Reklama

Europa

Hiszpania: trwa XXI Krajowy Kongres Pro-life

W hiszpańskiej Pampelunie trwa XXI Krajowy Kongres Pro-life. Został zorganizowany przez stowarzyszenia, które walczą o poszanowanie życia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Jutro ulicami hiszpańskich miast przejdą marsze na rzecz życia.

[ TEMATY ]

rodzina

Hiszpania

pro‑life

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

W kongresie udział biorą specjaliści, z kraju i z zagranicy, m. in. z takich dziedzin jak aborcja, eutanazja, ideologia gender oraz polityka prorodzinna i na rzecz ochrony życia.

„Głównym celem kongresu jest obrona szczególnie osób niepełnosprawnych oraz kobiet w ciąży, którym zagraża wykluczenie społeczne. Chcemy także chronić istotę, która jest najbardziej bezbronna, tj. dziecka, które jeszcze się nie urodziło”, mówi współorganizator kongresu Fátima Pardinas.

Kongres skierowany jest przede wszystkim do ludzi młodych, w wieku 18-35 lat, aby zachęcić ich do czynnego włączenia się w obronę życia, szczególnie najsłabszych i bezbronnych.

Reklama

„Obrona życia wszystkich i w każdych okolicznościach jest podstawowym motywem, aby wyjść na ulice i pokazać nasze zaangażowanie, stawić czoła wyzwaniom i ukazać niepokonalną siłę życia”, podkreśla Alicia Latorre, przewodnicząca Hiszpańskiej Federacji Stowarzyszeń Pro-life.

Od rządów premiera Zapatero aborcja jest w Hiszpanii „prawem”. Obecny rząd nie dotrzymał obietnic wyborczych, że ustawę usunie. Coraz częściej grupy lewicowo-liberalne podnoszą kwestię przyjęcia ustawy o eutanazji.

Jutro uczestnicy kongresu wezmą udział w manifestacji, którą zorganizowała platforma „Sía ala vida”, czyli „Tak dla życia”. Podobne manifestacje odbędą się w wielu miastach w całym kraju.

2017-03-24 16:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: pożar zabytkowego kościoła

2020-08-04 15:40

[ TEMATY ]

pożar

Hiszpania

twitter.com

Wciąż badane są przyczyny pożaru, który wybuchł w najstarszej świątyni w hiszpańskiej Plasencii. Ogień poważnie uszkodził XVI-wieczny ołtarz, którego autorem jest Luis de Morales, zwany El Divino. „Nie wykluczamy, że było to podpalenie” - mówi burmistrz Fernando Pizarro.

Widok kłębów czarnego dymu i płonących drzwi kościoła św. Marcina w Plasencii był wielkim szokiem dla sąsiadów i turystów. Miasteczko leży 250 km na południowy zachód od Madrytu. Ogień trawił bezcenny zabytek miasta – XIII-wieczny późnoromański kościół. Na miejsce natychmiast przyjechał burmistrz Fernando Pizarro oraz bp José Luis Retana. Pożar wybuchł wewnątrz kościoła w niedzielę po południu. Tylko dzięki szybkiej akcji strażaków ołtarz, którego autorem jest XVI-wieczny malarz Luis de Morales, nie spłonął, choć został poważnie uszkodzony.

Wśród przyczyn pożaru wymienia się zwarcie elektryczne, ale „nie jest wykluczone, że został spowodowany”, mówi Fernando Pizarro, burmistrz Plasencii. Wiadomo, że zaczął się przy północnych drzwiach kościoła, które od lat są zamknięte. Niektórzy obawiają się, że może chodzić o naśladowanie podpaleń we Francji. W Hiszpanii też są lewackie grupy, które chętnie podkreślają, że „najlepszy Kościół to ten, który świeci”, czyli płonie. „Jest wiele pytań o przyczynę pożaru i jego skutki” - podkreśla ks. Jacinto Núñez, wikariusz generalny diecezji Plasencia. „Spłonięcie ołtarza byłoby nieodwracalną stratą. Uspakaja nas jednak fakt, że jego odzyskanie jest możliwe” - mówi Fernando Pizarro.

CZYTAJ DALEJ

Bejrucki ksiądz: pomóżcie chrześcijanom pozostać w Libanie

2020-08-07 14:58

[ TEMATY ]

Liban

Adobe Stock

Bejrucki ksiądz zaapelował do chrześcijan na całym świecie, by pośpieszyli z pomocą swym braciom w Libanie. Podkreślił, że bez konkretnego wsparcia wyznawcy Chrystusa w tym kraju będą zmuszeni do opuszczenia swej ziemi. „Bliski Wschód nie może stracić obecności chrześcijan” – alarmuje ks. Marwan Moawod, który podczas eksplozji w Bejrucie cudem uniknął śmierci.

Jest on członkiem wiernego Rzymowi Kościoła maronickiego, którego wyznawcy stanowią w Libanie ok. 30 proc. społeczeństwa. Do tej wspólnoty należał m.in. św. Szarbel. Jest to najsilniejsza społeczność chrześcijańska na Bliskim Wschodzie. „Jeśli znikniemy z Libanu, będzie to oznaczało koniec chrześcijaństwa w Ziemi Świętej” – mówi ks. Moawod. Odwołuje się do solidarności Kościołów lokalnych na całym świecie. „Teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebujemy doświadczyć jedności i chrześcijańskiego miłosierdzia. Bez tego nasze istnienie jest zagrożone” – podkreśla maronicki kapłan.

Jest on proboszczem kościoła św. Maruna, oddalonego zaledwie trzy kilometry od miejsca eksplozji. W chwili wybuchu odprawiał Eucharystię. Ponieważ z powodu pandemii kościoły w Libanie wciąż pozostają zamknięte transmitowana była ona na Facebooku. Nagranie obiegło świat. Widać na nim, jak kapłana porywa fala uderzeniowa. „Najpierw kościół zaczął się trząść, chwilę potem posypał się sufit i roztrzaskały szyby w oknach. Mam świadomość, że mogłem zginąć, zostałem tylko lekko ranny” – wyznaje ks. Moawod. Od pierwszych chwil po eksplozji wraz z parafianami organizuje pomoc dla potrzebujących. Wyznaje, że ludzie są przerażeni i boją się przyszłości.

Kościół maronicki ogłosił 8 sierpnia dniem postu i modlitwy w intencji Libanu.

CZYTAJ DALEJ

Salwador: kapłan ofiarą nieznanych zamachowców

2020-08-08 13:04

[ TEMATY ]

zabójstwo

Salwador

summerphoto/fotolia.com

W Zacatecoluca w Salwadorze został zastrzelony rektor tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego. Portal Vaticannews poinformował, że 7 sierpnia ciało zabitego Ricardo Corteza znaleziono na poboczu drogi w odległości ok. 80 km. od miasta. Duchowny podróżował autem, na jego ciele wykryto wiele ran postrzałowych - poinformowała diecezja Zacatecoluca.

W komunikacie diecezji podpisanym przez miejscowego biskupa, Elíasa Bolañosa, SDB, podkreślono, że ks. Riccardo, był dobrym, sympatycznym człowiekiem, zintegrowanym ze swoją wspólnotą i oddanym formacji i nauczaniu seminarzystów, a także trosce o powierzonych mu wiernych. Dlatego takie przestępstwo jest „niewytłumaczalne”. Dodają, że niewinna krew dobrego kapłana została przelana w czterdziestą rocznicę męczeńskiej śmierci św. Oscara Romero.

Na razie nie wiadomo, jaki był powód zbrodni. Policja i prokuratura od razu podjęły działania w sprawie. Ks. Cortez był rektorem seminarium filozoficznego „San Oscar Arnulfo Romero”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję