Reklama

Niedziela Wrocławska

Dziecko nie zasługuje na karę śmierci!

[ TEMATY ]

pro‑life

Tomasz Lewandowski

Rebecca Kiessling, proliferka i prawniczka z USA, którą biologiczna matka chciała abortować, bo została poczęta w wyniku gwałtu, gościła we Wrocławiu w siedzibie Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana.

Spotkanie początkowo miało odbyć się na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, ale władze uczelni odwołały je powołując się na przyczyny formalne. Spotkania odwołano także na Uniwersytecie Warszawskim i Jagiellońskim. – Uniwersytety w Polsce boją się prawdy i tego, co głosi Rebecca. A dowodzi ona, że każde życie nienarodzone jest bezcenne – mówił przedstawiciel Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, organizator spotkania.

- Jestem przyzwyczajona do tego typu traktowania. Odkąd skończyłam 18 lat i dowiedziałam się, że zostałam poczęta w wyniku gwałtu, musiałam udowadniać, że moje życie jest coś warte, że ja w ogóle mam praw żyć. Ale nie zdarzyło mi się, aby jakikolwiek uniwersytet na świecie odmówił mi prawa spotkania ze studentami – podkreślała prolajferka.

Reklama

Rebecca Kiessling opowiedziała o swojej historii, spotkaniu z biologiczną matką i walce o prawo do życia każdego dziecka. – Nie zasługuję na karę śmierci za winy mojego biologicznego ojca. To nie ja zgwałciłam moją matkę! – mówiła.

Kobieta założyła organizację „Save the 1”, która zrzesza ponad 450 ludzi z całego świata – są to osoby poczęte w wyniku gwałtu lub zgwałcone matki, które zdecydowały się dziecko urodzić. – Kobiety z mojej organizacji, które zdecydowały się urodzić mimo gwałtu, obrażają się, jeśli się je nazywa bohaterkami. Pytają: „Czy to jest heroizm ze strony matki, że kocha swoje dziecko na tyle, że go nie zabije?”

Rebecca podkreślała, że „płód” to nie teoretyczne pojęcie. To jest zawsze konkretna osoba, która może stać się celem aborcji, paść ofiarą morderstwa. I dodała: - USA nawet aktywiści aborcyjni nie podważają faktu, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia.

2017-03-17 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura: czyn zarzucany Michałowi Sz. zagrożony jest karą do 5 lat więzienia

2020-08-08 11:27

[ TEMATY ]

pro‑life

LGBT

pixabay.com

Michał Sz. podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji; czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności - przekazała warszawska prokuratura.

Chodzi o aktywistkę LGBT Małgorzatę Sz. (formalnie Michała Sz.), wobec której sąd zastosował w piątek dwumiesięczny areszt tymczasowy, uwzględniając zażalenie prokuratora. W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł.

"W postępowaniu nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie Michał Sz., aktywista LGBT, podejrzany jest o dokonanie 27 czerwca 2020 r. czynu chuligańskiego polegającego udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza Fundacji Pro Life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji" - przekazała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Jak informuje prokuratura, "podejrzany Michał Sz. - okazując rażące lekceważenie porządku prawnego - dopuścił się gwałtownego zamachu na działacza fundacji poprzez jego wyszarpnięcie z samochodu, a następnie pobicie w miejscu publicznym".

"Podejrzany stosował przemoc polegającą na szarpaniu oraz rzucaniu na chodnik pokrzywdzonego w celu zmuszenia go do zaprzestania nagrywania przebiegu zdarzenia. Pokrzywdzony doznał obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia poniżej 7 dni. Michał Sz., jak ustalono w toku postępowania, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonał również przy pomocy noża uszkodzenia samochodu należącego do fundacji. Zniszczeniu uległy lusterka, jak też plandeka" - przekazano.

Czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

W związku z decyzją sądu, w piątek po południu przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in radiowóz. Policja zatrzymała łącznie 48 osób. W sprawie zatrzymanych interweniowali na komisariatach policji posłowie KO oraz Lewicy. Zdaniem posłanki KO Klaudii Jachiry akcja policji "nie miała nic wspólnego z państwem prawa". "To była łapanka" - stwierdziła Jachira.

Rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak w rozmowie z PAP podkreślił, że zatrzymanie Michała Sz. związane było z przestępstwem. "Ta czynność musiała być przez nas zrealizowana" – poinformował. Jednocześnie zdaniem rzecznika KSP "część osób z autorytetem", wśród których są politycy, próbuje sprowadzić działania policji do czegoś innego niż jedynie "reakcji na popełnione przestępstwo".(PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

sno/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Watykan: 250 tys. euro od papieża dla ofiar wybuchu w Bejrucie

2020-08-07 14:59

[ TEMATY ]

Liban

Franciszek

YouTube

Papież Franciszek przekazał za pośrednictwem Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka „pierwszą pomoc” w wysokości 250 tys. euro na zaspokojenie potrzeb Kościoła w Libanie. Jest to wyraz troski papieża o ludzi poszkodowanych w wyniku wybuchu w porcie w Bejrucie. Pomoc zostanie rozdysponowana przez nuncjaturę apostolską w Libanie.

Komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej przypomina, że z pomocą poszkodowanym natychmiast pośpieszyły struktury kościelne, zwłaszcza ośrodki dla uchodźców, Caritas Liban oraz Caritas Internationalis.

Cytuje także słowa Franciszka z audiencji ogólnej 5 sierpnia: „Módlmy się za ofiary i ich rodziny. Módlmy się też za Liban, aby z zaangażowaniem wszystkich jego grup społecznych, politycznych i religijnych mógł stawić czoła tej tragicznej i bolesnej chwili, i z pomocą wspólnoty międzynarodowej przezwyciężyć poważny kryzys, przez który przechodzi”.

CZYTAJ DALEJ

Kolejny dzień pielgrzymki

W sobotę 8 sierpnia odbywa się kolejny etap Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Pątnicy wyruszyli z trzech głównych ośrodków: z Gorzowa, Zielonej Góry i Głogowa.

Pielgrzymi z Gorzowa pod wodzą ks. Krzysztofa Kolanowskiego pielgrzymują do Bledzewa. To pierwszy rok, gdy pielgrzymką z Gorzowa kieruje ks. Kolanowski. W ramach pielgrzymki gorzowskiej każdego roku idzie także grupa z Kostrzyna, która dzisiaj pielgrzymuje do Słońska. Do pielgrzymów gorzowskich dołączyła także grupa z Katolickiego Centrum Studenckiego ze Słubic pod kierunkiem ks. Rafała Mocnego.

Zobacz zdjęcia: Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Pielgrzymi z Zielonej Góry po porannej Mszy św. w konkatedrze zielonogórskiej wyszli na pątniczy szlak do Otynia.

Grupy głogowskie po porannej Mszy św. w kościele pw. Bożego Ciała wyruszyły w pielgrzymce do Grodowca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję