Czy Dolnoślązacy znają Dolny Śląsk? Pytanie to nie jest bez podstaw. Jak się okazuje, ziemia ta ma wiele atrakcji, które czekają wciąż na odkrycie. Dolny Śląsk trzeba więc promować także na Dolnym
Śląsku, a służyły temu prezentacje od 5 do 15 czerwca, zorganizowane przez Dolnośląską Organizację Turystyczną we wrocławskiej Galerii Dominikańskiej. Galeria to właściwie szereg sklepów, jedno z wielu
centrów handlowych we Wrocławiu. Jej atutem jest to, że jest blisko Rynku, przewijają się przez nią dziennie setki osób. Ozdobą stoisk, które wystawiono z okazji prezentacji, były słoneczniki, bo akcja
otrzymała nazwę „Słonecznikowego lata na Dolnym Śląsku”. Na stoiskach można było dostać lub kupić mapy, foldery, pocztówki i gadżety promujące wystawiających się, a byli wśród nich m.in. miasto
Karpacz, uzdrowisko Lądek Zdrój-Długopole, Duszniki Zdrój i osobno ziemia kłodzka. Jaworzyna Śląska zapraszała do Bagieńca na Dni Goethego, a Józef Żądło - szef Towarzystwa Miłośników Karpacza i
zarazem współwłaściciel willi „Makado” w tym mieście - czarował pajdami świeżego chleba z domowym smalcem, które szły jak ciepłe bułeczki. Towarzyszył mu m.in. Wojciech Cyganek -
nowy pracownik Referatu Promocji Miasta Karpacza, który dał się już poznać wiele lat temu jako aktywny i kompetentny współpracownik biura informacji turystycznej w tym mieście. Są więc szanse, że referat
promocji w Karpaczu zacznie działać jak należy, bo dotąd miał fatalną opinię. Jednym z elementów promocji była mapa z zabytkami Dolnego Śląska, których dobór wielu mocno zdziwił. Protestowano, że zabrakło
na niej zakładu przyrodoleczniczego „Wojciech” w Lądku Zdroju, bo jest to sztandarowy obiekt ziemi kłodzkiej i jedno z najpiękniejszych sanatoriów w Europie. Jego widok wyciągnąłby na pewno
wielu wrocławian z domu.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.
Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel
Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.
Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.