Reklama

Sieradz

Niedziela włocławska 21/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. WALDEMAR KARASIŃSKI

W Tygodniu Modlitw o Powołania, 9 maja br. do Sieradza przybyli kapłani diecezji włocławskiej, by modlić się o pogłębienie nabożeństwa ku czci Miłosierdzia Bożego. Swoje modły zanosili przed obrazem "Jezu, ufam Tobie" peregrynującym po diecezji, który w tym czasie przebywał w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Aby umożliwić przyjazd wszystkim kapłanom, przewidziano dwie grupy: poranną i popołudniową. Na godz. 10.00 przybyło 124 kapłanów na czele z biskupem włocławskim Bronisławem Dembowskim, bp. Romanem Andrzejewskim i bp. Czesławem Lewandowskim. Przybyli także miejscowi parafianie.

Pielgrzymka rozpoczęła się nabożeństwem przy wystawionym Najświętszym Sakramencie. Nabożeństwo poprowadził ojciec duchowny włocławskiego Seminarium - ks. dr Tomasz Michalski, który na wstępie powiedział: "Jako kapłani diecezji włocławskiej gromadzimy się na naszej dorocznej pielgrzymce, aby w tym roku w szczególny sposób pochylić się nad tajemnicą naszego powołania do świętości w kontekście doświadczenia Bożego Miłosierdzia w sakramencie pokuty i pojednania" . Przewodniczący liturgii, powołując się na ostatni List Ojca Świętego do kapłanów, zaznaczył, że dążenie do świętości to pierwszy punkt programu duszpasterskiego. Jest to podstawowe zadanie wszystkich wierzących, a tym bardziej kapłanów. Dlatego ważne jest - zaznaczył ks. Michalski - "abyśmy na nowo odkryli sakrament pojednania, jako podstawowe narzędzie naszego uświęcenia". Rozważanie ks. Michalskiego było przeplatane pieśniami o Miłosierdziu Bożym. Po odmówionej Koronce do Miłosierdzia Bożego i udzielonym błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem rozpoczęła się koncelebrowana Msza św. Eucharystii przewodniczył i kazanie wygłosił Pasterz diecezji. Ksiądz Biskup na wstępie wyraził radość z odbywającej się pielgrzymki kapłanów. Podkreślił cel i intencję spotkania. Mówiąc o tegorocznych kandydatach do święceń diakonatu i kapłaństwa, zachęcił zebranych do modlitwy za tych młodych ludzi, którzy podejmą tak ważne decyzje. - Jesteśmy odpowiedzialni, jak przyjmujemy słowo Jezusa Chrystusa, również słowo o miłości miłosiernej - mówił Kaznodzieja. Przypomniał także słowa Ojca Świętego wypowiedziane w czasie kanonizacji s. Faustyny o nierozłącznej miłości Boga i miłości człowieka. Zwracając się do kapłanów polecił, aby teraz, w czasie nawiedzenia naszej diecezji przez obraz Jezusa Miłosiernego, wczytywali się w encyklikę o Bożym Miłosierdziu Dives in misericordia, list apostolski Novo millennio ineunte i Dzienniczek s. Faustyny. Na zakończenie homilii Pasterz diecezji powiedział: "Oby słowa z ´Dzienniczka´ pogłębiły nasze uwielbienie Boga, który jest miłosiernym Ojcem".

W grupie popołudniowej do Sieradza przybyło 30 kapłanów. O godz. 15.00 nabożeństwo poprowadził ks. T. Michalski, a następnie została odprawiona Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem Pasterza diecezji.

Na zakończenie pielgrzymki, w godzinach dopołudniowych i popołudniowych, odbyła się konferencja, w czasie której zebrani zostali zapoznani z wydarzeniami z życia Kościoła w Polsce i diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Poznań - U Matki Bożej w Cudy Wielmożnej – Pani Poznania

2026-05-17 20:55

[ TEMATY ]

Poznań

Majowe podróże z Maryją

Pani Poznania

poznan.franciszkanie.pl

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Nasza pielgrzymia droga prowadzi nas teraz do Poznania, a konkretnie na Wzgórze Przemysła, do miejsca, gdzie historia państwa polskiego splata się z najgłębszą maryjną pobożnością. Wchodzimy do sanktuarium Ojców Franciszkanów, aby stanąć przed niewielkim, ale potężnym swoją duchową mocą wizerunkiem, który poznaniacy od stuleci nazywają „w Cudy Wielmożną”. To tutaj, w sercu wielkopolskiej stolicy, Maryja objawia się jako ta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.

Kiedy klękamy przed ołtarzem, nasze oczy spotykają wizerunek niewielkich rozmiarów (zaledwie 12 na 18 cm), malowany na desce, ukazujący Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Choć skromny w formie, obraz ten jest skarbnicą Bożej hojności. Nazwa „w Cudy Wielmożna” nie jest tylko pobożnym zawołaniem – to świadectwo wieków, w których Pani Poznania ratowała miasto przed zarazami, pożarami i wojnami. Już w 1668 roku wizerunek ten uznano za cudowny, a rzesze wiernych, od królów po prosty lud, zostawiały tu swoje wota jako znaki wdzięczności za wysłuchane prośby.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Władze: wśród rannych w Modenie jest Polka

2026-05-17 16:51

[ TEMATY ]

ranni

PAP

W sobotę rozpędzony samochód uderzył w grupę przechodniów w Modenie, raniąc osiem osób, w tym trzy ciężko.

AKTUALIZACJA: Włochy: Służby medyczne w Modenie: ranna Polka w poważnym, ale stabilnym stanie
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję