Reklama

Kawnice

U Matki Bożej Pocieszenia

Niedziela włocławska 33/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 373 lat w parafii Kawnice, założonej na przełomie XIV i XV w., znajduje się obraz Maryi, słynący łaskami. W niedzielę 1 lipca br. minęła 50. rocznica poświęcenia miejscowego kościoła, siódmego w historii parafii, a drugiego po ostatniej wojnie światowej. W latach 1913-29 wzniesiono tu kościół murowany, rozebrany decyzją okupantów niemieckich w 1942 r. W 1946 r. zbudowano kościół drewniany, który spłonął 13 lipca 1948 r., w następstwie uderzenia piorunem.

Okoliczności budowy nowego kościoła były wręcz opatrznościowe. Na trzy dni przed pożarem drewnianego kościoła administratorem parafii w Kawnicach został ks. Józef Prorok. Pożar świątyni był dla niego tak dotkliwym ciosem, że złożył na ręce bp. Karola Radońskiego rezygnację z parafii. W odpowiedzi na piśmie Pasterz diecezji napisał, że pożar kościoła jest znakiem, iż Matka Boża upatrzyła w ks. Proroku budowniczego wspanialszej świątyni. Kiedy Kapłan podzielił się tą wiadomością ze swoją matką, odpowiedziała, że od szeregu dni myśli tak samo...

W pierwszą niedzielę po pożarze ks. Prorok zwołał spotkanie parafian. Wspólnie rozważano, czy parafia będzie w stanie sprostać budowie. Zniszczenia wojenne oraz koszty budowy kościoła, który spłonął, nadwerężyły możliwości finansowe parafian. Duszpasterz przedstawił alternatywę: Kawnice mogą zostać przyłączone do parafii w Golinie! Ktoś zadał pytanie: "Co stanie się z cudownym obrazem Matki Bożej?" . Ktoś inny odpowiedział: "Wtedy będziemy musieli oddać obraz do innego kościoła". I wtedy doszło do spontanicznej reakcji zebranych: " Obrazu nie oddamy, zbudujemy nowy kościół!". W ten sposób zapadła decyzja o budowie świątyni, która w roku bieżącym obchodzi jubileusz.

Ks. Prorok wykorzystał doświadczenia innych i własny talent. Umiał sprostać wyzwaniom w latach nowej rzeczywistości. Ustrój społeczno-polityczny, wrogo nastawiony do Kościoła i religii, stwarzał trudności, także w dziedzinie budownictwa sakralnego. Wyrażało się to m.in. w restrykcjach, takich jak reglamentacja przy zakupie materiałów budowlanych, dochodzenia dotyczące legalności tych zakupów, stwarzanie barier biurokratycznych. Duszpasterz pospiesznie skupował materiały budowlane, wypłacał należności robotnikom - bronił się przed przetrzymywaniem znaczniejszych kwot w banku. Jego przeczucia i obawy potwierdziły się w październiku 1950 r., kiedy dokonano wymiany pieniędzy, w stosunku 1 do 100 (za 100 zł otrzymywało się 1 zł). Parafia z ogólnej sumy kilku milionów złotych złożonych w banku straciła tylko 20. część, czyli bardzo niewiele, gdyż prawie wszystkie materiały do budowy były już zakupione.

Zgromadzenie finansów na budowę było także sztuką nie lada. Z inicjatywy Księdza Proboszcza młodzież parafialna przez kilka miesięcy pracowała na plebanii przy produkcji kopert, ich adresowaniu i wysyłce. W kopertach znajdowały się obrazki z wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia z modlitwą i nowenną, informacją o pożarze kościoła w Kawnicach i prośbą o ofiarę na budowę nowej świątyni. Na jesieni 1948 r. wysłano 120 tys. takich listów. Rezultat był zdumiewający: datki napływały ze wszystkich stron Polski.

Pracom organizacyjnym i budowlanym towarzyszyło błogosławieństwo Boże i opieka Matki Najświętszej, wypraszane przez modlitwy. Po każdej Mszy św. odmawiano Pod Twoją obronę, a w soboty Różaniec. W trakcie nabożeństw majowych, czerwcowych i październikowych modlono się do Matki Bożej Pocieszenia w intencji pomyślnego zakończenia budowy. Skutek był dostrzegalny: prace przebiegały sprawnie, na placu budowy nie przydarzył się ani jeden wypadek. Jednocześnie w parafii - bez żadnego uszczerbku - trwała normalna praca duszpasterska. Liturgię sprawowano w tymczasowej kaplicy, urządzonej w remizie strażackiej.

1 lipca 1951 r. bp Franciszek Korszyński poświęcił nowy kościół. Od 50 lat gromadzą się w nim parafianie, przybywają też pielgrzymi, nawiedzają cudowny wizerunek Pocieszycielki Strapionych. Ks. Prorok w swej pracy nawiązywał do idei przyszłej koronacji obrazu, o której myśleli już jego poprzednicy w latach przedwojennych. Zatroszczył się o renowację wizerunku, napisał jego łacińską monografię, z myślą o koronacji zebrał i spisał trzy tomy relacji o łaskach, doznanych za przyczyną Matki Bożej. Opracował też dwutomowy katalog wotów.

Koronacja obrazu odbyła się 1 września 1974 r. Na uroczystość przybyli liczni księża biskupi, duchowieństwo i 50 tys. wiernych. Głównymi koronatorami byli Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, arcybiskup poznański Antoni Baraniak i biskup włocławski Jan Zaręba. Było to wielkie wydarzenie w życiu religijnym parafii.

Od 16 czerwca 1981 r., na mocy decyzji bp. J. Zaręby posługę duszpasterską w parafii i sanktuarium kawnickim sprawują Księża Salezjanie. Należy dodać, że z okazji 2000 lat chrześcijaństwa bp Bronisław Dembowski wyznaczył kościół w Kawnicach świątynią jubileuszową, gdzie wierni mieli możliwość uzyskania odpustu, łaski roku świętego.

* * *

Uroczystość 50-lecia konsekracji kościoła parafialnego w Kawnicach zbiegła się z 20-leciem pracy duszpasterskiej Księży Salezjanów w tutejszym sanktuarium. Uroczystą Sumę sprawował tego dnia przełożony prowincji pilskiej - ks. inspektor Jerzy Worek w koncelebrze z kapłanami, którzy w minionym 20-leciu pracowali w tutejszej parafii.

Wydarzeniem zasługującym na uwagę w życiu religijnym diecezji w bieżącym roku jest także peregrynacja w parafiach obrazu Jezusa Miłosiernego oraz relikwii św. Faustyny. W Kawnicach wydarzenia te będą miały miejsce przed głównym odpustem parafialnym, który przypada w tym roku w niedzielę 2 września. Od poniedziałku 20 sierpnia parafia rozpocznie odprawianie Nowenny do Miłosierdzia Bożego.

Nauki rekolekcyjne będzie głosić ks. Kazimierz Lewandowski SDB.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan potwierdza: dziś Leon XIV przeprowadza się do Pałacu Apostolskiego

2026-03-14 17:21

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
CZYTAJ DALEJ

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Siostry felicjanki nie mogą pomagać chorym, bo ich auto... nie może wjechać do Strefy Czystego Transportu

2026-03-15 13:22

[ TEMATY ]

zakonnica

Adobe Stock

Warszawska Strefa Czystego Transportu paraliżuje działalność sióstr felicjanek, które niosą pomoc ciężko chorym. Z powodu drastycznych przepisów nie mogą korzystać z samochodu służącego do transportu pensjonariuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję