Reklama

Niedziela w Warszawie

Przyjdź na pikietę w obronie życia

Papież Franciszek apeluje o większe zaangażowanie katolików w obronę życia. Już we wtorek jest okazja, by odpowiedzieć na ten apel, bo obrońcy życia zapraszają przed Sejm, by wyrazili swój sprzeciw wobec zabijania dzieci chorych i niepełnosprawnych w Polsce.

[ TEMATY ]

pro‑life

Artur Stelmasiak

We wtorek 6 lutego sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zbierze się po raz pierwszy od chwili pierwszego czytania obywatelskiego projektu #ZatrzymajAborcję. To właśnie do tej komisji został skierowany projekt chroniący życie niepełnosprawnych dzieci. Według zapowiedzi szefowej komisji posłowie nie zamierzają zajmować się projektem przez najbliższe pół roku.

Dlatego Fundacja Życie i Rodzina organizuje 6 lutego o godz. 15:30 pikietę antyaborcyjną pod Sejmem, w trakcie której będzie uświadamiać, jak bardzo potrzebna jest zmiana prawa aborcyjnego i objęcie życia niepełnosprawnych dzieci taką samą ochroną jaką cieszą się obecnie dzieci zdrowe. - W tym samym czasie co 8 godzin w którymś z polskich szpitali jest brutalnie zabijane małe niewinne dziecko, a 830 000 obywateli, którzy podpisali się pod nowelizacją, oczekuje rychłego uchwalenia prawa ratującego chore dzieci przed aborcją - mówi Kaja Godek, która jest przedstawicielem inicjatywy ustawodawczej #ZatrzymajAborcję. - Stoimy na stanowisku, że Sejm powinien niezwłocznie podjąć prace nad projektem, który cieszy sie rekordowym poparciem Polaków i jest wyrazem ich troski o bezpieczeństwo nienarodzonych dzieci. Jesteśmy gotowi do rozmowy o projekcie w każdej chwili, także w najbliższy wtorek.

Dopisanie do porządku obrad komisji punktu dotyczącego projektu #ZatrzymajAborcję wymaga jedynie skorzystania przez posłów z prostej procedury uzupełnienia porządku obrad przewidzianej w regulaminie Sejmu i często stosowanej w trakcie prac parlamentarnych. Także sama konstrukcja projektu sprawia, że nie wymaga on długiej dyskusji. - Wykreślenie jednej przesłanki z obecnie obowiązującej ustawy aborcyjnej jest sprawą prostą i niekontrowersyjną. Nie ma też wątpliwości, że zabijanie dzieci nie powinno być nigdy traktowane jako jedna z metod prowadzenia przez państwo polityki społecznej i prorodzinnej - tłumaczą członkowie Fundacji Życie i Rodzina. - Wierzymy, że Komisja Polityki Społecznej i Rodziny podzieli pogląd wyrażony przez obywateli i podejmując prace nad projektem #ZatrzymajAborcję aktywnie przyczyni się do zaprzestania zabijania dzieci w polskich szpitalach.

Reklama

W ostatnią niedzielę podczas modlitwy Anioł Pański papież zaapelował do katolików, aby aktywnie włączyli się w ruch pro-life. Zdaniem papieża Franciszka, zbyt mało katolików angażuje się w obronę życia. - To mnie niepokoi. Niezbyt liczni są ci, którzy walczą o życie w świecie, w którym codziennie produkuje się więcej broni, codziennie przyjmuje się więcej praw przeciwko życiu, codziennie rozwija się kultura odrzucenia tego, co niepotrzebne, tego, co przeszkadza - mówił Franciszek.

Organizowana przed Sejmem pikieta jest doskonałą okazją, aby poprzeć postulat blisko miliona Polaków, którzy wyrazili swoje poparcie dla ochrony życia dzieci niepełnosprawnych i chorych. - Zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli, którym na sercu leży życie najsłabszych i bezbronnych. Dla osób wierzących jest również okazja, by pozytywnie odpowiedzieć na apel Ojca Świętego, by katolicy nie byli bierni i obojętni wobec zabijania nienarodzonych dzieci - mówi Jacek Januszewski z Fundacji Życie i Rodzina.

Osoby, które nie mogą przyjść pod Sejm osobiście mogą swoje poparcie dla akcji pro-life wyrazić także przez internet. Trawa bowiem akcja wysyłania laurek narysowanych przez niepełnosprawne dzieci do posłów, którzy są członkami Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Kartki można wysyłać za pomocą aplikacji ze strony www.zatrzymajaborcje.pl

2018-02-05 15:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura: czyn zarzucany Michałowi Sz. zagrożony jest karą do 5 lat więzienia

2020-08-08 11:27

[ TEMATY ]

pro‑life

LGBT

pixabay.com

Michał Sz. podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji; czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności - przekazała warszawska prokuratura.

Chodzi o aktywistkę LGBT Małgorzatę Sz. (formalnie Michała Sz.), wobec której sąd zastosował w piątek dwumiesięczny areszt tymczasowy, uwzględniając zażalenie prokuratora. W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł.

"W postępowaniu nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie Michał Sz., aktywista LGBT, podejrzany jest o dokonanie 27 czerwca 2020 r. czynu chuligańskiego polegającego udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza Fundacji Pro Life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji" - przekazała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Jak informuje prokuratura, "podejrzany Michał Sz. - okazując rażące lekceważenie porządku prawnego - dopuścił się gwałtownego zamachu na działacza fundacji poprzez jego wyszarpnięcie z samochodu, a następnie pobicie w miejscu publicznym".

"Podejrzany stosował przemoc polegającą na szarpaniu oraz rzucaniu na chodnik pokrzywdzonego w celu zmuszenia go do zaprzestania nagrywania przebiegu zdarzenia. Pokrzywdzony doznał obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia poniżej 7 dni. Michał Sz., jak ustalono w toku postępowania, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonał również przy pomocy noża uszkodzenia samochodu należącego do fundacji. Zniszczeniu uległy lusterka, jak też plandeka" - przekazano.

Czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

W związku z decyzją sądu, w piątek po południu przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in radiowóz. Policja zatrzymała łącznie 48 osób. W sprawie zatrzymanych interweniowali na komisariatach policji posłowie KO oraz Lewicy. Zdaniem posłanki KO Klaudii Jachiry akcja policji "nie miała nic wspólnego z państwem prawa". "To była łapanka" - stwierdziła Jachira.

Rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak w rozmowie z PAP podkreślił, że zatrzymanie Michała Sz. związane było z przestępstwem. "Ta czynność musiała być przez nas zrealizowana" – poinformował. Jednocześnie zdaniem rzecznika KSP "część osób z autorytetem", wśród których są politycy, próbuje sprowadzić działania policji do czegoś innego niż jedynie "reakcji na popełnione przestępstwo".(PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

sno/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Kościół seminaryjny w Paradyżu będzie sanktuarium

2020-08-07 17:06

Archiwum Aspektów

Paradyż

Kościół seminaryjny w Paradyżu od 15 sierpnia stanie się Sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni Powołań Kapłańskich. Informuje o tym bp Tadeusz Lityński w specjalnym komunikacie z dnia 6 sierpnia, który zostanie odczytany w niedzielę we wszystkich kościołach diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Oto fragment komunikatu.

Drodzy Diecezjanie

sierpień w naszej Ojczyźnie to tradycyjny czas organizowania pielgrzymek do maryjnych sanktuariów, w trakcie których przedstawiamy Bogu wszystkie nasze intencje, zarówno te osobiste, dotyczące nas i naszych bliskich, jak i te, które są ważne dla naszych chrześcijańskich wspólnot. Czynimy tak ufni w Bożą Opatrzność i opiekę Maryi, która jest dla nas wzorem stawania się uczniem Chrystusa. W tym roku to pielgrzymowanie, z racji panującej pandemii, jest roztropnie ograniczane do małych grup, a czasami nawet pojedynczych osób, zmierzających po maryjnych szlakach do różnych miejsc rozsianych po całej Polsce, po to by dać świadectwo swojej wiary.

Mam wielkie pragnienie, by takich miejsc było coraz więcej również w naszej diecezji. Dlatego uwzględniając żywy i trwający od bardzo długiego już czasu kult Matki Bożej czczonej w paradyskim seminarium, z dniem 15 sierpnia br. ustanawiam kościół rektoralny Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu Sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni Powołań Kapłańskich. Powołując do życia nowe sanktuarium chcę prosić, aby było to miejsce szczególnej modlitwy za kapłanów oraz o nowe powołania kapłańskie i zakonne, a także za wszystkich powołanych do służby w Kościele.

Wybór miejsca na modlitwę w tych właśnie intencjach nie jest przypadkowy. To tutaj od ponad 70 lat formują się kapłani pracujący w naszej diecezji, to tutaj także podczas modlitwy przed obrazem Matki Bożej Paradyskiej rodziły się nowe powołania, a kapłani przeżywający kryzysy powierzali swoją posługę opiece Maryi i zostawali wysłuchani. Dlatego pragnę, abyśmy w tym miejscu dalej prosili naszą Matkę o orędownictwo za powołanymi w naszej diecezji. Jest to ważne szczególnie w obliczu kryzysu powołań, który dotyka nasze wspólnoty i niesie zagrożenie, że w przyszłości w wielu parafiach zabraknie duszpasterzy.

CZYTAJ DALEJ

Seminarium w Domu Biskupów Gorzowskich

2020-08-08 14:20

[ TEMATY ]

seminarium

gorzów

Dom Biskupów Gorzowskich

Archiwum Aspektów

Historyczny dom biskupów gorzowskich, czyli budynek przy ul. 30 Stycznia 1 i 1a w Gorzowie pełnił rolę siedziby administratorów apostolskich a potem biskupów diecezjalnych w latach 1945-1992. Później, aż do 2007 r. był mieszkaniem biskupa pomocniczego i jednocześnie rezydencją pomocniczą biskupa diecezjalnego. Teraz stanie się miejscem formacji i studiów kleryków diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Przed wojną dom ten był własnością państwa Max und Adelheid Bahr. Po wojnie zmieniło się na tych ziemiach bardzo wiele. Miasto Landsberg znalazło się na terytorium Polski, zmieniając nazwę na Gorzów. W 1945 r. w budynku przy ul. 30 Stycznia przez pewien czas stacjonowali tam oficerowie radzieccy, później budynek był niezamieszkały. Przychylne wówczas dla Kościoła władze miasta Gorzowa oddały budynek na rezydencję administratora apostolskiego. Po opuszczeniu przez wojsko budynku jeszcze przez jakiś czas w piwnicy była kuchnia, ale korzystano z osobnego wejścia.

Zobacz zdjęcia: Dom Biskupów Gorzowskich

Pierwszy administrator apostolski na Ziemiach Zachodnich, ks. Edmund Nowicki, stał przed bardzo trudnym zadaniem zorganizowania życia Kościoła na obszarze 44229 km kw. Gorzów wydał mu się odpowiednim miejscem na siedzibę nowo tworzonej administracji apostolskiej. Tak wspomina moment objęcia rezydencji: „Dwa czy trzy dni przed uroczystością Chrystusa Króla postanowiłem pojechać do Gorzowa dla objęcia rezydencji. Oczywiście nie miałem żadnych mebli. Za krzesła służyły początkowo parapety okienne.” W całkowicie pustym domu (właściwie był tam jeden stół i jedno krzesło) ks. Nowicki zrobił sobie sypialnię na piętrze i tam urzędował. Pustki w krótkim czasie się zapełniły dzięki entuzjazmowi ludzi, którzy znosili co ładniejsze meble z całego miasta.

27 października 1945 r. w rezydencji nastąpiło otwarcie siedziby Kurii Biskupiej. Było to na dzień przed uroczystością Chrystusa Króla i ingresem ks. Nowickiego do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Gorzowie, czyli późniejszej katedry. Już w numerze 2. urzędowego pisma „Zarządzenia Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej” na str. 6 można było przeczytać, że administrator mieszka przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie, tam też mieści się Kuria Biskupia. Krótko później administracja apostolska pozyskała też przylegającą willę przy ul. 30 Stycznia 1a, gdzie na parterze zostało urządzone biuro kurialne. Z czasek kuria rozrastała się i brakowało tam już miejsca. 1 maja 1946 nastąpiło przeniesienie siedziby kurii na ul. Łokietka 17, a 15 października 1947 r. do ostatecznej siedziby na ul. Drzymały 36.

30 października 1950 r. rozpoczął pracę Sąd Duchowny administracji apostolskiej, który w początkowej fazie mieścił się również w budynku przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie.

Dom sługi Bożego

W gorzowskiej rezydencji po ks. Edmundzie Nowickim mieszkali kolejni administratorzy apostolscy: ks. Tadeusz Załuczkowski, ks. Zygmunt Szelążek, bp Teodor Bensch. Najdłużej jednak budynek przy ul. 30 Stycznia był domem bpa Wilhelma Pluty i przede wszystkim jako jego dom rezydencja biskupia w Gorzowie pozostaje w pamięci mieszkańców miasta i całej diecezji.

Ks. Wilhelm Pluta przyjechał do Gorzowa, do swojej rezydencji z Katowic-Załęża wcześnie rano 6 września 1958 r. Już 7 września, pod przewodnictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, odbyła się jego konsekracja biskupia.

Okres rządów bpa Pluty pod wieloma względami był kluczowy dla historii Kościoła na Ziemiach Zachodnich. Swoją głęboką duchowością, gorliwością i zmysłem duszpasterskim bp Wilhelm wywarł ogromny wpływ na rozwój wiary na tych ziemiach.

To w okresie jego rządów miały miejsce wielkie obchody Millenium Chrztu Polski, z uroczystościami głównymi przy katedrze gorzowskiej z udziałem Episkopatu Polski 6 listopada 1966 r.

Był to także czas przekształcenia administracji apostolskiej w diecezje. 28 czerwca 1972 r. papież Paweł VI bullą „Episcoporum Polonia Coetus” ustanowił nowe diecezje na Ziemiach Zachodnich. Dotychczasowa administracja apostolska została podzielona na trzy diecezje: szczecińsko-kamieńską, koszalińsko-kołobrzeską i gorzowską, której stolicą pozostał Gorzów, biskupem bp Wilhelm Pluta, a jego siedzibą dom przy ul. 30 Stycznia 1. Bp Wilhelm mieszkał w nim aż do tragicznej śmierci w wypadku samochodowym na trasie Świebodzin – Krosno Odrzańskie 22 stycznia 1986 r.

Przeniesienie stolicy

W gorzowskiej rezydencji mieszkali też oczywiście biskupi pomocniczy: bp Jerzy Stroba, bp Ignacy Jeż, bp Paweł Socha i później bp Edward Dajczak. Od 1986 r. mieszkał w niej bp Józef Michalik, kolejny biskup diecezjalny.

To w okresie rządów bpa Michalika Ojciec Święty Jan Paweł II bullą „Coetus Poloniae Populus” 25 marca 1992 r. zatwierdził nowy podział administracyjny diecezji polskich. Diecezja gorzowska otrzymała wówczas nazwę zielonogórsko-gorzowska, a siedziba diecezji została przeniesiona do Zielonej Góry.

Konsekwencją bulli papieskiej była wielka przeprowadzka. 23 grudnia 1992 r. nastąpiło przeniesienie rezydencji z budynku przy ul. 30 Stycznia w Gorzowie, do budynku przy ul. Kilińskiego 3 w Zielonej Górze. 15 lutego 2003 do Zielonej Góry przeniosła się także Kuria Biskupia.

Wtedy do nieco opustoszałego budynku przy ul. 30 Stycznia przeniósł się z ul. Koniawskiej Sąd Kościelny. Z czasem zamieszkał tam też bp pomocniczy Edward Dajczak. Dom ten nadal pełnił funkcję rezydencji pomocniczej, jako że Gorzów wciąż był miejscem kluczowych dla życia diecezji wydarzeń. Szczególnym momentem z pewnością były uroczystości jubileuszu 50-lecia administracji apostolskiej w Gorzowie 20 sierpnia 1995 r. Wtedy gorzowska rezydencja gościła wielu biskupów, z Prymasem Polski kard. Józefem Glempem na czele.

2 czerwca 1997 r. dom przy ul. 30 Stycznia, podczas swojej pielgrzymki w Gorzowie, odwiedził papież Jan Paweł II. Któryż inny dom w diecezji może się poszczycić tym, że był w nim Ojciec Święty?

Mijały lata, stary dom coraz bardziej domagał się gruntownego, bardzo kosztownego remontu. Wreszcie w 2007 r. mieszkający tam przez cały czas bp Edward Dajczak wyprowadził do na plebanię katedralną na ul. Obotrycką 10, Sąd Kościelny przeniósł się do budynków w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie na ul. Żeromskiego 22. Budynek na ul. 30 Stycznia 1 pozostał pusty i opuszczony. Rozważane było jego wydzierżawienie lub sprzedaż. Odbyły się już wstępne rozmowy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Gorzowie Wlkp., która była też gotowa do upamiętnienia w jakiś sposób w budynku postaci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty.

Po rozważeniu sprawy, bp Stefan Regmunt postanowił, że diecezja nie będzie pozbywać się gorzowskiej rezydencji. Co prawda z ekonomicznego punktu widzenia remont konieczny do uratowania obiektu to ogromne wyzwanie.

Po remoncie w rezydencji mieści się Instytut im. Biskupa Wilhelma Pluty, zaś obecnie miejsce to stanie się alumnatem Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Budynek przy ul. 30 Stycznia, czyli historyczna rezydencja biskupów gorzowskich w Gorzowie w perspektywie historycznej i duchowej jest cennym skarbem dla całej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję