29 maja br. w Żołyni odbyło się spotkanie Oddziałów Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Okręgu Łańcuckiego z Zarządem Diecezjalnym.
Przybyli na nie KSM-owicze z Brzózy Królewskiej, Brzózy Stadnickiej, Żołyni, Bud Łańcuckich, Markowej, Ujeznej i Woli Zarczyckiej. Oddział w Żołyni gościł razem ok. 70 osób. Aby nasz Zjazd miał wymiar
duchowy rozpoczęliśmy go wspólną Eucharystią i nabożeństwem majowym w kościele parafialnym w Żołyni - pod przewodnictwem ks. Marka Blecharczyka. Na jej zakończenie odśpiewaliśmy Hymn KSM.
Następnie udaliśmy się do Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie mogliśmy posilić się bigosem i przystąpić do drugiej części spotkania, czyli do wizytacji. Podczas, gdy Zarząd Diecezjalny sprawdzał dokumentację
zgromadzonych Oddziałów, pozostali wybierali nowe Prezydium Okręgu, które po głosowaniu przedstawia się następująco: przewodniczący - Paulina Krzanik (Żołynia), zastępca przewodniczącego -
Piotr Stasiowski (Brzóza Królewska), skarbnik - Mateusz Rączka (Budy Łańuckie), sekretarz - Katarzyna Leja (Brzóza Stadnicka). Następnie Zarząd omówił dokumentację. Stwierdził, że jest ona
prowadzona zasadniczo poprawnie, choć zwrócono uwagę na niektóre mankamenty. Żołynia po raz kolejny okazała się najlepsza.
Nie mogło zabraknąć czegoś dla ciała, nasze spotkanie zakończyliśmy dyskoteką, która była przykładem dla wielu jak można bawić się kulturalnie.
Pragnę podziękować wszystkim, którzy pomogli w zorganizowaniu tego spotkania, a wkład niektórych osób był naprawdę duży. Składam serdeczne Bóg zapłać.
Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
W trzeciej nauce rekolekcji wielkopostnych dla Ojca Świętego i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden mówi o Bożej pomocy. Co z sytuacjami, gdy ludzie bojący się Boga wołają do nieba i nie otrzymują żadnej dostrzegalnej odpowiedzi, słysząc jedynie pusty pogłos własnego głosu? – pyta. Bóg może sprawić, że wyłoni się nowy świat, gdy zburzy mury, które braliśmy za cały świat — mury, w których w rzeczywistości się dusiliśmy.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.