Reklama

Rodzina

Już 2 tys. firm w 20 tys. placówkach honoruje Kartę Dużej Rodziny

Kartę Dużej Rodziny i związane z nią ulgi honoruje już w całym kraju około 2 tys. podmiotów gospodarczych w należących do nich około 20 tys. punktach. Najwięcej przyjaznych wielodzietnym firm – z sektora usług, łączności i transportu - jest w województwie mazowieckim, śląskim i małopolskim. – Firmy na tym korzystają, bo duże rodziny to lojalny klient, potrzeba jednak więcej zniżek w mniejszych miastach – mówi KAI Marek Kosykowski ze Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”.

[ TEMATY ]

rodzina

karta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rządowy program dotyczący Karty Dużej Rodziny prowadzony jest od czerwca 2014 r. Od 2015 r. funkcjonuje jako zadanie zlecone samorządom na mocy ustawy o ogólnopolskiej Karcie Dużej Rodziny, którego obsługa jest finansowana z budżetu państwa.

Do tej pory wydano już 2 mln kart, a obecnie aktywnych, czyli takich, z których rodziny rzeczywiście korzystają, jest 1,8 mln. Jak wskazuje Związek Dużych Rodzin, jest to zatem potężna siła nabywcza dla całego sektora gospodarczego w naszym kraju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W styczniu br. Związek Dużych Rodzin podpisał umowę z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na pozyskiwanie nowych partnerów w ramach Karty Dużej Rodziny. Do realizacji projektu powołano zespół, którego celem jest negocjowanie zniżek na terenie całej Polski dla rodzin posiadających Kartę i podpisywanie umów z firmami ich udzielającymi. W każdym województwie jest co najmniej jedna osoba, która tym się zajmuje. Jest też osoba, która podejmuje negocjacje z przedsiębiorstwami o zasięgu ogólnopolskim.

Reklama

„To bardzo ważne, że organizacja pozarządowa, ZDR "Trzy Plus", ma wpływ na kształt Karty Dużej Rodziny. To przejaw zaufania do społeczeństwa, które samo się organizuje, współdecyduje o swoich sprawach. Rodziny wiedzą najlepiej, jakich zniżek, w jakich sklepach potrzebują, same podejmują wysiłek, żeby przekonać firmy do współpracy” – mówiła niedawno KAI Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin.

Zgodnie z danymi ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej na temat sytuacji rodzin po wprowadzeniu programu 500+, większość polskich rodzin wydaje otrzymane środki na bieżące potrzeby, głównie żywność, odzież, rachunki czy opłacenie transportu. Firmy z tych sektorów byłyby zatem najbardziej pożądane w programie Karty Dużej Rodziny.

- Z drugiej strony, jeśli duża rodzina ma skorzystać z usług firmy, do której musi dojechać, a zatem np. ponieść koszty paliwa, a otrzyma zniżkę będącą jedynie równowartością poniesionych kosztów, to średnio jej się to opłaca – zwraca uwagę w rozmowie z KAI Marek Kosykowski, odpowiedzialny w Związku Dużych Rodzin za pozyskiwanie partnerów Karty Dużej Rodziny i informowanie firm o zaletach przystąpienia do programu.

Jeśli jednak rodzina wielodzietna wyjedzie na wakacje i przy wejściu do obiektu sportowo-rekreacyjnego zapłaci tylko za dwoje dzieci, a reszta rodziny wejdzie za darmo lub z dużą zniżką, to na pewno taką ulgę odczuje w domowym budżecie.

Kosykowski zwraca przy tym uwagę, że ZDR zachęcając firmy do udziału w programie zniżkowym Karty Dużej Rodziny, walczy jednocześnie z postawą roszczeniową, która może skłaniać samych wielodzietnych do uznania, że szeroki zakres zniżek im się należy, a firmy mają obowiązek takich ulg udzielać.

Reklama

Na programie ulg Karty Dużej Rodziny zyskują także same firmy. Dlaczego? - Duże rodziny to wierny, lojalny klient. Gdy już przyzwyczai się do jakiegoś „koszyka zakupowego”, to będzie dalej korzystać z usług lub produktów takiej firmy. Czasem zdarzy mu się zrobić zakupy w innym sklepie, ale pozostanie wierny pracodawcy, który honoruje Kartę Dużej Rodziny – uważa Kosykowski.

Sukces promowania karty nie oznacza, że program nie wymaga ulepszenia. Czego oczekują sami wielodzietni? Okazuje się, że duże rodziny najczęściej mieszkają poza dużymi miastami, gdzie życie jest tańsze. – Ich oczekiwanie jest zatem takie, aby zniżki były honorowane nie tylko w dużych miastach, ale tam, gdzie na co dzień mieszkają i kupują – dodaje Kosykowski.

ZDR poprzez ponad 40 swoich negocjatorów wyszukuje zatem i zachęca do tworzenia ulg firmy głównie poza największymi metropoliami. Nie zapomina jednak także dużych podmiotach gospodarczych, nierzadko o strukturze korporacyjnej.

Marek Kosykowski nie ukrywa jednak, że są to wymagający partnerzy w negocjacjach. – Rozmowy z nimi są dłuższe, a dotarcie do osób odpowiedzialnych za podjęcie decyzji, a zatem podpisanie umowy o przystąpienie do karty – trudniejsze – podkreśla.

Kartę Dużej Rodziny honoruje już w całym kraju około 2 tys. podmiotów gospodarczych w należących do nich około 20 tys. punktach. Najwięcej z sektora usług, łączności i transportu. Najwięcej przyjaznych wielodzietnym firm jest w województwie mazowieckim (ponad 2,2 tys.), śląskim (ponad 1,7 tys.) i małopolskim (ponad 1,3 tys.), najmniej w opolskim i lubuskim (nieco ponad 400).

Firmy chętne do przystąpienia do programu Karta Dużej Rodziny mogą się zgłaszać za pośrednictwem strony http://zglosswojafirme.3plus.pl lub pod nr infolinii 732 988 446.

2017-08-28 13:48

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wsparcie dla edukacji domowej

Niedziela Ogólnopolska 26/2020, str. 28

[ TEMATY ]

rodzina

karta

Artur Stelmasiak

Poseł Bartłomiej Wróblewski od 2 lat negocjował ułatwienia dla rodzinnej edukacji

Poseł Bartłomiej Wróblewski od 2 lat negocjował ułatwienia dla rodzinnej edukacji

Do Sejmu trafił projekt ustawy, która ma ułatwić edukację domową. Impulsami do zmiany prawa były podpisana przez prezydenta Karta Rodziny, a także postulaty zgłaszane przez polskie rodziny.

Ustawę w Sejmie złożyła grupa posłów PiS na czele z prawnikiem dr. Bartłomiejem Wróblewskim, który przygotował ten projekt. Jest to odpowiedź na apele polskich rodzin, które postanowiły, że same będą uczyć swoje dzieci. Projekt nie jest przełomem, ale znosi kilka uciążliwych ograniczeń i zwiększa dotacje z budżetu państwa. – W Polsce jest ponad 12 tys. dzieci kształconych w systemie edukacji domowej. Wszystkie egzaminy i statystyki pokazują, że ta forma rodzinnej edukacji jest o wiele bardziej efektywna od tej w szkołach. Jeżeli coś jest dobre i skuteczne, to powinniśmy to wspierać, a nie ograniczać – mówi Niedzieli poseł Wróblewski.
CZYTAJ DALEJ

To, co najcenniejsze należy do Pana

2026-02-05 20:54

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Ben Sira (Jezus, syn Eleazara, syn Syracha) pisze w Jerozolimie w początkach II w. przed Chr., w świecie, w którym kultura grecka mocno naciska na tożsamość Izraela. W części zwanej „pochwałą ojców” (Syr 44-50) ukazuje dzieje jako szkołę wierności. Dawid staje tu w centrum nie jako strateg, lecz jako człowiek kultu. Porównanie do tłuszczu ofiary podkreśla, że to, co najcenniejsze, należy do Pana. W Prawie tłuszcz (cheleb) bywa częścią zastrzeżoną dla Boga. Dawid zostaje oddzielony dla świętości. Autor przypomina zwycięstwa, ale zatrzymuje się na pieśni. Dawid śpiewał „z całego serca” i umiłował Stwórcę. To język czegoś więcej niż tylko talentu. Wspomnienie śpiewaków przy ołtarzu i uporządkowania świąt dotyka realnej historii liturgii Dawidowej, znanej także z Ksiąg Kronik. Wiara wchodzi w ciało wspólnoty przez modlitwę, muzykę i czas święta. Najbardziej uderza zdanie o odpuszczeniu grzechów. Syrach nie pomija upadku króla, lecz widzi w nim miejsce działania miłosierdzia. Tron otrzymuje oparcie w obietnicy Boga, a nie w bezgrzeszności władcy. Obraz rogu (qeren) oznacza moc i wyniesienie. Św. Atanazy w „Liście do Marcellina” mówi o Psalmach jako o zwierciadle serca i uczy, że człowiek bierze ich słowa na usta jak własne. Ta intuicja wyrasta z Dawida, którego Syrach pokazuje jako mistrza modlitwy. Św. Augustyn, komentując przysięgę Boga „dla Dawida”, rozpoznaje w „nasieniu Dawida” Chrystusa oraz tych, którzy do Niego należą. Przymierze króla otwiera się na lud odkupiony. Słowa o „przymierzu królów” i „tronie chwały” nawiązują do obietnicy z 2 Sm 7, w której Bóg podtrzymuje dom Dawida.
CZYTAJ DALEJ

W archidiecezji krakowskiej trwa audyt finansowy

2026-02-06 07:16

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

BP KEP

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Zgodnie z decyzją nowego metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia w archidiecezji prowadzony jest audyt finansowy. Jego pierwsze wyniki powinny być znane w marcu. Strategicznym planem hierarchy jest organizacja lokalnego synodu.

Kard. Grzegorz Ryś 20 grudnia oficjalnie zaczął pełnić funkcję metropolity krakowskiego. Od tego czasu podjął pierwsze decyzje personalne. Wyznaczył m.in. nowego kanclerza kurii, ks. dr. hab. Jana Dohnalika, specjalistę prawa kanonicznego, i nowego dyrektora archiwum metropolitalnego, ks. dr. Rafała Szczurowskiego, historyka. Zdecydował także, że 10 lutego zostanie otwarta na nowo czytelnia Archiwum Kurii Metropolitalnej zamknięta przez poprzedniego metropolitę abpa Marka Jędraszewskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję