasterzem, przy którym dorastali. Z radością przedstawiają mu swoje rodziny, dzieci, które już dorosły, proszą o błogosławieństwo. Zauważyłem, że po balach odnawiają się znajomości z czasów studenckich. W końcu spotykają się tu ludzie, którzy założyli własne rodziny, zaczynają mieć dzieci, a więc także wspólne tematy, wspólne problemy. Ku mojej radości zaczęli ponownie umawiać się na spotkania, później na wspólne wyjazdy czy rekolekcje – mówi organizator. Na ten jeden wieczór absolwenci zjeżdżają się z różnych miejsc Polski, ale i spoza granic kraju, aby móc spotkać się we Wrocławiu, jak przed laty.
Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.
W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu rozpoczęło 207. rok swojej działalności akademickiej i formacyjnej.
Inauguracja zgromadziła alumnów, ich wychowawców i wykładowców, a także zaproszonych gości. Pierwszą i najważniejszą częścią uroczystości była wspólna modlitwa podczas Mszy świętej, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię sprawowano w seminaryjnym kościele pw. św. Michała Archanioła. Wraz z ordynariuszem diecezji przy ołtarzu modlili się biskup pomocniczy senior Edward Frankowski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego ks. Michał Powęska, księża profesorowie i proboszczowie oraz przedstawiciele seminariów duchownych z sąsiednich diecezji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.