W Maroku zniesiono karę śmierci za apostazję z islamu
W Maroku została zniesiona kara śmierci za przestępstwo apostazji z islamu, czyli zmiany wyznawanej dotychczas religii. Decyzję w tej sprawie podjęła Najwyższa Rada Ulemów, będąca głównym autorytetem religijnym w tym muzułmańskim kraju. Zmianę tę okrzyknięto mianem historycznej, nie tylko dla Maroka, ale i całego świata islamskiego.
„Jest to bardzo znaczący krok, gdy spojrzymy na niego w optyce reinterpretacji i aktualizacji tekstów. Wreszcie zdecydowano się nie na najbardziej powszechną literalną aplikację prawa koranicznego, ale na jego reinterpretację, tak by zaktualizować prawo szariatu w dzisiejszych czasach” – wskazuje ks. prof. Samir Khalil Samir, jeden z najwybitniejszych islamologów w Kościele katolickim. Zaznacza on, że to oznaka tak bardzo potrzebnej reformy islamu, dotychczas wciąż niereformowalnego.
Podkreśla się, że decyzja ulemów jest kolejnym krokiem pokazującym, że Maroko próbuje postawić tamę radykalnym nurtom w łonie świata muzułmańskiego, a zarazem stara się wysunąć na pozycję lidera nie tylko na terenie Maghrebu, czyli północno-zachodniej Afryki, ale i – razem z Jordanią – w rejonie bliskowschodnim. Już wcześniej szczególnym nadzorem objęte zostały marokańskie meczety; kontrolowane jest też nauczanie imamów. Ze względów bezpieczeństwa władze tego muzułmańskiego kraju zabroniły też produkcji, importu i sprzedaży burek.
To, że zniesiono karę śmierci za odejście z islamu, nie oznacza automatycznie polepszenia losu chrześcijan w Maroku, gdzie panuje całkowity zakaz ewangelizacji, a prozelityzm z mocy prawa jest karany.
Republika Malediwów przywróciła karę śmierci, w tym także dla dzieci, które dopuściły się morderstwa. Na wykonanie wyroku będą jednak musiały czekać w więzieniu do osiągnięcia pełnoletności.
Decyzja, ogłoszona przez prezydenta Abdullaha Jamina jako konieczna dla „doskonałego przestrzegania szariatu”, kładzie kres trwającemu ponad 60 lat moratorium na wykonywanie kary śmierci w tym wyspiarskim państwie na Oceanie Indyjskim. Ostatnia egzekucja odbyła się tam w 1953 r.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów.
Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek.
Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.
Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.