Reklama

Wiadomości

Pod Wawelem otwarto Pawilon Polski

[ TEMATY ]

Polska

Polska

ŚDM w Krakowie

25.07

Małgorzata Cichoń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chcemy, by młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży, zachwycili się nowoczesną Polską — powiedziała w poniedziałek premier Beata Szydło, otwierając „Pawilon Polski” w Krakowie, który ma promować nasz kraj wśród pielgrzymów.

Wystawa powstała w Krakowie, nad Wisłą u podnóża Wawelu. Będzie otwarta do niedzieli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak powiedziała premier, w Krakowie na każdym kroku spotykamy się z historią. To jest miasto, które jest przesiąknięte historią, a tutaj, u stóp Wawelu, ta historia rzeczywiście jest w tym największym wymiarze — powiedziała Szydło.

Z tego powodu - jak zaznaczyła - w tym właśnie miejscu chcemy pokazać Polskę nowoczesną, młodą, „Polskę, która ma w tej chwili podbijać świat”, pomysłową i kreatywną.

Pokazujemy tutaj największe osiągnięcia polskich wynalazców, polskiej myśli technologicznej, polskiej nauki, bo tak sobie wyobrażamy przyszłość i rozwój - jako połączenie historii, tradycji, pięknej kultury polskiej i nowoczesności — powiedziała Szydło.

Premier Szydło towarzyszyli m.in. szefowa jej kancelarii Beata Kempa, pełnomocnik rządu ds. przygotowania ŚDM Paweł Majewski, minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, p.o. prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Bartłomiej Pawlak.

Reklama

Chcieliśmy pokazać Polskę przyjazną, nowoczesną, intrygującą, taką, do której chce się przyjeżdżać, chce się wracać, chce się tutaj pracować i chce się tutaj studiować — powiedział Pawlak.

Pawilon działa pod hasłem „Polska wita!”. Można w nim zobaczyć najnowsze osiągnięcia polskiej nauki, kultury, gospodarki i rolnictwa.

Koordynatorem „Pawilonu Polski” jest PAIiIZ. W projekt zaangażowały się ministerstwa: rozwoju, nauki i szkolnictwa wyższego oraz rolnictwa i rozwoju wsi, a także Agencja Rynku Rolnego, Narodowe Centrum Kultury, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i Polska Agencja Turystyczna.

Wystawa znajduje się nad Wisłą u stóp Wawelu. Podzielono ją na kilka części. W pierwszej można obejrzeć trójwymiarowy film „Animowana historia Polski” autorstwa Tomasza Bagińskiego. W kolejnej są m.in. informacje o osiągnięciach takich jak satelita PW Sat, model łazika marsjańskiego przygotowany przez studentów Politechniki Białostockiej (jej konstrukcje w ostatnich latach zajmowały wysokie miejsca w konkursach łazików marsjańskich) i mały dron rozpoznawczy FlyEye, produkowany przez należącą do polskiej grupy WB Electronics firmę Flytronic i używany przez Wojsko Polskie. Można tu także otrzymać informacje na temat studiów w Polsce dla obcokrajowców przygotowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Reklama

W następnej części znalazła się prezentacja Ministerstwa Rozwoju na temat planu zrównoważonego rozwoju ogłoszonego przez ten resort przed kilkoma miesiącami. Są tam też roboty produkowane przez Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów oraz prezentacje powstających w Polsce aplikacji, m.i. Migam.org (pomaga komunikować się ze światem osobom głuchym), Jakdojade (pomaga korzystać z komunikacji miejskiej w większych miastach) i Audiotrip (bezpłatny przewodnik).

Ostatnia część jest w całości poświęcona polskiej żywności i została zatytułowana „Poland tastes good” („Polska smakuje dobrze”). Można się tam poczęstować krajowymi produktami żywnościowymi - m.in. owocami, warzywami, sokami i kiełbaskami.

Przy pawilonie jest scena, gdzie cztery razy dziennie będą odbywać się koncerty. Organizatorzy chcą, by wystawa i jej otoczenie prócz informowania o Polsce była też strefą relaksu dla pielgrzymów.

Pawilon będzie otwarty w czasie Światowych Dni Młodzieży, do niedzieli w godz. 9-22.

Wystawa powstała dzięki wsparciu Grupy Azoty, Enei, Energi, KGHM, Grupy Lotos, Totalizatora Sportowego, PGNiG, PKO Banku Polskiego, PZU, PKP S.A., IC Intercity, PKP Cargo o PKP PLK.

2016-07-26 08:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niepodległość to przyszłość

O niepodległości mamy skłonność mówić w stylu retro, jak o ważnej kwestii historycznej. Polska odzyskała niepodległość po I wojnie światowej. W odniesieniu do powstania państwa, w którym dziś żyjemy, komunistom (i ich sojusznikom) udało się narzucić określenie „transformacja ustrojowa”. W określeniu tym był projekt: nowa Polska nie powinna być ani nowa, ani polska - powinna stać się przekształconym PRL-em. Niestety, duża część opinii nieświadomie podjęła tę sugestię. Tymczasem zasadniczym zadaniem naszego pokolenia, odpowiedzią na daną nam przez Opatrzność wolność, jest budowa państwa - nowego niepodległego państwa, które powinno stać się nie epizodem, ale trwałym faktem w życiu naszego narodu i narodów Europy. Każde Święto Niepodległości to okazja do refleksji nad przeszłością, ale przede wszystkim - nad przyszłością.

Kiedy Alojzy Feliński pisał hymn „Boże, coś Polskę” - sprawę niepodległości uznał „za najświętszą”, zapewniając, że Bóg „tknięty jej upadkiem/ wspierał walczących” o jej odzyskanie. Te słowa, napisane na progu XIX wieku, znakomicie oddają zgodne przeświadczenie Polaków o świętości sprawy niepodległościowej. Była święta w tym sensie, który - mówiąc o powstaniu węgierskim ’56 - wyjaśniał papież Pius XII: „W czasach, gdy religia była żywym dziedzictwem dla naszych przodków, ludzie traktowali jako krucjatę każdą walkę, do której zmuszała ich niesprawiedliwość nieprzyjaciół”. Zresztą znaczenie sprawy polskiej dla całego chrześcijaństwa rozumieli nie tylko Polacy. Dla obu najwybitniejszych prekursorów europejskiego konserwatyzmu - Josepha de Maistre’a i Edmunda Burke’a - było oczywiste, że rozbiory Polski są taką samą zbrodnią, takim samym zamachem na chrześcijański ład społeczny, jak rewolucja francuska. A nasz Julian Klaczko przestrzegał, że niemożliwa jest trwała odbudowa Polski w Europie wrogiej naszym wartościom. Dziś te dwie sprawy ponownie się zbiegają. U progu XXI wieku jeszcze wyraźniej niż 100 czy 200 lat temu widać znaczenie Polski dla cywilizacji chrześcijańskiej. Dwa lata temu Ojciec Święty Benedykt XVI w kazaniu krakowskim mówił, że wraz z wyborem Jana Pawła II na stolicę Piotrową nasza „ziemia stała się miejscem szczególnego świadectwa wiary w Jezusa Chrystusa”, że zostaliśmy „powołani, by to świadectwo składać wobec całego świata”. Ale jednocześnie Benedykt XVI zapewniał, że to polskie „powołanie jest nadal aktualne, a może nawet jeszcze bardziej od chwili błogosławionej śmierci Sługi Bożego”. I Papież apelował: „Niech nie zabraknie światu waszego świadectwa!”. Ale zależność jest ciągle dwustronna. Bo Polska stała się na forum europejskim zaczynem ponownej refleksji nad chrześcijańskim powołaniem naszej cywilizacji, ale stała się też obiektem - formalnej i strukturalnej - presji, by wyrzec się chrześcijańskiego charakteru naszej państwowości. Dość tu przypomnieć tylko niedawną rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie „praw reprodukcyjnych”, skierowaną wprost przeciw Kościołowi katolickiemu, a pośrednio przeciw Polsce i Irlandii, za zachowywanie w prawie elementarnej obrony nienarodzonych.
CZYTAJ DALEJ

147 lat temu rozpoczęły się objawienia gietrzwałdzkie, jedyne w Polsce zatwierdzone przez Kościół

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

Matka Boża Gietrzwałdzka

TZ

Matka Boża Gietrzwałdzka

Matka Boża Gietrzwałdzka

Wieczorem 27 czerwca 1877 roku rozpoczęły się trwające do 16 września tego roku objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Głównymi wizjonerkami były: trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Są to jedyne w Polsce objawienia, które uznał Kościół katolicki.

W związku z przypadającą w czwartek rocznicą w gietrzwałdzkim sanktuarium cały dzień będą prowadzone modlitwy i nabożeństwa. Wieczorem zaś będzie można wysłuchać wykładu o błogosławionej Barbarze Samulowskiej, jednej z gietrzwałdzkich wizjonerek. Oprócz Samulowskiej Kościół katolicki za wizjonerkę uznał Justynę Szafryńską. To ona, jako pierwsza zobaczyła na rosnącym w sąsiedztwie wiejskiego kościoła klonie "zjawę". Opisała ją jako "piękną w bieli dziewicę z długimi jaśniejącemi włosami sięgającymi poza ramiona".
CZYTAJ DALEJ

Anglia i Walia zostaną zawierzone Sercu Jezusa

2026-07-21 10:19

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

Anglia

Walia

Karol Porwich/Niedziela

Biskupi Anglii i Walii podjęli decyzję o zawierzeniu kraju Najświętszemu Sercu Chrystusa. Inicjatywa wyszła od zwykłej parafianki - podaje Vatican News.

Z propozycją wystąpiła Sarah Scott, zwyczajna parafianka, która napisała list do kilku biskupów z prośbą o formalne zawierzenie Anglii i Walii Jezusowemu Sercu. Swoją inicjatywę wsparła petycją, w której m.in. napisała: „My, wierni, odczuwamy głębokie wezwanie, by powrócić do źródła wszelkiej miłości i miłosierdzia. Nasze narody mają bogatą historię wiary, jednak dziś wielu ludzi czuje się zagubionych. Wierzymy, że poprzez formalne powierzenie naszych krajów, rodzin i naszej przyszłości Sercu Chrystusa, może rozpocząć się prawdziwa, duchowa odnowa. W czasach lęku i podziałów potrzebujemy tego «gorejącego ogniska miłości», aby uzdrawiało nasze wspólnoty i prowadziło naszych przywódców”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję