Reklama

Polska

Częstochowa: ponad 104 tys. pątników przybędzie na Jasną Górę

Według nadesłanych zgłoszeń w samych pieszych pielgrzymkach dotrze do Częstochowy co najmniej 104 tys. osób. Wszystkie służby miejskie Częstochowy pracują na pełnych obrotach. Najwięcej grup pątniczych przybywa właśnie teraz, przed obchodzoną 15 sierpnia uroczystością Wniebowzięcia NMP. Szczyt pielgrzymkowy przypada na 12, 13 i 14 sierpnia. Wtedy do Sanktuarium dociera ponad 50 tys. pątników.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka 2017

Bożena Sztajner

Jednorazowo najwięcej pieszych pielgrzymów idących w zorganizowanych grupach przybędzie 14 sierpnia. Będzie ich w sumie ok. 24 tys. osób. Niewiele mniej, bo ponad 23 tys., ma dotrzeć dzień wcześniej czyli 13 sierpnia.

Najliczniejsze będą: pielgrzymka radomska (ok. 7 tys. osób), pielgrzymka organizowana przez paulinów z Warszawy ( ok.5 tys. osób) oraz liczące po 4 tys. osób grupy z diec. siedleckiej i warszawskiego kościoła akademickiego św. Anny. W sumie piesze grupy warszawskie, wchodzące na Jasną Górę 14 sierpnia mają liczyć ponad 12 tys. osób. Tego dnia na Jasnej Górze pojawią się także m.in. żołnierze, strażacy i bezdomni. Tysiące wiernych przyjdą również w grupach np. z archidiecezji lubelskiej, diecezji płockiej, rzeszowskiej, włocławskiej, łowickiej czy zamojsko-lubaczowskiej.

Obok dużych pielgrzymek pieszych przybywają również mniejsze kompanie. Nie brakuje także grup pielgrzymów na rowerach.

Reklama

Urząd Miasta w Częstochowie zapewnia, że wszystkie miejskie służby są gotowe na pątników. Miasto tradycyjnie ma przygotowany plan zabezpieczenia tras wejść pielgrzymek i organizacji infrastruktury komunikacyjnej, medycznej, sanitarnej oraz czystości. Zgodnie z nim stale dyżurują szpitale i służby ratownictwa medycznego. W Miejskim Szpitalu Zespolonym zostały uruchomione Izby Przyjęć, a oddziały lekarskie pracują w systemie całodobowym. Ponadto Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP będzie przygotowany do przyjęcia gości zagranicznych idących w pielgrzymce wojskowej 14 sierpnia.

Wyznaczono dodatkowe parkingi m.in. przy Rynku Wieluńskim. Ustawionych jest kilkadziesiąt przenośnych kabin WC, zadbano również o dodatkowe kontenery i kosze na śmieci. W kilku miejscach działają dodatkowe punkty czerpania wody.

Historia pieszego pielgrzymowania do Częstochowy rozpoczęła się niemal z chwilą początków kultu Maryi w jej cudownym wizerunku. Najstarsza, udokumentowana w kronikach, pielgrzymka na Jasną Górę wyruszyła we wrześniu 1626 r. z Gliwic (Śląskie). Była wyrazem wdzięczności za uratowanie miasta przed wojskami duńskimi podczas wojny trzydziestoletniej.

Reklama

15 sierpnia pielgrzymi piesi, jak i ci, którzy dojadą specjalnie na uroczystości, wezmą udział w sumie pontyfikalnej o godz. 11.00. Uroczystość Wniebowzięcia NMP co roku gromadzi w Częstochowie tysiące wiernych - to jeden z największych pod względem liczby pątników odpustów na Jasnej Górze.

Tegoroczne święto przebiegnie w duchu dziękczynienia za obecność Maryi Królowej w Polsce. To w związku z 300.rocznicą koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

O 8.00 tradycyjnie dla uczestników pieszych pielgrzymek z Warszawy przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski a kazanie wygłosi o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

Sumę pontyfikalną o godz. 11.00 poprzedzi modlitwa pielgrzymów „Dziękujemy za Maryję Królową”. Mszy św. odpustowej przewodniczyć ma abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

2017-08-12 15:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski dziękuje pielgrzymom z Podhala za świadectwo ducha

2020-07-31 17:54

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

abp Marek Jędraszewski

górale

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Za „świadectwo ducha, który rośnie mocą Bożą, a którego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć” podziękował dziś góralom abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski sprawował na Jasnej Górze Mszę św. z udziałem pielgrzymów z Podhala. 39. Piesza Pielgrzymka Góralska miała w tym roku przede wszystkim charakter duchowy. Na tradycyjny szlak wyruszyli tylko reprezentanci.

Trzech braci, z których jeden jest paulinem, szło "w imieniu" Nowego Targu, dwie rodziny reprezentowały Rabkę, rodzinnie było też w delegacjach z Bachledówki i Orawy. W ten sposób górale utrzymali tradycję pieszego pielgrzymowania na Jasną Górę. Dziś na ostatnich metrach dołączyli do nich pielgrzymi duchowi, którzy przez tydzień w swoich parafiach przez udział we Mszy św. i adoracji Najświętszego Sakramentu, przeżywali rekolekcje w drodze.

Abp Marek Jędraszewski nazwał w tym roku pielgrzymi szlak górali niezwykłym. – Mieliście odwagę iść w tym roku do swojej Matki i Królowej, jeden za drugim, z różańcem w ręku, czyli w wielkim rozważaniu historii Jezusa i Maryi – mówił w homilii. Zwrócił uwagę, że przez różaniec pielgrzymi otwierali się na Boga i Jego słowo.

Metropolita krakowski przypomniał nauczanie św. Jana Pawła II o Jasnej Górze jako miejscu wolności, o które w trudnych dziejowych momentach opierała się nadzieja polskiego narodu. - Naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha - przypomniał słowa polskiego papieża.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, ile jest sił na zewnątrz naszej ojczyzny, ale także wewnątrz, które chciałyby znieprawić ducha naszego narodu w imię haseł otwartości, postępu, tolerancji, ale przecież moi kochani pielgrzymi, wasz szlak na Jasną Górę był szczególną droga, podczas której wasz duch rósł i rósł duch tych, którzy na was patrzyli – mówił kaznodzieja.

Abp Jędraszewski wyraził wdzięczność góralom za ich „świadectwo ducha, który rośnie mocą Bożą, a takiego ducha żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć”. Zachęcał do modlitwy o zwycięstwo takiego ducha w życiu pielgrzymów i całej Ojczyzny.

Górali z Bachledówki na Jasną Górę prowadził krzyż z okaleczonym Chrystusem. To krucyfiks, który z likwidowanego jednego z kościołów w Niemczech trafił na śmietnik, później na pchli targ, a następnie zakupiony - do Polski - do jednego z mieszkańców Nowego Targu. 23 lipca trafił na pielgrzymkowy szlak.

Wojciech Pawlikowski, który szedł z pięcioosobową rodziną, podkreślił, że Chrystus bez rąk, był dla nich mocnym symbolem. – To my staliśmy się Jego rękami niosąc intencje tych, którzy nam je powierzyli, którzy nie mogli iść, modląc się też za ten tak okaleczany nasz świat - powiedział pielgrzym z Podhala.

CZYTAJ DALEJ

W sprawie drugiego ślubu Jacka Kurskiego

2020-07-28 12:29

[ TEMATY ]

komentarz

ślub

opinie

PAP

Niedawno w mediach pojawiła się informacja o ślubie kościelnym Pana Jacka Kurskiego. Chciałbym choć ogólnie odnieść się do niektórych zarzutów, które pojawiły się po tym fakcie, a do napisania tego artykułu skłoniły mnie rozmowy z ludźmi, którzy wyrażali swój niepokój, a także pewne prasowe tytuły, między innymi takie jak: „Być jak Jacek Kurski. Jak unieważnić ślub kościelny”.

Oczywiście z różnych komentarzy możemy się dowiedzieć, jakie ekspresowe tempo przybrał sam proces, a także jakie znajomości i ile pieniędzy trzeba mieć, aby uzyskać stwierdzenie nieważności małżeństwa. Mam świadomość, że nie da się w krótkim tekście opisać całej procedury kanonicznej, ale kilka jej wątków może rozwiać niektóre wątpliwości, które rodzą się także w ludziach wierzących. Moim moralnym obowiązkiem jest trzymanie się faktów, a więc od początku…

Pierwszą sprawą jest terminologia. Świeccy dziennikarze zachowali pewną dozę przyzwoitości, ujmując w cudzysłów sformułowanie „rozwód kościelny”. Ostatecznie czytelnik dowie się, że w Kościele nie ma rozwodów, ale pojęcie „unieważnienia małżeństwa” jest nagminnie nadużywane.

Prawda jest taka, że biskupi nie „unieważniają małżeństwa”, a sam proces dotyczy ewentualnego stwierdzenia nieważności małżeństwa, czyli czy zaistniała ważna umowa małżeńska, czy też na skutek jakiejś przyczyny lub przyczyn małżeństwo od samego początku nie było ważnie zawarte.

Biskup diecezjalny jest oczywiście pierwszym sędzią, ale w praktyce rzadko korzysta z tego przywileju i to kolegium sędziowskie zwane składem czy turnusem, po przeprowadzeniu całego dochodzenia, wydaje decyzję w postaci wyroku.

Sprawy o stwierdzenie nieważności małżeństwa zastrzeżone są dla kolegium składającego się z trzech sędziów (czasami są wyjątki od tej zasady: jeżeli w diecezji lub sąsiednim trybunale nie ma możliwości ustanowienia trybunału kolegialnego może orzekać sędzia jednoosobowy, będący duchownym, który jednak winien sobie dobrać dwóch asesorów; w Rocie Rzymskiej zdarza się, że sądzenie spraw o nieważność małżeństwa powierzone jest kolegium składającemu się z pięciu sędziów). Rozwodów kościelnych więc nie ma, nie istnieje pojęcie „unieważnienia” małżeństwa, ale każdy z małżonków po rozpadzie związku ma prawo do procesu i do zbadania ewentualnej nieważności małżeństwa.

Czas postępowania, czyli ile trwa proces?

Nie wiem na ile fakty mieszały się z plotkami w przekazach medialnych dotyczących Pana Kurskiego, ale w jednej relacji pisano o 2-letnim procesie, w innych o trochę krótszym.

Okraszone było to czasami obraźliwymi komentarzami, ile i komu trzeba zapłacić za przyśpieszenie procesu. Nie wiem czy 2 lata procesu to jest ekspresowe tempo. Jak powinno być i ile powinien trwać proces? Prawodawca kościelny podpowiada, aby „sprawy w trybunale pierwszej instancji nie przeciągały się powyżej roku”, sędziowie i trybunały mają zatem starać się jak najszybciej, ale z zachowaniem sprawiedliwości, zakończyć sprawy. Wiadomo, że wskazany czas to pewien ideał i od obsady personalnej sądu, ilości spraw w konkretnym trybunale, miejsca przebywania stron i świadków zależy, czy da się w tym czasie przeprowadzić cały proces, ale znam sądy kościelne, które spokojnie radzą sobie z przeprowadzeniem instrukcji dowodowej i wydaniem wyroku w przeciągu roku od złożenia skargi powodowej. Zupełnie inny czas postępowania przewidziany jest na przeprowadzenie tzw. procesu skróconego, ale jest to proces rzadki, w którym nieważność małżeństwa wydaje się oczywista. Taka forma procesu zastrzeżona jest dla biskupa diecezjalnego (biskupa stojącego na czele kościoła partykularnego). Rozumiem, że czasami wierni porównują swój czas oczekiwania na wyrok czy dekret, ale proszę pamiętać, że przed wejściem w życiu dokumentu Mitis Iudex Dominus Iesus postępowanie w przypadku decyzji pozytywnej było dwuinstancyjne, a czasami sprawa trafiała do trybunału trzeciego stopnia postępowania, natomiast po reformie papieża Franciszka wyrok stwierdzający po raz pierwszy nieważność małżeństwa może stać się wykonalny (gdy strony i obrońca węzła małżeńskiego rezygnują ze złożenia apelacji) i taki sposób niewątpliwie przyczynił się do skrócenia całej procedury. Nie da się zatem jeden do jednego porównać i przełożyć procesów przed 2015 rokiem i po tym czasie.

Meritum procesu, czyli przyczyna nieważności

Tak naprawdę nie wiemy, jaka była przyczyna nieważności małżeństwa w przypadku Pana Jacka Kurskiego, a także jakie argumenty i okoliczności zostały wskazane i zebrane w instrukcji dowodowej. Fakt jest taki, że kolegium sędziowskie uznało z moralną pewnością, że wspomniane małżeństwo zostało zawarte w sposób nieważny. Nie będę wymieniał przyczyn nieważności małżeństwa, ale dotyczą one zarówno przeszkód do zawarcia małżeństwa, braku przepisanej prawem formy kanonicznej i wreszcie wad zgody małżeńskiej. Przyczyn jest sporo, ale nie oznacza to automatycznie, że dla każdego coś się trafi. Niektórzy, zaskarżając swoje małżeństwo, wskazują w skardze powodowej prawie wszystkie przyczyny wymienione w Kodeksie prawa kanonicznego, ale działa to bardziej według metody „na chybił trafił” i niekoniecznie ma przełożenie na pozytywny wyrok. Adwokaci kościelni, którzy pomagają stronom w redakcji skargi powodowej, wiedzą, że należy „dobrać” jeden lub kilka najbardziej prawdopodobnych tytułów ewentualnej nieważności, odpowiadających historii poznania się stron, kojarzenia się małżeństwa i przebiegu życia małżeńskiego. Czas trwania małżeństwa, posiadanie dzieci, błogosławieństwo papieskie nie mają aż tak wielkiego znaczenia (są to tylko okoliczności, które mogą, ale nie muszą potwierdzać domniemanie o ważności związku małżeńskiego). Należy pamiętać, że generalnie małżeństwo cieszy się przychylnością prawa i uznaje się je za ważne, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego.

Zamiast zakończenia

Nie ma wątpliwości, że Pan Jacek Kurski jest osobą publiczną i w stosunku do niego łatwiej formułować zarzuty niż do wielu wiernych, którzy uzyskali pozytywny wyrok stwierdzający nieważność małżeństwa. Im nikt nie wypomina, w jakim kościele i z udziałem ilu gości brali ślub kościelny. Wydaje mi się, że nie ma co spekulować czy obligować Kościół do wypowiedzenia się w tej sprawie. Rokrocznie sądy kościelne w Polsce wydają kilka tysięcy decyzji i nie trzeba się tłumaczyć z poszczególnych wyroków. Sędziowie i współpracownicy trybunału są zobligowani do zachowania tajemnicy urzędowej i nie ma podstawy, aby formułować wnioski w stosunku do określonego sądu kościelnego, aby publicznie wypowiadał się o przebiegu tego konkretnego postępowania. Natura spraw o nieważność małżeństwa dotyczy bardzo często delikatnych i intymnych spraw, których nie powinno się ujawniać na forum publicznym.

CZYTAJ DALEJ

Projekt rozporządzenia o podwyżkach dla nauczycieli skierowany do konsultacji

2020-08-04 15:51

[ TEMATY ]

nauczyciel

nauczyciele

stock.adobe.pl

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski skierował we wtorek do opiniowania i konsultacji publicznych projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli, zakładający podwyżkę wynagrodzeń nauczycieli od 1 września tego roku.

Załącznikiem do projektu rozporządzenia jest tabela, w której podane są wysokości 12 stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Uwzględnione są wszystkie cztery stopnie awansu zawodowego nauczycieli, tj. stażysta, nauczyciel kontraktowy, nauczyciel mianowany i nauczyciel dyplomowany, oraz trzy poziomy wykształcenia.

Najliczniejsza grupa nauczycieli to osoby z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym. W tabeli podano, że w tej grupie wynagrodzenie nauczyciela stażysty od 1 września wynosić ma 2949 zł brutto (oznacza to wzrost o 167 zł brutto), nauczyciela kontraktowego – 3034 zł brutto (wzrost o 172 zł brutto), nauczyciela mianowanego – 3445 zł brutto (wzrost o 195 zł brutto) i nauczyciela dyplomowanego – 4046 zł brutto (wzrost o 229 zł brutto).

Zgodnie z ustawą budżetową na 2020 r. płace nauczycieli mają wzrosnąć o 6 proc. od września tego roku. W tzw. ustawie okołobudżetowej zapisano, że nauczyciele mają otrzymać podwyżkę nie później niż do 30 września 2020 r., z wyrównaniem od 1 września. W związku z zaplanowaną podwyżką zwiększona została subwencja oświatowa – wynosi 49 mld 835 mln 775 tys. zł, jest wyższa od ubiegłorocznej o 6,2 proc. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję