Reklama

Polska

Jasna Góra: oazowicze o testamencie swego założyciela ks. Blachnickiego

Nad tym jak realizować testament duchowy założyciela zastanawiają się na Jasnej Górze uczestnicy 42.Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie. Trzydniowe spotkanie odbywa się w przede dniu 30. rocznicy śmierci Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, twórcy oaz. Z bogatego dziedzictwa pozostawionego przez kapłana wymieniane są m.in. ewangelizacja oparta na budowaniu osobistej relacji z Jezusem i zerwanie z ascetycznym pojęciem świętości a także uczenie mądrej miłości do Ojczyzny.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

oaza

Ruch Światło‑Życie

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Ks. Franciszek Blachnicki z ministrantami podczas oazy w Stryszawie (1955 r.)

W spotkaniu uczestniczą moderatorzy, animatorzy, pary Domowego Kościoła i ci, którzy mocno zaangażowani są w ruch Światło- Życie. W sumie ok. tysiąca osób, również z zagranicy.

Jak podkreśla Krzysztof Jankowiak, rzecznik ruchu, kongregacja stanowi przygotowanie do nowego roku pracy opartego na haśle: „Sługa Niepokalanej”. - Chcemy przyjrzeć się osobie założyciela, ale nie jego życiorysowi, lecz przesłaniu. Będziemy bardziej spoglądać na jego duchowość, na aktualność jego wezwań, tak by lepiej służyć Kościołowi - powiedział rzecznik.

Jego zdaniem najbardziej aktualnym wyzwaniem jest dziś ewangelizacja, czyli „docieranie z Ewangelią do ludzi, którzy są daleko, ale także do tych, którzy są blisko Kościoła, ale nie nawiązali osobistej relacji z Jezusem”.

Reklama

Krzysztof Jankowiak przypomina słowa ks. Blachnickiego, który już ponad 30 lat temu wskazywał, że „religijność oparta tylko na przekazywaniu tradycji, pewnych zwyczajów, obrzędów, skończy się”. - To się sprawdziło. Trzeba bardzo mocno pracować nad tym, by zbliżać siebie i innych do Jezusa. Dotarcie z Ewangelią do innych, to wielkie wyzwanie - podkreśla rzecznik.

Zobacz zdjęcia: Ruchu Światło-Życie na Jasnej Górze

- Pokazywanie miłości Boga i do Boga musi wyrażać się przede wszystkim życiem - podkreśla z kolei ks. prof. Stanisław Urbański z UKSW, jeden z wykładowców podczas kongregacji. - Zerwać z ascetycznym ujęciem świętości, z praktykami pobożnościowymi, które nie są świętością. One służą do osiągnięcia świętości. Natomiast ludzie skupiają się na praktykach pobożnościowych jako celu świętości i to jest błąd - twierdzi ks. Urbański.

Podkreśla, że doktryną teologii życia duchowego ks. Blachnickiego było mistyczne zjednoczenie z Bogiem. - Mamy dążyć do zjednoczenia w miłości z Bogiem, do doświadczenia obecności Boga i miłości Boga w swoim życiu. Wszystkie środki mają budować miłość do Boga, mamy odrzucać wszystko co nam przeszkadza w rozwoju tej miłości i wykorzystywać wszystko co nam służy w rozwoju miłości – podkreślił ks. Urbański.

Reklama

To dlatego uczestnicy Kongregacji rozmawiają także o „technikach schodzenia z kanapy” i sposobach dotarcia do młodych. To największe dziś wyzwanie stojące przed oazowiczami. Ruch bardzo prężnie rozwija się w gałęzi rodzinnej, ale znacznie wolniej wśród młodzieży. - Są już diecezje, gdzie nie ma grup oazowych, ale na tych terenach nie ma także innych wspólnot młodzieżowych, więc widać jak wielkiej potrzeba tam pracy – twierdzi Krzysztof Jankowiak.

Podkreśla, że wspólnoty młodzieżowe bardzo dynamicznie rozwijają się w innych krajach np. w Chinach czy na Filipinach.

Z kolei gałąź rodzinna ruchu oazowego rozwija się w Polsce i wszędzie tam, gdzie są wyjeżdżają Polacy, a więc np. w Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Wyjątek stanowi Ameryka, gdzie ruch rozwija się również wśród rodzin anglojęzycznych.

W sumie ruch Światło - Życie istnieje już w 40 krajach świata.

27 lutego minie dokładnie 30 lat od śmierci Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Jak podkreślają oazowicze to człowiek o niezwykłej osobowości, łączący w sobie wiele charyzmatów. Katarzyna i Paweł Maciejewscy, para krajowa Domowego Kościoła, przypominają o jego zaangażowaniu w uczenie mądrej miłości do Ojczyzny, otwartej na inne narody i kultury czy o jego wielkim dziele trzeźwościowym „Krucjacie wyzwolenia człowieka”.

Ks. Franciszek Blachnicki był wybitnym teologiem posiadającym dalekosiężną wizję duszpasterską, z której zrodziły się liczne dzieła. Był prekursorem nowych metod ewangelizacji. Największym jego dziełem jest eklezjalny Ruch Światło-Życie, realizujący pogłębioną formację dzieci, młodzieży, osób dorosłych, rodzin - w ramach Domowego Kościoła, osób konsekrowanych - poprzez Instytut Niepokalanej Matki Kościoła oraz kapłanów - w ramach Unii Kapłanów Chrystusa Sługi. Dla wszystkich stanów i grup wiekowych katolików Ruch ma właściwą sobie drogę wychowania „nowego człowieka”, realizowaną poprzez wakacyjne rekolekcje oazowe oraz systematyczną formację w ciągu roku i diakonię w parafii.

Ruch Światło-Życie jest jednym z ruchów odnowy Kościoła według nauczania Soboru Watykańskiego II. Gromadzi ludzi różnego wieku i powołania.

Poprzez odpowiednią dla każdej z tych grup formację wychowuje dojrzałych chrześcijan i służy odnowie Kościoła przez przekształcanie parafii we wspólnoty wspólnot.

Odpowiedzialność za całość Ruchu sprawuje Moderator Generalny Ruchu Światło-Życie. Na szczeblu kraju, diecezji i parafii odpowiedzialność pełnią moderatorzy krajowi, diecezjalni i parafialni. Każdy moderator pełni swą posługę wraz z zespołem diakonii. Diakonię moderacji mogą pełnić zarówno osoby świeckie, jak i duchowne.

Kapłani w Ruchu spełniają rolę moderatorów, a nie należący do niego – opiekunów. Spoczywa na nich odpowiedzialność za duchową formację uczestników Ruchu i eklezjalność wspólnot.

Początki historii Ruchu sięgają pierwszej oazy, która odbyła się w r. 1954.

2017-02-25 14:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Siostry Loretanki świętują 100-lecie powstania

2020-07-06 10:49

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Loretto

loretanki

facebook.com/siostrloretanki

W dniach 5-6 lipca 2020r. na Jasnej Górze odbyło się jasnogórskie dziękczynienie u stóp Matki Bożej Częstochowskiej za 100 lat istnienia Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskie.

Rozpoczęło się ono Apelem Jasnogórskim, nastepnie czuwaniem do rana z Mszą Świętą o północy, której przewodniczył o. Wojciech Kotowski Prowincjał Sercanów Białych.

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej powstało 31 lipca 1920 roku. Założycielem zgromadzenia jest bł. ks. Ignacy Kłopotowski, ówczesny dziekan praski i proboszcz parafii Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie.

facebook.com/siostryloretanki

Początkowo loretanki stanowiły związek religijny posiadający ustną aprobatę arcybiskupa warszawskiego, Aleksandra Kakowskiego. Kanoniczna erekcja zgromadzenia nastąpiła 19 maja 1928 roku. W ten sposób powstało Pobożne Stowarzyszenie Sióstr Loretanek. Po drugiej wojnie światowej, w 1949 roku loretanki stały się zgromadzeniem zakonnym na prawie diecezjalnym, zaś 24 maja 1971 roku uzyskały dekret pochwalny i zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej.

Maryja jest główną Patronką Zgromadzenia. Drugorzędnymi patronami są: św. Józef, św. Benedykt i św. Scholastyka. Obecnie Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej posiada 20 domów, w tym 7 za granicą. Zasadniczy nurt działalności sióstr loretanek stanowi praca wydawnicza i drukarska.

CZYTAJ DALEJ

Komisja Nauki Wiary KEP: Maronicka Fundacja Misyjna odpowiedzialna za rzymskokatolickie wspólnoty św. Szarbela

2020-07-06 14:44

[ TEMATY ]

episkopat

KEP

św. Charbel

Ks. Paweł Białek

Grób św. Charbela w Annaya w Libanie

Osoby należące do rzymskokatolickich wspólnot św. Szarbela mogą znaleźć duchowe wsparcie w Maronickiej Fundacji Misyjnej, której przewodniczącym jest Ksiądz Biskup Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej – czytamy w opublikowanym dziś komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

„Celem Fundacji jest odnowa i pogłębienie życia duchowego współczesnych ludzi dzięki twórczemu spotkaniu tradycji chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego oraz w duchu wierności nauczaniu papieża i Soboru Watykańskiego II” – podaje komunikat Komisji Nauki Wiary KEP.

Komunikat odnosi się do aktu apostazji ks. Jarosława Cieleckiego i jego działalności.

Czytamy w nim: „W wielu parafiach na terenie Polski działają różne wspólnoty nawiązujące do duchowego dziedzictwa świętych z Libanu, w tym również Domy Modlitwy św. Szarbela organizowane i animowane dotąd przez ks. Jarosława Cieleckiego. Niestety w ostatnim czasie ks. Jarosław Cielecki dokonał aktu apostazji, porzucając Kościół rzymskokatolicki i przystępując do wspólnoty religijnej, która nie utrzymuje jedności z papieżem. Z tego powodu nie może on nadal sprawować duchowej opieki nad wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego” – podkreślono w komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

W komunikacie przypomniano, że zarówno w Polsce, jak też w innych krajach Europy od wielu lat rozwijają się katolickie wspólnoty praktykujące kult św. Szarbela, libańskiego mnicha maronickiego. Kościół maronicki jest Kościołem katolickim obrządku wschodniego, pozostającym w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim i uznającym autorytet papieża. „Niektórzy wierni w Polsce pragną pogłębiać swoją więź z Bogiem, poznając życie i duchowość św. Szarbela oraz innych świętych z Libanu. Dzięki temu mogą odkryć i harmonijnie połączyć ze sobą najbardziej wartościowe elementy katolickiej tradycji zachodniej i wschodniej”.

„Ufamy, że członkowie Domów Modlitwy św. Szarbela pozostaną w jedności z Kościołem katolickim, będąc jego wiernymi świadkami” – czytamy w komunikacie Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

BP KEP

Publikujemy pełną treść Komunikatu:

Komunikat Komisji Nauki Wiary KEP

w sprawie kultu św. Szarbela

Od wielu lat rozwijają się zarówno w Polsce, jak też w innych krajach Europy katolickie wspólnoty praktykujące kult św. Szarbela, libańskiego mnicha maronickiego. Kościół maronicki jest Kościołem katolickim obrządku wschodniego, pozostającym w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim i uznającym autorytet papieża. Niektórzy wierni w Polsce pragną pogłębiać swoją więź z Bogiem, poznając życie i duchowość św. Szarbela oraz innych świętych z Libanu. Dzięki temu mogą odkryć i harmonijnie połączyć ze sobą najbardziej wartościowe elementy katolickiej tradycji zachodniej i wschodniej.

W wielu parafiach na terenie Polski działają różne wspólnoty nawiązujące do duchowego dziedzictwa świętych z Libanu, w tym również Domy Modlitwy św. Szarbela organizowane i animowane dotąd przez ks. Jarosława Cieleckiego.

Niestety w ostatnim czasie ks. Jarosław Cielecki dokonał aktu apostazji, porzucając Kościół rzymskokatolicki i przystępując do wspólnoty religijnej, która nie utrzymuje jedności z papieżem. Z tego powodu nie może on nadal sprawować duchowej opieki nad wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego.

W obliczu tej bolesnej sytuacji wszystkie osoby należące do rzymskokatolickich wspólnot św. Szarbela mogą znaleźć duchowe wsparcie w Maronickiej Fundacji Misyjnej, której przewodniczącym jest Ksiądz Biskup Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej. Celem Fundacji jest odnowa i pogłębienie życia duchowego współczesnych ludzi dzięki twórczemu spotkaniu tradycji chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego oraz w duchu wierności nauczaniu papieża i Soboru Watykańskiego II.

Ufamy, że członkowie Domów Modlitwy św. Szarbela pozostaną w jedności z Kościołem katolickim, będąc jego wiernymi świadkami.

abp Stanisław Budzik

Przewodniczący Komisji Nauki Wiary KEP

CZYTAJ DALEJ

Rowerem do Pani Jasnogórskiej

2020-07-06 22:48

Joanna Ferens

Pątnicy tuż przed wyruszeniem do tronu Pani Jasnogórskiej

Już po raz dziewiąty z Biłgoraja wyruszyła (06.07) Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę.

Wydarzenie rozpoczęło się od mszy św. sprawowanej w kościele pw. Chrystusa Króla w Biłgoraju. Duchowy patronat nad pątnikami z Biłgoraja i okolic sprawuje ks. Tomasz Szumowski, wikariusz parafii Świętej Bożej Opatrzności w Zamościu. W rozmowie kapłan wyjaśniał, na czym takie nietypowe pielgrzymowanie polega: – Z pewnością, nie można tego traktować jedynie jako rajdu czy ‘wypadu rowerowego’. Oczywiście ważne są walory zdrowotne jazdy na rowerze, walory turystyczne i krajoznawcze, jakie daje rower, ale przede wszystkim, w naszym przypadku ważne są aspekty duchowe. Jest to pielgrzymka i choć przez fakt, że jedziemy na rowerze ma nieco inny wymiar niż pielgrzymki piesze, to jednak aspekt duchowej wędrówki jest najważniejszy. Każdy z pielgrzymów na bagażniku rowerowym czy w plecaku, obok rzeczy pierwszej potrzeby wiezie przede wszystkim intencje, ciężar dnia codziennego i ciężar swego sumienia – wyjaśniał.

Ze względu na pandemię pielgrzymka na nieco innych charakter – tłumaczył organizator wydarzenia, Mirosław Lipiński: – Obostrzenia dotyczą ilości osób, kwestii postojów, wspólnych posiłków, zakwaterowania czy czasu wolnego. Wszystko musi odbyć się zgodnie z wytycznymi Sanepidu i w reżimie sanitarnym. Mam jednak nadzieję, że uda nam się bez złych przygód dotrzeć na Jasną Górę. Obok intencji osobistych, jako pielgrzymce przyświeca nam modlitwa o ustanie epidemii koronawirusa – tłumaczył.

O swoich motywacjach do uczestnictwa w pielgrzymce mówiła Wiesława Siek: – Jadę już szósty raz. I podobnie jak w latach ubiegłych wiozę z sobą intencje, konkretne prośby i podziękowania, przede wszystkim osobiste i rodzinne, ale także te, które polecają mi znajomi. Chcę to wszystko, co nas trapi, co nas raduje, co przynosi nam dobro, zawieźć przed tron Matki Bożej Częstochowskiej – zaznaczała. – Mam za co Bogu dziękować, mam też wiele próśb. Życie zmienia się bardzo szybko, ciężko za wszystkim nadążyć, jest wiele spraw w rodzinie, w życiu zawodowym, które trzeba omodlić, trzeba przemyśleć, stąd razem z mężem pielgrzymujemy i podejmujemy ten trud – dodaje Dorota Żywot.

Również Andrzej Szatowski wyjaśniał, w jakiej intencji wyrusza na pielgrzymi szlak: – Wiozę prośby i podziękowania w intencji członków najbliższej rodziny, ale także i modlitwy w intencji moich uczniów. Moja klasa w tym roku zdała maturę, chcę, by wybrali mądrze drogę dorosłego życia i by byli na niej szczęśliwi, a Ojczyzna miała z nich jak najlepszy pożytek. Teraz dla uczniów klas młodszych był trudny okres zdalnego nauczania. Chcę modlić się, by dobrze wykorzystali dany im czas. Jak nauczyciel jestem przecież za nich odpowiedzialny – podkreślał.

Na pielgrzymim szlaku nie zabrakło również młodych ludzi. Wśród nich znalazła się m.in. Patrycja Dębska: – W przyszłym roku będę zdawać maturę, a po niej czeka mnie wybór kierunku studiów i pracy zawodowej. Chcę modlić się o trafny wybór i siły potrzebne do egzaminu i przygotowania się do niego. Chcę zdawać na pielęgniarstwo i pracować w szpitalu, by w ten sposób pomagać innym. Mój trud i modlitwy ofiaruję właśnie w tej intencji – przyznała.

Co roku na pielgrzymi szlak rowerowy wyrusza wójt Gminy Łukowa, Stanisław Kozyra: – Codziennie uczestniczymy we Mszy świętej, jest wspólna modlitwa, konferencje, apel jasnogórski. Jest także czas na osobistą modlitwę, bo wiele etapów jedziemy jeden za drugim i w tym przypadku nie sposób modlić się wspólnie. Wszyscy traktujemy to przede wszystkim jako wyzwanie duchowe, czas do przemyśleń, przemodlenia pewnych rzeczy – zaznaczał.

Rowerzyści dotrą na Jasną Górę w sobotę, 11 lipca. Patronat finansowy nad pielgrzymką objął starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję